<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749</id><updated>2012-01-30T16:54:00.911+01:00</updated><category term='Weranda Country'/><category term='Zdobycze'/><category term='Dla domu'/><category term='KONKURSY'/><category term='Ekologicznie'/><category term='Szyszki'/><category term='Świąteczne ozdoby'/><category term='Jesień'/><category term='Moje blogi'/><category term='Na taras'/><category term='Turystyka Ogród'/><category term='Akcje'/><category term='Ozdoby'/><category term='Przetwory'/><category term='POZA robótkami'/><category term='Renowacja'/><category term='Przedpokój'/><category term='Kulinarnie'/><category term='Leoś'/><category term='Ogród'/><category term='Przyroda'/><category term='Kosze'/><category term='Dobrze mieszkaj'/><category term='WSG'/><category term='Sypialnia'/><category term='Singery'/><category term='Lampa'/><category term='Remont'/><category term='Grafika'/><category term='Podarunki'/><category term='Wyróżnienia'/><category term='Wianki'/><category term='Wiosna Przyroda'/><category term='Moda'/><category term='Szmatki'/><category term='Strefa dziecka'/><category term='Zabawki'/><category term='Sesje zdjęciowe'/><category term='święta.'/><category term='Wyprzedaże'/><category term='Fotoramki'/><category term='Frykasy'/><category term='Śwhttp://www.blogger.com/img/blank.gifiąteczne ozdoby'/><category term='Stare reklamy'/><category term='Maluszkownia'/><category term='Lato'/><category term='Dl'/><category term='Zawieszki'/><category term='PYTANIA TECHNICZNE'/><category term='Filc'/><category term='Prezenty'/><category term='Foremki'/><category term='Rozmyślania'/><category term='Koło Gospodyń Wiejskich'/><category term='Dom z pomysłem'/><category term='Zakładki'/><category term='Zima'/><category term='Masa solna'/><category term='Decoupage'/><category term='Zwierzaki'/><category term='Dla Leosia'/><category term='Jak to zrobić - krok po kroku'/><category term='życzenia'/><title type='text'>Green Canoe</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>170</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-7613418179589842556</id><published>2012-01-21T16:46:00.003+01:00</published><updated>2012-01-21T17:03:56.529+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Leoś'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='POZA robótkami'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>Jestem MIŚ, ptaszki przy garach i wiejsko sielsko?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PlFNDkXZ1Fg/TxrNQ18DMXI/AAAAAAAAFbc/k2VUXO3R7EQ/s1600/zapiekanka+z+makaronem.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-uw0CmsJDZpY/TxrLQIQs-9I/AAAAAAAAFa8/T6YNvdg_PHY/s1600/talerze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś będzie misz masz:) Choćby dlatego, że tak właśnie wyglądają moje otatnie tygodnie. I być może zaskoczy Was "wiejska" część tekstu - ale uznałam, że muszę zareagować i wyprostować pewne, jak się okazuje powszechne stereotypy....No to po kolei:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Wgwgy4QLUSI/TxqyVbIESJI/AAAAAAAAFaE/Zy_2Dllv8JQ/s1600/zima1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="297" src="http://2.bp.blogspot.com/-Wgwgy4QLUSI/TxqyVbIESJI/AAAAAAAAFaE/Zy_2Dllv8JQ/s400/zima1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jiirfu_E8BU/TxqxheP7IFI/AAAAAAAAFZ0/Yz-sjhdbxoA/s1600/zima4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-jiirfu_E8BU/TxqxheP7IFI/AAAAAAAAFZ0/Yz-sjhdbxoA/s400/zima4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;JEST ZIMA :):) Spadł śnieg i zapadłam chyba w "zimowy sen".:) Snuję się po świecie jakaś taka rozanielona:)...Błogostan w duszy, spokój w myślach... stan ducha misia przed zaśnięciem. Leoś zachorował, więc siedzimy sobie obydwoje w pieleszach domowych...i zimujemy:) Ale na wesoło i przy garach, o czym za chwilę. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Biały puch za oknem, słońce i temperatury pozwalające na długie spacery oswoiły nam tegoroczną zimę. Po cichu liczę zresztą na to, że ten stan będzie trwał i trwał:)...A zamarznięte rury pozostaną jedynie we wspomnieniach. Tak swoją drogą, zamieszkaliśmy w przedziwnym miejscu, gdzie jak nie rury, to woda, albo prąd. &lt;b&gt;Nie ma&lt;/b&gt; znaczy się wcześniej wymienionych. Prąd, ze względu na to, że tu nieźle ŚWISZCZE - potrafił się wylogowywać z rzeczywistości np codziennie na kilka godzin. Pewnego dnia zrobił to w takim momencie, że miałam myśli mordercze. Zmieliłam kawę, podchodzę w porannym letargu do ekspresu... już, już dotykam dłonią pokrętła RÓB...i w tym momencie PSTRYK - NIE MA ELEKTRYKI. Kawy tym samym też NIE MA...Kto wie, jak ja funkcjonuję rano bez kawy - ten wie o co chodzi:):). Ale brak kawy to mały pikuś, bo kiedy nie mamy prądu, nie mamy automatycznie ani ogrzewania, ani kuchni, ani wody. Pompa&amp;nbsp; główna wsiowa działa owszem, ale za pomocą prądu. Kominek za to nie zawodzi nas nigdy:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bardzo, ale to bardzo często dostaję od Was maile, w których piszecie jak zazdrościcie nam życia na wsi. I po tym to stwierdzeniu&amp;nbsp; padają idylliczne ochy i achy, opisy naszego niby sielskiego, anielskiego, leniwego,&amp;nbsp; bezproblemowego bytu, oraz że Wy także tak zamierzacie. Już nie mam sił na odpisywanie, że życie na wsi to nie jest ani sielanka, ani wieczna kraina szczęśliwości. Owszem, tak jak pisałam już nie raz&amp;nbsp; nie dwa - żyje się tu zdecydowanie inaczej niż w mieście i nam to akurat pasuje. Ale po1. pracuje się znacznie, ale to znacznie więcej, ( wracasz z z pracy i często czeka na Ciebie następna - jak nie w ogrodzie, to przy domu) po2. trzeba liczyć się np. z takimi "niespodziankami" jak choćby niespodziewany brak prądu czy zamarznięte zimą rury, no i&amp;nbsp; przede wszystkim większe koszty utrzymania. Po 3. wreszcie&amp;nbsp; - kochani, życie na wsi naprawdę nie jest dla każdego. Ile to słyszałam już historii, gdy ludzie otumanieni wizją sielankowej wiejskiej codzienności, jajek od gospodyni,&amp;nbsp; masełka świeżego, hamakowania w ogrodzie i w ogóle tych wszystkich cudowności, kupują dom na wsi, a po 2 latach&amp;nbsp; sfrustrowani próbują go w panice sprzedać i wszystko by oddali za powrót do miasta. Bo okazało się np., że urodziło się dziecko i OOO!!!!!&amp;nbsp; nie ma w pobliżu żadnego sensownego przedszkola, nie ma w pobliżu przychodni, wszędzie daleko, na nic nie starcza czasu, w domu tyle do sprzątania!!!, nie mówiąc o tym co wokół domu, a obok jeszcze nie uraczysz żadnej fajnej duszy do pogadania, więc np. świeżo upieczona mama siedzi z kilkumiesięcznym dzieckiem sama, wpada w stan depresyjny i ma wsi po dziurki w uszach. Już nie zauważa wtedy ani ptaszków o poranku, ani cudów natury... &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy szukaliśmy miejsca dla siebie, obdzwoniłam wszystkie okoliczne placówki, sprawdziłam ile mamy do najbliższego miasta, czy są dobre szkoły, czy są przedszkola i jakie, czy są szkoły języków obcych dla dzieci, co nasze dzieci mogłyby robić po lekcjach, a co najważniejsze, ustaliliśmy z Pawłem jak będzie wyglądało nasze życie zawodowe. Nie bez przyczyny na wsiach zamieszkują ludzie o tzw. wolnych zawodach. Jest im zdecydowanie łatwiej ustalać swobodnie tryb życia, dostosowywać pracę i jej terminy&amp;nbsp; do potrzeb rodziny. To dlatego sporo ludzi, którzy przeprowadzili się na wieś, a pracują normalnie, jest sfrustrowanych. Bo dochodzi im o wiele więcej obowiązków i utrudnień, a nie mają na nie zdecydowanie czasu. I to warto właśnie przemyśleć zanim podejmiemy decyzję o wyprowadzce poza miasto. Czy dla naszych dzieci będzie w pobliżu jakaś fajna szkoła? Co z zajęciami dodatkowymi? Czy jak skończą lekcje zdążymy je odebrać, albo czy będą miały gdzie spędzić czas, zanim wrócimy do domu. Czy na pewno wiemy z czym wiąże się przeprowadzka na wieś? Warto porozmawiać ze znajomymi, którzy np. tak żyją i realnie popatrzeć na swoje własne dotychczasowe życie i możliwości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I żeby wyjaśnić do końca - nie mówię o osiedlach domków jednorodzinnych umiejscowionych przy obrzeżach miastach, ale o wsi - takiej prawdziwej, z daleka od metropolii. Gdzie trzeba dojechać, odśnieżać, zawozić rano pociechy do szkoły lub przedszkola, które to zazwyczaj&amp;nbsp; są daleko i załatwić im powrót - jeśli sami pracujemy do późna itp itd...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Swoim dzisiejszym tekstem absolutnie nie chcę nikogo zniechęcić:). Jednak dostałam parę dni temu maila z tak niefrasobliwym podejściem do przeprowadzki na wieś, że postanowiłam oprócz odpowiedzi mailowej również na czółnie wyprostować pewne stereotypy myślenia. Moi mili - Ci którzy myślą o życiu z dala od miejskiego zgiełku. Fajnie, to dobra decyzja:):):) Pod warunkiem, że macie wszystko choć mniej więcej&amp;nbsp; przemyślane i racjonalnie a nie emocjonalnie podeszliście do sprawy. I tak pewnie będziecie zaskoczeni, bo na bank zdarzy się coś, czego nie przewidzieliście ( my np. nie przewidzieliśmy tak ogromnych kosztów ogrzewania i jeszcze innych kilku "detali", które teraz nam się "czkają"). Ale przynajmniej nie będziecie potem ROZCZAROWANI, bo wizja sielanki okaże się np. dla całej rodziny jakąś zupełnie nieprzewidzianą męką.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-L6p1RPqt7aA/Txq5o9lbnlI/AAAAAAAAFaM/214xAqfIe5o/s1600/Asia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-L6p1RPqt7aA/Txq5o9lbnlI/AAAAAAAAFaM/214xAqfIe5o/s400/Asia.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mimo, że w tej chwili za oknem śnieg...ja tam siedzę w klimatach wiosennych:) Zdjęcia&amp;nbsp; swoich wnętrzarskich sesji stylizuję już na ciepłe dni:), wokół mnie więc żywe kolory. Wymyślam również wiosenne dekoracyjne propozycje dla Was - na święta. Ale wszystko pokażę&amp;nbsp; w swoim czasie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś, biały puch rano wpadł nam przez uchylone okno do domu. Leoś zapiszczał z radości, a ja czując zimno płatków na policzku stwierdziłam, że taka zima - słoneczna i bez silnych mrozów jest nawet całkiem w porządku:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-IM4bpVlFizg/Txq7ZujAVzI/AAAAAAAAFaU/CMtEGVUgeUw/s1600/ptasyki-pryz-garach.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="146" src="http://1.bp.blogspot.com/-IM4bpVlFizg/Txq7ZujAVzI/AAAAAAAAFaU/CMtEGVUgeUw/s400/ptasyki-pryz-garach.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Leo przeziębiony, więc urzędujemy w domu. Farby plakatowe, wydzieranki z papieru, malowanki - twórcze chorowanie jest mniej uciążliwe:) No i nie ukrywam, że ten błogi czas spędzany razem to dla mnie bardzo miłe wytchnienie:) A żeby rzeczywiście wpuścić do domu troszkę wiosny... słuchamy ptaszków. Głównie przy gotowaniu. Leonek pichci ze mną niczym rasowy kucharz a w akompaniamencie kibicują nam swoimi trelami :&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/qumhoTCQRKU" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sikorki, najgłośniej ze wszystkich ptaków zapowiadają tu wiosnę:) O matko, jak one się cudnie wydzierają:) To także pierwszy ptasi śpiew, który kojarzę z dzieciństwa. Sikorki, zięby, słowiki - latem od rana tak pięknie i głośno śpiewają, że po prostu zapiera dech. Paweł nagrał je na swoją komórkę i tym sposobem, mamy przez cały rok miłą pobudkę. Dzień w dzień budzą nas ptaszki:)&amp;nbsp; Jakiś czas temu Leoś dostał w prezencie cudowną książeczkę. ( Jolu, jeszcze raz bardzo dziękujemy:)&amp;nbsp; Przepięknie wydana, z prawdziwymi odgłosami ptaków, rewelacyjną grafiką przedstawioną w przestrzennych kompozycjach. Jestem nią oczarowana, mały zresztą też. Wszystkimi zmysłami przemawia do dziecięcej wyobraźni. Jeśli macie maluszki i chcielibyście je w naprawdę pobudzający sposób&amp;nbsp; ptasio wyedukować:), to z czystym sumieniem polecam właśnie tę pozycję: PTAKI wydawnictwo DEBIT. &lt;a href="http://www.wydawnictwo-debit.pl/offer,search,0,szukaj.html"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt; można ją kupić. Jej przeglądanie stało się dla nas codziennym rytuałem.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-kncO2iz6hV8/TxrA8NMIyRI/AAAAAAAAFak/9So8lm-CrW8/s1600/ptaki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-kncO2iz6hV8/TxrA8NMIyRI/AAAAAAAAFak/9So8lm-CrW8/s400/ptaki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Słuchamy więc sobie sikoreczek i szalejemy w kuchni :). W niedziele twórczo kulinarnie realizuje się Paweł, w tygodniu my z Leo. Ostatnio na tapecie - zapiekanki na milion sposobów:) Głownie wegetariańskie z licznymi warzywkami, sosami: pomidorowym, jajecznym bądź serowymi....Mały ma radochę, bo sam nakłada wszystkie składniki. Na dno dajemy zawsze drobny ryż ( około 1 cm), potem np. szpinak z czosnkiem, soczewicę, rożne rodzaje serów, kapary no i oczywiście warzywka w ilościach nieograniczonych: cukinię, paprykę, brokuły, marchew...ile dusza zapragnie:) Zalewam wszystko 1,5 szklanki bulionu zmieszanego z 4 roztrzepanymi jajkami. Dzięki temu "mokremu" składnikowi ryż na dnie zapiekanki&amp;nbsp; tworzy coś w rodzaju cienkiego ciasta, i ładnie&amp;nbsp; się po wyjęciu kroi. Piec wypadałoby:) około 20 minut, a na 5 minut przed wyjęciem - na wierzch nakładamy starty żółty ser i posiekaną natkę pietruszki. Zapiekanki zimowe to mój ulubiony sposób na szybki ale i zdrowy posiłek. I co najfajniejsze, dają tyle możliwości kreatywnego stworzenia własnych kompozycji smakowych, że każdy z&amp;nbsp; familii może sie wykazać. Szybka relacja z naszego ostatniego rodzinnego zapiekania:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vKCIf0GQF14/TxrG9TA7RVI/AAAAAAAAFas/ltmQTGPKCNA/s1600/zima-zapiekana.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="140" src="http://2.bp.blogspot.com/-vKCIf0GQF14/TxrG9TA7RVI/AAAAAAAAFas/ltmQTGPKCNA/s400/zima-zapiekana.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-uw0CmsJDZpY/TxrLQIQs-9I/AAAAAAAAFa8/T6YNvdg_PHY/s1600/talerze.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="281" src="http://4.bp.blogspot.com/-uw0CmsJDZpY/TxrLQIQs-9I/AAAAAAAAFa8/T6YNvdg_PHY/s400/talerze.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-oniI34lOGDU/TxrKHkcwcCI/AAAAAAAAFa0/hZjF5fjvCXs/s1600/sztucce.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-oniI34lOGDU/TxrKHkcwcCI/AAAAAAAAFa0/hZjF5fjvCXs/s400/sztucce.jpg" width="265" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-umMJ_0d_ce0/TxrMUXepr8I/AAAAAAAAFbM/Kf1SekH_-G4/s1600/soczewica1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-umMJ_0d_ce0/TxrMUXepr8I/AAAAAAAAFbM/Kf1SekH_-G4/s400/soczewica1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PlFNDkXZ1Fg/TxrNQ18DMXI/AAAAAAAAFbc/k2VUXO3R7EQ/s1600/zapiekanka+z+makaronem.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="312" src="http://4.bp.blogspot.com/-PlFNDkXZ1Fg/TxrNQ18DMXI/AAAAAAAAFbc/k2VUXO3R7EQ/s400/zapiekanka+z+makaronem.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DwbYjvR4Hdo/TxrNwyylsGI/AAAAAAAAFbk/uXIVKAlp2V0/s1600/zapiekanka+z+serem.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-DwbYjvR4Hdo/TxrNwyylsGI/AAAAAAAAFbk/uXIVKAlp2V0/s400/zapiekanka+z+serem.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Powyciągałam kolorowe szale. Nie lubię w domu chodzić w grubych swetrach, a że czasami ziąb nieproszony przeleci po karku:) więc się namiętnie oszalowuję:) w wiosennej, jak nie letniej&amp;nbsp; kolorystyce. Brakuje mi jednak jakiegoś cudu otulacza, który mogłabym zakładać na siebie w trakcie pracy przy komputerze. Przy sesjach absolutnie się nie przyda:),&amp;nbsp; nalatam się przy nich wystarczająco by się rozgrzać:), ale co innego właśnie gdy piszę. Dziewczyny czarodziejki robótkowe - przychodzi Wam coś może na myśl? Otulacz na kark i ramiona, ale nie sweter? ( chodzi mi o to by nie było rękawów, ale nie kamizelka...może coś w stylu bolerka? )Któraś z Was może robiła coś o co mnie się rozchodzi?:) :)Wdzięczna będę za linki, bo nie za bardzo mi się uśmiecha rezygnowanie z batystowych ulubionych bluzeczek...wiem, wiem , za oknem ZIMA:) ...Co z tego, kiedy u nas energetyczne kolorki no i te ptaszki w tle:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Już za chwileczkę czekają mnie kolejne wyjazdy. Sesyjne głównie. To dlatego nie odzywałam się ostatnimi dniami. Zbieram inspiracje, opracowuję stylizacje do zdjęć, ustalam daty, dogaduję szczegóły. Zabiera mi to bardzo dużo czasu. Planowanie, obmyślanie w głowie i na kartce tego, co chciałabym zrobić,&amp;nbsp; ułaskawianie rozdrażnionego chorowitka synkowego, pichcenie w tzw. międzyczasie...:) O tak, mamy tu niezły kocioł:) i zdecydowanie&amp;nbsp; kulinarny styczeń. Moi mili - życzę Wam również&amp;nbsp; treli i&amp;nbsp; ptaszków przy garach:), fajnego rodzinnego gotowania, słońca na niebie oraz białego puchu, który sobie ładnie leży i nie zamraża rur&amp;nbsp; przyjaznym ludziom na wsiach:):):):) w miastach tez ma się rozumieć:) Do usłyszenia niebawem i SMACZNEGO STYCZNIA!!!:) A wszystkim czytającym mnie Babciom i być może Dziadkom:) składam dziś najserdeczniejsze życzenia:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wKknwl0O6VM/TxrXqOKuYTI/AAAAAAAAFbs/72tO1BDYIwA/s1600/Asia-zimowe-gotowanie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://1.bp.blogspot.com/-wKknwl0O6VM/TxrXqOKuYTI/AAAAAAAAFbs/72tO1BDYIwA/s400/Asia-zimowe-gotowanie.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-7613418179589842556?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/7613418179589842556/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2012/01/jestem-mis-ptaszki-przy-garach-i.html#comment-form' title='Komentarze (78)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/7613418179589842556'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/7613418179589842556'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2012/01/jestem-mis-ptaszki-przy-garach-i.html' title='Jestem MIŚ, ptaszki przy garach i wiejsko sielsko?'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Wgwgy4QLUSI/TxqyVbIESJI/AAAAAAAAFaE/Zy_2Dllv8JQ/s72-c/zima1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>78</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-1190002715717401260</id><published>2012-01-04T22:00:00.003+01:00</published><updated>2012-01-04T23:08:46.224+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Frykasy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kulinarnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ekologicznie'/><title type='text'>RUMienić się to nie grzech:)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-x9J0DhdlN4Q/TwSlzqNoNiI/AAAAAAAAFVc/V1Omrq7xi3k/s1600/28m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://1.bp.blogspot.com/-x9J0DhdlN4Q/TwSlzqNoNiI/AAAAAAAAFVc/V1Omrq7xi3k/s400/28m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i mamy NOWY ROK :) Zaczął się bardzo pracowicie, ale w atmosferze dobrej energii. I mam nadzieję, że tak już zostanie przez następne 12&amp;nbsp; miesięcy:) Bo:&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;"TA droga przede mną, ta droga przed nami ..usłana różnymi pięknymi przeżyciami...:)... &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Będziemy szli razem do celu jednego... Jakiego? Do szczęścia tak upragnionego:)"&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-x5cEQGOURtQ/TwSm7v73A9I/AAAAAAAAFVo/3gmLs7NC5A4/s1600/31m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-x5cEQGOURtQ/TwSm7v73A9I/AAAAAAAAFVo/3gmLs7NC5A4/s400/31m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Pracując dziś, słuchałam cały dzień REGGAE :) A tak:) Bardzo lubię i słucham często właśnie tej muzyki :). Zwłaszcza, gdy za oknem taki szaruch jak dziś. Jest rozbujana, pozytywnie nastraja, mówi o miłości, braterstwie i szczęściu:) To jak? Gotowi jesteście na POZYTYWNEGO kopniaczka:) i uśmiech czółnowy? Zanim więc zaczniecie czytać dalej - najpierw odpalamy muzykę:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/jRgEi-55Ey8" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie przypadkowo dziś reggae w naszym domu, nieprzypadkowo East West Rockers, Mesajah, Jamal, Maleo Reggae Rockers czy guru - Bob Marley i jego "Jamajca Rum" :) Cały dzień bowiem biegam między kuchnią a komputerem. Kilka akapitów tekstu artykułu i... bieg do garnka: na zamieszanie)&amp;nbsp; &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;RUM&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;ienię się od rana.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-R2yQqmFuTmY/TwSk1No4AxI/AAAAAAAAFVQ/XthzQ5DE_R4/s1600/16m.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-R2yQqmFuTmY/TwSk1No4AxI/AAAAAAAAFVQ/XthzQ5DE_R4/s400/16m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zaczęłam od konfitury z pomarańczy - Z RUMEM oczywiście. Za chwilę podam przepis.W czasie, gdy wolno "mrugała" w garnku, nastawiłam HIT nad HITY :) Czyli cytryny w rumie. Jeśli jeszcze nie znacie tego przysmaku to koniecznie wypróbujcie. Rum to alkohol goszczący w naszym domu głównie zimą. Najczęściej w formie dodatków&amp;nbsp; - do ciast, herbatki, konfitury. Cenię go za niepowtarzalny aromat, właściwości rozgrzewające i rozluźniające. Ale cóż się dziwić:) - pochodzi w końcu z Jamajki. Krainy reggae, pląsów, słońca i dobrych nastrojów. Czemu zatem nie wyluzować rumowymi cytrynami i naszych herbatek? Nakład pracy włożony w ich przygotowanie jest bardzo, ale to bardzo niewspółmiernie maleńki w stosunku do SMAKU, którym cytryny raczą już po kilku dniach:). Oto zatem cytrynowe...nawet nie KROK a kroczek po kroczku:) - taka to łatwizna.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0PiHJAubZds/TwSq_2a6fdI/AAAAAAAAFV0/xBgKzrqVwDs/s1600/cytryny+w+rumie.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="186" src="http://4.bp.blogspot.com/-0PiHJAubZds/TwSq_2a6fdI/AAAAAAAAFV0/xBgKzrqVwDs/s640/cytryny+w+rumie.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 duże cytryny myjemy, oparzamy ich skórkę a następnie kroimy w plasterki. Do wyparzonego słoika kładziemy warstwami: plasterki cytryn na przemian z cukrem bądź miodem.( uciskając cytryny tak, by puściły trochę soku). Jedną z cytryn można ponadziewać goździkami. Na końcu zalewamy wszystko rumem. Cała filozofia. Po 2 dniach cytryny pięknie nasiąkają alkoholem, a zapach, który roznosi się po otwarciu naczynia....po prostu chce się na cały regulator odpalić w domu reggae i wirować z radości. SŁOWO:) No to teraz jeszcze wizualna zachęta:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-grIBoq2JOAA/TwSs1j_wPbI/AAAAAAAAFWI/o9Q_ixs5sLs/s1600/8m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-grIBoq2JOAA/TwSs1j_wPbI/AAAAAAAAFWI/o9Q_ixs5sLs/s1600/8m.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4KzF4SPbSSU/TwStChrrDrI/AAAAAAAAFWY/89grWKwIrLA/s1600/18m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-4KzF4SPbSSU/TwStChrrDrI/AAAAAAAAFWY/89grWKwIrLA/s400/18m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1qisDO0Zpc0/TwSttQTt_WI/AAAAAAAAFWk/caLhfkLgVLI/s1600/8m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-1qisDO0Zpc0/TwSttQTt_WI/AAAAAAAAFWk/caLhfkLgVLI/s1600/8m.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tV-o3GW-BLw/TwSt_eeJ_hI/AAAAAAAAFWw/lvR2NmGSyHY/s1600/9m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-tV-o3GW-BLw/TwSt_eeJ_hI/AAAAAAAAFWw/lvR2NmGSyHY/s640/9m.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-M8Qx3tFClr4/TwSuX09jDWI/AAAAAAAAFW8/5WYbHBV6lmU/s1600/19m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-M8Qx3tFClr4/TwSuX09jDWI/AAAAAAAAFW8/5WYbHBV6lmU/s400/19m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-QyCz4Js1AAg/TwSwGdIlajI/AAAAAAAAFXg/p70uJ3nsxJ4/s1600/11m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-QyCz4Js1AAg/TwSwGdIlajI/AAAAAAAAFXg/p70uJ3nsxJ4/s400/11m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;***&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I obiecana konfitura z pomarańczy. To, że jestem zwolenniczką naturalnych produktów, wiadomo nie od dziś:) Wszystkie przetwory w naszym domu robimy sami. Jak w kalejdoskopie - sezonowe owoce pyrkają w "powidlaku". Zimą przyrządzam tradycyjnie już konfiturę z pomarańczy - delikatniejszą w smaku niż typowa konfitura z gorzkich pomarańczy, ale za to z pazurem - bo z RUMEM :) W okresie przedświątecznym udało nam się kupić pyszne, słodkie owoce. Nie wyrzucam nigdy ich skórek - przetwarzam je na kandyzowane dodatki do ciast. A część wykorzystuję do rumowego szaleństwa:) Ale po kolei . Znów kroczek po kroczku:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Z05sQSqbmm0/TwSxzEVqcKI/AAAAAAAAFXs/cdu-gJbYj9E/s1600/konfitura+z+pomara%25C5%2584czy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://4.bp.blogspot.com/-Z05sQSqbmm0/TwSxzEVqcKI/AAAAAAAAFXs/cdu-gJbYj9E/s400/konfitura+z+pomara%25C5%2584czy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="goog_1242628057"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1242628058"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;6 dorodnych owoców myjemy, oparzamy skórkę. Obieramy je z niej i albo kroimy na drobniutkie kawałeczki albo rozdrabniamy w robocie. Wrzucamy skórki rozdrobnione do garnka, wyciskamy cały sok z owoców, dolewamy jeszcze wody&amp;nbsp; - około 1,5 szklanki. Wsypujemy cukier ( pół kg, można więcej jeśli uznacie, że za mało słodkie) Cukier wsypujemy już na samym początku, co wiąże się z częstym mieszaniem. Powinno się mrugać minimum 2 dni. Mrugam ją w tzw międzyczasie normalnych zajęć, co jakiś czas podchodzę i mieszam. Drugiego dnia, gdy konfitura zrobi się ładnie szklista - przed samym zlaniem do słoików dodajemy RUM. Na tyle owoców około 200 ml. Uwierzcie mi, że jest naprawdę pyszna. Świetnie komponuje się ze startą czekoladą czy drobinkami melisy. Zioła widoczne na zdjęciach, zerwałam dziś rano z naszego ogrodowego zielnika :) A podobno mamy styczeń:) &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Eq3KIznoib0/TwS0KKnnX3I/AAAAAAAAFX4/l7QP0XLiw_o/s1600/22m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-Eq3KIznoib0/TwS0KKnnX3I/AAAAAAAAFX4/l7QP0XLiw_o/s640/22m.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ncwVvGTwv_w/TwS0oXHtFeI/AAAAAAAAFYE/cXJUiBpCGp8/s1600/24m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-ncwVvGTwv_w/TwS0oXHtFeI/AAAAAAAAFYE/cXJUiBpCGp8/s640/24m.jpg" width="425" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ntNc6eCbxg0/TwS2AsgXS8I/AAAAAAAAFYc/5mSL8d48FoY/s1600/34m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-ntNc6eCbxg0/TwS2AsgXS8I/AAAAAAAAFYc/5mSL8d48FoY/s640/34m.jpg" width="425" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-etwytYpm804/TwS2qQLadGI/AAAAAAAAFYo/Buh6Y7gETok/s1600/1m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-etwytYpm804/TwS2qQLadGI/AAAAAAAAFYo/Buh6Y7gETok/s400/1m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-fedcR4l3QS8/TwS3XvpTr2I/AAAAAAAAFZA/G3Vh5DNK8RU/s1600/33m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-fedcR4l3QS8/TwS3XvpTr2I/AAAAAAAAFZA/G3Vh5DNK8RU/s400/33m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-STirmsfAnSI/TwS3-2rhNpI/AAAAAAAAFZU/M0f4KLD-hmU/s1600/29m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-STirmsfAnSI/TwS3-2rhNpI/AAAAAAAAFZU/M0f4KLD-hmU/s400/29m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mam nadzieję, że udało mi się zachęcić Was do za&lt;b&gt;RUM&lt;/b&gt;ienienia:) Choćby malutkiego. Pisząc tego posta, popijam herbatę z "pijanymi" cytrynami....O matko..:) jaka dobra. A tak zupełnie już na koniec - z dedykacją dla wszystkich fajnych babek:) RUMantycznie się żegnam:) taką oto pląsawką.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-D8AjtpNKrUU/TwTHpRSWvLI/AAAAAAAAFZg/-wbkzB8d1HI/s1600/36+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://1.bp.blogspot.com/-D8AjtpNKrUU/TwTHpRSWvLI/AAAAAAAAFZg/-wbkzB8d1HI/s400/36+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/QhETBIzXE5U" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-1190002715717401260?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/1190002715717401260/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2012/01/rumienie-sie-to-nie-grzech.html#comment-form' title='Komentarze (87)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/1190002715717401260'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/1190002715717401260'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2012/01/rumienie-sie-to-nie-grzech.html' title='RUMienić się to nie grzech:)'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-x9J0DhdlN4Q/TwSlzqNoNiI/AAAAAAAAFVc/V1Omrq7xi3k/s72-c/28m.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>87</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-737592527723424562</id><published>2011-12-30T22:30:00.001+01:00</published><updated>2011-12-30T22:47:27.621+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życzenia'/><title type='text'>Oczyszczanie :)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rSbFb51UFBo/Tv4pVkpcnJI/AAAAAAAAFQw/FGlSj60_rVE/s1600/3+detal_MG_7806.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-rSbFb51UFBo/Tv4pVkpcnJI/AAAAAAAAFQw/FGlSj60_rVE/s640/3+detal_MG_7806.jpg" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Dziś zdjęłam część świątecznych dekoracji. Dokładnie tych kolorowych. Pożegnałam się z czerwienią bez żalu, bo jak znam życie, za jakiś czas ponownie trafi do naszego domu - w całkiem innej stylizacji. Więc znów mamy biało... Ale nie o tym chciałam napisać. A o czyszczeniu i zmianach. Tych wokół nas i w nas samych.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W nowy rok lubię wejść z uporządkowaną przestrzenią. Wczoraj wygłaskałam salon, dziś swoją pracownię. Ot, niby zwykłe sprzątanie ale przede wszystkim dokładne sortowanie rzeczy, wyrzucanie niepotrzebnych kartek, zapisków i wszelakich "duperelków", które nagromadzam przez cały rok, bo wydają mi się niezbędne. Potem, po kilku miesiącach, gdy akurat znajduję je w czeluści szuflady...myślę sobie..."a po jaką cholerę ja to trzymam??" I tak, od kilku już lat realizuję noworoczne oczyszczanie. Czynność ta niesie ze sobą kilka konsekwencji. Po pierwsze analizuję rok, który właśnie się kończy. Czasami zaskoczona jestem wnioskami, które same nasuwają się przy okazji oglądania zawodowych dokumentów, zrobionych zdjęć lub&amp;nbsp; np. szkiców książki, którą od kilku lat "piszę" i piszę:):) Czasami wpadam w zadumę...np. dlatego, że wydarzyły się sytuacje, na które nie byłam ani przygotowana ani na nie nie czekałam. Czasami śmieję się w głos...z siebie samej najczęściej oczywiście. Co roku bowiem strzelam towarzyskie "babole", gafy czy jak tam je jeszcze zwał. Śmiem twierdzić, że mam w tym zakresie status mistrza:) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po drugie, przy oczyszczaniu - oczywiście marzę, marzę, marzę no i troszku planuję :) Po trzecie wreszcie, mogę z dystansu popatrzeć na zmiany - te, które zaszły przez ostatni rok we mnie samej, ale także w naszym otoczeniu. A zachodzą. Oczyszczanie to przede wszystkim pozbywanie się - tego, z myśli oraz z domu , co już niepotrzebne, co zabiera przestrzeń a jest nieużywane.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ktSnsvjDpxI/Tv4psnD4tnI/AAAAAAAAFQ8/LetJQCaVpkE/s1600/4+detal_MG_7819.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-ktSnsvjDpxI/Tv4psnD4tnI/AAAAAAAAFQ8/LetJQCaVpkE/s640/4+detal_MG_7819.jpg" width="425" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nasze mamy, głownie ze względu na czasy w jakich przyszło im żyć i zakładać swoje gniazda domowe ( czasy, w których nie było niczego w sklepach, w których stało się w kolejkach po meble, cukier, mięso, skarpety i nawet zwykłe tkaniny); mają tendencje do chomikowania&amp;nbsp; - WSZYSTKIEGO. Wiecie o czym mówię, prawda? :):):) Jednych rzeczy nie potrafią wyrzucić z sentymentu, innych z przyzwyczajenia, jeszcze innych - z tego powodu, że po prostu nie przychodzi im do głowy by czegoś&amp;nbsp; się ot tak pozbyć - np. oddać. Co wcale nie oznacza, że nie kupują następnych:)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A tak na serio - zauważyłam, że nadmiar rzeczy w domu mnie męczy. Zabiera powietrze. Dlatego robię noworoczne czystki. Począwszy od ubrań, skończywszy na ozdobach, dekoracjach,&amp;nbsp; nieaktualnych dokumentach, zabawkach Leo. Ubrania i zabawki oddajemy tym, którzy ich potrzebują bardziej od nas, książki wyczytane:) - do biblioteki, śmieci na śmieci, karteluszki, notatki itp - w kominek. Patrzę dzis na swój dom i oddycham pełną piersią:) DOBRA ROBOTA:) Sama świadomość, że nie ma w nim rzeczy, o których świadomości nie mam:), sprawia iż mam po prostu świetny nastrój.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5Xr6mHzh1gk/Tv4qc158ImI/AAAAAAAAFRI/D6jclQo4PyA/s1600/7_MG_7741.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-5Xr6mHzh1gk/Tv4qc158ImI/AAAAAAAAFRI/D6jclQo4PyA/s640/7_MG_7741.jpg" width="425" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Moi drodzy...minął kolejny rok. Nasz wspólny:)Wiem, że pisałam znacznie rzadziej, niż byście sobie tego życzyli. Zawodowe życie pochłonęło mnie bardzo, a to zwykłe życie, które toczy się sobie ot tak po prostu - także dopomina się mego czynnego udziału :) Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się z Wami pospotykać na czółnowych stronach przynajmniej tak często jak i w zeszłym. A może częściej:)? Za ten, wspólne spędzony 2011 bardzo Wam dziekuję. Za dobrą energię, dobrą wolę, dobre słowa. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Liczę na to, że będę mogła się odwdzięczyć, szykuję bowiem dla Was dużą niespodziankę:) Ale o tym dopiero wiosną:) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Życzę Wam wszystkim, by nowy rok wbrew wszelkim zapowiedziom nie był kryzysowy &lt;i&gt;( na to słowo zaczynam reagować alergicznie)&lt;/i&gt;, a nawet jeśli - by poszło jakoś mało zauważalnie i ślizgiem:). Życzę Wam również zdrowia - bez niego nie można przecież "skakać". A SKAKANIA życzę Wam dziś najbardziej - po marzenia, po radość, po sukcesy. Skaczmy w tym 2012 w najszczerszej radości, skaczmy bez tchu, w podzięce za to że żyjemy, że obok drugi człowiek, że na niebie niebo:) w chlebaku chleb, i że mamy komu powiedzieć&amp;nbsp; "kocham Cię".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;S&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;zczęśliwego Nowego Roku&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; kochani:) - obyście "wyskakali" sobie w nim wszystkie noworoczne plany i marzenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do usłyszenia w styczniu:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wasza czółnowa kangurkowa:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;fotki "Dobrze mieszkaj" 1/2011&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-737592527723424562?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/737592527723424562/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/12/oczyszczanie.html#comment-form' title='Komentarze (114)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/737592527723424562'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/737592527723424562'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/12/oczyszczanie.html' title='Oczyszczanie :)'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-rSbFb51UFBo/Tv4pVkpcnJI/AAAAAAAAFQw/FGlSj60_rVE/s72-c/3+detal_MG_7806.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>114</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-4564108465025467108</id><published>2011-12-24T11:54:00.000+01:00</published><updated>2011-12-24T11:54:01.763+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta.'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życzenia'/><title type='text'>z dzwoneczkami w tle..</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xXdxs7ESXK4/TvWu1bk9zJI/AAAAAAAAFQY/3oTgj__n8P4/s1600/Jesus-Mary-Joseph.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="285" src="http://2.bp.blogspot.com/-xXdxs7ESXK4/TvWu1bk9zJI/AAAAAAAAFQY/3oTgj__n8P4/s400/Jesus-Mary-Joseph.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Kochani,&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;już za kilka godzin pierwsza gwiazda na niebie...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wigilia, rodzinne kolędowanie, smakowanie potraw,&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;które wielu z Was z taką pieczełowitością przygotowywało.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Życzę Wam rodzinnych, spokojnych, pełnych ciepła Świąt.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wytchnienia i odpoczynku..&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt; Miłości, zadumy, radości....&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Cieszmy się z obecności wszystkich zebranych przy stole,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;doceńmy siłę i magię rodziny,&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;przypomnijmy sobie o tym, co naprawdę w życiu ważne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Rozmawiajmy ze sobą... &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Bardzo, bardzo ciepło Wszystkich Was pozdrawiam:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wysyłam nasze radosne "dzwoneczki" :) świąteczne i dziękuję...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;za to, że jesteście.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;WESOŁYCH ŚWIĄT!!!:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wasza elfowa zielono czółnowa:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-k2Ooq6z_3_o/TvWvBOmAfqI/AAAAAAAAFQk/pYEOm_yPnVM/s1600/1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-k2Ooq6z_3_o/TvWvBOmAfqI/AAAAAAAAFQk/pYEOm_yPnVM/s400/1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-4564108465025467108?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/4564108465025467108/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/12/z-dzwoneczkami-w-tle.html#comment-form' title='Komentarze (61)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/4564108465025467108'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/4564108465025467108'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/12/z-dzwoneczkami-w-tle.html' title='z dzwoneczkami w tle..'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-xXdxs7ESXK4/TvWu1bk9zJI/AAAAAAAAFQY/3oTgj__n8P4/s72-c/Jesus-Mary-Joseph.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>61</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-223674091937090182</id><published>2011-12-22T23:05:00.000+01:00</published><updated>2011-12-22T23:05:20.685+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Podarunki'/><title type='text'>:):)póznowieczornie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ależ byłam naiwna:):):)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wymysliłam sobie, że z Waszych wypowiedzi wybierzemy po prostu 7 najciekawszych, oby było sprawiedliwie i już,&amp;nbsp; świąteczne podarunki powędrują w świat..&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ALE - no nie doceniłam moich czytelniczek ( a nawet czytelnika:):)...Po prostu rozłożyliście nas na łopatki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poczuciem humoru, niebanalnymi wypowiedziami no&amp;nbsp; i TAKĄ frekwencją!!! :)..&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moi mili, nie spodziewałam się, że ta przedświąteczna zabawa i nasze "rajstopowe wynurzenia":)):):):) przywołają wspomnienia z dzieciństwa ( &lt;i&gt;TEŻ PAMIĘTAM znienawidzone NYLONOWE CZERWONE RAJSTOPY W PRĄŻKI:):):)&lt;/i&gt;, obudzą w Was talenta poetyckie:), czy nawet copywriter'skie. Zaskoczyłyście mnie&amp;nbsp; niezmiernie:) Luźno rzuciłam propozycję babskiego pogadania o trendach a tu MASZ - wysyp talentów nastąpił:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tym przydługim wstępem chciałam po prostu powiedzieć, że miałyśmy naprawdę duży kłopot przy podejmowaniu decyzji.&lt;/div&gt;Ale żeby dalej nie przedłużać - po wszelakich namysłach obu stron, podaję wyniki:&lt;br /&gt;Nagrody główne:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;b&gt;OlQA &lt;/b&gt;oraz&lt;b&gt; ILA.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Nagrody dodatkowe:&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Bożenica, Jo, Elena,&amp;nbsp; Lalka, Agnieszka &lt;/b&gt;(od niedrących się egzemplarzy:):):):):)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;GRATULUJĘ:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziewczyny, proszę wyślijcie swoje rozmiarowe preferencje i adresy :) do p. Marty, na poniższy adres e-mailowy:&lt;br /&gt;marta.ulman@38pr.pl &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystkim Wam bardzo dziękuję za ...wyluzowanie:) w przedświątecznej gonitwie. Czytając dziś komentarze kilka razy serdecznie się śmiałam - za to także dziękuję:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jestem dumna, że czytają mnie tak pozytywne, radosne, mądre i&amp;nbsp; po prostu fajne babki:):):)! Gattcie, reprezentowanej przez przemiłe Martę i Magdę, dziękuję za namówienie mnie na zabawę i pośredniczenie w przekazaniu Wam nagród:) Fajnie było na małą chwilę odstąpić od sztywnych czółnowych zasad - mam bowiem nadzieję, że pewnych siedem zgrabnych:) par nóg, będzie bardzo ucieszonych z wygranej:)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;dobrej nocy Wszystkim:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-223674091937090182?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/223674091937090182/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/12/poznowieczornie.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/223674091937090182'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/223674091937090182'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/12/poznowieczornie.html' title=':):)póznowieczornie'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-8267444179417007669</id><published>2011-12-18T20:24:00.000+01:00</published><updated>2011-12-18T20:24:26.974+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Podarunki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Moda'/><title type='text'>Podarunki.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-p9lZtCbHdYM/Tu4zKiZ4tvI/AAAAAAAAFPM/KfXrKaRhZCs/s1600/ZIMOWY+GATTA.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-p9lZtCbHdYM/Tu4zKiZ4tvI/AAAAAAAAFPM/KfXrKaRhZCs/s400/ZIMOWY+GATTA.jpg" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span id="goog_359900245"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_359900246"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-VOqcGrmvlZc/Tu46C2HNP7I/AAAAAAAAFQM/Aou58_4v-7s/s1600/GATTA+LOGOczarne.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="124" src="http://1.bp.blogspot.com/-VOqcGrmvlZc/Tu46C2HNP7I/AAAAAAAAFQM/Aou58_4v-7s/s320/GATTA+LOGOczarne.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Już szybko wyjaśniam:) Wiem, że to marka, którą wiele kobiet kojarzy ( słusznie) z rewelacyjną jakością i super wzornictwem. Sama to potwierdzam, bo używam ich produktów od wielu lat. I tak, jak pisałam w poprzednim poście, głównie z tego powodu zgodziłam się na dzisiejszą miłą mam nadzieję dla Was akcję:).&amp;nbsp; Mowa o&amp;nbsp; produktach firmy &lt;a href="http://www.gatta.pl/"&gt;&lt;b&gt;GATTA&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;, które w mojej bieliźniarce zamieszkują od bardzo dawna, uzupełniane o nowe "zdobycze". Cenię je przede wszystkim za jakość, ale także za bezkonkurencyjne realizowanie moich modowych FOCHÓW):):) Czego sobie bowiem nie wymyślę, Oni to mają:) W tym roku np. szukałam rajstop w kolorze, którego nie potrafiłam dokładnie nazwać. I proszę bardzo - znalazłam je oczywiście w Gattcie ( kolor KAMIEŃ - czyli szary pomieszany z beżem). Albo nieodzowny tej zimy motyw norweski , czyli renifery, śnieżynki itd - proszę bardzo, jest:), opalizujący szał na sylwestra - jest, geometryczne szaleństwo dla odważnych - jest:), demoniczna czerń z koronkowymi kwiatami - JEST:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yZqYyoqw87k/Tu40C9vRTUI/AAAAAAAAFPc/4KmDO1jW2lk/s1600/norweski+GATTA+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-yZqYyoqw87k/Tu40C9vRTUI/AAAAAAAAFPc/4KmDO1jW2lk/s400/norweski+GATTA+1.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-95aJUxccIeI/Tu40Xa4cNHI/AAAAAAAAFPk/h_YD_FnZp1c/s1600/Bielizna_Gatta+Active+Shapewear+%25283%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-95aJUxccIeI/Tu40Xa4cNHI/AAAAAAAAFPk/h_YD_FnZp1c/s400/Bielizna_Gatta+Active+Shapewear+%25283%2529.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niedawno Gatta wprowadziła na rynek świetne, innowacyjne rajstopy:&amp;nbsp; &lt;b&gt;Bye Cellulite&lt;/b&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;i "magiczną" bieliznę modelującą &lt;a href="http://www.gatta.pl/PL/Collection/GattaShapewear/Default.aspx"&gt;&lt;b&gt;Gatta Active Shapewear&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;. Doskonałe i szybkie rozwiązania dla kobiet, które nie mają  czasu uprawiać sportu czy korzystać ze specjalistycznych zabiegów  kosmetologicznych, a chcą dobrze wyglądać. Więc jeśli są tu zabiegane czy zapracowane kobiety:):):) ( to chyba raczej pytanie retoryczne), ale lubiące jednak o siebie zadbać - to moje drogie, mam dla Was&amp;nbsp; 2 "cudotwórcze":) zestawy. Jeden zestaw ( o wartości ponad 250 zł) to bielizna modelująca&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Active Shapewear ( kolor cielisty beżowy, rozmiar wybierzecie same) i 2 pary rajstop bye cellulite 50 den. Idealny na sylwestrowe wyjście:) Mam również 5 zestawów dodatkowych:):) A w każdym z nich po 5 par rajstop z najnowszych kolekcji Gatta, w tym na pewno jedna ze wzorem skandynawskim.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-FEQkfNY7fiM/Tu44sRIfeKI/AAAAAAAAFP8/35hLdOiNet4/s1600/GATTA.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://1.bp.blogspot.com/-FEQkfNY7fiM/Tu44sRIfeKI/AAAAAAAAFP8/35hLdOiNet4/s400/GATTA.jpeg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xGPXUWmInY0/Tu41QfrjAOI/AAAAAAAAFPs/M-Us_bLJ7P4/s1600/bielizna+GATTA.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-xGPXUWmInY0/Tu41QfrjAOI/AAAAAAAAFPs/M-Us_bLJ7P4/s400/bielizna+GATTA.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Zastanawiałam się w jaki sposób podarować owe zestawy, by było sprawiedliwie. Kolejność zgłoszeń odpada - najmniej sprawiedliwa forma. Losowanie...jak to mówią: niesprawiedliwy, ślepy los:) Postanowiłam więc, że z przedstawicielem firmy po prostu wybierzemy najciekawsze wypowiedzi na temat proponowanych przez Gattę trendów, obowiązujących dziś na wybiegach ale i w naszych szafach.&amp;nbsp; Z którym z nich mogłybyście się utożsamić? Co lubicie nosić do sukienek i spódnic? Wasze nogi otulone są reniferami&amp;nbsp; lub prążkami? Lubicie geometryczne wzory czy raczej gładką klasykę? A może koronkowe pokuszenie:)? Lubicie poszaleć i odważnie zakładacie soczyste kolory, etniczne desenie czy, tak jak ja:) raczej szukacie rajstop&amp;nbsp; np. koloru KAMIEŃ:)? Czekam na Wasze wpisy do środy do godziny 16.00. W czwartek wieczorem ogłosimy wyniki. Odpowiadać mogą wszyscy - blogerki jak i podczytywacze tzw. "Anonimowi". Produkty dla wybranych osób będą wysłane bezpośrednio z firmy Gatta po wcześniejszych ustaleniach rozmiarowych. &lt;/div&gt;Powodzenia:):) ...ciekawa jestem, czy mnie czymś zaskoczycie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ubraliśmy dziś choinkę, zrobiło się naprawdę świątecznie, macham zatem do Was ciepło i mam nadzieję, że w przedświątecznym rozgardiaszu znajdujecie czas także dla siebie nawzajem. &lt;br /&gt;Do usłyszenia moi mili:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-8267444179417007669?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/8267444179417007669/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/12/podarunki.html#comment-form' title='Komentarze (97)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/8267444179417007669'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/8267444179417007669'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/12/podarunki.html' title='Podarunki.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-p9lZtCbHdYM/Tu4zKiZ4tvI/AAAAAAAAFPM/KfXrKaRhZCs/s72-c/ZIMOWY+GATTA.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>97</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-6825341128950111602</id><published>2011-12-15T16:50:00.000+01:00</published><updated>2011-12-15T16:50:50.892+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ozdoby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Weranda Country'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dobrze mieszkaj'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla Leosia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sesje zdjęciowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dom z pomysłem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szyszki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Prezenty'/><title type='text'>KROK PO KROCZKU jak co roczku...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NBwgk9SF37o/Tuj3nBzqwoI/AAAAAAAAFIU/bh86ijd2qbg/s1600/przed+kominkiem+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-NBwgk9SF37o/Tuj3nBzqwoI/AAAAAAAAFIU/bh86ijd2qbg/s400/przed+kominkiem+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie mogę uwierzyć, że Święta już za chwilę. Jakoś w tym roku poświęcam na ich przygotowania dużo mniej czasu. Spokojniej, ciszej....Że kobieta zmienną jest - wiadomo nie od dziś. A już moja zmienność to pewnik nad pewniki :):). Czego dowodem jest choćby nasza tegoroczna czerwień w dodatkach. Brak śniegu, a tym samym świątecznej atmosfery natchnęły mnie do ocieplenia salonu. Uszyłam nowe poduchy, fotel dostał wreszcie pokrowce na siedziska, stworzyłam pufę pod nogi, którą także obszyłam od razu&amp;nbsp; w wymienny pokrowiec. A że jesteśmy właściwie całą rodziną chorzy - no to rozwija się nam nad podziw wątek czytelniczy. Wieczorny najczęściej w moim przypadku - no i w asyście wina:) Ale czytamy wszyscy. Nawet Leoś okupuje miejsce przed kominkiem. Bawi się lub rysuje, ja czytam, Pablo się wyleguje i pomaga Leonkowi... Latem nie mamy ani czasu ani klimatu na takie wieczory, ale w grudniu?...nawet bez śniegu da się zimowo poleniuchować:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XqiOqZ-DJiA/Tuj43eXIRGI/AAAAAAAAFIk/2iroZUaV3-o/s1600/21+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-XqiOqZ-DJiA/Tuj43eXIRGI/AAAAAAAAFIk/2iroZUaV3-o/s400/21+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-TBeQaioGjWc/TuoLmYcNujI/AAAAAAAAFOU/ou_HshtDOG8/s1600/wieczorem+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://1.bp.blogspot.com/-TBeQaioGjWc/TuoLmYcNujI/AAAAAAAAFOU/ou_HshtDOG8/s400/wieczorem+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span id="goog_1298825078"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1298825079"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tEv3vOmdcoA/Tuj5IAAb7yI/AAAAAAAAFI0/C4wfeTKeycg/s1600/27+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-tEv3vOmdcoA/Tuj5IAAb7yI/AAAAAAAAFI0/C4wfeTKeycg/s400/27+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9TsB6kJEdqk/TuoMB5h-WuI/AAAAAAAAFOc/pAEJnvo-Mlg/s1600/22+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="295" src="http://4.bp.blogspot.com/-9TsB6kJEdqk/TuoMB5h-WuI/AAAAAAAAFOc/pAEJnvo-Mlg/s400/22+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--ezexodfBiw/Tuj5gdx4BsI/AAAAAAAAFJM/fwcpqADNOjc/s1600/16+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/--ezexodfBiw/Tuj5gdx4BsI/AAAAAAAAFJM/fwcpqADNOjc/s400/16+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span id="goog_1541087508"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1541087509"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zachciało mi się czerwonego, bo w sercu jakaś nostalgia, a za oknem aura co najmniej jesienna, z zimą mająca niewiele wspólnego. Wieczorami można zmysły jeszcze oszukać - kominek gorejący ogniem, światełka choinkowe w girlandach, świece, pastorałki w tle, grzaniec. I podjadane cichcem pierniczki, co to miały leżeć w pusze aby "dojść". Jak tak dalej pójdzie nie doczekają dojścia, bo wszyscy je&amp;nbsp; ukradkiem podjadamy:):) Tak jak zresztą&amp;nbsp; nie udało się uchronić słodkości dla Leo&amp;nbsp; schowanych w kalendarzu adwentowym. Wyobraźcie sobie, że w chwili uśpienia czujności matki, ów osobnik NA RAZ zjadł wszystkie cukierasy. Dokładnie 14 sztuk. :):):) No - to na tyle by było, jeśli chodzi o powolne&amp;nbsp; budowanie świątecznej atmosfery.:):) Leon zdecydowanie woli szybkie i konkretne akcje:) jak się okazało. Ale wracam do aury. Dzień przynosi bezlitosny widok za oknem - jak wół zielona trawa:) i ani widu ani słychu zasp śnieżnych. No to chociaż na poduszkach: reniferki, śnieżynki, serca w krateczkę...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ep_Euz3QZSU/TukE7f4UVCI/AAAAAAAAFJ8/jRxiP7K9A5k/s1600/1+m.jpg+gwiazdki.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="297" src="http://2.bp.blogspot.com/-ep_Euz3QZSU/TukE7f4UVCI/AAAAAAAAFJ8/jRxiP7K9A5k/s400/1+m.jpg+gwiazdki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-OLOjwLlhw1M/TukC-CK0f5I/AAAAAAAAFJk/Ag7eF6-UYf4/s1600/9m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-OLOjwLlhw1M/TukC-CK0f5I/AAAAAAAAFJk/Ag7eF6-UYf4/s400/9m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Oqe5EjC_0Lo/TukFrIs4oLI/AAAAAAAAFKE/QjGdaotSt6s/s1600/4m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-Oqe5EjC_0Lo/TukFrIs4oLI/AAAAAAAAFKE/QjGdaotSt6s/s400/4m.jpg" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5hW_HlIa0_M/Tuj_DLwEz3I/AAAAAAAAFJU/U0Hpv_d66TY/s1600/ranek1+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="296" src="http://2.bp.blogspot.com/-5hW_HlIa0_M/Tuj_DLwEz3I/AAAAAAAAFJU/U0Hpv_d66TY/s400/ranek1+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2LRdn78LyY0/TukG1y0HAII/AAAAAAAAFKM/uxc7rATjBQg/s1600/dzien+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://1.bp.blogspot.com/-2LRdn78LyY0/TukG1y0HAII/AAAAAAAAFKM/uxc7rATjBQg/s400/dzien+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_-wOD7Xic8Q/TukIy5TDlfI/AAAAAAAAFKc/NcywgEF_3is/s1600/na+szafeczce+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-_-wOD7Xic8Q/TukIy5TDlfI/AAAAAAAAFKc/NcywgEF_3is/s320/na+szafeczce+m.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--5oZira0iTM/TukI-rjDTVI/AAAAAAAAFKk/EVYwVm-GFmo/s1600/2m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/--5oZira0iTM/TukI-rjDTVI/AAAAAAAAFKk/EVYwVm-GFmo/s400/2m.jpg" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-lySS8g8zidI/TukJEbsxzRI/AAAAAAAAFKs/_Z2XMuu3nOI/s1600/dziadek+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-lySS8g8zidI/TukJEbsxzRI/AAAAAAAAFKs/_Z2XMuu3nOI/s400/dziadek+m.jpg" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pXXh4CsPaXQ/TukJKrPtBiI/AAAAAAAAFK0/PSis5SxJZpU/s1600/mech+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://2.bp.blogspot.com/-pXXh4CsPaXQ/TukJKrPtBiI/AAAAAAAAFK0/PSis5SxJZpU/s400/mech+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; Jedynie sypialnię zostawiłam w bieli. Dosłownie. Śnieżnie, zimowo i lekko. Przy zasypianiu lubię mieć lodowisko w myślach:) Otwarta pusta przestrzeń.... I choć nie zawsze się to udaje a codzienność czasami ostro atakuje mi umysł przed zaśnięciem ( także macie wieczorne myśli typu - co to ja muszę jutro zrobić?) - pomagam sobie właśnie bielą.Wycisza mnie jak nic innego.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-752tp0S8Fpg/TuoSR7I-YXI/AAAAAAAAFO0/Hl5VHlqY_TI/s1600/los+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-752tp0S8Fpg/TuoSR7I-YXI/AAAAAAAAFO0/Hl5VHlqY_TI/s400/los+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-r2FqTc3mo9s/TuoRtyu9lrI/AAAAAAAAFOs/jjHWWgOWyKM/s1600/lampka3+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-r2FqTc3mo9s/TuoRtyu9lrI/AAAAAAAAFOs/jjHWWgOWyKM/s400/lampka3+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Vxg0YZSqKuY/TukLWcg2vqI/AAAAAAAAFLc/-nEPzJLpYio/s1600/koronka+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-Vxg0YZSqKuY/TukLWcg2vqI/AAAAAAAAFLc/-nEPzJLpYio/s400/koronka+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SrMMTwUsfJ0/TukKZWEUHRI/AAAAAAAAFLM/Y8QqEVKXOZ8/s1600/gwiazdki+m.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-SrMMTwUsfJ0/TukKZWEUHRI/AAAAAAAAFLM/Y8QqEVKXOZ8/s400/gwiazdki+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-B05qSO0ofBk/TukMMZfVxzI/AAAAAAAAFLk/2aDspGVYHyc/s1600/reniferek+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-B05qSO0ofBk/TukMMZfVxzI/AAAAAAAAFLk/2aDspGVYHyc/s400/reniferek+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;A jeśli jesteśmy już w temacie dekoracji świątecznych. Przyznaję, że nie poszalałam w tym roku. Najzwyczajniej w świecie nie mam nastroju na działania twórcze w tym zakresie. Ale nie oznacza to, że nie widzę dokonań moich blogowych i poza blogowych przyjaciół. I chciałam Wam&amp;nbsp; dziś&amp;nbsp; pewne cuda pokazać i zachęcić do zainspirowania się nimi. Zrobili je Ines i Andrzej. Pozytywnie zakręceni, bardzo kreatywni, ciepli i radośni ludzie, u których miałam przyjemność gościć z sesją. W każdym bądź razie od&amp;nbsp; tego spotkania jakoś tak nam wyszło :), że do siebie ciągle dzwonimy, paplamy, śmiejemy się i w ogóle fajnie było się tak "odnaleźć" w świecie. KOCHANI - BUZIAKI dla WAS!!!! Proszę bardzo - oto choinka i miotła zrobiona przez tych moich krejzolków:):):) Prawda, że piękne? Jeśli komuś się spodobało, to śmiało - Andrzej mnie dziś zapewniał, że robi się te ozdoby w miarę łatwo i szybko. Na pierwszym zdjęciu choinka zrobiona ze starej sztucznej choinki ( ucietej w połowie) i grubej gałęzi sosnowej. Na drugim zdjęciu miotła czarownicy:) HENDYMENDY całą parą:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-X7LEBrGXb3A/TukSwJQsBTI/AAAAAAAAFME/c84ypXFS_tA/s1600/choinka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-X7LEBrGXb3A/TukSwJQsBTI/AAAAAAAAFME/c84ypXFS_tA/s400/choinka.jpg" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rDVP0tP05Ek/TukTZbhELTI/AAAAAAAAFMM/hH8KWQNyb1M/s1600/miot%25C5%2582a+czarownicy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-rDVP0tP05Ek/TukTZbhELTI/AAAAAAAAFMM/hH8KWQNyb1M/s400/miot%25C5%2582a+czarownicy.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;I na koniec już chciałam napisać Wam GRUDNIOWO o dwóch&amp;nbsp; świetnych rodzinach, u których gościliśmy z Pawłem. Tak naprawdę, rzadko kiedy robię sesje u blogowych koleżanek. Jakoś tak się składa, że większość domów czy mieszkań, które fotografuję, to zdecydowanie nie blogerzy:), albo przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Ale czasami, jak w poniższych przypadkach mam zaszczyt robić zdjęcia u naszych wspólnych koleżanek. I dziś właśnie chciałam Wam pokazać 2a bardzo ciekawe wnętrza. Każde na swój sposób. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;W najnowszym numerze "Domu z pomysłem" ukazała się sesja, którą zrobiłam u &lt;a href="http://sentymentyiprezenty.blogspot.com/2011/11/makulatura-alez-skad.html"&gt;Asi &lt;/a&gt;i Rafała. Świetne mieszkanie, pełne zaskakujących pomysłów, mojej ulubionej bieli, dodatków rodem z PRLu, i smaczków takich jak JELEŃ wiszący nad drzwiami :) Asia z Rafałem oraz ich syn Emil, to trójca o artystycznych duszach i bardzo pozytywnym nastawieniu do świata. No i są typowymi "złotymi rączkami ". To, jak mieszkają, w stu procentach pasuje do ich osobowości:)&amp;nbsp; Wstawiam jedynie kilka fotek - jeśli Was zachęciłam to zapraszam do grudniowego "Domu z pomysłem"&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hP5bAPjIO0k/TunsedsUVgI/AAAAAAAAFM0/NwKGQVVhtUE/s1600/dom+z+pomyslem.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-hP5bAPjIO0k/TunsedsUVgI/AAAAAAAAFM0/NwKGQVVhtUE/s400/dom+z+pomyslem.jpg" width="323" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-w4_GqDGNets/TuoELbDkfSI/AAAAAAAAFN8/jt5JSi0a-5U/s1600/DZP_24_jelonek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-w4_GqDGNets/TuoELbDkfSI/AAAAAAAAFN8/jt5JSi0a-5U/s400/DZP_24_jelonek.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JCN9cCrwBN8/TuntASMdmcI/AAAAAAAAFM8/jZrRAcs3h_g/s1600/Asia2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-JCN9cCrwBN8/TuntASMdmcI/AAAAAAAAFM8/jZrRAcs3h_g/s400/Asia2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-R2SR6rFjAsU/TunqwrMkSAI/AAAAAAAAFMU/Ffs8OeYrW7c/s1600/Asia3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-R2SR6rFjAsU/TunqwrMkSAI/AAAAAAAAFMU/Ffs8OeYrW7c/s400/Asia3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zkBelPf1KDk/Tunq9mtDo5I/AAAAAAAAFMk/YGKcb7AxPS4/s1600/Asia1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-zkBelPf1KDk/Tunq9mtDo5I/AAAAAAAAFMk/YGKcb7AxPS4/s400/Asia1.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;***&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A teraz &lt;a href="http://whiteattic.blogspot.com/"&gt;Magda&lt;/a&gt;, Piotr i ich klimatyczne mieszkanie na poddaszu. Pełne światła, harmonii i emanujące rodzinnym ciepłym klimatem. Stylizacją lekko nawiązałam do Świąt:). Fajnie było choć przez chwilę poczuć to ich domowe ciepełko:) i posłuchać żartów Piotra zwanego czule PEDREM :):) W grudniowym "Dobrze mieszkaj" jest właśnie mój materiał o tej serdecznej rodzinie. O tym,&amp;nbsp; jak ze strychu zrobić pełne klimatu własne "m". U mnie zaledwie kilka zdjęć, a reszta&amp;nbsp; - w magazynie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nc5fIY6bdyU/Tun4MtyoTnI/AAAAAAAAFNs/avis7-fHTWk/s1600/0001_DM_1_2012+kopia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-nc5fIY6bdyU/Tun4MtyoTnI/AAAAAAAAFNs/avis7-fHTWk/s400/0001_DM_1_2012+kopia.jpg" width="310" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-lV_fa1rcqYM/TuoG0p1rpvI/AAAAAAAAFOE/G3fZr2-4gvo/s1600/039_DM_1_2012+kopia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-lV_fa1rcqYM/TuoG0p1rpvI/AAAAAAAAFOE/G3fZr2-4gvo/s400/039_DM_1_2012+kopia.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-IRbC1hMsU4o/Tunv2cG3EuI/AAAAAAAAFNE/L4vhw9zcoVU/s1600/Madzia7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-IRbC1hMsU4o/Tunv2cG3EuI/AAAAAAAAFNE/L4vhw9zcoVU/s400/Madzia7.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mcmPDdaM6-o/Tunv9gdYYUI/AAAAAAAAFNM/2GttjjnWU9Q/s1600/Madzia2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-mcmPDdaM6-o/Tunv9gdYYUI/AAAAAAAAFNM/2GttjjnWU9Q/s400/Madzia2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-uBQcTJE96pM/TunwStwZpYI/AAAAAAAAFNc/NWOkGpC05nc/s1600/Madzia6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-uBQcTJE96pM/TunwStwZpYI/AAAAAAAAFNc/NWOkGpC05nc/s400/Madzia6.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;***&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Tak to już jest, że końcówka roku niesie ze sobą podsumowania: prywatne, zawodowe...blogowe:)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Jestem już z Wami 3 lata!:) Tak szybko mignął mi blogowy czas:) Gdy&amp;nbsp; wypływałam na wody netowe swoim zielonym czółnem,&amp;nbsp; Leoś był malutki, a ja dopiero zaczynałam&amp;nbsp; współpracę z magazynami wnętrzarskimi. Dziś&amp;nbsp; mamy w domu przedszkolaka, ja zaś dokładnie planuję kolejne sesje, i tak gospodaruję czasem by się&amp;nbsp; " nie zatyrać" jak to ślicznie określa mój kolega po fachu. Robię samodzielnie sesje wnętrzarskie, hotelowe,&amp;nbsp; żywności, produktowe. To niesamowite, ile można w sobie samym odkryć zdolności i mozliwości, które do tej pory gdzieś uśpione czekały na przebudzenie:) Obecny rok przyniósł mi mnóstwo zawodowej satysfakcji i wiele spotkań z  fantastycznymi ludźmi. Jestem bogatsza o nowe umiejętności i znajomości. I wiecie co? Łudzę się po cichu, że i te nowe sesje będą tak samo udane:).  Zaczynam planowanie pracy na nowy rok. Zdjęcia w styczniu czy lutym zaplanowałam już w październiku:):) Teraz na tapecie wiosna. I być może za jakiś czas pokażę Wam kolejne miejsce blogowe, bo dostałam właśnie miłe zaproszenie- ale na razie cicho sza;) Chciałabym z całego serca podziękować tym wszystkim osobom, u których gościłam sama bądź z Pawłem. Moi mili - praca w Waszych domach, spotkanie z Wami to była dla nas fantastyczna przygoda. Dziękuję Wam jeszcze raz - bardzo, bardzo serdecznie. Spotykanie takich ludzi jak WY, upewnia mnie, że jest na świecie mnóstwo fantastycznych rodzin, pełnych wyobraźni, energii, miłości, dobra w sercach. Po prostu&amp;nbsp; - DZIĘKUJĘ za to, że mogłam Was poznać i choć przez kilka godzin uczestniczyć w Waszym życiu .&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;***&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Żegnam się dziś ciepło i od razu zapraszam do następnego posta. A to dlatego, że będą w nim &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;prezenty &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;dla moich czytelniczek:) Zauważyliście zapewne, że staram się nie pokazywać na blogu żadnych reklam. Systematycznie i z uporem maniaka:) odmawiam i odmawiam. Ale tym razem, świątecznie i wyjątkowo przyjęłam propozycję od firmy, której produktów sama od wielu wielu lat używam i cenię je za jakość. I co najważniejsze -&amp;nbsp; prezenty będą dla WAS:) Jak znalazł, by założyć na Świąteczną kolację czy sylwestrowe szaleństwo. Do usłyszenia zatem za...kilka dni:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Ściskam serdecznie wszystkich moich podczytywaczy,&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;pozdrawiam Was wyjątkowo ciepło&amp;nbsp; i w ramach podziękowania, choćby&amp;nbsp; za te wspólne 3 lata:)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;wysyłam świeżutki zapach choinki.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Właśnie przed chwilą zaprzyjaźniony sąsiad przywiózł naszą tegoroczną &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;PANNĘ ZIELONĄ:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;prosto z lasu:) ( swojego -&amp;nbsp; zaznaczam:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;o matko - jak ONA cudnie PACHNIE!!!:):):)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;do usłyszenia!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span id="goog_1541087501"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1541087502"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-6825341128950111602?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/6825341128950111602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/12/krok-po-kroczku-jak-co-roczku.html#comment-form' title='Komentarze (73)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/6825341128950111602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/6825341128950111602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/12/krok-po-kroczku-jak-co-roczku.html' title='KROK PO KROCZKU jak co roczku...'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-NBwgk9SF37o/Tuj3nBzqwoI/AAAAAAAAFIU/bh86ijd2qbg/s72-c/przed+kominkiem+m.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>73</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-5636298544717605860</id><published>2011-12-04T18:38:00.000+01:00</published><updated>2011-12-04T18:38:43.879+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ozdoby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><title type='text'>MIKOŁAJKI tuż tuż... ROBIMY zakładki.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9J8_JfOfIeA/TtuU1EC45yI/AAAAAAAAFHU/-bm-U9IiQYY/s1600/czekoladki+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-9J8_JfOfIeA/TtuU1EC45yI/AAAAAAAAFHU/-bm-U9IiQYY/s400/czekoladki+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy złapałam się ostatnio na tym, że zaznaczyłam w książce czytaną stronę ZAPAŁKĄ:), pomyślałam, że to granda i wstyd:) Posiadamy owszem zakładki, ale w ilościach niewystarczających. Tak się bowiem dzieje, że czytam naraz kilka pozycji, a bywało że i kilkanaście. Sięgam po nie w zależności od nastroju. Niektóre z zakładek się zawieruszyły w boju, niektóre poniszczyły. A że jest to towar, który w naszym domu raczej zawsze będzie miał "branie" :) postanowiłam zrobić po prostu nowe. Już za momencik &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Mikołajki&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;. Jeśli macie ochotę, to proszę sobie moje zakładki w mikołajkowym upominku pobrać &lt;b&gt;&lt;a href="http://chomikuj.pl/Greencanoe"&gt;Z TEJ&lt;/a&gt; &lt;/b&gt;strony. Jest&amp;nbsp; ich kilka wersji. Retro, dla słodkich babek, B&amp;amp;W w bardziej nowoczesnej, żyrandolowej czy rogaczowej formie:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bbebtIPR3pg/TtuV-DKSCTI/AAAAAAAAFHc/GT-6q26TroE/s1600/dama1+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-bbebtIPR3pg/TtuV-DKSCTI/AAAAAAAAFHc/GT-6q26TroE/s400/dama1+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mjIJsHLl60Q/TtuWIw1GqHI/AAAAAAAAFHk/bXgfHRpj-NQ/s1600/czytam+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-mjIJsHLl60Q/TtuWIw1GqHI/AAAAAAAAFHk/bXgfHRpj-NQ/s400/czytam+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aeXvr0y93DU/TtuboXcbKLI/AAAAAAAAFH8/h0wSRH-_R1I/s1600/zakladka+slodkiej+babeczki+m.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-aeXvr0y93DU/TtuboXcbKLI/AAAAAAAAFH8/h0wSRH-_R1I/s400/zakladka+slodkiej+babeczki+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Na jednej stronie A4 są 2 rodzaje zakładek, przód i tył. najlepiej wydrukować na grubszym papierze i.... co dalej z nimi zrobicie, to tylko kwestia Waszej wyobraźni:) Ja jedną z zakładek zaopatrzyłam w&amp;nbsp; biżuteryjny "dzyngs" :) wisiorek; inną w słodkie piórka. Biało czarne jedynie skleiłam. Mają prostą formę i tak je zostawiłam. Słowem - szalejcie:) Tak wyglądają nasze zakładki, już zrobione.:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-HVJAHUvh39g/TtuMaXKLReI/AAAAAAAAFFE/ELvjQj6mCsU/s1600/z+jeleniem+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-HVJAHUvh39g/TtuMaXKLReI/AAAAAAAAFFE/ELvjQj6mCsU/s400/z+jeleniem+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-k3D_M-TvufI/TtuMiZfVNnI/AAAAAAAAFFM/JhgCVCtbE-Y/s1600/zakladka+s%25C5%2582odkiej+babeczki+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-k3D_M-TvufI/TtuMiZfVNnI/AAAAAAAAFFM/JhgCVCtbE-Y/s400/zakladka+s%25C5%2582odkiej+babeczki+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-sFra8txhSLQ/TtuMrFgQi9I/AAAAAAAAFFU/FBAH1OshzUQ/s1600/zakladki1+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-sFra8txhSLQ/TtuMrFgQi9I/AAAAAAAAFFU/FBAH1OshzUQ/s400/zakladki1+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_6aArZqXIoQ/TtuM3lwATrI/AAAAAAAAFFc/7F_hLFaQWwc/s1600/zak%25C5%2582adki3+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-_6aArZqXIoQ/TtuM3lwATrI/AAAAAAAAFFc/7F_hLFaQWwc/s400/zak%25C5%2582adki3+m.jpg" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7zD-ZPz1Smo/TtuNFPWIGJI/AAAAAAAAFFk/rnDywkfI-tY/s1600/dama+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-7zD-ZPz1Smo/TtuNFPWIGJI/AAAAAAAAFFk/rnDywkfI-tY/s400/dama+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PKrKAgPsPWw/TtuONc8KApI/AAAAAAAAFFs/uR-pklzpU7I/s1600/zyrandol+zakladka+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-PKrKAgPsPWw/TtuONc8KApI/AAAAAAAAFFs/uR-pklzpU7I/s400/zyrandol+zakladka+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Moja ulubiona - z retro postacią młodej dziewczyny i&amp;nbsp; z biżuteryjnym dzyngsem wystającym u góry z książki. Robiłam ją najdłużej. Koraliki perłowo brązowe, stare złoto, atłasowa tasiemka. Grafiki retro znajdziecie w sieci, jest coraz więcej stron z darmowymi plikami czy retro zdjęciami. Może moje prace Was zainspirują i sami stworzycie coś personalnego? Dla bliskiej osoby, dla siebie?&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tkJnVx-IZ18/TtuOq4IdggI/AAAAAAAAFF0/LcQKj7dV_ug/s1600/zakladka+bizuteryjna2+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-tkJnVx-IZ18/TtuOq4IdggI/AAAAAAAAFF0/LcQKj7dV_ug/s400/zakladka+bizuteryjna2+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-TG6pnLIwSWQ/TtuO_cQ3_cI/AAAAAAAAFF8/orjcKBIlDQk/s1600/zakladka+pion+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-TG6pnLIwSWQ/TtuO_cQ3_cI/AAAAAAAAFF8/orjcKBIlDQk/s400/zakladka+pion+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-eAJmrobfI_8/TtuPfzS7Y3I/AAAAAAAAFGE/wZZgTVcHlDg/s1600/zakladka+slodkiej+babeczki1+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-eAJmrobfI_8/TtuPfzS7Y3I/AAAAAAAAFGE/wZZgTVcHlDg/s400/zakladka+slodkiej+babeczki1+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MKlkXam3VXM/TtuP0iT_5wI/AAAAAAAAFGU/Ap4ZIli7_e0/s1600/zakladka+z+dam%25C4%2585+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-MKlkXam3VXM/TtuP0iT_5wI/AAAAAAAAFGU/Ap4ZIli7_e0/s400/zakladka+z+dam%25C4%2585+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Czytanie przenosi mnie w inną przestrzeń. Postrzegam je jako wolność dla umysłu i wyobraźni. To moje niebo dla skrzydeł, których podobno, jako człowiek nie mam:). Ale gdy czytam - naprawdę latam. Latam i pukam w podzięce Panu Bogu w okna:) Jedna z zakładek, którą dziś Wam pokazałam głosi: "...moje ścieżki, małe i duże zawdzięczam literaturze." Tak, to dzięki książkom jestem ciekawa świata i dzięki nim chce mi się chcieć:) I marzę, żeby Leon także miał książkowe skrzydła, żeby latał - wszędzie tam, gdzie tylko zechce. W tym tygodniu będziemy wspólnie robili zakładki właśnie dla niego. Już teraz ma swoje ulubione książeczki i bohaterów. Fakt, nie czyta sam:), ale zależy mi na tym, by samo obcowanie z książką, przewracanie kartek, zaznaczanie czytanej strony, od najmłodszych lat było dla naszego synka czymś niezwykłym. Bo z tej magi nigdy się nie wyrasta, prawda? :)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IYPHp_6L26s/TtugfCWz9wI/AAAAAAAAFIM/qRFygzAKrWM/s1600/Miko%25C5%2582ajki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-IYPHp_6L26s/TtugfCWz9wI/AAAAAAAAFIM/qRFygzAKrWM/s400/Miko%25C5%2582ajki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aeXvr0y93DU/TtuboXcbKLI/AAAAAAAAFH8/h0wSRH-_R1I/s1600/zakladka+slodkiej+babeczki+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moi mili - życzę Wam radosnych Mikołajek:) i wielu czytelniczych skrzydeł. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-5636298544717605860?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/5636298544717605860/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/12/mikoajki-tuz-tuz-robimy-zakadki.html#comment-form' title='Komentarze (56)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/5636298544717605860'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/5636298544717605860'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/12/mikoajki-tuz-tuz-robimy-zakadki.html' title='MIKOŁAJKI tuż tuż... ROBIMY zakładki.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-9J8_JfOfIeA/TtuU1EC45yI/AAAAAAAAFHU/-bm-U9IiQYY/s72-c/czekoladki+m.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>56</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-5051688176226176679</id><published>2011-12-01T22:40:00.001+01:00</published><updated>2011-12-02T00:01:51.476+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Frykasy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla Leosia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kulinarnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><title type='text'>UPIEKŁO MI SIĘ...i zimowe miodzio.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4ctFjEtqTEc/TtfdNkNJeTI/AAAAAAAAFA0/Be3B0nNkkGQ/s1600/jab%25C5%2582ko4+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-4ctFjEtqTEc/TtfdNkNJeTI/AAAAAAAAFA0/Be3B0nNkkGQ/s400/jab%25C5%2582ko4+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;No i mamy grudzień:):):). I nawet jakby z tej okazji zimniej za oknem. O wichrach nie wspomnę. Należeliśmy do tysięcy domostw na Kaszubach, w których przez kilka dni nie było prądu. Zerwane główne trakcje, mnóstwo powalonych drzew na szosach, straty w budynkach. Nie działały nawet telefony komórkowe. Takie sytuacje przypominają, że wobec sił natury jesteśmy bezsilni. Oraz, że to co mamy na co dzień - czyli prąd, wodę, ogrzewanie&amp;nbsp; - należy doceniać:). Wieczory spędzone przy świecach, &amp;nbsp; wykrakałam je chyba w poprzednim poście:):):), oraz brak wody w kranach, to owszem był ciekawy przerywnik w "normalnym" życiu. Wolałabym jednak, by pozostał tylko przerywnikiem:) Fajnie jest mieć i światło i ogrzewanie. Można np. nawiązać bliższą znajomość z piekarnikiem:):) co też dziś zrobiłam. Ale od początku.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nTwQ9cwAaac/TtfeDx3rw2I/AAAAAAAAFBM/5sv6Dg3mnJo/s1600/any%25C5%25BC+w+miodziem.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-nTwQ9cwAaac/TtfeDx3rw2I/AAAAAAAAFBM/5sv6Dg3mnJo/s400/any%25C5%25BC+w+miodziem.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TGHyKufEfpE/TtfeqkUsTqI/AAAAAAAAFBU/wwQ3N-kob7c/s1600/Jab%25C5%2582ka+m.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-TGHyKufEfpE/TtfeqkUsTqI/AAAAAAAAFBU/wwQ3N-kob7c/s400/Jab%25C5%2582ka+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-RbIMlGlmxgk/Ttfd2cQglfI/AAAAAAAAFA8/xuBKnhHxGEA/s1600/jab%25C5%2582ka2+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-RbIMlGlmxgk/Ttfd2cQglfI/AAAAAAAAFA8/xuBKnhHxGEA/s400/jab%25C5%2582ka2+m.jpg" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nTwQ9cwAaac/TtfeDx3rw2I/AAAAAAAAFBM/5sv6Dg3mnJo/s1600/any%25C5%25BC+w+miodziem.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span id="goog_1782752432"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1782752433"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To, że nie jestem "kucharą" pisałam już nie raz. Tzn. lubię gotować, ale nie&amp;nbsp; pod przymusem codzienności:):):) A jak już gotuję, to są to często "wydziwiaki" czyli potrawy z lekka &lt;i&gt;insze niż tradycja nakazuje&lt;/i&gt;:) albo "szybciory". Mam kilka stałych punktów programu, którym owszem oddaję się w skupieniu - np. rosołowi, nie znoszącemu szybkiego tempa, lub świątecznym pasztetom czy roladom. Jednak na co dzień preferuję szybkie i zdrowe akcje:) I założę się, że wiele z Was ma podobnie:) ZIMÓWKI, czyli pieczone jabłuszka z rozgrzewającymi przyprawami, to deser, który pamiętam z dzieciństwa. Babcia piekła je w kaflowej kuchni, takiej na węgiel. Po wyjęciu pachniały dymem i czymś jeszcze, czego nie potrafię nawet określić. Były PYSZNE :) Trudno się dziwić, że chcę by Leoś również miał przepyszne jabłkowo-zimowe wspomnienia:) Zaszaleliśmy więc dziś. Upiekło nam się zdrowo:) I nie wiem kto miał więcej frajdy: Leoś jako kucharz, czy ja, patrząc na jego skupioną minę w trakcie pracy. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Mb3j7zHGHLc/Ttfnvbc0YhI/AAAAAAAAFB0/6QekEjlvdoI/s1600/dekorujemym.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-Mb3j7zHGHLc/Ttfnvbc0YhI/AAAAAAAAFB0/6QekEjlvdoI/s400/dekorujemym.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7EBy8dFWY_Q/Ttfn1XPtBGI/AAAAAAAAFB8/prDRDQ8eYgA/s1600/jab%25C5%2582ka1+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-7EBy8dFWY_Q/Ttfn1XPtBGI/AAAAAAAAFB8/prDRDQ8eYgA/s400/jab%25C5%2582ka1+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-umqIGK92UOo/Ttfn-WgsOQI/AAAAAAAAFCE/MOooaSeaixk/s1600/jab%25C5%2582ka+do+pieczenia+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-umqIGK92UOo/Ttfn-WgsOQI/AAAAAAAAFCE/MOooaSeaixk/s400/jab%25C5%2582ka+do+pieczenia+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xt8uF76pXpw/TtfoEx_l-PI/AAAAAAAAFCM/_7VeDr2fgCQ/s1600/jab%25C5%2582ko+do+pieczenia+i+mi%25C3%25B3d.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-xt8uF76pXpw/TtfoEx_l-PI/AAAAAAAAFCM/_7VeDr2fgCQ/s400/jab%25C5%2582ko+do+pieczenia+i+mi%25C3%25B3d.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HlBvirPQIRs/TtfpaYHuM9I/AAAAAAAAFCs/a2fbFlfdTns/s1600/przygotowane+do+pieczenia+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-HlBvirPQIRs/TtfpaYHuM9I/AAAAAAAAFCs/a2fbFlfdTns/s400/przygotowane+do+pieczenia+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-C1RYw5S5mlY/TtfqIwfKo_I/AAAAAAAAFC8/-DzPZm1gro8/s1600/lanie+miodu+z+Leonkiem.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-C1RYw5S5mlY/TtfqIwfKo_I/AAAAAAAAFC8/-DzPZm1gro8/s400/lanie+miodu+z+Leonkiem.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OHf8CyIo4jo/TtftGvTXlOI/AAAAAAAAFDE/jjHt4q_jfrI/s1600/zakr%25C4%2599tka+na+swieta+i+Leos.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="295" src="http://1.bp.blogspot.com/-OHf8CyIo4jo/TtftGvTXlOI/AAAAAAAAFDE/jjHt4q_jfrI/s400/zakr%25C4%2599tka+na+swieta+i+Leos.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-iRwY3r7R8qY/TtftM5EuEzI/AAAAAAAAFDM/FQEUoEZoQ6s/s1600/mi%25C3%25B3d+akacjowy+z+cynamonem+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-iRwY3r7R8qY/TtftM5EuEzI/AAAAAAAAFDM/FQEUoEZoQ6s/s320/mi%25C3%25B3d+akacjowy+z+cynamonem+m.jpg" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ZIMOWE MIODZIO&lt;/span&gt; czyli po prostu miód z przyprawami to mój prywatny hit. Miód akacjowy ( jest delikatny w smaku) przyprawiam imbirem, cynamonem, chili i maleńką ilością startych &lt;b&gt;gwoździków&lt;/b&gt;:):):) &lt;i&gt;Czy ktoś z Was także przeinaczał tę nazwę w dzieciństwie?&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-unL0JkImmy4/Ttfkmls-YcI/AAAAAAAAFBk/B6TQCG71N0s/s1600/zimowe+miodzio+m.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="321" src="http://1.bp.blogspot.com/-unL0JkImmy4/Ttfkmls-YcI/AAAAAAAAFBk/B6TQCG71N0s/s400/zimowe+miodzio+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Do naczynka, w którym miodzio zimuje wrzucam jeszcze anyżek. Wiem, że wiele osób nie lubi jego zapachu - a ja owszem. Taki miód jest idealny do wieczornych herbatek, do pieczonych jabłek, deserów...no miodzio po prostu:) Pieczone jabłka polewam nim dopiero po upieczeniu ( tak, by nie tracił swych zdrowotnych właściwości) Dziś jednak Leo się uparł i zamiodował nasze jabłka już na samym początku. Do kokilek, w których je pieczemy dolewam dosłownie kapkę wody, wrzucam na dno goździki i anyż. Jabłka przecinam tak, by powstał kapelusik:) i szpikuję je również goździkami, posypuję startym cynamonem, kardamonem. Żadna filozofia, a rozkosz dla podniebienia niebywała.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Wu-fC8V_y7w/TtfuPDKErkI/AAAAAAAAFDU/BLETEuutohU/s1600/upieczone+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://4.bp.blogspot.com/-Wu-fC8V_y7w/TtfuPDKErkI/AAAAAAAAFDU/BLETEuutohU/s400/upieczone+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-LblNVK_TnZc/TtfuV28vDvI/AAAAAAAAFDc/YFK6nC_Tfzw/s1600/anyz+i+cynamon2m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://4.bp.blogspot.com/-LblNVK_TnZc/TtfuV28vDvI/AAAAAAAAFDc/YFK6nC_Tfzw/s400/anyz+i+cynamon2m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vRPrH-OcnVU/TtfujbwAnyI/AAAAAAAAFDs/k6QD_J4hObs/s1600/jab%25C5%2582ka+pioeczone+z+leosiem.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="296" src="http://4.bp.blogspot.com/-vRPrH-OcnVU/TtfujbwAnyI/AAAAAAAAFDs/k6QD_J4hObs/s400/jab%25C5%2582ka+pioeczone+z+leosiem.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-nSjxvxQgG78/Ttfve0RZcGI/AAAAAAAAFEE/p7RPgRrZ2WI/s1600/pieczone+jab%25C5%2582ko+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-nSjxvxQgG78/Ttfve0RZcGI/AAAAAAAAFEE/p7RPgRrZ2WI/s400/pieczone+jab%25C5%2582ko+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6lTItp67II4/Ttfvk-phuQI/AAAAAAAAFEM/mHgJsaD0BE8/s1600/upieczone+jab%25C5%2582ka+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-6lTItp67II4/Ttfvk-phuQI/AAAAAAAAFEM/mHgJsaD0BE8/s400/upieczone+jab%25C5%2582ka+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WVY_9sN_sec/TtfwEoezvfI/AAAAAAAAFEU/bDB4bDooxhk/s1600/jab%25C5%2582ka+pioeczone+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-WVY_9sN_sec/TtfwEoezvfI/AAAAAAAAFEU/bDB4bDooxhk/s400/jab%25C5%2582ka+pioeczone+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Macie swoje kulinarne zimowe hiciory? Coś, co tradycyjnie w zmrożone dni robicie, jakiś rozgrzewający przysmak, frykasy? U nas zdecydowanie króluje miód. We wszelkich postaciach, zimowe miodzio rano ląduje np. na kanapkach z białym serem, albo zalewam nim migdały i rodzynki. Pysznie smakuje również z kaszą jaglaną. Przy zakupie miodu zawsze patrzę, czy został wyprodukowany w Polsce. Mania czytania etykiet się opłaca:) Warto wiedzieć, że miody pochodzące "spoza Unii Europejskiej lub z krajów Unii Europejskiej" niestety często są z Chin. I ich skład pozostaje wielką tajemnicą "szefa kuchni" Na tej stronie znaleźć można namiary na większość polskich pszczelarzy: &lt;a href="http://www.pszczelarze.zawodowi.pl/"&gt;&lt;b&gt;TUTAJ &lt;/b&gt;&lt;/a&gt;. My staramy się kupować miody od lokalesów, jak to zgrabnie mawia Paweł:) Czyli okolicznych producentów.&amp;nbsp; I tak na zakończenie już powiem, że produkcja&amp;nbsp; miodu jawi mi się niczym jakiś bajkowy, misterny plan:):) Ile musi się najpierw wydarzyć, żebyśmy mogli sobie później zrobić np. takie zimowe miodzio:)...Ile tysięcy pszczół musi się zdrowo napracować, by Leoś czy inne dzieciaki mogły słodzić pieczone jabłka:) Właśnie za to także lubię miód - za magię tworzenia. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qsslWFQmB4w/Ttfwv03sPtI/AAAAAAAAFEk/2m-u881AeFU/s1600/mi%25C3%25B3d+akacjowy+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-qsslWFQmB4w/Ttfwv03sPtI/AAAAAAAAFEk/2m-u881AeFU/s400/mi%25C3%25B3d+akacjowy+m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-by6IVWpHJbI/TtfxLQbfz9I/AAAAAAAAFEs/jUuPNeiFRaA/s1600/mi%25C3%25B3d+z+przyprawami+m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-by6IVWpHJbI/TtfxLQbfz9I/AAAAAAAAFEs/jUuPNeiFRaA/s400/mi%25C3%25B3d+z+przyprawami+m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chałupa pachnie nam dziś tak pieknie, że choćby dla samego zapachu warto piec zimą jabłka:) Jestem pewna, że nikogo nie muszę zresztą do tego za bardzo namawiać, prawda?:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do usłyszenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;MIODZIOWE pozdrowienia dla wszystkich:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-5051688176226176679?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/5051688176226176679/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/12/upieko-mi-siei-zimowe-miodzio.html#comment-form' title='Komentarze (72)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/5051688176226176679'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/5051688176226176679'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/12/upieko-mi-siei-zimowe-miodzio.html' title='UPIEKŁO MI SIĘ...i zimowe miodzio.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-4ctFjEtqTEc/TtfdNkNJeTI/AAAAAAAAFA0/Be3B0nNkkGQ/s72-c/jab%25C5%2582ko4+m.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>72</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-7514060558599059551</id><published>2011-11-27T00:24:00.002+01:00</published><updated>2011-11-27T02:26:08.071+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Renowacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ozdoby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='WSG'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świąteczne ozdoby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ekologicznie'/><title type='text'>OSWOIĆ listopad, zimowe migotanie na poprawę nastroju.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-IoG0YKSUgGQ/TtFxfbOPrZI/AAAAAAAAFAc/TSyZstR-tp8/s1600/48m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-IoG0YKSUgGQ/TtFxfbOPrZI/AAAAAAAAFAc/TSyZstR-tp8/s400/48m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Cx9w3xguJ0w/TtFxrul8-uI/AAAAAAAAFAk/JVRx23xVwHY/s1600/35m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-Cx9w3xguJ0w/TtFxrul8-uI/AAAAAAAAFAk/JVRx23xVwHY/s400/35m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Gdybym miała taką moc - listopada by nie było. Tak po prostu. Bo go&amp;nbsp; szczerze nie lubię. Szarugi za oknem, smutku, wszechobecnego doła. Oraz wielu złych wydarzeń, które w nasze drzwi pukają właśnie w tym miesiącu. Jak się okazało nie tylko ja walczę ze złym samopoczuciem. Z kim nie rozmawiam - wszyscy odczuwają przygnębienie. Z pewnością głównie za sprawą pogody i braku światła...i tak co roku. Mógłby sobie ten listopad trwać o połowę krócej., prawda?...A potem szybko śnieg, święta, radość w sercach....To już niedługo moi mili, już niedługo...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wymyśliłam sobie prywatny program ratunkowy. Wieczorami odpalamy w domu wszystkie możliwe światełka, począwszy od kominka, skończywszy na małych świeczuszkach. Migotanie tylu płomieni od razu koi duszę. Do tego ulubiona muzyka, wino, rozmowy, wygłupy z Leo...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WEcgAd7nfUU/TtFjbJFwPuI/AAAAAAAAE9k/4Oe21DepJjE/s1600/oswajam+listopad.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-WEcgAd7nfUU/TtFjbJFwPuI/AAAAAAAAE9k/4Oe21DepJjE/s400/oswajam+listopad.jpg" width="307" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ciYpDb13sLA/TtFkflkJ5fI/AAAAAAAAE98/DfR0aU0Rejg/s1600/noc.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="292" src="http://2.bp.blogspot.com/-ciYpDb13sLA/TtFkflkJ5fI/AAAAAAAAE98/DfR0aU0Rejg/s400/noc.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dTiJpA4lT_M/TtEwcTo42xI/AAAAAAAAE8M/R2AmP9Etr3w/s1600/23m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="262" src="http://4.bp.blogspot.com/-dTiJpA4lT_M/TtEwcTo42xI/AAAAAAAAE8M/R2AmP9Etr3w/s400/23m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7eVvyJ46uZs/TtEwlKa4kCI/AAAAAAAAE8U/Jp1pvZae_rM/s1600/22m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-7eVvyJ46uZs/TtEwlKa4kCI/AAAAAAAAE8U/Jp1pvZae_rM/s400/22m.jpg" width="261" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9o0-KoIVhXc/TtFj61pq2cI/AAAAAAAAE9s/Gryr1VdAFJI/s1600/18m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="262" src="http://4.bp.blogspot.com/-9o0-KoIVhXc/TtFj61pq2cI/AAAAAAAAE9s/Gryr1VdAFJI/s400/18m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ryNde9NT0D0/TtFkXPU6J4I/AAAAAAAAE90/5bqq9K36mLY/s1600/20m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-ryNde9NT0D0/TtFkXPU6J4I/AAAAAAAAE90/5bqq9K36mLY/s400/20m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W ramach zajęć poprawiających samopoczucie zrobiłam wiszący świecznik gigant ( 160 cm) wysoki, obręcz dolna 80 cm średnicy. Dwupoziomowy. Oczywiście wykorzystałam najlepsze z możliwych dekoracje - czyli naturę:) Po jesiennych pracach w ogrodzie zostały mi sterty czerwonych gałęzi derenia; mech to efekt czyszczenia przyleśnej części skalniaka, no i dzika róża, która użyczyła ostatnich owoców. Często piszecie, że nie ma w sklepach ciekawych materiałów do dekorowania - znajdźcie je zatem w trakcie spaceru:) Wystarczy naprawdę tylko się rozejrzeć. Mój świecznik jest przystosowany do popularnych ikejek. Gniazdka na świeczki zrobiłam z zardzewiałego drutu:) By uzyskać zardzewiały drut, układamy&amp;nbsp; taki zwykły "ładny" w przepięknych okolicznościach przyrody - coby na niego popadał deszcz. Wystarczy tydzień aby uzyskać efekt vintage:) A oto nasze wieczorne migotania:) odsłona pierwsza&amp;nbsp; - świecznik dereniowy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ACf8VpVcHqs/TtEp16xLP8I/AAAAAAAAE7M/_-9WkRvM54w/s1600/migotanie+zimowe.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="171" src="http://4.bp.blogspot.com/-ACf8VpVcHqs/TtEp16xLP8I/AAAAAAAAE7M/_-9WkRvM54w/s400/migotanie+zimowe.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jLw_-_kn-jQ/TtEp9TQcNpI/AAAAAAAAE7U/NqVZWLZKJWo/s1600/zimowe+klimaty.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://4.bp.blogspot.com/-jLw_-_kn-jQ/TtEp9TQcNpI/AAAAAAAAE7U/NqVZWLZKJWo/s400/zimowe+klimaty.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-O-lY_Pda5zc/TtEqdqVHO9I/AAAAAAAAE70/MxrZGNgxSRc/s1600/%25C5%259Bwiecznik+z+derenia2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="282" src="http://4.bp.blogspot.com/-O-lY_Pda5zc/TtEqdqVHO9I/AAAAAAAAE70/MxrZGNgxSRc/s400/%25C5%259Bwiecznik+z+derenia2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-u77MAgpGKOs/TtFlguKa0NI/AAAAAAAAE-M/hAyPFAQo6ys/s1600/swiecznik+deren6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-u77MAgpGKOs/TtFlguKa0NI/AAAAAAAAE-M/hAyPFAQo6ys/s400/swiecznik+deren6.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SK8C35OtRJo/TtFloV_uBYI/AAAAAAAAE-U/9WVzgITelcI/s1600/swiecznik+deren3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-SK8C35OtRJo/TtFloV_uBYI/AAAAAAAAE-U/9WVzgITelcI/s400/swiecznik+deren3.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-57B5nEYko9U/TtEkhbD818I/AAAAAAAAE7E/_NsbA6NhiPE/s1600/6m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-57B5nEYko9U/TtEkhbD818I/AAAAAAAAE7E/_NsbA6NhiPE/s400/6m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8h3X_e86Aoc/TtEvtyGDx6I/AAAAAAAAE78/BvQg1CuAx4s/s1600/swiecznik+deren4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-8h3X_e86Aoc/TtEvtyGDx6I/AAAAAAAAE78/BvQg1CuAx4s/s400/swiecznik+deren4.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;A teraz pora na WSG. Idea WYKORZYSTAJ STARE GRATY została ostatnio przeze mnie zaniedbana - biję się w pierś, przyznaję do zaniedbań w temacie&amp;nbsp; i od razu, w ramach zadośćuczynienia, pokazuję kolejnego starego grata, któremu dałam drugie życie. Jak to zwykle z gratami bywa - wyglądał bardzo NIE HALO:) Świecznik słusznych rozmiarów( 65 cm wysokości), drewniany, stary, zdezelowany życiem:) , juz nawet nie trzymał się kupy. A ja sobie wymyśliłam, że z tej&amp;nbsp; sterty nieszczęścia zrobię PANA NA ZIMOWYCH WŁOŚCIACH:) Oczyszczony, oszlifowany, pomalowany i z tkliwością posklejany na nowo - mister kandelabr zimowładny:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-BhIlwAU5ruM/TtFhO8825QI/AAAAAAAAE9E/UcJUraCdE_E/s1600/stary+swiecznik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-BhIlwAU5ruM/TtFhO8825QI/AAAAAAAAE9E/UcJUraCdE_E/s400/stary+swiecznik.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5fwCx_L2L-Q/TtFcNYTUeEI/AAAAAAAAE8s/IfkuJqr4XEA/s1600/39m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4KdY2p1GFJ8/TtFcgrt3VLI/AAAAAAAAE88/IeaTOlxyA4k/s1600/38m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-4KdY2p1GFJ8/TtFcgrt3VLI/AAAAAAAAE88/IeaTOlxyA4k/s400/38m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5fwCx_L2L-Q/TtFcNYTUeEI/AAAAAAAAE8s/IfkuJqr4XEA/s1600/39m.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-5fwCx_L2L-Q/TtFcNYTUeEI/AAAAAAAAE8s/IfkuJqr4XEA/s400/39m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GIuIaxXDa6k/TtFyPa7C_FI/AAAAAAAAFAs/Tacw41unoCA/s1600/43m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-GIuIaxXDa6k/TtFyPa7C_FI/AAAAAAAAFAs/Tacw41unoCA/s400/43m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I pozostałe świeczniki widoczne na zdjęciach - małe, do których wykorzystałam okrągłe naczynia. służące..do zapiekania:) Mech ogrodowy, wstążeczka w kratkę, świeca podłużna i bez wysiłku mamy maleńki&amp;nbsp; akcent zimowy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-28XVpIrUz-g/TtFnDdpDhoI/AAAAAAAAE-k/4MvSW6KA-b4/s1600/32m.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-28XVpIrUz-g/TtFnDdpDhoI/AAAAAAAAE-k/4MvSW6KA-b4/s400/32m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zre-5TVoSps/TtFict_Z7dI/AAAAAAAAE9M/26OLhoSkZno/s1600/42m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-zre-5TVoSps/TtFict_Z7dI/AAAAAAAAE9M/26OLhoSkZno/s400/42m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mGa1rllxBMg/TtFipY7e3KI/AAAAAAAAE9c/qMZNHlsu8OU/s1600/33m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-mGa1rllxBMg/TtFipY7e3KI/AAAAAAAAE9c/qMZNHlsu8OU/s400/33m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Oraz adwentowy. Tak go nazwałam, bo ma miejsce na 4 świece - ale u nas pali się cały czas. Zmieniam mu tylko dolne dekoracje. Były już orzechy,&amp;nbsp; a teraz przyszedł czas na mech i czerwone małe jabłuszka. Rano wymknęłam się do ogrodu po przydasie, wieczorem świecznik migotał już ciepłym światłem... &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-sifaNNn5G68/TtFovKoGf-I/AAAAAAAAE-8/tt8kc_dszO8/s1600/28m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-sifaNNn5G68/TtFovKoGf-I/AAAAAAAAE-8/tt8kc_dszO8/s400/28m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Z5i2I5X7vZg/TtFo0a9SV4I/AAAAAAAAE_E/ydIRJ7yS_LI/s1600/30m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-Z5i2I5X7vZg/TtFo0a9SV4I/AAAAAAAAE_E/ydIRJ7yS_LI/s400/30m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-RkCDRxU1Ypk/TtFo7MheTuI/AAAAAAAAE_M/LIyKacBQAYU/s1600/37m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-RkCDRxU1Ypk/TtFo7MheTuI/AAAAAAAAE_M/LIyKacBQAYU/s400/37m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-624eswVYrs4/TtFpJExJ3LI/AAAAAAAAE_U/fbK_5CE_RI4/s1600/53m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-624eswVYrs4/TtFpJExJ3LI/AAAAAAAAE_U/fbK_5CE_RI4/s400/53m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-pWNrFTn54NU/TtFoWShClBI/AAAAAAAAE-s/56q5V6m9SpA/s1600/zimowe+klimaty1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://3.bp.blogspot.com/-pWNrFTn54NU/TtFoWShClBI/AAAAAAAAE-s/56q5V6m9SpA/s400/zimowe+klimaty1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tSuWL36i8rI/TtFsac_UTdI/AAAAAAAAFAE/C1ug-QLbe2U/s1600/52m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-tSuWL36i8rI/TtFsac_UTdI/AAAAAAAAFAE/C1ug-QLbe2U/s400/52m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1v1caGSY-gY/TtFsoua6j4I/AAAAAAAAFAM/EUAOBbC_VuQ/s1600/24m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-1v1caGSY-gY/TtFsoua6j4I/AAAAAAAAFAM/EUAOBbC_VuQ/s400/24m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-y9_uKKsmhtA/TtFsxKVDKFI/AAAAAAAAFAU/7CdUePouVBA/s1600/48m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-y9_uKKsmhtA/TtFsxKVDKFI/AAAAAAAAFAU/7CdUePouVBA/s400/48m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Zapas świec powinien nam starczyć na całą zimę:) Mamy ich tyle, że pewnie mogłabym obdzielić całą wieś. Wczoraj kolejną partię dowiozła przyjaciółka, w związku z czym możemy palić NA OKRĄGŁO:) Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym ich nie zameldowała w przedziwnych miejscach:)...to się już chyba robi taka mała czółnowa tradycja:), owe przedziwne lokalizacje.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-b-D4ukoHOZ4/TtFqbYnBOqI/AAAAAAAAE_c/evyoeDNLPIs/s1600/50m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-b-D4ukoHOZ4/TtFqbYnBOqI/AAAAAAAAE_c/evyoeDNLPIs/s400/50m.jpg" width="266" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xrWsFkUWtFw/TtFqzJ-TIpI/AAAAAAAAE_0/UNc2yBE9kYc/s1600/46m.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-xrWsFkUWtFw/TtFqzJ-TIpI/AAAAAAAAE_0/UNc2yBE9kYc/s400/46m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Eb5liK04OIU/TtFrdhPnQHI/AAAAAAAAE_8/mE57nz5M8Ck/s1600/41m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-Eb5liK04OIU/TtFrdhPnQHI/AAAAAAAAE_8/mE57nz5M8Ck/s400/41m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-L7Ro70pU6Ew/TtFqsi3w3tI/AAAAAAAAE_s/0zbnk2yJIQE/s1600/44m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-L7Ro70pU6Ew/TtFqsi3w3tI/AAAAAAAAE_s/0zbnk2yJIQE/s400/44m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I na koniec coś ze zdarzeń tragikomicznych. Kilka dni temu ( w listopadzie - a jakże, bo przecież kiedy by indziej) padła dokumentnie nasza &lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;F16.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; Paweł robił wszystko co mógł, by ją ratować po raz kolejny. Tak naprawdę, to ma już chyba nawet 2gi fach w ręku:). Tyle razy nam się staruszka F16 psuła, a on tyle razy ją "odpalał" na nowo:). Nazwana z racji odgłosów wydobywających się przy wirowaniu ( słowo honoru, brzmiała tak, jakby za sekundę miała wznieść się w powietrze), głośna, tańcząca ( przy praniu potrafiła odejść z miejsca, w którym stała nawet do 2 metrów!!!) - była z nami 10 lat. I odeszła z hukiem...a nawet z dymem:):):) Na sam koniec chciała się widocznie zemścić za prześmiewczą nazwę - bęben prawie że nie wyfrunął:):):) I jedno wiemy na pewno - nigdy więcej Amic. Samoloty to ja lubię na niebie:)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Już za kilka dni grudzień. Przeze mnie wyczekiwany z niecierpliwością dziecka...Niech się wreszcie skończy listopadowy pech, szaruga i smutek. Kupimy nową pralkę:) i mam nadzieję, że za jakiś czas nie nazwiemy jej np. RUDY 102 :):) Że będzie po prostu, jak pan Bóg przykazał - prała. Bez stepowania, tańców i huku wodospadu. Tego sobie życzę, a dla Was wszystkich wysyłam moc dobrej energii i ciepłe światło świec...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;do usłyszenia:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;p.s. program do umieszczania postów dziś zwariował (listopad przecież), przepraszam zatem, jeśli widzicie podwójne zdjęcia czy inne hocki klocki.Nie byłam w stanie wygrać tak nierównej walki:)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;p.s. 2 Przypominam o adresie do wysyłki adwentowych skrytek na słodkości. NINA - proszę, podaj&amp;nbsp; na maila&amp;nbsp; swój adres.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;Wyniki losowania ogłosiłam w komentarzach w poprzednim poście.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-7514060558599059551?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/7514060558599059551/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/11/oswoic-listopad-zimowe-migotanie-na.html#comment-form' title='Komentarze (82)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/7514060558599059551'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/7514060558599059551'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/11/oswoic-listopad-zimowe-migotanie-na.html' title='OSWOIĆ listopad, zimowe migotanie na poprawę nastroju.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-IoG0YKSUgGQ/TtFxfbOPrZI/AAAAAAAAFAc/TSyZstR-tp8/s72-c/48m.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>82</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-2138392018041802088</id><published>2011-11-11T22:36:00.000+01:00</published><updated>2011-11-11T22:36:12.942+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ozdoby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla Leosia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jak to zrobić - krok po kroku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świąteczne ozdoby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ekologicznie'/><title type='text'>KALENDARZ ADWENTOWY czyli pudełka do zapałek -  w nowej szacie.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-059yMF8YN74/Tr2GL1ZJ16I/AAAAAAAAE4k/-1J7fsXrZH0/s1600/2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-059yMF8YN74/Tr2GL1ZJ16I/AAAAAAAAE4k/-1J7fsXrZH0/s320/2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zgaQzFjDTC8/Tr2FLI_QxQI/AAAAAAAAE4M/_Bvl0DmP0IA/s1600/detal2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-zgaQzFjDTC8/Tr2FLI_QxQI/AAAAAAAAE4M/_Bvl0DmP0IA/s1600/detal2.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Listopad zdaje się być w tym roku dla nas łaskawy. Nie ma mrozu, nie ma śniegu, nie ma przeszywającego ziąbu. Budzę się rano, w kominku drwa skrzą się radośnie, płomienie tańczą za szybą... przyjemne ciepło wita w salonie. Opatulona w pled wypijam pierwszą kawę, planuję dzień...I to moje jedyne spokojne chwile, potem zaczyna się przysłowiowe urwanie głowy.Współczesne kobiety jawią się niczym heroiczne stwory - mamy tyle na głowach, że chyba jedynie Stwórca wie, jak dajemy radę -&amp;nbsp; a przecież dajemy:) W każdym bądź razie, przestałam już snuć mrzonki o wolnych popołudniach, leniwych porankach czy błogich wieczorach. Wyrywam jedynie małe chwilki - jak te poranne, a dalej po prostu wio:)  Mam to szczęście, że bardzo lubię moje "WIO". Lubię swoją pracę. Sprawia mi tyle satysfakcji, że mogłabym nią obdarować z pół tuzina ludzi. I bardzo doceniam taki stan rzeczy. W ramach doceniania a tym samym dobrego nastroju wykonałam w wolnej chwili KALENDARZ ADWENTOWY. Specjalnie wcześniej - byście mogli być może&amp;nbsp; zainspirować się samą ideą pudełkową i zrobić podobny. Pudełka do zapałek, jakkolwiek głupio to może zabrzmieć, wywołują we mnie sentymentalne odruchy. Owe zapałeczki schludnie ułożone w tekturowych schowkach zdają mi się być symbolicznym bastionem pamięci o przeszłości. Z grafikami na przedzie, często jakby żywcem wyjętymi z lat 60/tych, rozczulają mnie po prostu:) To dlatego mamy w domu sterty zapałek i nimi rozpalamy kominek, a nie zapalniczkami czy innymi cudami techniki. U moich dziadków zawsze leżały na półeczce przy kuchni kaflowej, u nas także mają swoje miejsce. Pomysł na zrobienie kalendarza właśnie z nich to nie moja inicjatywa - widziałam już dawno temu takie właśnie ich wykorzystanie. Ja jedynie wymyśliłam sobie, że chcę by nasz kalendarz był duży, by nawiązywał do mobili i koniecznie wisiał nad ławą. Tam bowiem zimą spędzamy sporo czasu i fajnie będzie mieć wieczorny rytuał czytania codziennych świątecznych opowieści. Bo tak właśnie widzę funkcję naszego kalendarza: w pudełeczku owszem łakoć dla Leo, ale przede wszystkim krótka świąteczna opowiastka:) Jak się domyślacie, sama je wszystkie napiszę.&amp;nbsp; Ale wróćmy do tego jak go zrobić czyli nasze KROK PO KROKU:) Dziś nie będę Wam opisywała w punktach całej pracy, bo byłoby to barbarzyństwo:). Zabrałabym Wam całą radość kreowania swojego dzieła. Napiszę więc tylko - o idei wiankowego wisiołka:) i pokażę materiały z których skorzystałam. Częstujcie się zatem czym tylko dusza zapragnie. &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_za9WxCjfSA/Tr2FVeCB02I/AAAAAAAAE4U/NtQTAd-NVEc/s1600/4.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-_za9WxCjfSA/Tr2FVeCB02I/AAAAAAAAE4U/NtQTAd-NVEc/s320/4.jpg" width="320" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-LAdunL9fGMM/Tr2FjUPt7ZI/AAAAAAAAE4c/t0rp40Mr24Y/s1600/5.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-LAdunL9fGMM/Tr2FjUPt7ZI/AAAAAAAAE4c/t0rp40Mr24Y/s320/5.jpg" width="239" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Większość materiałów składowych pochodzi z Leroy Merlin. Jakiś czas temu zauważyłam tam świetne jutowe szarfy - z czerwonymi paseczkami po bokach. IDEALNE:) Do tylu rzeczy idealne, że oczywiście nabyłam niebotyczne ilości metrów. Na bank wykorzystam je do świątecznych wianków i ozdób. Pysznią się już na świątecznym kalendarzu. Nasz wiankowy adwentowy wisiołek to zestaw dwóch obręczy słomianych, otulonych wyżej wspomnianą jutową taśmą i połączonych potrójnymi wstęgami. Na większym, dolnym wianku powiesiłam kolejno dni grudnia, oczywiście naniesione na pudełka. Zaprojektowałam je sobie w formie nalepek odpowiadających wymiarom pudełek. Po wydrukowaniu szybko można przykleić je na&amp;nbsp; opakowanie. Jeśli ktoś nie ma specjalnego papieru nalepkowego, to można wydrukować na zwykłej kartce, pociąć i po prostu przykleić klejem. W każdym bądź razie kochani - mam jeszcze jeden zestaw takich gotowych pudełeczek:) poubieranych już w zimowe grudniowe numerki. Jeśli ktoś z Was miałby ochotę je przygarnąć, to niech da znać w komentarzu. W przyszłym tygodniu wylosuję pudełeczkowego nabywcę, a do paczuszki dołączę zieloności z naszego ogrodu - do dekoracji, które widać na zdjęciach. A żeby każdy z Was miał możliwość nałożenia cyferek na swoje pudełka ( zakładam, że niektórzy mogą nie znać programów graficznych, by sobie je zrobić samodzielnie) &lt;b&gt;&lt;a href="http://chomikuj.pl/Greencanoe"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt; &lt;/b&gt;umieściłam plik z pdf'em. To są właśnie owe cyferki - możecie je sobie teraz wydrukować także na swój użytek. No, a teraz spójrzmy na wszelkie przydasie, które wykorzystałam przy pracach&amp;nbsp; kalendarzowo wisiołkowych.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-wK4t90rGoL8/Tr1_2n3XtkI/AAAAAAAAE28/O4momInU6Dg/s1600/1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://4.bp.blogspot.com/-wK4t90rGoL8/Tr1_2n3XtkI/AAAAAAAAE28/O4momInU6Dg/s400/1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GozIW4xDEkw/Tr19cMjFstI/AAAAAAAAE20/UTC-4Fr_SSw/s1600/cyferki1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-GozIW4xDEkw/Tr19cMjFstI/AAAAAAAAE20/UTC-4Fr_SSw/s400/cyferki1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-NHhbcX7P6ck/Tr2A10QTd4I/AAAAAAAAE3E/q_0LPJECrnk/s1600/pudelka+do+zapa%25C5%2582ek.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-NHhbcX7P6ck/Tr2A10QTd4I/AAAAAAAAE3E/q_0LPJECrnk/s400/pudelka+do+zapa%25C5%2582ek.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-h6wqrWvF72Q/Tr2A-ILw6QI/AAAAAAAAE3M/9Bm0Spk7GTY/s1600/tasma.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-h6wqrWvF72Q/Tr2A-ILw6QI/AAAAAAAAE3M/9Bm0Spk7GTY/s400/tasma.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5cKJn7OLd08/Tr2CH3n0Q7I/AAAAAAAAE3U/bU4WBgY1M5w/s1600/wieniec+adwent.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://4.bp.blogspot.com/-5cKJn7OLd08/Tr2CH3n0Q7I/AAAAAAAAE3U/bU4WBgY1M5w/s320/wieniec+adwent.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-j1KWrJAqrmc/Tr2CRZuxUhI/AAAAAAAAE3c/QfLkCrj26FY/s1600/przydasie+do+kalendarza+adwentowego.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-j1KWrJAqrmc/Tr2CRZuxUhI/AAAAAAAAE3c/QfLkCrj26FY/s320/przydasie+do+kalendarza+adwentowego.JPG" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-z5if0pC6SiQ/Tr2Cp7TSWCI/AAAAAAAAE3k/-mkE__wksRA/s1600/pude%25C5%2582ko+po+zmianach.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://4.bp.blogspot.com/-z5if0pC6SiQ/Tr2Cp7TSWCI/AAAAAAAAE3k/-mkE__wksRA/s400/pude%25C5%2582ko+po+zmianach.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LJKeS8lRi5k/Tr2CxZd33yI/AAAAAAAAE3s/usUynH5bVT0/s1600/tasmy+do+kalendarza+adwentowego.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://2.bp.blogspot.com/-LJKeS8lRi5k/Tr2CxZd33yI/AAAAAAAAE3s/usUynH5bVT0/s400/tasmy+do+kalendarza+adwentowego.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ORvnL2VI4W0/Tr2Dcii0KmI/AAAAAAAAE30/SLS6xo-bE-A/s1600/detal3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-ORvnL2VI4W0/Tr2Dcii0KmI/AAAAAAAAE30/SLS6xo-bE-A/s1600/detal3.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hb9kS8R83GE/Tr2DknEgflI/AAAAAAAAE38/86foVFJo5T0/s1600/cyferki4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://2.bp.blogspot.com/-hb9kS8R83GE/Tr2DknEgflI/AAAAAAAAE38/86foVFJo5T0/s400/cyferki4.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ORvnL2VI4W0/Tr2Dcii0KmI/AAAAAAAAE30/SLS6xo-bE-A/s1600/detal3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-ORvnL2VI4W0/Tr2Dcii0KmI/AAAAAAAAE30/SLS6xo-bE-A/s1600/detal3.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gQxxf6tZ_T0/Tr2HEPOz8WI/AAAAAAAAE4s/Hj-1H1qKebM/s1600/kokarda+u+g%25C3%25B3wry.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-gQxxf6tZ_T0/Tr2HEPOz8WI/AAAAAAAAE4s/Hj-1H1qKebM/s400/kokarda+u+g%25C3%25B3wry.JPG" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Kalendarz jest duży - ma około 1,50 m wysokości; dolny wieniec jest szeroki na 40 cm, górny na 25. Robi imponujące wrażenie. Powiesiłam go dziś tylko w celu zrobienia zdjęć - jutro będzie zdjęty. Ale te kilka godzin wystarczyło by wprowadził do domu świąteczny klimat:) W grudniu dostanie więcej dekoracji zielonych - wijących się gałązek barwinka, bluszczu i oczywiście świerka. A oto dzisiejsze migawki z naszego kalendarza:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-p1I6Thmuiuo/Tr2IlXXkGgI/AAAAAAAAE40/EkIMKeia0E4/s1600/kalendazr+adwentowy1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-p1I6Thmuiuo/Tr2IlXXkGgI/AAAAAAAAE40/EkIMKeia0E4/s1600/kalendazr+adwentowy1.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-x06OQzDh3n8/Tr2IyX9oFUI/AAAAAAAAE48/nfGI1ivPAtQ/s1600/2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-x06OQzDh3n8/Tr2IyX9oFUI/AAAAAAAAE48/nfGI1ivPAtQ/s400/2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-76YegxTTVTk/Tr2I6MEntNI/AAAAAAAAE5E/Nymc_9tnrto/s1600/kal.adwent2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-76YegxTTVTk/Tr2I6MEntNI/AAAAAAAAE5E/Nymc_9tnrto/s400/kal.adwent2.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YCuNGl17sVM/Tr2KGrhsfQI/AAAAAAAAE5s/KXXyGk292eY/s1600/22.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-YCuNGl17sVM/Tr2KGrhsfQI/AAAAAAAAE5s/KXXyGk292eY/s1600/22.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YCuNGl17sVM/Tr2KGrhsfQI/AAAAAAAAE5s/KXXyGk292eY/s1600/22.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-YCuNGl17sVM/Tr2KGrhsfQI/AAAAAAAAE5s/KXXyGk292eY/s1600/22.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--U0cgo6jZzY/Tr2I__BFKhI/AAAAAAAAE5M/raAtwwoXu0A/s1600/kalendarz4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/--U0cgo6jZzY/Tr2I__BFKhI/AAAAAAAAE5M/raAtwwoXu0A/s400/kalendarz4.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-__AAcs5mcxM/Tr2JHORIByI/AAAAAAAAE5U/SbwgcJ8m5ac/s1600/kalendarz+adwentowy.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-__AAcs5mcxM/Tr2JHORIByI/AAAAAAAAE5U/SbwgcJ8m5ac/s400/kalendarz+adwentowy.JPG" width="265" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5wr5Chy2bcA/Tr2No4xRVFI/AAAAAAAAE6k/AiJ9cQBoDxU/s1600/22.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-5wr5Chy2bcA/Tr2No4xRVFI/AAAAAAAAE6k/AiJ9cQBoDxU/s400/22.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qXf0wwW6G8U/Tr2JZebDm2I/AAAAAAAAE5k/MQBInAjA1-A/s1600/kalendarz+adwentowy+z+pude%25C5%2582ek+od+zapa%25C5%2582ek.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-qXf0wwW6G8U/Tr2JZebDm2I/AAAAAAAAE5k/MQBInAjA1-A/s400/kalendarz+adwentowy+z+pude%25C5%2582ek+od+zapa%25C5%2582ek.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-uaEMkUVEpto/Tr2OLFnBtXI/AAAAAAAAE6s/dX_x9sTt-zw/s1600/4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-uaEMkUVEpto/Tr2OLFnBtXI/AAAAAAAAE6s/dX_x9sTt-zw/s320/4.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Uwolnione z pudełeczek zapałki dostały nową chałupę:) Być może zaskakującą, ale w końcu stereotypy bywają nudnawe, nieprawdaż?.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FU1omQG0H20/Tr2PKz5fNCI/AAAAAAAAE60/EkO51W3b31k/s1600/zapa%25C5%2582ki.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-FU1omQG0H20/Tr2PKz5fNCI/AAAAAAAAE60/EkO51W3b31k/s1600/zapa%25C5%2582ki.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GoirPuAyTPA/Tr2PS5WwU9I/AAAAAAAAE68/plqQ_gjs4og/s1600/nowy+dom+zapa%25C5%2582ek.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-GoirPuAyTPA/Tr2PS5WwU9I/AAAAAAAAE68/plqQ_gjs4og/s400/nowy+dom+zapa%25C5%2582ek.JPG" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Tradycyjnie, zimowo bratam się jeszcze bardziej z książkami. W tym roku, niespodziewanie wróciłam po długiej przerwie do szeroko rozumianej poezji. Poszperałam w naszych zasobach i teraz sobie pijamy wieczorną herbatkę z panią Jasnorzewską na ten przykład, a dziś&amp;nbsp; pokonwersowałam z panem Gałczyńskim:) Mało brakowało a bym zapomniała, jak cudownie zapomnieć się w ich słowach. &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-72_WVLnNf_0/Tr2NEg5dBDI/AAAAAAAAE6M/LcYwNZvGiZk/s1600/Ga%25C5%2582czy%25C5%2584ski2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-72_WVLnNf_0/Tr2NEg5dBDI/AAAAAAAAE6M/LcYwNZvGiZk/s400/Ga%25C5%2582czy%25C5%2584ski2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-uLPRZQLrzuk/Tr2NJ_IGjiI/AAAAAAAAE6U/JKt7bQIQ7KE/s1600/detal5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-uLPRZQLrzuk/Tr2NJ_IGjiI/AAAAAAAAE6U/JKt7bQIQ7KE/s400/detal5.JPG" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-iVmBt-MYXy8/Tr2NPjwJziI/AAAAAAAAE6c/I5Wfsk-Vpso/s1600/Ga%25C5%2582czy%25C5%2584ski1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-iVmBt-MYXy8/Tr2NPjwJziI/AAAAAAAAE6c/I5Wfsk-Vpso/s400/Ga%25C5%2582czy%25C5%2584ski1.JPG" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Mam nadzieję, że idea pudełeczkowego kalendarza przypadnie Wam do gustu, a być może kogoś natchnie do zrobienia własnego dzieła w całkiem innym klimacie? Obiecałam sobie, że gdy Leo będzie starszy, wspólnie całą rodzinką będziemy takie plastyczne formy świątecznego spędzania czasu uskuteczniać. &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam wszystkich serdecznie. I trzymam kciuki za Wasze artystyczne kalendarzowe wyczyny - bardzo chętnie je zobaczę:). Podzielcie się proszę swoimi dziełami, przyślijcie zdjęcia.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;W asyście "gadającego" wprost z kominka drewna,&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Wasza zapoezjowana:) zielona.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-2138392018041802088?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/2138392018041802088/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/11/kalendarz-adwentowy-czyli-pudeka-do.html#comment-form' title='Komentarze (140)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/2138392018041802088'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/2138392018041802088'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/11/kalendarz-adwentowy-czyli-pudeka-do.html' title='KALENDARZ ADWENTOWY czyli pudełka do zapałek -  w nowej szacie.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-059yMF8YN74/Tr2GL1ZJ16I/AAAAAAAAE4k/-1J7fsXrZH0/s72-c/2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>140</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-5552632868846041964</id><published>2011-10-17T18:48:00.003+02:00</published><updated>2011-10-18T15:08:48.325+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Renowacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jak to zrobić - krok po kroku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='WSG'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jesień'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PYTANIA TECHNICZNE'/><title type='text'>BIELENIE fotela, KROK PO KROKU.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-QbZLFzZapWg/Tpw73imAVxI/AAAAAAAAEqg/Ya2wQ0qmM2Y/s1600/paski+i+krateczka+fotel.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-QbZLFzZapWg/Tpw73imAVxI/AAAAAAAAEqg/Ya2wQ0qmM2Y/s400/paski+i+krateczka+fotel.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0WyFlzVgqjo/Tpw7-R1HXMI/AAAAAAAAEqw/B4QY9FqHlEI/s1600/pracownia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-0WyFlzVgqjo/Tpw7-R1HXMI/AAAAAAAAEqw/B4QY9FqHlEI/s400/pracownia.jpg" width="297" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Fotel pochodzi z Francji. Nie jest na pewno antykiem, o czym świadczy sama stylistyka czy sposób łączenia poszczególnych elementów składowych. Stylizowany jedynie na staroć może mieć góra 30 - 20 lat. Kupiłam go jakiś czas temu i stał cierpliwie czekając na swoją kolej. A wiadomo jak to u mnie z wolnym czasem - ni widu ni słychu. Fakt, że powoli zbliżają się przymrozki, które to raczej nie pozwolą mi już na pracę na świeżym powietrzu, był impulsem do wytargania w końcu staruszka na taras. Zdjęcia, które Wam poniżej prezentuję to fotel po pierwszym liftingu. Stan po zeszlifowaniu gładkich powierzchni i jednokrotnym zastosowaniu preparatu usuwającego warstwy lakieru. Wybaczcie mało artystyczną formę - trudno się pstryka będąc&amp;nbsp; " w akcji" :) Zaczynamy zatem nasze krok po kroku. Najpierw teoria: ( klikamy by powiększyć, jeśli jednak nie widać zbyt dobrze, napiszcie, podeślę plik mailem)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GmuXSsPI8VA/Tpw96Gsg5bI/AAAAAAAAErQ/kOJkpx1u9bk/s1600/Bielenie-fotela1.jpg"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-GmuXSsPI8VA/Tpw96Gsg5bI/AAAAAAAAErQ/kOJkpx1u9bk/s320/Bielenie-fotela1.jpg" width="282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;A teraz pokażę, jak wyglądała materia w trakcie prac. Po pierwszym szlifowaniu mechanicznym, wierzchnia warstwa drewna pozbawiona jest powłoki lakieru, ale we wszelkich rowkach, zagłębieniach itp - lakier pozostał. Poradzimy sobie z nim za pomocą specjalnych środków.Osobiście używam &lt;b&gt;SCANSOL'u.&lt;/b&gt; Musicie pamiętać, by nakładać i zdejmować go w masce na twarzy i w rękawiczkach, to bardzo żrący środek. Na zdjęciu poniżej staruszek fotel po pierwszej szlifierce, powoli widać fakturę drewna i bardzo wyraźnie widać starą tapicerkę:) z nielubianym przeze mnie pikowaniem. Na drewnie widoczne resztki lakieru ( spójrzcie na&amp;nbsp; tralki)&lt;/span&gt;. &lt;span style="color: #666666;"&gt;Po nałożeniu scansolu i zdjęciu tych resztek, uzyskamy ładnie wyczyszczone drewno. Po tej czynności myjemy dokładnie całość, usuwając wszelkie nieczystości i czekamy aż drewno wyschnie.&lt;/span&gt; &lt;span style="color: #666666;"&gt;By nie marnować czasu pomiędzy poszczególnymi etapami pracy, można&amp;nbsp; zając się następnymi meblami.. Z jednej z&amp;nbsp; moich podróży sesyjnych przywiozłam stareńkie nogi od stołu (spod granicy niemieckiej:) Właśnie zaczynam nad nimi pracować. Gdy fotel sobie wysychał z kąpieli, nogi dostawały pierwszą warstwę scansolu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-DiHT7Dgp8to/TpxJgH4D-kI/AAAAAAAAEso/DsTDNQ1Denk/s1600/do+usuwania+lakieru.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-DiHT7Dgp8to/TpxJgH4D-kI/AAAAAAAAEso/DsTDNQ1Denk/s400/do+usuwania+lakieru.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hcuNPhycSdU/Tpw_Eue14vI/AAAAAAAAErY/TqBMSWGXF3I/s1600/fotel+do+renowacji.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-hcuNPhycSdU/Tpw_Eue14vI/AAAAAAAAErY/TqBMSWGXF3I/s400/fotel+do+renowacji.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nHpuGgarXyk/Tpw_ImIOH-I/AAAAAAAAErg/x0g0bfz6DC0/s1600/fotel%252C+czesciowo+oczyszczony.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-nHpuGgarXyk/Tpw_ImIOH-I/AAAAAAAAErg/x0g0bfz6DC0/s400/fotel%252C+czesciowo+oczyszczony.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XcTH2573RT0/Tpw7zmGlTSI/AAAAAAAAEqY/tIzCjzSh0ZQ/s1600/nogi+do+sto%25C5%2582u.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-XcTH2573RT0/Tpw7zmGlTSI/AAAAAAAAEqY/tIzCjzSh0ZQ/s320/nogi+do+sto%25C5%2582u.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Czas na bielenie. Oczywiście, jeśli wolicie ciemniejszy odcień drewna, zamiast białej farby, można użyć np szarej lub wosku w konkretnym odcieniu. Wszystko zależy od Waszych potrzeb. Ja mam w domu meble bielone, staram się by wszystkie były wykonane w ten sam sposób. Bielę je metodą suchego pędzla - bez użycia wody. Pędzlem z miękkim włosiem nakładam małe ilości farby na strukturę drewna - nie zamalowuję powierzchni całkowicie a jedynie ją "głaszczę". Na koniec jeszcze przecieram drobnoziarnistym papierem ściernym - by wydobyć fakturę. Proszę, w trakcie prac i efekt końcowy:&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AcfIuslQMd4/TpxDdSCt1NI/AAAAAAAAErw/0RPuYImT8og/s1600/bielenie+fotela.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-AcfIuslQMd4/TpxDdSCt1NI/AAAAAAAAErw/0RPuYImT8og/s400/bielenie+fotela.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-yUCoe4-Up9o/Tpw7DthIwtI/AAAAAAAAEoo/IptjpncVLV8/s1600/bielenie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-yUCoe4-Up9o/Tpw7DthIwtI/AAAAAAAAEoo/IptjpncVLV8/s1600/bielenie.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-yUCoe4-Up9o/Tpw7DthIwtI/AAAAAAAAEoo/IptjpncVLV8/s1600/bielenie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-yUCoe4-Up9o/Tpw7DthIwtI/AAAAAAAAEoo/IptjpncVLV8/s1600/bielenie.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-LIoNbXYbyFs/TpxIspsM-yI/AAAAAAAAEsg/j1smnmiKKD8/s1600/bielenie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://4.bp.blogspot.com/-LIoNbXYbyFs/TpxIspsM-yI/AAAAAAAAEsg/j1smnmiKKD8/s400/bielenie.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HroBahRuU-c/Tpw77Ch2JcI/AAAAAAAAEqo/tabL-rMaz6Q/s1600/por%25C4%2599cz+fotela.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-HroBahRuU-c/Tpw77Ch2JcI/AAAAAAAAEqo/tabL-rMaz6Q/s400/por%25C4%2599cz+fotela.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZaluXzm5OwQ/Tpw7dzYdJWI/AAAAAAAAEpo/vK5ESe8BF9w/s1600/fotel+detal.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZaluXzm5OwQ/Tpw7dzYdJWI/AAAAAAAAEpo/vK5ESe8BF9w/s400/fotel+detal.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hhJFMrMQtVs/Tpw7GsPnDLI/AAAAAAAAEow/Gn5feZyF-As/s1600/bielenie1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-hhJFMrMQtVs/Tpw7GsPnDLI/AAAAAAAAEow/Gn5feZyF-As/s400/bielenie1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-in8Nki8ogKs/Tpw6_Yla3MI/AAAAAAAAEog/PyvOzTPMXGw/s1600/rama+fotela1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-in8Nki8ogKs/Tpw6_Yla3MI/AAAAAAAAEog/PyvOzTPMXGw/s400/rama+fotela1.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-yUCoe4-Up9o/Tpw7DthIwtI/AAAAAAAAEoo/IptjpncVLV8/s1600/bielenie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-yUCoe4-Up9o/Tpw7DthIwtI/AAAAAAAAEoo/IptjpncVLV8/s1600/bielenie.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-9btTbhcm_gQ/TpxEPnroQ9I/AAAAAAAAEsA/dONo9g5k7MY/s1600/bielenie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-9btTbhcm_gQ/TpxEPnroQ9I/AAAAAAAAEsA/dONo9g5k7MY/s1600/bielenie.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Pierwotna tapicerka fotela to maszkarek:) Brązowe "coś" z&amp;nbsp; szalonymi w ilościach pikowaniami -guziczkami.. Pikowania w meblach&amp;nbsp; mają uzasadnienie przy dobrze dobranej formie. Ale fotel z tralkami już sam w&amp;nbsp; sobie ociera się o&amp;nbsp; "fikumiku":):):). Mój zdecydowanie nie ma prostej formy. Dlatego uznałam, że&amp;nbsp; nie chcę w nim więcej&amp;nbsp; zamieszania. Poduchy pozbawiłam guziczków, w tej chwili pracuję nad&amp;nbsp; wykrojem do łatwo zdejmowanych&amp;nbsp; prostych pokrowców. Tak, bym mogła je prać, zmieniać itd. Fotel&amp;nbsp; stoi w mojej pracowni, jest eksploatowany bez ograniczeń:) Ja rano siedzę na nim i piję kawę, przeglądam sobie roboczy plan dnia, robię notatki. Pablo przesiaduje, dotrzymując mi towarzystwa gdy pracuję - wygląda to tak, że ja TYRAM:) na klawiaturze, a mój małżonek z piwkiem rozłożony na fotelu gada mi nad uchem, doradza, opowiada:):) co chwile wytrącając mnie z rytmu.:) I jeszcze narzeka, że to babski, za mały,&amp;nbsp; niewygodny mebel:) O TAK - &lt;/span&gt;mój staruszek to nie eksponat, muszę mieć więc szansę, by móc go często odświeżać. Stąd pomysł na szybkie&amp;nbsp; do zdejmowania pokrowce. Plus takiego rozwiązania to fakt, że&amp;nbsp; owych pokrowców uszyć sobie mogę KILKA:) I zmieniać je w zależności od pory roku, od nastroju itd...jednym słowem jaka tam się akurat nawinie mi ZACHCIANKA:).&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Do fotela na szybko zrobiłam prosty mebelek pełniący 2 funkcje - albo stoliczka, albo podstawy na wyciągnięte nogi. Prostopadłościan na kółeczkach, łatwy do przestawiania, dostanie takie same pokrowce jak fotel. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-6Jy_tRbOb5o/TpxPwH9SMkI/AAAAAAAAEsw/UkbiYMsS_Gc/s1600/fotel+bielony2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-6Jy_tRbOb5o/TpxPwH9SMkI/AAAAAAAAEsw/UkbiYMsS_Gc/s400/fotel+bielony2.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; Na pierwszy pokrowcowy rzut poszedł materiał w biało czerwone paseczki. Na zdjęciu jeszcze nie ma uszytych pokrowców, pokazałam Wam jedynie samą ideę. Zimą ubiorę fotel i podnóżek w innym stylu. Pracownia utrzymana jest w spokojnych szarościach - mogę więc poszaleć z dodatkami fotelowymi i zmieniać je dość często. &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lquYUtlW6z8/Tpw7KNyLjLI/AAAAAAAAEo4/Frv59GmQjlU/s1600/bielenie2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-lquYUtlW6z8/Tpw7KNyLjLI/AAAAAAAAEo4/Frv59GmQjlU/s400/bielenie2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-BXdEc8PKV5c/TpxSF6RXHrI/AAAAAAAAEs4/X8b-tg8ndFs/s1600/fotel+bielony1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-BXdEc8PKV5c/TpxSF6RXHrI/AAAAAAAAEs4/X8b-tg8ndFs/s1600/fotel+bielony1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-X65a_WLYQ_4/TpxSI2lqXtI/AAAAAAAAEtA/pxH7yr2i8nc/s1600/bielenie+detal1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-X65a_WLYQ_4/TpxSI2lqXtI/AAAAAAAAEtA/pxH7yr2i8nc/s400/bielenie+detal1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6DR-OajFdBU/TpxSc5stD7I/AAAAAAAAEtI/6MG5xIA3LrI/s1600/fotel+bielony1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-6DR-OajFdBU/TpxSc5stD7I/AAAAAAAAEtI/6MG5xIA3LrI/s400/fotel+bielony1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0WyFlzVgqjo/Tpw7-R1HXMI/AAAAAAAAEqw/B4QY9FqHlEI/s1600/pracownia.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-0WyFlzVgqjo/Tpw7-R1HXMI/AAAAAAAAEqw/B4QY9FqHlEI/s400/pracownia.jpg" width="297" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lmcxn06U5nM/Tpw7Q-aLqRI/AAAAAAAAEpI/5OQpLV2YYIM/s1600/bielenie+fotela.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-lmcxn06U5nM/Tpw7Q-aLqRI/AAAAAAAAEpI/5OQpLV2YYIM/s1600/bielenie+fotela.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Pozdrawiam serdecznie i pracowicie:) Mam nadzieję,&amp;nbsp; że komuś porady się przydały. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Z serdecznościami poniedziałkowymi, Wasza do usług&amp;nbsp; - czółnowatość:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-yUCoe4-Up9o/Tpw7DthIwtI/AAAAAAAAEoo/IptjpncVLV8/s1600/bielenie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-yUCoe4-Up9o/Tpw7DthIwtI/AAAAAAAAEoo/IptjpncVLV8/s1600/bielenie.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-5552632868846041964?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/5552632868846041964/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/10/bielenie-fotela-krok-po-kroku.html#comment-form' title='Komentarze (77)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/5552632868846041964'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/5552632868846041964'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/10/bielenie-fotela-krok-po-kroku.html' title='BIELENIE fotela, KROK PO KROKU.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-QbZLFzZapWg/Tpw73imAVxI/AAAAAAAAEqg/Ya2wQ0qmM2Y/s72-c/paski+i+krateczka+fotel.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>77</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-4392772673165131826</id><published>2011-10-11T23:30:00.001+02:00</published><updated>2011-10-11T23:31:56.569+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Renowacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dobrze mieszkaj'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kulinarnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sesje zdjęciowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jesień'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><title type='text'>Gry planszowe, muzyka i iso'wanie nalewki. Czyli jesień po prostu.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Obudził mnie dziś POTĘŻNY świst wiatru...Nie jest dobrze - pomyślałam, spojrzałam za okno...i KONIEC BALU PANI LALU. Piękna złota jesień zaczyna być wspomnieniem. Ale zdążyła zaskoczyć chyba wszystkich, prawda?. Przede wszystkim temperaturami, na które z obłędem w oczach czekaliśmy latem ( bez skutku) I bajkowymi barwami. Nawet najbardziej zapracowani ludzie - musieli je dostrzec...Magia. &lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;W zeszłym roku&amp;nbsp; widoków poniższych mieliśmy w ogrodzie jak na lekarstwo. W tym&amp;nbsp; roku&amp;nbsp; jest ich tyle, że nie wiedziałam sama, co mam Wam pokazać.&lt;/span&gt; &lt;span style="color: #666666;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Odkryłam za to nowe hobby: patrzenie w niebo, które płonie czerwienią. A dużo czerwieni tej jesieni:)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br style="color: #666666;" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xlyRwl4FTSw/To20AQFMbcI/AAAAAAAAEls/-s3OsSYsUL0/s1600/dzikie+wino+jesieni%25C4%2585.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-xlyRwl4FTSw/To20AQFMbcI/AAAAAAAAEls/-s3OsSYsUL0/s400/dzikie+wino+jesieni%25C4%2585.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jvltgXQnGWw/To2z6jW9VvI/AAAAAAAAElo/1UEWgejwI50/s1600/pi%25C4%2599kno+dzikiego+wina.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-jvltgXQnGWw/To2z6jW9VvI/AAAAAAAAElo/1UEWgejwI50/s400/pi%25C4%2599kno+dzikiego+wina.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-uZSQrA6ceA0/To2t8afo2rI/AAAAAAAAElY/g0E48ZdFqyQ/s400/jesien+1.jpg" width="266" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ZLsTkatBbWs/To20R-gailI/AAAAAAAAEl4/TM_V3_TWYqI/s1600/pergola+jesienna.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-ZLsTkatBbWs/To20R-gailI/AAAAAAAAEl4/TM_V3_TWYqI/s400/pergola+jesienna.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-cfC9ysw9wLM/To2uF50l16I/AAAAAAAAElc/tdMSLW970IQ/s1600/jesien2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-cfC9ysw9wLM/To2uF50l16I/AAAAAAAAElc/tdMSLW970IQ/s400/jesien2.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SUduy-wZluU/To2uKkNcdqI/AAAAAAAAElg/B53ki82Bu3M/s1600/jesien3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-SUduy-wZluU/To2uKkNcdqI/AAAAAAAAElg/B53ki82Bu3M/s400/jesien3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cAlp18oAoaY/To20MQ-eEPI/AAAAAAAAEl0/ENvFC_Atr40/s1600/pergola+jesienia.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-cAlp18oAoaY/To20MQ-eEPI/AAAAAAAAEl0/ENvFC_Atr40/s400/pergola+jesienia.jpg" width="291" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jhPkyNjnxk0/To24JAGrnFI/AAAAAAAAEl8/e4g2UIzEPRM/s1600/dz+wino1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-jhPkyNjnxk0/To24JAGrnFI/AAAAAAAAEl8/e4g2UIzEPRM/s400/dz+wino1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Odbiegając od tematów ogrodowych - przechodzę&amp;nbsp; w&amp;nbsp; kulinaria. Po1 - zlałam dziś ostatnie nalewki, aroniowe. Oczywiście od razu bardzo dokładnie wypróbowałam , w związku z czym dużo, ale to dużo&amp;nbsp; wolniej piszę:):) Ale nie alkoholami dziś uraczę. Jak znam życie, wielu z Was ma także swoje zapasy procentowe na zimę:) Uraczę więc masłem sezamowym. Ja nie wiem jak to się stało, że wcześniej nie znaliśmy tego cuda...to jakaś straszna życiowa pomyłka, zbłądzenie niewiarygodne:) Kto nie zna - niech zrobi, sam się przekona dlaczego. Kto zna, wie o czym piszę. Masło sezamowe przywieźli nam goście. Ot, przemiły upominek na przywitanie, w ładnym słoiczku itp. Tak się złożyło, że w ferworze spotkania nie było szans na spróbowanie...a jak już spróbowałam potem...Marianna po prostu MUSIAŁA podać przepis. Nie będę wiśnia i oddaję dalej. Proste w wykonaniu i naprawdę przepyszne. Dzieciakom z powodzeniem zastąpi słodkie smarowidła o niewiadomym składzie. O zdrowotnych właściwościach sezamu rozpisywać się nie będę, podaję po prostu Mariankowe sezamowe krok po kroku:&lt;/span&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-KxfYeqeCrkE/TpNJ7LExDDI/AAAAAAAAEnE/07pqqHQ_UjA/s1600/IMG_4771.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-KxfYeqeCrkE/TpNJ7LExDDI/AAAAAAAAEnE/07pqqHQ_UjA/s400/IMG_4771.JPG" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #783f04; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;MASŁO SEZAMOWE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #783f04; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;pre style="color: #666666;" wrap=""&gt;Prażymy na suchej patelni 300g sezamu na złoty kolor.&lt;br /&gt;Przekładamy do naczynia, w którym blenderujemy nasiona na proszko-masę,&amp;nbsp;&lt;/pre&gt;&lt;pre style="color: #666666;" wrap=""&gt;nie za dokładnie.W tym czasie na patelni grzejemy szklankę mleka&amp;nbsp;&lt;/pre&gt;&lt;pre style="color: #666666;" wrap=""&gt;i rozpuszczamy w nim 150-200g&lt;br /&gt;cukru trzcinowego (&lt;i&gt;cukier można zastąpić miodem, który dodajemy na końcu&lt;/i&gt;).&amp;nbsp;&lt;/pre&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;pre style="color: #666666;" wrap=""&gt;Do ciepłego mleka dokładamy ok 200g masła i tę&lt;br /&gt;miksturę wlewamy do sezamu, jeszcze chwilę miksujemy i bach do słoiczka.&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;pre wrap=""&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Marianna zapewniła, że zapach w kuchni przy pracy unosi się boski:)&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/pre&gt;&lt;pre wrap=""&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/pre&gt;&lt;pre wrap=""&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Sezamowe masło smakuje wybornie i wchodzi na stałe w skład naszych ulubionych smaków.Dziękujemy Wam zwariowana rodzinko za taki fajny upominek:) &lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre style="font-family: inherit;" wrap=""&gt;&amp;nbsp;&lt;/pre&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;*** &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Wychodzi dziś trochę post gazetowy:) Nadrabiam zaległości moi mili, bo chyba to już żadna nowina, iż brakuje mi czasu by pisać częściej. Staram się jednak bardzo:), wybaczcie mi więc wielorakość tematów. I jeśli już wspomniałam o gazetach - w "Dobrze mieszkaj" 6/2011&lt;/span&gt; &lt;span style="color: #666666;"&gt;( wydanie listopadowe) ukaże się&amp;nbsp; mój kolejny materiał. A na ten konkretny artykuł chciałam zwrócić Waszą uwagę, bo dotyczy&amp;nbsp; świetnie zaaranżowanego mieszkania. Wiecie, że w związku z pracą oglądam sporo:) domów czy też mieszkań. Dużo pomysłów mnie zachwyca, niektóre zadziwiają, jeszcze inne inspirują. O gustach się nie dyskutuje, bo ilu ludzi tyle preferencji. Zresztą, tak naprawdę jestem w stanie zachłysnąć się wnętrzem w każdym stylu, jeśli tylko ma to COŚ.&amp;nbsp; A w przypadku tego akurat mieszkania zwróciłam uwagę na ogromną pomysłowość właściciela. Łukasz, z zawodu architekt udowodnił, że nie potrzeba fortuny, by własne "M" urządzić z klasą, wykorzystaniem ciekawego wzornictwa, a przede wszystkim - by było bardzo funkcjonalne i ładne zarazem.&lt;/span&gt; &lt;span style="color: #666666;"&gt;Zobaczcie sobie, w necie lub "namacalnie" -&amp;nbsp; pod koniec października numer powinien być już w kioskach.&lt;/span&gt; &lt;span style="color: #666666;"&gt;To jest małe 34 metrowe mieszkanko, ale po pierwsze udało się je tak &lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;urządzić, że wygląda na dużo, dużo większe, a po drugie za naprawdę niewielkie pieniądze w stosunku do efektu.&lt;/span&gt; &lt;span style="color: #666666;"&gt;Inwencja właściciela,&amp;nbsp; niebanalne spojrzenie np. na potocznie stosowane w budownictwie materiały wykończeniowe, super pomysły ( obrotowe tv w ścianie) i&amp;nbsp; efekt wizualnej harmonii - no bardzo mi się takie czary spodobały. Migawki jedynie, reszta w listopadowym "Dobrze mieszkaj". A Łukasza bardzo serdecznie pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-eFK4b2nmBhc/To9ba6U-8QI/AAAAAAAAEmM/a-0DbNltivU/s1600/sypialnia.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-eFK4b2nmBhc/To9ba6U-8QI/AAAAAAAAEmM/a-0DbNltivU/s400/sypialnia.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i style="color: #666666;"&gt; "Dobrze mieszkaj" 6/2011 Autor projektu: Łukasz Sabat &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_EZBV4IjGtM/To9bcUApt5I/AAAAAAAAEmQ/AqUCUlrLXNU/s1600/sypialnia1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-_EZBV4IjGtM/To9bcUApt5I/AAAAAAAAEmQ/AqUCUlrLXNU/s400/sypialnia1.JPG" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; "Dobrze mieszkaj" 6/2011&amp;nbsp;&lt;/i&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;Autor projektu: Łukasz Sabat&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bsrhyTREf5c/To9beTnYH6I/AAAAAAAAEmU/SWfw3qgQZfU/s1600/jadalnia.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-bsrhyTREf5c/To9beTnYH6I/AAAAAAAAEmU/SWfw3qgQZfU/s400/jadalnia.JPG" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp; &lt;span style="color: #666666;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i style="color: #666666;"&gt; "Dobrze mieszkaj" 6/2011 &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;Autor projektu: Łukasz Sabat&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Tak na zakończenie powiem tylko, że najzwyczajniej w świecie lubię wracać. Do naszych kątów.&amp;nbsp; Po wielu podróżach, po oglądaniu tylu pięknych wnętrz...Nasze cieszą mnie ciągle tak samo. Wieczorne grzanie stóp przed kominkiem, zasłużona:) lampka wina. Coby nie mówić o jesieni...to dobrze, że również świszczy wiatrem i zacina deszczem. Inaczej nie byłoby okazji do posiedzenia po prostu W DOMU. Nawet sierściuchy przekradają się cichcem przed kominek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-01EUDvedi18/TpNJR8O2ZZI/AAAAAAAAEm4/QTQFuzDjmfw/s1600/IMG_4718.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://2.bp.blogspot.com/-01EUDvedi18/TpNJR8O2ZZI/AAAAAAAAEm4/QTQFuzDjmfw/s400/IMG_4718.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mxeReqFGCy8/TpNI76gDtrI/AAAAAAAAEmw/ZB0BAKLPVlc/s1600/IMG_4787.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-mxeReqFGCy8/TpNI76gDtrI/AAAAAAAAEmw/ZB0BAKLPVlc/s400/IMG_4787.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-pjKsHw-Zyfc/TpNJGBg3QPI/AAAAAAAAEm0/WB1yPJuDoGk/s1600/IMG_4790.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-pjKsHw-Zyfc/TpNJGBg3QPI/AAAAAAAAEm0/WB1yPJuDoGk/s400/IMG_4790.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Włączyliśmy dziś sobie Stacey Kent ( w Sopocie koncert 23 października,! Wrocław - 24, Warszawa- 25) Wiatr za oknami hulał, a w domu, dzięki muzyce -&amp;nbsp; wieczór pełen ciepła. Przepełniony głosem, który kojarzył mi się od zawsze z drżącymi delikatnie dzwoneczkami. Stacey ma cudownie wibrującą barwę i koi moje nerwy&amp;nbsp; nawet w najbardziej podbramkowych sytuacjach:). To teraz już wiecie "co u nas słychać" nie tylko&amp;nbsp; jesienią.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/eUg9RB1uhqM" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w deszczowo wichrowych&amp;nbsp; okolicznościach jest też okazja, by bez wyrzutów sumienia np. pograć wspólnie w gry ( wyciągnęłam tradycyjnie scrabble:) Gdyby ktoś miał ochotę&amp;nbsp; np. właśnie pograć rodzinnie, a nie wie jakie gry warto kupić, to polecam &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.planszolandia.pl/"&gt;TĄ&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; stronę. Skarbnica wiedzy o planszowych rozgrywkach, mnóstwo przydatnych informacji, wiele recenzji. Większośc gier, o których tam mowa można kupić w necie.&amp;nbsp; W tym roku planujemy zakup nowych planszówek na nasze "dorosłe" imprezy:) Pamiętam, jak za cielęcych czasów ( młodości szkolno studenckiej:) graliśmy w różnorakie gry własnie w trakcie nasiadówek nocnych. Bywało tak, że wszyscy jak jeden mąż ryczeli czy tam nawet kwiczeli ze śmiechu. Pomijam kalambury, bo widok zdesperowanych kolegów wygibujacych się w celu przekazania hasła,&amp;nbsp; a zaznaczam, że wygibywanie było zazwyczaj "pod wpływem" - każdego by rozśmieszył. Ale my ryczeliśmy także przy grach planszowych:) Nie raz i nie dwa bowiem, błysnąć trzeba było intelektem...i tu się pojawiał problem:) Zaplanowałm więc&amp;nbsp; na najbliższy czas kupno gier: "DIXIT" i "Czarne historie". Mają świetne recenzje i tak sobie myślę, że&amp;nbsp; dobre wino, sery, krewetki&amp;nbsp; z masełkiem czosnkowym i inne kulinarne cuda, grono przyjaciół&amp;nbsp; i powyższe gry, to będzie strzał w dziesiatkę tegorocznej jesieni czy zimy. No i Stacey w tle, ma się rozumieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5Gq6Ovrb1_c/TpNJdySOutI/AAAAAAAAEm8/CG_LsbQ_QUc/s1600/IMG_4734.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://4.bp.blogspot.com/-5Gq6Ovrb1_c/TpNJdySOutI/AAAAAAAAEm8/CG_LsbQ_QUc/s400/IMG_4734.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ki4FPu9-O4w/TpNN9iLKUTI/AAAAAAAAEnU/5uvnBVZZasY/s1600/IMG_4731.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-ki4FPu9-O4w/TpNN9iLKUTI/AAAAAAAAEnU/5uvnBVZZasY/s400/IMG_4731.JPG" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To teraz już naprawde się pożegnam. Blatowo.W tzw. międzyczasie, pomiędzy sesjami i gdy mnie tu nie było, odnowiłam ulubioną ławę. Gdyż mam nową koleżankę&amp;nbsp; - szlifierkę:) Która to koleżanka ...jakby to powiedzieć...poprowadziła mnie nerwowo po wspomnianym blacie. Kto szlifował dużą szlifierą wie o co chodzi.&amp;nbsp; Ale nie poddałam się bez walki:), słowo.&lt;br /&gt;Blat odświeżony, odmalowany....lubię mahoniowy odcień drewna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Dobranoc na dziś. Kto dotrwał do końca ten zuch albo wariat:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;i&gt;p.s. nigdy więcej nie będę ISO'wała nalewek przed napisaniem posta...to był&amp;nbsp; mało przemyślany krok:):)&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;i&gt;się literki niesybordynują:)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Kolorowych snów:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Jesli znacie jakieś inne fajne gry, to oczywiście upraszam o tytuły.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Ktoś z Was gra jeszcze w ogóle w planszówki?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Ściski i do usłyszenia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-4392772673165131826?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/4392772673165131826/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/10/obudzi-mnie-dzis-potezny-swist-wiatru.html#comment-form' title='Komentarze (75)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/4392772673165131826'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/4392772673165131826'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/10/obudzi-mnie-dzis-potezny-swist-wiatru.html' title='Gry planszowe, muzyka i iso&apos;wanie nalewki. Czyli jesień po prostu.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-xlyRwl4FTSw/To20AQFMbcI/AAAAAAAAEls/-s3OsSYsUL0/s72-c/dzikie+wino+jesieni%25C4%2585.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>75</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-2969076937980246333</id><published>2011-09-25T21:23:00.001+02:00</published><updated>2011-09-25T21:26:46.471+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jak to zrobić - krok po kroku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jesień'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><title type='text'>TABLICA lodówczanka.</title><content type='html'>&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Zanim pokażę Wam tablicę, którą ostatnio zrobiłam z rozpaczy ( o rozpaczy za chwilę), najpierw kilka uśmiechów od rodzinki motyli. Na rozchodnikach olbrzymich przesiadują familie motylowe w ilościach zadziwiających (dziś naliczyłam 9 na 1 krzaczku). Są tak piękne, że zapiera dech...można się lampić godzinami. Lampimy się więc. Gdy pierwszy raz Paweł je zobaczył pognał do ogrodu z aparatem jak szalony...Oto one, nasze motylki.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-9WOv4V9Iboo/Tn939w5KqLI/AAAAAAAAEkg/2FrgxKKcZ5Y/s1600/motylki+jesienia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-9WOv4V9Iboo/Tn939w5KqLI/AAAAAAAAEkg/2FrgxKKcZ5Y/s400/motylki+jesienia.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xKFgJEZH5Ks/Tn94DHeAYVI/AAAAAAAAEkk/SWflrpIYWrs/s1600/jesienne+motylki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-xKFgJEZH5Ks/Tn94DHeAYVI/AAAAAAAAEkk/SWflrpIYWrs/s400/jesienne+motylki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-XopfWdOWNWw/Tn94G-JoVqI/AAAAAAAAEko/QASxadWYvx4/s1600/motylek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-XopfWdOWNWw/Tn94G-JoVqI/AAAAAAAAEko/QASxadWYvx4/s400/motylek.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;I możemy już wracać do kuchni. Zacznę od rozpaczy:). Owszem czasami mnie dopada:) Gdy ZNÓW gubię listę zakupów do zrobienia, gdy kożelanka chce mi podyktować GENIALNY przepis na ciasto - a ja nie mam pod ręką nic coby się nadało do pisania, gdy coś chcę zanotować, żeby nie zapomnieć...i nie mam gdzie. Wymyśliłam, że muszę mieć podręczny notatnik kuchenny, taki, żeby coś naskrobać na szybko, żeby była tam owa zagubiająca się notorycznie&amp;nbsp; lista i w ogóle żeby BYŁ po prostu i mnie z opresji ratował. Ów notatnik popełniłam w 1 dzień - obdarowałam nim drzwi lodówki tym samym powołując do życia TABLICĘ LODÓWCZANKĘ:) Białe dekory nawiązujące do pozostałych w kuchni, farba kredowa, szablon, drewniany spinacz do bielizny. Okazało się, że oprócz moich notatek,&amp;nbsp; tablica służy również do miłosnych wyznań pewnych domowych chopów:) A listy na bank więcej już nie zgubię. Koniec gadania, oto i ONA...i kuchenne klimaty o świcie:).&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-aIsCnEeEpYg/Tn977rSGxKI/AAAAAAAAEk0/tMWoNFBxJC0/s1600/kuchnia+na+taras.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-aIsCnEeEpYg/Tn977rSGxKI/AAAAAAAAEk0/tMWoNFBxJC0/s400/kuchnia+na+taras.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xRTtB81ytvY/Tn97-qqrCkI/AAAAAAAAEk4/tqLmSpujpNU/s1600/napisz+kreda.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="268" src="http://4.bp.blogspot.com/-xRTtB81ytvY/Tn97-qqrCkI/AAAAAAAAEk4/tqLmSpujpNU/s400/napisz+kreda.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-thtYtuZMf34/Tn98BfdYXbI/AAAAAAAAEk8/vmQVr__Cf1w/s1600/poleczka+na+kubki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="261" src="http://3.bp.blogspot.com/-thtYtuZMf34/Tn98BfdYXbI/AAAAAAAAEk8/vmQVr__Cf1w/s400/poleczka+na+kubki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7WWgH_fUrYA/Tn98Mx1z0EI/AAAAAAAAElI/XZysUkthBWc/s1600/tablica+na+lod%25C3%25B3wce+kredowa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-7WWgH_fUrYA/Tn98Mx1z0EI/AAAAAAAAElI/XZysUkthBWc/s400/tablica+na+lod%25C3%25B3wce+kredowa.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wy1nqnp62oI/Tn98VUsPOxI/AAAAAAAAElQ/xT4Au40cjPQ/s1600/kredowa+tablica.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-wy1nqnp62oI/Tn98VUsPOxI/AAAAAAAAElQ/xT4Au40cjPQ/s400/kredowa+tablica.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DLQ-VAB08wI/Tn98SAibgxI/AAAAAAAAElM/jph5vLdc7jY/s1600/zawekowana.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="161" src="http://4.bp.blogspot.com/-DLQ-VAB08wI/Tn98SAibgxI/AAAAAAAAElM/jph5vLdc7jY/s400/zawekowana.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dJQmWQuU5Pw/Tn98YN0aa_I/AAAAAAAAElU/nsdzdReC4Mk/s1600/kredowa+tablica+na+lod%25C3%25B3wce.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-dJQmWQuU5Pw/Tn98YN0aa_I/AAAAAAAAElU/nsdzdReC4Mk/s400/kredowa+tablica+na+lod%25C3%25B3wce.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Dziś było telegraficznie:) Po ogrodowych pracach weekendowych i łupaniu w krzyżu marzę w tej chwili tylko&amp;nbsp; o gorącej kąpieli i dobrej książce. Ale obiecuję, że nadrobię niebawem dużo dłuższym postem. Za jakiś czas będę robiła chwosty do zasłon, podzielę się z Wami "przepisem" na&amp;nbsp; JAK TO ZROBIĆ:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Informacja jeszcze dla kosmicznych dziewczyn - nasionka wysłane.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;I tradycyjnie już, życzę Wam słonecznego tygodnia...łapmy promienie kochani, póki jeszcze są&amp;nbsp; -&amp;nbsp; bo klub wszelakich pogodynek zapowiada, że w październiku ma padać śnieg....oczadzieli jak nic :):):)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Do usłyszenia,&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Wasza lodówkowo zanotowana zielona:)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-2969076937980246333?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/2969076937980246333/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/09/tablica-lodowczanka.html#comment-form' title='Komentarze (51)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/2969076937980246333'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/2969076937980246333'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/09/tablica-lodowczanka.html' title='TABLICA lodówczanka.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-9WOv4V9Iboo/Tn939w5KqLI/AAAAAAAAEkg/2FrgxKKcZ5Y/s72-c/motylki+jesienia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>51</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-6697559489565145700</id><published>2011-09-19T21:20:00.005+02:00</published><updated>2011-09-19T22:23:44.797+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ozdoby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jesień'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ekologicznie'/><title type='text'>KAPKA czerwonego.</title><content type='html'>&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-IwVCmfd_JFY/Tnd7zHk63BI/AAAAAAAAEkQ/ItNrHf89DUY/s1600/salon+w+czerwieni.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-IwVCmfd_JFY/Tnd7zHk63BI/AAAAAAAAEkQ/ItNrHf89DUY/s400/salon+w+czerwieni.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Nasze ostatnie 2 miesiące to czas zaniedbywania domu. W dosłownym tego słowa znaczeniu. Nawał pracy, który z wdzięcznością i radością przyjmuję z całym inwentarzem:), spowodował, iż nie miałam zupełnie czasu dla naszych czterech kątów&amp;nbsp; i ogrodu. Nie mówię tu o stercie prania czy sezonowych zmianach w szafach ( sezon jesienny w pełni rozpoczęty a ja nadal pomykam w japonkach) Chodzi mi raczej o stan, w którym nie masz zupełnie CZASU by w swoim domu pomieszkać, wtulić się we własny fotel i przysnąć przy czytaniu książki. Czy po prostu z mężem osobistym i takimże samym synkiem poleżeć przed kominkiem zleniwiatorem. Zaniedbaliśmy dom bez dwóch zdań. Być może to widok za oknem mnie trochę poszturchnął...być może podmuch wiatru zimny nadspodziewanie, a może po prostu tęsknota. Za zwykłym pomieszkaniem. Wyszorowałam w ramach przeprosin chałupę do "pachności" i tradycyjnie już, jesiennie ubrałam w czerwień. Może i trochę przekornie, bo to kolor kojarzący się ze Świętami&amp;nbsp; Bożego Narodzenia głównie, ale nasze święta rzadko kiedy tak naprawdę są czerwone. Zimą witamy od progu cynamonem, bielą i suszonymi pomarańczami. Czerwień rezerwując na długie, jesienne i niestety często - deszczowe wieczory.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Krateczka, lniany obrus, mech...niby nic a całkiem inne energetycznie wnętrze. Z przyjściem zmroku odpalamy wszystkie możliwe świeczki, ogień w kominku tańczy od rana. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CZrAjkTSuGM/TndwpkAJ3BI/AAAAAAAAEi0/3f514IqtLCU/s1600/salon.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="263" src="http://3.bp.blogspot.com/-CZrAjkTSuGM/TndwpkAJ3BI/AAAAAAAAEi0/3f514IqtLCU/s400/salon.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-PfXcZNbvGtc/Tnd2sQHEWpI/AAAAAAAAEjw/Rm8uL-FGr4Q/s1600/na+%25C5%2582awie+jesien.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-PfXcZNbvGtc/Tnd2sQHEWpI/AAAAAAAAEjw/Rm8uL-FGr4Q/s400/na+%25C5%2582awie+jesien.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-GLO0VsQ65uI/TndxDY3fWBI/AAAAAAAAEjQ/w0vzujL5-Rg/s1600/obrus+serce.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-GLO0VsQ65uI/TndxDY3fWBI/AAAAAAAAEjQ/w0vzujL5-Rg/s400/obrus+serce.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Enk5BACOwZs/Tndw1AQgSnI/AAAAAAAAEjA/rr6cTKWde_Q/s1600/greencanoe+poranek.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-Enk5BACOwZs/Tndw1AQgSnI/AAAAAAAAEjA/rr6cTKWde_Q/s400/greencanoe+poranek.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cT_WPjoyJF0/Tnd2yJhCK2I/AAAAAAAAEj4/dk0mofwXVco/s1600/schowane+jab%25C5%2582ko.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://4.bp.blogspot.com/-cT_WPjoyJF0/Tnd2yJhCK2I/AAAAAAAAEj4/dk0mofwXVco/s400/schowane+jab%25C5%2582ko.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-i8nSl5eQ1CA/Tnd2oO-uw9I/AAAAAAAAEjs/hRCMLFFyaOo/s1600/%25C5%2582awa+przy+kanapie.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-i8nSl5eQ1CA/Tnd2oO-uw9I/AAAAAAAAEjs/hRCMLFFyaOo/s400/%25C5%2582awa+przy+kanapie.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wyciągnęłam ulubiony lniany obrus. 100% lnu, mięsistego i grubego -&amp;nbsp; w dłoniach czuć jego "naturę". Być może wyda się Wam to dziwne, ale nigdy go nie prasuję. Osobista fanaberia posiadania nieprasowanego lnu na stole, rodzi w mej duszy maleńkie poczucie wolności - nic nie muszę:):) Pomiętolony len wchodzi na listę: najpiękniejszych klimatów tegorocznej jesieni. W połączeniu z kryształowymi kielichami i ciepłym światłem świec zaczarowuje nasze kolacje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Au-ryW3AwDc/Tnd2ve0cG2I/AAAAAAAAEj0/73HU_J7B4z8/s1600/obrus+na+jesien.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-Au-ryW3AwDc/Tnd2ve0cG2I/AAAAAAAAEj0/73HU_J7B4z8/s400/obrus+na+jesien.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-BXjqD3qrrc8/Tndw_x4oXKI/AAAAAAAAEjM/NQ5d53HI5Xg/s1600/obrus+lniany.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-BXjqD3qrrc8/Tndw_x4oXKI/AAAAAAAAEjM/NQ5d53HI5Xg/s400/obrus+lniany.jpg" width="262" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HPvnLrooEtI/Tnd2gxEkDkI/AAAAAAAAEjk/nHvdc-pb0qs/s1600/serwetki+w+krateczke.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-HPvnLrooEtI/Tnd2gxEkDkI/AAAAAAAAEjk/nHvdc-pb0qs/s400/serwetki+w+krateczke.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale to nie jest tak, że tylko sobie sielsko anielsko spożywamy posiłki w romantycznej otoczce:) Tak naprawdę wolne chwile przy lampce wina to ostatnio rarytas...Mam grafik napięty do granic możliwości i nijak nie mogłam wytłumaczyć tego ani bzowi czarnemu ( coby dojrzał później), ani pomidorom, aronii, cukini...Po nocach niczym Merlin pichcę mikstury, które to zimą mają nam ratować tyłki:) Głownie przed brakiem witamin, ale zamknięte w słoiki zapachy i smaki to także zimowe koło ratunkowe dla kubków smakowych. Pomidory kupione w styczniu? BRRRRR....Każdą wolną chwilą wekuję, suszę, zamrażam. Ot, taka praca chałupnicza w ramach nadgodzin :):) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TZb9qo3XS1E/TndxP4GXK5I/AAAAAAAAEjg/jStpyYMMRhM/s1600/przetwory.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-TZb9qo3XS1E/TndxP4GXK5I/AAAAAAAAEjg/jStpyYMMRhM/s400/przetwory.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JzKgVunYiZQ/Tndwx9uubAI/AAAAAAAAEi8/1CKNyAOOEGQ/s1600/czarny+bez%252C+sok.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="270" src="http://1.bp.blogspot.com/-JzKgVunYiZQ/Tndwx9uubAI/AAAAAAAAEi8/1CKNyAOOEGQ/s400/czarny+bez%252C+sok.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JnyB448hX5E/Tnd7qnVZbVI/AAAAAAAAEkI/r7mtx3F89fg/s1600/czerwony+durszlak.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-JnyB448hX5E/Tnd7qnVZbVI/AAAAAAAAEkI/r7mtx3F89fg/s400/czerwony+durszlak.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-06v6oL4iWaM/Tnd3YY_ONmI/AAAAAAAAEj8/d0hrzoGHHUA/s1600/suszone+jab%25C5%2582ka.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-06v6oL4iWaM/Tnd3YY_ONmI/AAAAAAAAEj8/d0hrzoGHHUA/s320/suszone+jab%25C5%2582ka.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-L2KHknlcsdg/TndxGQPQDFI/AAAAAAAAEjU/P5nQ47k8qFc/s1600/pasta+z+pomidor%25C3%25B3w.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-L2KHknlcsdg/TndxGQPQDFI/AAAAAAAAEjU/P5nQ47k8qFc/s400/pasta+z+pomidor%25C3%25B3w.jpg" width="325" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TKJwiucyokE/TndwuKs6L3I/AAAAAAAAEi4/s2uce3SdkXQ/s1600/czarny+bez.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-TKJwiucyokE/TndwuKs6L3I/AAAAAAAAEi4/s2uce3SdkXQ/s400/czarny+bez.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--YFxe91a8k8/Tndw4hEa_6I/AAAAAAAAEjE/Ykaije7U7Ao/s1600/jab%25C5%2582ka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/--YFxe91a8k8/Tndw4hEa_6I/AAAAAAAAEjE/Ykaije7U7Ao/s400/jab%25C5%2582ka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-CrkYm4pwBJk/Tnd3b1ohjdI/AAAAAAAAEkA/A82abCZkcew/s1600/suszki+na+kompot.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-CrkYm4pwBJk/Tnd3b1ohjdI/AAAAAAAAEkA/A82abCZkcew/s400/suszki+na+kompot.jpg" width="273" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ztBj-pcJcOI/Tnd9vm-o10I/AAAAAAAAEkc/8uoYVuMJ8rU/s1600/pietruszka.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-ztBj-pcJcOI/Tnd9vm-o10I/AAAAAAAAEkc/8uoYVuMJ8rU/s400/pietruszka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Kiedy ma się tak bardzo mało wolnego czasu, bardziej docenia się moment, w którym wreszcie można odzipnąć. Przynajmniej ja tak mam:) Wcześniej nie doceniałam tego, że nasz zegar sunął zdecydowanie wolniej. Z dzisiejszej perspektywy - okres spędzony&amp;nbsp; w domu z synkiem jawi mi się jako idylla. I ani zamarznięte zimą rury, ani inne mało sympatyczne przygody tego nie zmienią. Leo jest już poważnym przedszkolakiem, ja śmigam niczym motorek - ale i tak ZAWSZE znajdujemy czas na wspólne bycie RAZEM.Całą rodziną. Bardzo ułatwia nam to brak telewizji:)&lt;br /&gt;W ramach wspólnych chwil spędzanych z mamą próbuję zarazić Leosia miłością do fotografii. Zawsze gdy sama robię zdjęcia, pozwalam mu także zrobić "pstryk", pokazując potem efekt. I nikt mi nie wmówi, że trzylatek nic z tego nie rozumie. Żebyście widzieli DUMĘ na twarzy Leo, gdy ogląda swoje dzieło:) Np. dzisiejsze... Proszę:&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QZt4wZxdxio/Tnd7uNxco8I/AAAAAAAAEkM/_E6qfLX9kJw/s1600/czytamy+ksi%25C4%2585%25C5%25BCeczki.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-QZt4wZxdxio/Tnd7uNxco8I/AAAAAAAAEkM/_E6qfLX9kJw/s400/czytamy+ksi%25C4%2585%25C5%25BCeczki.jpg" width="293" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Poniedziałek był NASZ. Za oknem deszcz, w domu płomień z kominka, ulubiona płyta, książeczki i pogaduchy. Ukojenie po zeszłym szalonym tygodniu. Co prawda jutro znów ruszam w&amp;nbsp; trasę, ale&amp;nbsp; naładowałam dziś tak akumulatorki, że starczy mi ( mam nadzieję) na długo. I to dzięki &lt;a href="http://www.muzyka.pl/plyty/pokaz/788/rozni_wykonawcy_childrens_classics.html"&gt;TEJ &lt;/a&gt;płycie między innymi. Kierowanej do dzieci - ale to klasyka. Mozart, Bach, Chopin, Dvorak...i wymieniać mogłabym w nieskończoność. Ogromną zaletę tych krążków ( jest ich w sumie 3) stanowi tematyczne podzielenie- "słodkie przebudzenie", "bajeczne zabawy", "magiczne zasypianie". Świetnie dobrane, płynnie i bez rytmicznych zgrzytów, które bywają wadami tzw. składanek. Te płyty Leoś dostał od cioci B. w ramach Mikołaja. Pokochaliśmy je obydwoje. Słuchamy i słuchamy, bawimy się, zamyślamy, zasypiamy...Dzielę się z Wami naszym zaklęciem na cudne chwile:) Wydawnictwo SONY BMG. Tak wygląda okładka: &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-9yaK4h-1Dfg/Tnd9nVy6JtI/AAAAAAAAEkU/DYSGlQIppZg/s1600/klasyka+dla+dzieci.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://3.bp.blogspot.com/-9yaK4h-1Dfg/Tnd9nVy6JtI/AAAAAAAAEkU/DYSGlQIppZg/s400/klasyka+dla+dzieci.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-IFwc8LJn0GY/Tnd9rCnYQDI/AAAAAAAAEkY/qkEHox46THA/s1600/klasyka+dzieciom.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-IFwc8LJn0GY/Tnd9rCnYQDI/AAAAAAAAEkY/qkEHox46THA/s400/klasyka+dzieciom.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Kochani - "pałera" na deszczowe dni, uśmiechu i udanego tygodnia.&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Niech moc będzie z nami:) choćby w tle -&amp;nbsp; z kaloszami:)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;że tak grafomańsko pozwolę sobie na dziś skończyć.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Ściski z czółna serdeczne. I do usłyszenia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;ps. proszę Was o cierpliwość w oczekiwaniu na moje mailowe odpisywanie - cały czas mam w tym temacie duże"tyły" :)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-6697559489565145700?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/6697559489565145700/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/09/ostatnie-2-miesiace-to-czas.html#comment-form' title='Komentarze (51)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/6697559489565145700'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/6697559489565145700'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/09/ostatnie-2-miesiace-to-czas.html' title='KAPKA czerwonego.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-IwVCmfd_JFY/Tnd7zHk63BI/AAAAAAAAEkQ/ItNrHf89DUY/s72-c/salon+w+czerwieni.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>51</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-7809303541607895351</id><published>2011-09-02T19:45:00.000+02:00</published><updated>2011-09-02T19:45:51.966+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ozdoby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jak to zrobić - krok po kroku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Singery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na taras'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jesień'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przyroda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ekologicznie'/><title type='text'>WRZESIEŃ wrzosem usłany.</title><content type='html'>&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aYdHNZAlvjs/TmEDDKf6XBI/AAAAAAAAEh8/3gGAqJeLkXw/s1600/wrzosy+w+s%25C5%2582oncu.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="271" src="http://2.bp.blogspot.com/-aYdHNZAlvjs/TmEDDKf6XBI/AAAAAAAAEh8/3gGAqJeLkXw/s400/wrzosy+w+s%25C5%2582oncu.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Zaczęłam jesiennie porządkować ogród. I wpadłam jak śliwka w kompot....oj, dużo tego:):) Ale nic - co roku czuję najpierw przerażenie, a potem i tak ze wszystkim jakoś się wyrabiam. Wrzesień to dla nas bardzo pracowity miesiąc, jednak widoki, które mamy za oknem - rekompensują wszystko:) Feeria barw...zapachy i oczywiście moje ukochane wrzosowiska. Mamy co prawda wrzosy ogrodowe, ale przyznam się Wam, że darzę większym sentymentem te leśne i łąkowe. Dziś zebralismy z Leo wrzosowe bukiety. Porobiłam ozdoby do domu i na taras - głównie świeczniki. &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-imRsLoZHKmg/TmEC5Ee87kI/AAAAAAAAEh0/flV2IfdK-PA/s1600/wrzosiki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="113" src="http://3.bp.blogspot.com/-imRsLoZHKmg/TmEC5Ee87kI/AAAAAAAAEh0/flV2IfdK-PA/s400/wrzosiki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Tak często dostaję do Was maile traktujące o tym, że dekoracje domu są bardzo drogie, a sami ich nie zrobicie&amp;nbsp; z braku umiejętności. Zawsze odpisuję tak samo - owszem, niektóre dekoracje są kosztowne. W sklepach jest mnóstwo pięknych elementów dekoratorskich i odpowiednio do wyglądu kosztują. Ale nie oznacza to, że musimy otaczać się jedynie tymi kupnymi. Tak naprawdę każdy, dosłownie każdy może ocieplić swoją przestrzeń. Wystarczy rozejrzeć się wokoło, nie wyrzucać habazi, badylków czy runa z porządkowanego właśnie ogrodu lub wykorzystać elementy natury przyniesione ze spaceru.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-sa32n9RbXzo/TmEDR0BgXZI/AAAAAAAAEiE/35agiZxOt6Y/s1600/kosz+z+wrzosami.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-sa32n9RbXzo/TmEDR0BgXZI/AAAAAAAAEiE/35agiZxOt6Y/s400/kosz+z+wrzosami.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Mam nawyk nie wyrzucania podcinanych roślin:). Zdrewniałe części wsadzam w ziemię i za jakiś czas uzyskuję z nich nowe roślinki (ukorzeniają się), a z tych delikatniejszych robię właśnie ozdoby. Dziś wykorzystałam wrzos, mech, końcówki podciętej thuji złotej, końcówki podciętego berberysa i trzmieliny. Do tego 4 słoiki:)&amp;nbsp; gwizdnięte z grupy czekającej na zaprawy, kula szklana, stara donica, patyki, wstążka w kolorze wrzosowym, rafia.&amp;nbsp; Pół godziny - i wejście do domu zostało zawrzosowane :) Wieczorem zaś zamigotają dodatkowo światełka. Proszę, w takich oto wrzosowych świecznikach:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Hn1vDyD4Vos/TmEDfpU9GjI/AAAAAAAAEiQ/L0mwqgZGLH8/s1600/kula+wrzosy.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-Hn1vDyD4Vos/TmEDfpU9GjI/AAAAAAAAEiQ/L0mwqgZGLH8/s400/kula+wrzosy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-sJ3LnZgoASg/TmED41F71II/AAAAAAAAEik/klcGNHrtnAQ/s1600/s%25C5%2582oikowe+swieczniki+z+wrzosami.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-sJ3LnZgoASg/TmED41F71II/AAAAAAAAEik/klcGNHrtnAQ/s400/s%25C5%2582oikowe+swieczniki+z+wrzosami.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-X49VDUNtySk/TmED89Str1I/AAAAAAAAEio/dkg9deAjEis/s1600/swieczniki+z+donic.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-X49VDUNtySk/TmED89Str1I/AAAAAAAAEio/dkg9deAjEis/s400/swieczniki+z+donic.jpg" width="280" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZBiFLLtjB7Y/TmEEA_MnbJI/AAAAAAAAEis/MnPkuWug2m0/s1600/swieczniki+z+wrzosem.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="293" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZBiFLLtjB7Y/TmEEA_MnbJI/AAAAAAAAEis/MnPkuWug2m0/s400/swieczniki+z+wrzosem.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Nf2hvpMf-fg/TmEC_D37cUI/AAAAAAAAEh4/Rl5gF1E85EE/s1600/wrzosy.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-Nf2hvpMf-fg/TmEC_D37cUI/AAAAAAAAEh4/Rl5gF1E85EE/s400/wrzosy.jpg" width="296" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Chciałam pokazać Wam jeszcze, tak przy wrzosowej okazji,&amp;nbsp; rzadko spotykany motyw na&amp;nbsp; boku&amp;nbsp; maszyny odziedziczonej po babci. Owo cudo &lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;stoi właśnie na tarasie. Na dorobionym przez siebie blacie stawiam kwiaty i lampiony. Dól zaś okupują dziewczyny - na przemian z Hrabim, który próbuje z marnym skutkiem wciskać się między starsze koleżanki:) Żeliwne boki, nagryzione zębem czasu świetnie wkomponowały się w jesienno wrzosowy klimat...i ta tajemnicza postać Apacza...Prawda, że urokliwy?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tKOSDaZZqxk/TmED1N1380I/AAAAAAAAEig/F39Z6WZ19H0/s1600/maszyna+babci.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-tKOSDaZZqxk/TmED1N1380I/AAAAAAAAEig/F39Z6WZ19H0/s400/maszyna+babci.jpg" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-oBh81xYflrQ/TmEDH1CNZ6I/AAAAAAAAEiA/kbGl2iYvDfs/s1600/indianin+z+maszyny.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-oBh81xYflrQ/TmEDH1CNZ6I/AAAAAAAAEiA/kbGl2iYvDfs/s400/indianin+z+maszyny.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&amp;nbsp;Nie mogłam fotograficznie pominąć dziewczyn- wygrzewających jak zwykle gnaty na słońcu...Mają coraz więcej lat...Na co dzień nie dociera do mnie ich sędziwy wiek, ale tak naprawdę to już panie seniorki te nasze kitki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-G09vZ5IvkwQ/TmEDopqu1mI/AAAAAAAAEiY/9mEYYr19QEQ/s1600/lilu+jesiennie.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="277" src="http://1.bp.blogspot.com/-G09vZ5IvkwQ/TmEDopqu1mI/AAAAAAAAEiY/9mEYYr19QEQ/s400/lilu+jesiennie.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ySomPfZDx7o/TmEDsSnS8SI/AAAAAAAAEic/KGGyUrBxHxM/s1600/malibu+spi.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="287" src="http://2.bp.blogspot.com/-ySomPfZDx7o/TmEDsSnS8SI/AAAAAAAAEic/KGGyUrBxHxM/s400/malibu+spi.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;***&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Za chwilę dotrą oczekiwani goście.. zmykam zatem moi mili. Zapalę światełka na ich przybycie, podam kolację...czeka nas długi, bardzo miły wieczór. Życzę Wam tego samego - piątkowo nocnych pogaduch z bliskimi, przyjaciółmi, rodziną. I tradycyjnie już - udanego weekendu. My będziemy&amp;nbsp; jutro witać jesień kiełbaskami z ogniska, PRAWDZIWYM :) piwem i pierwszym grabieniem liści:) Będzie się działo:)!&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;Do usłyszenia niebawem:) i zachęcam Was do kreatywnego wykorzystania wekowych słoików. Podarujmy im trochę kwiecia we wnętrza a nie tylko te ogóry i ogóry:):):)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-OtFLDs7h6VI/TmEDaqORUqI/AAAAAAAAEiM/C_KUbfmFJ3E/s1600/kula+wrzos%25C3%25B3w.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-OtFLDs7h6VI/TmEDaqORUqI/AAAAAAAAEiM/C_KUbfmFJ3E/s400/kula+wrzos%25C3%25B3w.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-7809303541607895351?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/7809303541607895351/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/09/wrzesien-wrzosem-usany.html#comment-form' title='Komentarze (50)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/7809303541607895351'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/7809303541607895351'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/09/wrzesien-wrzosem-usany.html' title='WRZESIEŃ wrzosem usłany.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-aYdHNZAlvjs/TmEDDKf6XBI/AAAAAAAAEh8/3gGAqJeLkXw/s72-c/wrzosy+w+s%25C5%2582oncu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>50</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-936995605230214426</id><published>2011-08-29T19:50:00.001+02:00</published><updated>2011-08-29T20:32:32.634+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lato'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='POZA robótkami'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przyroda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ekologicznie'/><title type='text'>JESIENNE hafty...i o księgowych:)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ErZ_9RIJ8Kg/TlupW-jVSiI/AAAAAAAAEhQ/kpmCOynt9bs/s1600/hortensja+ogrodowa+blue.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-ErZ_9RIJ8Kg/TlupW-jVSiI/AAAAAAAAEhQ/kpmCOynt9bs/s400/hortensja+ogrodowa+blue.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Takie właśnie mamy ostatnie dni - wyhaftowane bajecznie różowymi zachodami słońca, szumem deszczu, pajęczynami finezyjne porozwieszanymi w gałęziach daglezji&amp;nbsp; i specyficznym zapachem leśnego runa. Czuję jesień. W kościach, w garach:) i podświadomości. A ta wybiega&amp;nbsp; za daleko:):) O ile latem daleko myślami jestem od zimowych wieczorów, o tyle jesienią - ba, już pod koniec sierpnia, psychicznie przeżywam styczeń:). Czy starczy drewna na opał, czy zrobiłam wystarczającą ilość przetworów, czy czasami nie za mało przygotowałam soku malinowego dla Leosia, no i syropu bzowego? Czy...czy....czy...Biorąc pod uwagę fakt, że tej jesieni dostałam dodatkowo zawodowego energetycznego KOPA:) i się na tej płaszczyźnie dużo bardzo dzieje,&amp;nbsp; - balansuję na cienkiej linie. Co najdziwniejsze, w miarę harmonijnie odnajdując się w takiej sytuacji. Myślałam ostatnio właśnie o tym, jak bardzo potrafimy być różni. Jak&amp;nbsp; odmiennie potrafimy ocenić to samo wydarzenie, styl pracy, sposób życia itd...Mam wiele koleżanek, których moja "wielowątkowość" przeraża:):):) Za dużo robię naraz w jednym czasie, za dużo&amp;nbsp; i za szybko się uczę, za dużo pracuję, za dużo planuję i realizuję, za bardzo jestem zorganizowana&amp;nbsp; itd...&amp;nbsp; Jesteśmy w na tyle fajnych relacjach, że potrafią mi o tym powiedzieć, a jeszcze się razem ponabijamy ostentacyjnie z owej mojej "ułomności nadmiaru". I choć mówią wprost, że mi po prostu tak po ludzku zazdroszczą ciągłej energii i chęci, nie ma w tym jednak zawiści - tylko zwykłe ludzkie westchnienie...Tak jak ja wzdycham na myśl o tym, jak bardzo chciałabym być -&lt;i&gt; jak niejedna z nich właśnie &lt;/i&gt;-&amp;nbsp; systematyczna, poukładana, wyciszona, dokładna. Nie mam tych cech w swoim piórniku - o nie. O systematyczność np.&amp;nbsp; przestałam walczyć dawno temu. Już wiem, że to się nie uda:) Zaakceptowałam po prostu własne zrywy i ruszanie do boju - "jak tam czapka stoi", a nie systematycznie:) Czy Wy także macie&amp;nbsp; przegrane BITWY podobnego rodzaju?:):):) &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NBLqHpVsPW8/TlupN9QMirI/AAAAAAAAEhM/-vPTUSD7JTg/s1600/czujny+hrabia.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-NBLqHpVsPW8/TlupN9QMirI/AAAAAAAAEhM/-vPTUSD7JTg/s400/czujny+hrabia.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Tak mnie naszło na owe ludzkoodmienne dywagacje, z powodu zawodowych, &lt;i&gt;systematycznych:) &lt;/i&gt;kontaktów z wieloma RÓŻNYMI ludźmi. I co ludź - to inna energia, prędkość życia, poglądy, poczucie humoru... I tak się np. zastanawiałam, co muszą czuć wieczorami osoby pracujące w tzw. obsłudze klienta? Jak radzą sobie z nawałem ludzkich "obcych" w końcu energii, które spadają na nich każdego dnia? Jak się bronią przed złymi humorami ludzi?&amp;nbsp; Moje "robocze" kontakty są tak naprawdę tylko miłe. Zdjęcia przebiegają w asyście śmiechu, żartów, przyjaznego nastawienia oby stron. Lubię, gdy na planie jest po prostu luz. W przerwach na kawę można swobodnie pogadać, po ludzku i bez zbędnego napinania. Ale wiem też od kolegów - że nie zawsze tak bywa. ...Może po prostu mam szczęście do ludzi :)? W każdym bądź razie będę miała za kilka dni sesję w domu u świetnej dziewczyny, będącej urealnieniem osobistej tęsknoty:)&amp;nbsp; Za wspominaną wyżej systematycznością, schematycznością i papierowym poukładaniem:):) OD ZAWSZE bowiem patrzę na KSIĘGOWE jak na magiczne istoty z nie tego świata:) Moje drogie panie Księgowe, specjalistki finansowe i w tym klimacie wymieniając wszelkie zawody "cyferkowe"- pokłon Wam oddaję i choć za cholerę nie pojmuję co Wy tak naprawdę robicie:) -&amp;nbsp; to podziwiam i dziękuję Bogu, że jesteście:) i że robicie to za mnie:)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5cvvpYqyKkk/Tlupiwd07sI/AAAAAAAAEhc/TJ30_OeesOU/s1600/jesienne+serce.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-5cvvpYqyKkk/Tlupiwd07sI/AAAAAAAAEhc/TJ30_OeesOU/s400/jesienne+serce.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;A ja, zupełnie spokojna o słupki i rozliczenia -&amp;nbsp; znów jesiennie garuję:) Choćby cukiniowe przetwory, non stop kolor :):) Warzywniak obdarzył nas taką ilością cukini, że oprócz własnych przerobów, obdarowaliśmy&amp;nbsp; nią batalię wojska i wszystkich znajomych królika:) Żeby było z nutką&amp;nbsp; niedowierzenia - cukinia nie jest w stanie mi się znudzić i basta. Zupy, placuszki, lecza, kremy, dżemy....na sto sposobów. I do tego JABŁKA....tak, owszem, obdarzam miłością:)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-yO0z8rmuldw/TlupZ0JqDhI/AAAAAAAAEhU/nwr3G_v-Upc/s1600/jab%25C5%2582ko.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-yO0z8rmuldw/TlupZ0JqDhI/AAAAAAAAEhU/nwr3G_v-Upc/s400/jab%25C5%2582ko.jpg" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hzm2wqfG50A/Tlupd8l1joI/AAAAAAAAEhY/qz4OdPM1p7I/s1600/jesien%252C+bez.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-hzm2wqfG50A/Tlupd8l1joI/AAAAAAAAEhY/qz4OdPM1p7I/s400/jesien%252C+bez.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-foRTtU8ZXCk/Tlup1waGyGI/AAAAAAAAEhw/9s6ab2T9g6I/s1600/cukiniowe+misz+masz.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-foRTtU8ZXCk/Tlup1waGyGI/AAAAAAAAEhw/9s6ab2T9g6I/s400/cukiniowe+misz+masz.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Blogowym "kucharowym" koleżankom, błędnie przekonanym, iż&amp;nbsp; zaharowana, nocami przerabiam&amp;nbsp; tony&amp;nbsp; owoców, ziół, warzyw... Oraz wszystkim, którzy wysyłaja mi tyle (jakże miłych i łechtających próżność) maili traktujących o mej pracowitości:):) - &lt;b&gt;bez żenady:) przyznaję się&lt;/b&gt; do notorycznego ułatwiania sobie kulinarnego życia i chodzenia na skróty. I to na wszelkie możliwe sposoby!!:) Dziewczyny - maniakalnie lubię mieć WOLNY CZAS:) - na czytanie np. Więc owszem dziabam ziółka nożem, jak Pan Bóg przykazał, ale jesli mam ich na tyle, co by podziabać w trakcie miłej pogawędki z sąsiadką. Jeśli&amp;nbsp; zaś na stole piętrzą się całe stosy natki pietruszki, selera, lubczyku, warzyw, owoców do porcjowania -&amp;nbsp; to po prostu wyjmuję robota. 3 ruchy smigła i po sprawie:)&amp;nbsp; Albo całe łodygi wiążę w supły - i tak zamrażam. Nasze mamy miały raczej przekichane. Robienie przetworów za ich czasów, to były godziny ciachania nożem, rozdrabiania, ucierania... Mój sposób na szybkie, niezauważalne prawie że robienie zapasów na zimę ma na imię ZELMER :):):) Kochani, mam tyle z kuchary czy matki polki - co z księgowej:):):) &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-J7sRhlFr7a8/TlupnDYvOPI/AAAAAAAAEhg/iT-xzgNesuY/s1600/mikser+do+zi%25C3%25B3%25C5%2582.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="281" src="http://4.bp.blogspot.com/-J7sRhlFr7a8/TlupnDYvOPI/AAAAAAAAEhg/iT-xzgNesuY/s400/mikser+do+zi%25C3%25B3%25C5%2582.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Taki wolny czas np. co sie przydarza... w jakiś poniedziałek dajmy na to. I okraszony jest jeszcze dodatkowo słonecznymi promykami, to ja wolę spędzić z synkiem. Poleżeć na trawie, albo w środku trampoliny....i poobserwować, jak Leoś bacznie studiuje swoją stopę...albo umiętala samochodzik na sposób nożny:) &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-71Qe09yPIOQ/TlupvDQvnjI/AAAAAAAAEho/7Ahv1I7gJdM/s1600/samochodzikowe+stopy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-71Qe09yPIOQ/TlupvDQvnjI/AAAAAAAAEho/7Ahv1I7gJdM/s400/samochodzikowe+stopy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xdrkCb6zAF4/TlupyVj8Q5I/AAAAAAAAEhs/Ax8UOL4lHP0/s1600/stopka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-xdrkCb6zAF4/TlupyVj8Q5I/AAAAAAAAEhs/Ax8UOL4lHP0/s400/stopka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Twórczego tygodnia Wam życzę..., z konfiturowymi zapachami w kuchni; z klientami i szefami - tylko w dobrych humorach:), ze słonkiem i malutkim choćby,&amp;nbsp; ale jednak WOLNYM CZASEM !:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Do usłyszenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;I jeszcze raz - zielony SZACUN:) dla zacyferkowanej zawodowej braci:) &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;A już naprawdę na koniec -&amp;nbsp; ogrodowe parafialne ogłoszenie: jak ktoś chce nasionka KOSMOSU, to niech da znać. Mam dużo ( prawie tyle samo co cukinii:):), chetnie się nadwyżką podzielę:) do wyczerpania zapasów jak to mówią:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;PA:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-936995605230214426?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/936995605230214426/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/08/jesienne-haftyi-o-ksiegowych.html#comment-form' title='Komentarze (44)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/936995605230214426'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/936995605230214426'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/08/jesienne-haftyi-o-ksiegowych.html' title='JESIENNE hafty...i o księgowych:)'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ErZ_9RIJ8Kg/TlupW-jVSiI/AAAAAAAAEhQ/kpmCOynt9bs/s72-c/hortensja+ogrodowa+blue.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>44</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-6636419387907223682</id><published>2011-08-21T21:07:00.000+02:00</published><updated>2011-08-21T21:07:12.025+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Frykasy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla Leosia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jesień'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przyroda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ekologicznie'/><title type='text'>ENERGIA w kolorze.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="color: #666666; font-family: inherit;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--V5hhiEg8mY/TlFTT7CpQYI/AAAAAAAAEg0/L1utPlkB2aE/s1600/jarzebina.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/--V5hhiEg8mY/TlFTT7CpQYI/AAAAAAAAEg0/L1utPlkB2aE/s400/jarzebina.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Chodzi  o pomarańczowy:). Nikt na świecie mnie nie zmusi, bym założyła na  siebie cokolwiek w&amp;nbsp; jego odcieniach :), słowo. Ale ta zasada nijak ma się np. do  poczynań kulinarnych.&amp;nbsp; Wedle znaczenia i symboliki kolorów jeśli wybrałaś/eś właśnie kolor pomarańczowy jako ten, który Cię określa, jesteś: &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;"Sam  dla siebie...  					zapłonem i napędem - twój cel to wykonywać zadanie i  tego  					celu potrzebujesz w całym życiu.&amp;nbsp;&amp;nbsp; W swoim otoczeniu kochasz  porządek i formę.  					Jesteś ogromnie wyczulony na jakość wzornictwa.  Nie znosisz  					nieładu ani w domu, ani w pracy - przyprawia cię on o   					depresję. Jeżeli się na czymś skupiasz, potrafisz być  					 konsekwentny i bezpośredni w dążeniu do tego. Niczym  					wschodzące  słońce, umiesz dać cel życia wszystkim wokół  					ciebie - czyż nie  wybrałeś koloru ognia i ciepła?."&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="color: #666666; font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ja  niestety z tym kolorem się nie utożsamiam, jest mi za to bardzo bliska  jasna zieleń, błękit, srebro, biel. To w tych kolorach mam 70%  garderoby:) i takimi kolorami lubię się otaczać. A Wy? Macie taki  kolor, którego za żadnego diabła na siebie nie nałożycie?:) albo taki, który  wypełnia Wam szafy po brzegi? Jeśli chcielibyście sobie sprawdzić, co oznaczają Wasze  ulubione barwy, proszę: &lt;a href="http://www.kolorystyka.pl/index.htm"&gt;&lt;b&gt;TUTAJ&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; jest bardzo przyjemna strona o znaczeniu poszczególnych kolorów w naszym życiu. Miłej zabawy!:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qVtdHf_haoI/TlFTl01Ru6I/AAAAAAAAEg4/AJhCTI9GiHM/s1600/konfitura+z+jarzebiny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-qVtdHf_haoI/TlFTl01Ru6I/AAAAAAAAEg4/AJhCTI9GiHM/s400/konfitura+z+jarzebiny.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-L70Y3SlfQhg/TlFTqt4cMcI/AAAAAAAAEg8/lp7X0aexk98/s1600/suszona+jarzebina.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="291" src="http://2.bp.blogspot.com/-L70Y3SlfQhg/TlFTqt4cMcI/AAAAAAAAEg8/lp7X0aexk98/s400/suszona+jarzebina.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;***&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="color: #666666; font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Powracając  zaś do pomarańczowego - tak sobie o nim piszę, bo przez ostatnie dni  non stop przewija się w naszym domu. Jesień naprawdę zapukała nam do drzwi; w  lesie pysznią się jarzębiny, pierwsze dynie czekają cierpliwie na  przerób, jabłka pachną tak ślicznie, że aż żal je było wrzucać do  konfiturowego rondla...ale nie ma zmiłuj się:) W tzw. międzyczasie  normalnego życia uzupełniam pokątnie domowe zapasy. Nie wiem czy to tylko  ja tak mam - ale naprawdę czuję się bezpieczniej, gdy w domu spiżarnia  zimą nie świeci pustkami. A widząc Leo pałaszującego w styczniu  łyżeczką, prosto ze słoiczka morelową konfiturę - odczuwam po prostu infantylną:) choć matczyną radość...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="color: #666666; font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pomyślałam, że skoro sama siedzę po uszy w jarzębinie:):) - podzielę się także z Wami&amp;nbsp; zgodnie z prośbą:) swoimi sekretami w pomarańczowym kolorze:) Adekwatnie do tytułu posta podaję zatem przepis na naszą energię wyzwalaną zimą:) Uwaga pierwsza treść - dla pełnoletnich:)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="color: #666666; font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="color: #666666; font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;NALEWECZKA z jarzębiny&amp;nbsp; - na słodko:)&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;idealna jako support przed odśnieżaniem:) &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="color: #666666; font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="color: #666666; font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- 1,5 kg owoców jarzębiny,&lt;br /&gt;- 0,8 l. spirytusu,&lt;br /&gt;- 3 szklanki przegotowanej wody,&lt;br /&gt;- 1 kg cukru,&lt;br /&gt;- sok wyciśnięty z 3 cytryn,&lt;br /&gt;- garść żurawiny ( może być suszona)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;table class="advertisement news" id="#ad_place_news"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr align="center"&gt;&lt;td class="skip"&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="ads"&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="skipDest"&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=3664371485893731749&amp;amp;postID=8644831117372178175" id="skipAdnews" name="skipAdnews"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;Przygotowanie:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;Dobrze   przemarznięte owoce jarzębiny ( wsadzamy na noc do zamrażarki na tzw  głębokie mrożenie), sparzyć na sicie wrzątkiem i&amp;nbsp;osuszyć.  Zasypać w  dużym słoju cukrem ( ja robię tak, że wsypuję np. 2 cm jarzebiny - na to  cukier i znów 2 cm jarzębiny itd ) Dodać sok z cytryn, żurawinę i&amp;nbsp;zalać  spirytusem  rozcieńczonym wodą. Odstawić w&amp;nbsp;ciepłe miejsce na 3 tygodnie.  Pózniej zlać  nalewkę, przefiltrować ( wystarcza gaza złozona&amp;nbsp; 3 razy)  i&amp;nbsp;rozlać do butelek. Powinna dojrzewać co  najmniej 5 miesięcy. ( jak wytrzymacie - ja nie daję rady:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-V5nU8_HUvy0/TlFUhS7N8cI/AAAAAAAAEhE/iHqILAn6yVg/s1600/konfitura.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-V5nU8_HUvy0/TlFUhS7N8cI/AAAAAAAAEhE/iHqILAn6yVg/s400/konfitura.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;SOS DO MIĘSA z jabłek i jarzębiny. &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify" style="color: #666666; font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- 3 kg jabłek&lt;br /&gt;- 1 kg jarzebiny&lt;br /&gt;- 0,5 kg cukru&lt;br /&gt;- łyżka startego imbiru ( lub w proszku)&lt;br /&gt;- sok wyciśnięty z 1 cytryny,&lt;br /&gt;- łyżeczka kardamonu&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- łyżka cynamonu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Przygotowanie:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jabłka ( najlepiej kwaskowo - słodkie w smaku i o delikatnym miąższu) umyć , obrać ze skórki i zetrzeć na tarce wprost do konfiturowego gara:) Gotować na maleńkim ogniu, po wcześniejszym wciśnięciu soku z cytryny i dodaniu przypraw. Gdy jabłka "rozlecą się" tworząc w rondlu gęstą masę dodajemy d&lt;/span&gt;obrze   przemarznięte owoce jarzębiny ( wsadzamy je na noc do zamrażarki na tzw  głębokie mrożenie) sparzone na sicie wrzątkiem. Na końcu dodajemy cukier i gorący gęsty sos wkładamy do słoiczków. Studzimy stawiając słoiki do góry dnem. ( jeśli lubicie bardziej ostre smaki - można dodać więcej imbiru i kardamonu)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-t2UCbjoVXXc/TlFUd0VgAAI/AAAAAAAAEhA/aJYvUTjbeiM/s1600/pomara%25C5%2584czowa+jesie%25C5%2584.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-t2UCbjoVXXc/TlFUd0VgAAI/AAAAAAAAEhA/aJYvUTjbeiM/s400/pomara%25C5%2584czowa+jesie%25C5%2584.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To jest naprawdę pyszny sos! Niebanalny w smaku - super pasujący do ciężkawych mięsnych pieczeni lub np. do wątróbki. Wyjaśnię może jeszcze o co chodzi z wsadzaniem jarzębiny do lodówki na głębokie mrożenie. Chodzi o to, by straciła swoją specyficzną goryczkę. W naturze pozbawiają ją jej przymrozki, ale gdybyśmy ją teraz zerwali i "nie przemrozili" dodając do przetworów, niestety w smaku wyszłoby wszystko po prostu gorzkie. Zamrożone owoce jarzębiny - możemy także zimą dawać naszym parapetowym ptaszkom jako pomarańczową bombę witaminową.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="adkontekst_intertext"&gt;Bo to naprawdę jest pomarańczowa PETARDA zdrowia:) Ze względu na zawartość  garbników, przypisuje się jej właściwości przeciwbakteryjne i  przeciwzapalne.Przyspiesza także  gojenie się ran. Pomaga w uzupełnianiu niedoborów witaminowych oraz wspomaga  leczenie anemii. Ponadto pozytywnie oddziałuje na serce i naczynia  krwionośne, z uwagi na występowanie w niej flawonoidów.&lt;/span&gt; No i jak tu nie robić z niej przetworów:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To tak na sam koniec: dla naszych pociech i dla nas samych:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WNdryrjy9lA/TlFVQnDfHcI/AAAAAAAAEhI/oi5zPrd98cI/s1600/jarzebina+w+koszu.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-WNdryrjy9lA/TlFVQnDfHcI/AAAAAAAAEhI/oi5zPrd98cI/s400/jarzebina+w+koszu.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;SYROP z jarzębiny: &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="adkontekst_intertext"&gt;2 kg jarzębiny ( już tej przemrożonej) rozgniatamy w  garnku np. tłuczkiem.&amp;nbsp; Zalewamy wodą ( 2 litry),&amp;nbsp; i gotujemy na malutkim ogniu około pół godziny - pod koniec dodając 1 kg cukru, kilka goździków dla zapachu, sok z 1 cytryny.&amp;nbsp; Gdy cukier się dokładnie rozpuści i wszystkie składniki połączą - odcedzamy sok i rozlewamy do butelek. (studzimy denkiem do dołu) Taki syrop dodaję Leosiowi zimą do wody - zamiast tych kupnych. Postępując tak samo jak z jarzębiną można zrobić sok z aronii, o którą pytała w poprzednim poście Iza. I jeszcze jedno - nie wyrzucam resztek jarzębinowych z tego soku - a zalewam je&amp;nbsp; w słoju wódką na 2 tyg, potem odcedzam, dodaję miód, sok z 2 cytryn - i mam dodatkową bardzo dobrą w smaku nalewkę. Delikatniejszą od tej robionej na spirytusie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="adkontekst_intertext"&gt;O matko, ale nam się alkoholowo zrobiło na koniec:) Co by jednak nie mówić, dobra naleweczka w zimowe wieczory nie jest zła:):) prawda?&lt;/span&gt;&lt;span id="adkontekst_intertext"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="adkontekst_intertext"&gt;Ściski wielkie POMARAŃCZOWE tym razem wysyłam! i do usłyszenia niebawem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="adkontekst_intertext"&gt;Wasza, jak zwykle zielona:) &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span id="adkontekst_intertext"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-6636419387907223682?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/6636419387907223682/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/08/energia-w-kolorze_21.html#comment-form' title='Komentarze (50)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/6636419387907223682'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/6636419387907223682'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/08/energia-w-kolorze_21.html' title='ENERGIA w kolorze.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/--V5hhiEg8mY/TlFTT7CpQYI/AAAAAAAAEg0/L1utPlkB2aE/s72-c/jarzebina.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>50</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-5051855860976101536</id><published>2011-08-19T19:47:00.001+02:00</published><updated>2011-08-19T19:54:26.621+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lato'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Frykasy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='POZA robótkami'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jesień'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przyroda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ekologicznie'/><title type='text'>ZNIENACKA.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-q-mlJegnjKQ/Tk6RNJTJpUI/AAAAAAAAEf8/TkoQpfcXPzc/s1600/konfitura+z+jab%25C5%2582ek+i+%25C5%25BCurawiny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-q-mlJegnjKQ/Tk6RNJTJpUI/AAAAAAAAEf8/TkoQpfcXPzc/s400/konfitura+z+jab%25C5%2582ek+i+%25C5%25BCurawiny.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Zaczęło się od tego, że spacerując po lesie znalazłam grzyby. I to nie kilka jakichś tam cicho ciemnych skrytych a całą kompanię. Po kilku dniach od letniego grzybobrania spojrzałam na naszą winorośl japońską i przetarłam ze zdziwienia oczy - okazało się, że ma krwisto czerwone liście...Ale by nie było za mało...zakwitły w ogrodzie również wrzosy. I na dobicie dodam jeszcze, że właśnie zrobiłam przetwory z 1ej w tym sezonie dyni. Przypominam - mamy sierpień. No cóż? .. jakby to powiedzieć, by nie zabolało :) Po prostu chyba jesionki czas przetrzepać moi mili...Tak swoją drogą - czy to nazewnictwo jeszcze obowiązuje? Spotkaliście się w sklepach z jesionkami?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Nasze &lt;i&gt;JESIONKI,&amp;nbsp;&lt;/i&gt; w domomowie oznaczają wszelkie ozdoby jesienne wieszane na drzwiach:) Ja jeszcze mówię na to: &lt;i&gt;HABAZIE&lt;/i&gt;:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Podróżując ostatnio po Polsce obserwuję jak bardzo różnią się regiony pod względem przyrody właśnie - zakwitania, owocowania, przekwitania...kalejdoskop barw w pełnej krasie. Kaszuby powolutku witają już jesień i mimo, że kwitną jeszcze róże, floksy, lilie i powojniki -&amp;nbsp; wieczorne powietrze stawia sprawę jasno - ogłasza koniec lata. Lata, którego jak dla mnie tak naprawdę praktycznie nie było. Podobno zmienia się&amp;nbsp; nam ogólnie krajowa aura i zbliżamy się powoli do warunków atmosferycznych panujących np. w Wielkiej Brytanii. BRRRRR.... Ale jak dotąd, jeszcze nie zalane deszczami - 2 oblicza sierpnia zadziwiają mnie rok rocznie.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-oWq7PoFhwv0/Tk6RAkxLb0I/AAAAAAAAEfw/H45sJAovKQ0/s1600/winorosl+japonska.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-oWq7PoFhwv0/Tk6RAkxLb0I/AAAAAAAAEfw/H45sJAovKQ0/s400/winorosl+japonska.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-KethN3X6CwI/Tk6RDd8kRbI/AAAAAAAAEf0/vFv5PQaDY4w/s1600/dynia+jesienna.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-KethN3X6CwI/Tk6RDd8kRbI/AAAAAAAAEf0/vFv5PQaDY4w/s400/dynia+jesienna.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yZRVG-jX7Vo/Tk6UOrEP24I/AAAAAAAAEgQ/9AgSYByZSxw/s1600/czarny+bez.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-yZRVG-jX7Vo/Tk6UOrEP24I/AAAAAAAAEgQ/9AgSYByZSxw/s400/czarny+bez.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qvL3xRo2r8E/Tk6RIJiMbjI/AAAAAAAAEf4/0ca2Osq05-I/s1600/dynia+sierpie%25C5%2584.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-qvL3xRo2r8E/Tk6RIJiMbjI/AAAAAAAAEf4/0ca2Osq05-I/s400/dynia+sierpie%25C5%2584.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-q-mlJegnjKQ/Tk6RNJTJpUI/AAAAAAAAEf8/TkoQpfcXPzc/s1600/konfitura+z+jab%25C5%2582ek+i+%25C5%25BCurawiny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-q-mlJegnjKQ/Tk6RNJTJpUI/AAAAAAAAEf8/TkoQpfcXPzc/s400/konfitura+z+jab%25C5%2582ek+i+%25C5%25BCurawiny.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5dw3MUYNq5c/Tk6RTIFuAcI/AAAAAAAAEgA/c824ydnLXVI/s1600/poranek+jesienny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-5dw3MUYNq5c/Tk6RTIFuAcI/AAAAAAAAEgA/c824ydnLXVI/s400/poranek+jesienny.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--XeJImzjMBA/Tk6RXTdhdlI/AAAAAAAAEgE/6QHBW1wwVb8/s1600/przetwory+jesienne.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/--XeJImzjMBA/Tk6RXTdhdlI/AAAAAAAAEgE/6QHBW1wwVb8/s400/przetwory+jesienne.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;I bardziej pastelowo...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vnty8Ib33Rc/Tk6UDpQHwfI/AAAAAAAAEgI/n0b-o55nuu8/s1600/ro%25C5%25BCa+jesienna.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-vnty8Ib33Rc/Tk6UDpQHwfI/AAAAAAAAEgI/n0b-o55nuu8/s400/ro%25C5%25BCa+jesienna.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0rDlGN5C-xQ/Tk6UIzlEptI/AAAAAAAAEgM/mLVrn3yNT9Q/s1600/wrzos+zloty.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-0rDlGN5C-xQ/Tk6UIzlEptI/AAAAAAAAEgM/mLVrn3yNT9Q/s400/wrzos+zloty.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-DzH30qUJx-E/Tk6USrMlD3I/AAAAAAAAEgU/-1ejeSlJQ-k/s1600/hortensje.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-DzH30qUJx-E/Tk6USrMlD3I/AAAAAAAAEgU/-1ejeSlJQ-k/s400/hortensje.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-RfUlhG33B8c/Tk6UXimcIxI/AAAAAAAAEgY/zrwlUKx-DZg/s1600/lilie+p%25C3%25B3zne.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-RfUlhG33B8c/Tk6UXimcIxI/AAAAAAAAEgY/zrwlUKx-DZg/s400/lilie+p%25C3%25B3zne.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pMS6sbzZ9JU/Tk6UcFV7_-I/AAAAAAAAEgc/Cdx64znNRjY/s1600/powojnik+ashwa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-pMS6sbzZ9JU/Tk6UcFV7_-I/AAAAAAAAEgc/Cdx64znNRjY/s400/powojnik+ashwa.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SoqMuCqxHbM/Tk6UgBrFSFI/AAAAAAAAEgg/O8oyVO9VmEE/s1600/powojnik+kryspina+jesieni%25C4%2585.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-SoqMuCqxHbM/Tk6UgBrFSFI/AAAAAAAAEgg/O8oyVO9VmEE/s400/powojnik+kryspina+jesieni%25C4%2585.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-iiqN-VpvDMQ/Tk6UkINJAzI/AAAAAAAAEgk/S63U3DJpeLU/s1600/powojnik+p%25C3%25B3%25C5%2582pe%25C5%2582ny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-iiqN-VpvDMQ/Tk6UkINJAzI/AAAAAAAAEgk/S63U3DJpeLU/s400/powojnik+p%25C3%25B3%25C5%2582pe%25C5%2582ny.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Po pracy "krzątam się" po domowemu -&amp;nbsp; poszły w ruch jesienne przetwory, konfitury jabłkowo żurawinowe, z dyni, jarzębiny, soki... zaczynam także przygotowywać jesiennie ogród. W międzyczasie witam i żegnam gości, piszę...marzę:) Wdychając wieczorami powietrze, które raczy nozdrza dużo ostrzejszą nutą, słucham&amp;nbsp; ulubionej muzyki&amp;nbsp; -&amp;nbsp; popijając przeróżne herbatki. Swoje oczywiście:) Uzupełniłam w tym tygodniu zapasy nagietkowej. Tak wygląda gotowa herbatka i same płatki&amp;nbsp; nagietka przed ususzeniem:&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-g-HgXAy6zIQ/Tk6cHPBv3CI/AAAAAAAAEgw/0gs68SQVQKY/s1600/herbatka+z+nagietkiem.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-g-HgXAy6zIQ/Tk6cHPBv3CI/AAAAAAAAEgw/0gs68SQVQKY/s400/herbatka+z+nagietkiem.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-z3v1Z0pTmxI/Tk6b9R-fY5I/AAAAAAAAEgs/15DkxOG5WZE/s1600/nagietek+suszony.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-z3v1Z0pTmxI/Tk6b9R-fY5I/AAAAAAAAEgs/15DkxOG5WZE/s400/nagietek+suszony.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wUde-iA_XfQ/Tk6bjG0dV5I/AAAAAAAAEgo/XY8jK6pk-sw/s1600/jesienna+herbatka+z+nagietkiem.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-wUde-iA_XfQ/Tk6bjG0dV5I/AAAAAAAAEgo/XY8jK6pk-sw/s400/jesienna+herbatka+z+nagietkiem.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;A teraz przepis, dziecinnie prosty:&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background-color: #f1c232; color: white;"&gt;HERBATKA NAGIETKOWA&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #f1c232;"&gt;&lt;b&gt;* &lt;/b&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;garść&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt; czerwonej lub białej herbaty&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #f1c232;"&gt;&lt;b&gt;* &lt;/b&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;garść&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt; suszonych chabrów&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #f1c232;"&gt;*&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="color: #666666;"&gt;łyżka suszonej melisy&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #f1c232;"&gt;*&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="color: #666666;"&gt;garść ususzonych płatków nagietka.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;b&gt;*** &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&amp;nbsp;Czy u Was jesień także w sierpniu zapukała do drzwi?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Czy to tylko my mamy to szczęście:???&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Pozdrawiam ciepło i trzymam kciuki -&amp;nbsp; za jeden chociaż słoneczny weekend...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;PODOBNO wrzesień ma być ładny :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-5051855860976101536?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/5051855860976101536/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/08/znienacka.html#comment-form' title='Komentarze (36)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/5051855860976101536'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/5051855860976101536'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/08/znienacka.html' title='ZNIENACKA.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-q-mlJegnjKQ/Tk6RNJTJpUI/AAAAAAAAEf8/TkoQpfcXPzc/s72-c/konfitura+z+jab%25C5%2582ek+i+%25C5%25BCurawiny.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-3170442276095477983</id><published>2011-08-05T00:30:00.003+02:00</published><updated>2011-08-05T22:34:41.082+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lato'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ekologicznie'/><title type='text'>NAOLIWIONE ...zapasy.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-yiHrSnuMVEs/TjsGQcLgS3I/AAAAAAAAEfk/eWYXfL4qSQc/s1600/oliwy+zio%25C5%2582owe.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-yiHrSnuMVEs/TjsGQcLgS3I/AAAAAAAAEfk/eWYXfL4qSQc/s400/oliwy+zio%25C5%2582owe.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WlotpJL6tjU/TjsFxOVScdI/AAAAAAAAEfQ/PUKt6Ux-ILU/s1600/ocet+z+zio%25C5%2582ami.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-WlotpJL6tjU/TjsFxOVScdI/AAAAAAAAEfQ/PUKt6Ux-ILU/s400/ocet+z+zio%25C5%2582ami.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hiWYXnVaqZA/TjsFXeAE4EI/AAAAAAAAEfA/WaK4v2HzjIQ/s1600/macierzanka.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-hiWYXnVaqZA/TjsFXeAE4EI/AAAAAAAAEfA/WaK4v2HzjIQ/s400/macierzanka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;O tak:) Naoliwiłam nasze&lt;i&gt; &lt;b&gt;zapasy ziołowooliwne&lt;/b&gt;.&lt;/i&gt; Oliwy i oleju winogronowego używamy w jakichś hektolitrach mam wrażenie :) i lubię gdy są dodatkowo aromatycznie wzbogacone - ziołami z własnej uprawy, ale myślę, że te kupione w sklepie także mogłyby się sprawdzić. Zanim podam Wam nasze sprawdzone od lat przepisy, najpierw kilka praktycznych porad:&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;1. Zioła przed zalaniem dobrze jest lekko zgnieść, utrzeć, tak, by łatwiej puściły sok i zintegrowały się z oliwą.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;2. Zioła zalewamy całe. Tak by nie wystawały im " główki" tudzież nóżki :) Jeśli będą wystawały - mogą zacząć pleśnieć.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;3. Czosnek po tygodniu może zacząć fermentować jeśli jest żywy. Suszony może sobie leżeć długo, żywy należy po około tygodniu wyjąć. Zioła całe zanurzone - wytrzymują bardzo długo. ( u nas do wykończenia zapasów:)&lt;br /&gt;4. Do ziołooliwienia używamy oliwy ( najlepiej oczywiście z pierwszego tłoczenia, rozlewanej w kraju skąd pochodzi - jest wtedy bez zanieczyszczeń i nie "chrzczona". Dobra oliwa bywa mętna- to naturalny objaw, nie należy się go obawiać. My akurat używamy tej poniżej ze zdjęcia i mogę ją polecić z czystym sumieniem. Delikatna w smaku, jedwabna, mętna...idealna do aromatyzowania.( Nie aromatyzowana także jest świetna) W 3mieście można ją dostać na&amp;nbsp; pewno w Auchan i sklepach z ekożywnością.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Przy zalewaniu ziół stosuję również olej winogronowy, który bardzo cenię za subtelną woń oraz olej lniany - pachnący i smakujący już bardzo konkretnie i jak na mój gust świetnie łączący się z&amp;nbsp; rozmarynem, ale o tym za chwilę.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7fBdOqtq1Q8/TjsFpjncUJI/AAAAAAAAEfM/ppOp3-xccNE/s1600/nasza+oliwa.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-7fBdOqtq1Q8/TjsFpjncUJI/AAAAAAAAEfM/ppOp3-xccNE/s400/nasza+oliwa.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-H-geJkWxu-Y/TjsFGA6aA6I/AAAAAAAAEe0/K487gS5zwsY/s1600/czosnek+i+oliwy.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-H-geJkWxu-Y/TjsFGA6aA6I/AAAAAAAAEe0/K487gS5zwsY/s400/czosnek+i+oliwy.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Podaję Wam nasze domowe propozycje&amp;nbsp; aromatycznych oliw i octu. Te kompozycje robię już nie pierwszy raz i sprawdzają się znakomicie, ale myślę, że możecie poeksperymentować i poszaleć z własnymi pomysłami.&amp;nbsp; W tym roku np. będę jeszcze dorabiała delikatny ocet balsamiczny z nutą lawendy. Ale to za chwilę. Dziś przedstawiam nasze nieodłączne naoliwione towarzyszki:) Do sałatek, do duszenia, do białego i koziego sera - ziołowe i przede wszystkim zdrowe:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AV_XDR_Dtrw/TjsGKC9PovI/AAAAAAAAEfg/cYwCqdQlRwQ/s1600/oliwa+z+bazyli%25C4%2585.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-AV_XDR_Dtrw/TjsGKC9PovI/AAAAAAAAEfg/cYwCqdQlRwQ/s400/oliwa+z+bazyli%25C4%2585.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: #274e13; color: white; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp; &lt;span style="background-color: #274e13;"&gt;oliwa BAZYLIA+OREGANO&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: #274e13; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;Świetna do wszelkich sałatek, oraz jako baza do sosów pomidorowych tak chętnie stosowanych przy pizzy. Bardzo lubię właśnie nią polewać czosnkowe pieczywo.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;Aromat łapie po około 2 tygodniach. Bazylię przed zalaniem lekko ucieramy, oregano nie trzeba.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rmobAAk5Y_Y/TjsGbwJ00KI/AAAAAAAAEfs/CMYW2xYaEfc/s1600/zio%25C5%2582owe+oliwy.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-rmobAAk5Y_Y/TjsGbwJ00KI/AAAAAAAAEfs/CMYW2xYaEfc/s400/zio%25C5%2582owe+oliwy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;b style="background-color: #f1c232; color: white;"&gt;Olej lniany z ROZMARYNEM&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;Idealnie pasuje do serów typu twarogowego - białego z krowiego mleka, koziego, sałat.&lt;br /&gt;To olej - bomba zdrowotna:) &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;Nie powinien być podgrzewany - najlepiej by spożywany był w temp. do 10 stopni.&lt;br /&gt;&lt;i&gt;( dziękuję moim czujnym czytelniczkom za podzielenie się wiedzą na temat tego oleju)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7L_XOGB3vec/TjsF-AvLnII/AAAAAAAAEfY/pD2Sz4Qp2EA/s1600/olej+s%25C5%2582onecznikowy+z+rozmarynem.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-7L_XOGB3vec/TjsF-AvLnII/AAAAAAAAEfY/pD2Sz4Qp2EA/s400/olej+s%25C5%2582onecznikowy+z+rozmarynem.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;i style="background-color: #93c47d; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;winogronowy olej&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i style="background-color: #93c47d; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;ROZMARYNOWO-SZAŁWIOWO-&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i style="background-color: #93c47d; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;LUBCZYKOWO - CZOSNKOWY z pieprzem&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;span style="color: #666666;"&gt;Bardzo ciekawy i w smaku i zapachu. Dość wyraźny dzięki szałwii i ziarnom pieprzu, których daję akurat sporo - można zamiast pieprzu wybrać papryczki chili. Lubię go używać przy sałatkach, w skład których wchodzą owoce - wychodzi niezły fusion.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--Im0OCL8Umg/TjsF4Na7bgI/AAAAAAAAEfU/MVkGZaS1Nrg/s1600/ocet+zie%25C5%2582owy.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/--Im0OCL8Umg/TjsF4Na7bgI/AAAAAAAAEfU/MVkGZaS1Nrg/s400/ocet+zie%25C5%2582owy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;b style="background-color: #b45f06; color: white;"&gt;OCET ZIOŁOWY&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;Ocet balsamiczny, ocet jabłkowy, ocet winogronowy mieszamy w wybranych przez siebie proporcjach. Zalewamy taką mieszaniną wybrane zioła. U mnie są to: bazylia, oregano, rozmaryn, mięta. Bardzo fajny do wszelakich sałatek i jako baza sosu winegret.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JBGgua2YYhI/TjsFLEMmoYI/AAAAAAAAEe4/FejO4XQNq5g/s1600/czosnek+w+woreczku.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-JBGgua2YYhI/TjsFLEMmoYI/AAAAAAAAEe4/FejO4XQNq5g/s400/czosnek+w+woreczku.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Staram się, gdy oczywiście pogoda dopisuje ( i tu niestety lato nas w tym roku nie dopieszcza) ususzyć również czosnek. Takim suszonym aromatyzuję później oliwy zimą, lub&amp;nbsp; dodaję do sosów. Co prawda zimą można owszem kupić czosnek w sklepach, ale raz - nie zawsze w nich jestem, dwa najczęściej to chińskie czosnki, co do których mam bardzo, ale to bardzo mieszane uczucia. Wolę swój ususzony. A suszymy normalnie jak Pan Bóg przykazał:) - czyli drobniutko poszatkowany myk na słońce, lub do piekarnika na 100 stopni i uchylamy drzwi w trakcie takiego "pieczenia". Piekarnikowy sposób sprawdza się, gdy&amp;nbsp; za oknem taki lipiec jak widać:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-amiwpYG7Dc4/TjsFQfe8c6I/AAAAAAAAEe8/7Pnv79z3FdA/s1600/dynia.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-amiwpYG7Dc4/TjsFQfe8c6I/AAAAAAAAEe8/7Pnv79z3FdA/s400/dynia.jpg" width="400" /&gt; &lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-0jQSk7mXyfc/TjsFi_g-MXI/AAAAAAAAEfI/A2v0yu7vTT4/s1600/nasionka+do+chleba.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-0jQSk7mXyfc/TjsFi_g-MXI/AAAAAAAAEfI/A2v0yu7vTT4/s400/nasionka+do+chleba.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;No i jak na chomika przystało, chomikujemy ziarenka:)Wszelkie możliwe, nawet zboża. Do chleba na zakwasie, do sałatek, do jogurtów i serów. Nawet naszym zwierzakom dodaję je do karmy. Jesteśmy ziarenkową rodzinką:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;A jeśli jestem już przy tym temacie to pochwalę. Pewną restaurację w Gryfinie, w której jadłam niedawno tak przepyszną sałatę ( właśnie z ziarnami dyni i słonecznika), że na samą myśl w tej chwili mnie skręca...Po prostu poezja: &lt;i&gt;Sałata lodowa, karbowana, rukolla, ser pleśniowy, boczek, pestki  dyni i słonecznika, sos winegrett, suszone pomidory, pomidorki  koktajlowe, ogórek.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Podróżowanie po kraju daje dodatkowe bonusy (oprócz ładnych widoczków) w postaci takich właśnie miejsc. Restauracja nazywa się WENECJA. &lt;a href="http://www.restauracja-wenecja.com/index.php?plik=menu&amp;amp;kat=sal"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt; jest ich strona internetowa. Jadłam tam jeszcze inne dania i nie zapomnę mojego zachwytu. Jeśli kiedykolwiek ktoś z Was będzie w Gryfinie - po prostu musicie tam się udać. Klimatyczne miejsce z przepysznym, ale to przepysznie pysznym menu:)...Właśnie sobie zdałam sprawę z tego, że na bożą noc narobiłam sobie takiego apetytu, że ....koniec świata:) W każdym bądź razie bardzo ciepło pozdrawiam Ewę - właścicielkę tego smakowitego miejsca i jej córkę Anię:) Dziewczyny - buziaki wielkie z lasu!!!:) dla Was.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;***&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Dziś miałam pierwszy wolny dzień, taki dla siebie samej...pierwszy zluzowany - od bardzo dawna. Ależ był mi potrzebny....a najfajniejsze jest to, że jutro też mam wolny dzień:) I czekają na mnie....babskie i nie babskie czytadła...Oj, mam sporo do nadrobienia:)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wjFBQE98WgE/TjsGW0rrDtI/AAAAAAAAEfo/wslSOa_InLI/s1600/tkmexx+pojemnik+na+gazety.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-wjFBQE98WgE/TjsGW0rrDtI/AAAAAAAAEfo/wslSOa_InLI/s400/tkmexx+pojemnik+na+gazety.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;i&gt;Powyższe zdjęcie dedykuję Andrzejowi i Ines - wyobraźcie sobie kochani, że to moje ulubione pudło gazetowe:) Dziękuję jeszcze raz:)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #76a5af; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Życzę wszystkim udanego weekendu,&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #76a5af; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;SŁOŃCA NA NIEBIE i obfitego oliwienia zapasów:)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-3170442276095477983?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/3170442276095477983/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/08/naoliwione-zapasy.html#comment-form' title='Komentarze (63)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/3170442276095477983'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/3170442276095477983'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/08/naoliwione-zapasy.html' title='NAOLIWIONE ...zapasy.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-yiHrSnuMVEs/TjsGQcLgS3I/AAAAAAAAEfk/eWYXfL4qSQc/s72-c/oliwy+zio%25C5%2582owe.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>63</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-4121563031185050089</id><published>2011-07-26T15:36:00.001+02:00</published><updated>2011-07-27T22:58:56.918+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla Leosia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przyroda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ekologicznie'/><title type='text'>Ważny TEMAT, czarna wizja.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Qt1dCFIPIDI/Ti67lDpIADI/AAAAAAAAEec/uZax_ObuTE8/s1600/zapiekana.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/-Qt1dCFIPIDI/Ti67lDpIADI/AAAAAAAAEec/uZax_ObuTE8/s400/zapiekana.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;27 lipca w Senacie odbędzie się głosowanie nad &lt;i&gt;Ustawą o Nasiennictwie&lt;/i&gt; –  akcie prawnym,&amp;nbsp; który ustanowi czy będziemy nadal jedli normalne jedzenie, czy tylko wyprodukowane laboratoryjnie falsyfikaty, zwane żywnością.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Owa ustawa otwiera drzwi do zalegalizowania &lt;b&gt;genetycznie  zmodyfikowanych nasion i roślin&lt;/b&gt; w Polsce. Jednocześnie ogranicza stosowanie na komercyjnym rynku tradycyjnych nasion tylko do 10% (!!!!!) Wyobrażacie to sobie!!!??&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Pytanie, do czego to doprowadzi? Ano do  zniszczenia małych i średnich, tradycyjnych i ekologicznych, rodzinnych  gospodarstw rolnych a dla nas - do tego, że już za kilka lat będziemy jedli nie wiadomo co.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-yQh1O0PkTz4/Ti67uuojrHI/AAAAAAAAEeg/hadLmdhESvY/s1600/cukinie.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-yQh1O0PkTz4/Ti67uuojrHI/AAAAAAAAEeg/hadLmdhESvY/s400/cukinie.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Ta nowa Ustawa o Nasiennictwie  dopuszcza możliwość wpisywania GMO do katalogu krajowego (bo wykreślono  wcześniejszy zakaz). Oznacza to, że &lt;/span&gt;&lt;b style="color: #666666;"&gt;skoro można będzie wpisywać odmiany  GMO do katalogu, to automatycznie są one dopuszczone do upraw na  terytorium RP.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Nie wiem czy jesteście świadomi, że tak naprawdę JUŻ jemy produkty z GMO:&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;"W Polsce szczególną uwagę należy  zwracać, kupując olej roślinny, gdyż do jego produkcji często  wykorzystuje się transgeniczną soję i rzepak. W 2006 r. Greenpeace  opublikował przewodnik zakupowy „Czy wiesz, co jesz?”. Zawiera on czarną  listę, na której znajdują się produkty zawierające składniki GMO. Na  liście są m.in. produkty takich marek jak: Wedel, Danone, Krakus, Yano,  PEK, Tygryski, Constar, Agryf, La Siesta, Mazury, Ekodrob, Suwalskie  Zakłady Drobiarskie, Animex Południe, Morliny, Zakłady Mięsne „Mazury” w  Ełku, Zakłady Mięsne Mazury (Grupa Animex)." &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Źródło: Bartosz Machalica, Przegląd (11/2008)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Niestety propozycja ustawy o nasiennictwie została już przyjęta przez  Sejm... Po cichutku, bez rozgłosu ...żeby czasami rodacy za dużo nie pyskowali. Jedyna jeszcze szansa - to głosowanie w Senacie, które odbędzie się 27  lipca. O 8 rano planowane są pod siedzibą Senatu społeczne protesty.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Jesli nie jest Ci obojętne, co będziemy wkrótce jedli, co będą jadły nasze dzieci - podpisz proszę petycję:&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;na tej stronie &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;a href="http://alert-box.org/petycja/"&gt;&lt;b&gt;TUTAJ&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;. &lt;/span&gt;Można owszem z obojetnością i brakiem nadziei przyjmować, to co narzucają nam inni ludzie, na co NIBY nie mamy wpływu - ale ja wierzę w to, że każdy, nawet mały gest&amp;nbsp; protestu składa się na społeczną SIŁĘ.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Więc, jesli nie chcesz modyfikowanych genetycznie roślin w naszym kraju - to dołóż swój podpis.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;W Europie wiele krajów już wprowadziło zakaz upraw GMO: &lt;b style="font-weight: normal;"&gt;Francja, Włochy, Węgry, Grecja, Luksemburg, Austria, Bułgaria. Bardzo chciałabym, by nasz kraj również znalazł się na tej liście.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Pamiętacie moje zeszłoroczne &lt;b&gt;&lt;a href="http://mygreencanoe.blogspot.com/2010/03/wysiaam-lato-kieki-pilnuje-ptaszyna-i-o.html"&gt;pomidory&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, pieczołowicie wyhodowane z nasion? Zakupione w&amp;nbsp; lutym owe nasiona ( w hipermarkecie) dały w sierpniu przepiękne, ogromne giganty malinówki. Problem był jedynie taki, że smakowały jak obrzydliwe TROCINY. Nie potrafię opisać naszego rozgoryczenia...&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;I właśnie tego się z Pawłem boimy, że już niedługo w ogóle nie będzie na rynku normalnych nasion, a warzywa, owoce, zboża, po prostu żywność będzie smakowała BEZSMAKOWO. Że nasze dzieci nie będą wiedziały, że zwykła pajda razowego chleba z masełkiem i świeżo zerwanym ogórkiem czy pomidorem - to rarytas dla podniebienia....Że my sami będziemy tęsknili za normalnym smakiem chleba, warzyw...&amp;nbsp; Nie wiem jak Wy, ale nie czuję się z taką wizją bezpiecznie. &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Nie przedłużając - jeśli idea slow food, naturalnej żywności, życiu w harmonii z naturą jest Ci bliska., to dołącz do nas. I też powiedz głośno NIE ZGADZAM SIĘ.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Informacje o ustawie przekazane w powyższym poście pozyskane zostały ze strony:&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; http://alert-box.org/pytania-i-odpowiedzi/ &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-4121563031185050089?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/4121563031185050089/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/07/wazny-temat-czarna-wizja.html#comment-form' title='Komentarze (66)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/4121563031185050089'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/4121563031185050089'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/07/wazny-temat-czarna-wizja.html' title='Ważny TEMAT, czarna wizja.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Qt1dCFIPIDI/Ti67lDpIADI/AAAAAAAAEec/uZax_ObuTE8/s72-c/zapiekana.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>66</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-1018561189693394735</id><published>2011-07-24T17:01:00.001+02:00</published><updated>2011-07-24T17:40:57.239+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lato'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przyroda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><title type='text'>Miła POWTARZALNOŚĆ.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-lL_PFUpSenk/Tiwrp0zM24I/AAAAAAAAEbY/Z4UDiLM0LKU/s1600/zio%25C5%2582a+i+muchomorki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-lL_PFUpSenk/Tiwrp0zM24I/AAAAAAAAEbY/Z4UDiLM0LKU/s400/zio%25C5%2582a+i+muchomorki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Już 3 rok suszę &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b style="color: #93c47d;"&gt;zioła&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;.&amp;nbsp; Od zeszłego roku pachnące pęczki dostały w prezencie zielnik i nasze ziołosuszenie&amp;nbsp; nabrało rumieńców. Tak sobie myślę, że każdą, nawet banalną czynność&amp;nbsp; w życiu można zrobić &lt;i&gt;ładnie&lt;/i&gt;. Po prostu. Można wieszać pranie i przypiąć je ładnymi klamerkami, zimą brudne buty postawić na specjalną estetyczną podstawkę, nawet skarpetki przeznaczone do prania można wrzucić do ładnej skrzyneczki. Wiem, że wielu ludzi w ogóle nie zwraca na takie "pierdoły" uwagi. Ja tak. Lubię robić zwykłe czynności właśnie ładnie. Lubię przebywać w estetycznych pomieszczeniach, nosić fajne ubrania i dodatki do nich - mam np. mnóstwo ślicznych apaszek:) Słowem,&amp;nbsp; przywiązuję wagę do szczegółów. Co nie oznacza, że uważam, iż każdy na świecie człowiek tak musi:) Widziałam ostatnio w jakimś piśmie hiszpańskim wnętrzarskim fajny loft, w którym mieszkał mężczyzna. Sam, bez rodziny. Nie było tam "ładnie". Było ascetycznie, bez koloru właściwie&amp;nbsp; - o ile beton w połączeniu z drewnem akacjowym to brak koloru. Na wskroś męski klimat. I bardzo mi się podobał:). Bo ciekawe wnętrze nie oznacza konkretnego, jednego stylu. Moje ładnie - to dbałość o te niby nieważne szczegóły, które jakoś tak dziwnym trafem składają się jednak na całość. Np. delikatne koronki, na których wiszą zioła czy biała lniana ściereczka wyściełająca kosz, z którym podążam do zielnika na zbiory....już któryś raz z rzędu. Tegoroczne ziołosuszenie uważam za OTWARTE:) Rozmaryn, oregano, estragon, lubczyk, nać selera i pietruszki, lawenda, mięta, melisa, bazylia - wiszą głowami w dól:) A za chwilę, jak tylko skończę tego posta:) - dotrzymają towarzystwa oliwie. Mam bowiem w planach zrobienie dużej ilości ziołowych oliwek, a nawet spróbuję wykonać ocet właśnie pachnący np. rozmarynem.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KAaKakEcCgs/Tiws76iea5I/AAAAAAAAEb0/4qbxGz_y4xU/s1600/green+canoe+i+zio%25C5%2582a.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-KAaKakEcCgs/Tiws76iea5I/AAAAAAAAEb0/4qbxGz_y4xU/s400/green+canoe+i+zio%25C5%2582a.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-9ijMKOMxT6s/Tiwsb7V3mqI/AAAAAAAAEbc/FLAPY5iLFLo/s1600/lawenda+suszona+i+oregano.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-9ijMKOMxT6s/Tiwsb7V3mqI/AAAAAAAAEbc/FLAPY5iLFLo/s400/lawenda+suszona+i+oregano.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-J19G1ItXWTY/TiwsmYAHEII/AAAAAAAAEbk/YEA_tznDpKM/s1600/suszymy+sio%25C5%2582a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-J19G1ItXWTY/TiwsmYAHEII/AAAAAAAAEbk/YEA_tznDpKM/s400/suszymy+sio%25C5%2582a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rBDimqfzves/TiwswY4f4UI/AAAAAAAAEbs/OLoCYUoElWc/s1600/zio%25C5%2582a+do+zamro%25C5%25BCenia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-rBDimqfzves/TiwswY4f4UI/AAAAAAAAEbs/OLoCYUoElWc/s400/zio%25C5%2582a+do+zamro%25C5%25BCenia.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-S_S898cpT74/TiwshpOC-fI/AAAAAAAAEbg/aD1olozOgkU/s1600/suszone+zio%25C5%2582a.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-S_S898cpT74/TiwshpOC-fI/AAAAAAAAEbg/aD1olozOgkU/s400/suszone+zio%25C5%2582a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Liczne opady spowodowały, że ogród oszalał:). Zasypał&amp;nbsp; nas tak licznym kwieciem, że nie mogę wprost wyjść z podziwu....Nie będę Was nękać znów ogrodowymi fotkami:) Co za dużo to nie zdrowo. Ale za to pokażę maleńkie migawki z domu. Z kwiatami w roli głównej, bo w każdym pomieszczeniu pysznią się nam lilie, róże, hortensje...po prostu lato w pastelowym klimacie.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-m6E0q7biWs4/TiwvQb3BdwI/AAAAAAAAEcA/oJ6CMlhNTos/s1600/hortensje.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-m6E0q7biWs4/TiwvQb3BdwI/AAAAAAAAEcA/oJ6CMlhNTos/s400/hortensje.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xmhstK_7hKY/TiwvYuujmLI/AAAAAAAAEcI/jPry2mJOpV8/s1600/lilia+bia%25C5%2582a+azjatycka.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-xmhstK_7hKY/TiwvYuujmLI/AAAAAAAAEcI/jPry2mJOpV8/s400/lilia+bia%25C5%2582a+azjatycka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bEI9CJhoTwU/TiwvLgh_RVI/AAAAAAAAEb8/z5TJs7sjy_0/s1600/anabell+hortensja.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-bEI9CJhoTwU/TiwvLgh_RVI/AAAAAAAAEb8/z5TJs7sjy_0/s400/anabell+hortensja.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZaNnwhQyjaM/TiwvVUetrHI/AAAAAAAAEcE/UoTDh5PcFXY/s1600/lato+w+apstelach.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZaNnwhQyjaM/TiwvVUetrHI/AAAAAAAAEcE/UoTDh5PcFXY/s400/lato+w+apstelach.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;***&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;Zmykając już do ziół,&amp;nbsp; życzę Wam letniej, pogodniej niedzieli i SMACZNEGO:) Bo jak znam życie, na pewno wielu z Was szykuje jakąś fajną lipcową kolację...z winem? To może spotkamy się przy stole:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;Do usłyszenia!:) &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-1018561189693394735?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/1018561189693394735/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/07/mia-powtarzalnosc.html#comment-form' title='Komentarze (42)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/1018561189693394735'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/1018561189693394735'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/07/mia-powtarzalnosc.html' title='Miła POWTARZALNOŚĆ.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-lL_PFUpSenk/Tiwrp0zM24I/AAAAAAAAEbY/Z4UDiLM0LKU/s72-c/zio%25C5%2582a+i+muchomorki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>42</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-8193162072461208899</id><published>2011-07-22T23:44:00.002+02:00</published><updated>2011-07-22T23:50:49.657+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lato'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Leoś'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='POZA robótkami'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sesje zdjęciowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='WSG'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>O WOLNOŚĆI i o BHP.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SAPDqlLvmzw/TinZSGM6S1I/AAAAAAAAEbU/yBoFNl6o99s/s1600/DSC03161.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-SAPDqlLvmzw/TinZSGM6S1I/AAAAAAAAEbU/yBoFNl6o99s/s400/DSC03161.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Odkąd sięgam pamięcią - jako dziecko i nastolatka buntowałam się. Czasami zupełnie bez sensu, ale o tym to wiem dopiero teraz:). Grunt, że w swoim życiu MOGŁAM się buntować, wyrażać własne zdanie, mówić o wyznaniu, poglądach, ideach jakie mi przyświecają. Bez użycia przemocy i bez spotykania się z przemocą. Nigdy w życiu nie czułam w sercu niewoli. Patrząc dziś na buddyjskich mnichów tworzących mandalę i wiedząc jaka jest historia Tybetu, oraz z jakimi prześladowaniami spotykają się właśnie np. owi mnisi w naszym super nowoczesnym cywilizowanym świecie, doszłam do wniosku, że w historii ludzkości tak naprawdę nigdy nie było wolności. Od samego początku odbieraliśmy sobie ją sami i odbieramy nadal.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Obserwowałam dłonie płynnie rysujące mandalowe wzory, patrzyłam na twarze pełne skupienia, ale również jakiejś wewnętrznej radości...Patrzyłam wreszcie na naszego synka chłonącego tych dziwnych panów, rysujących dziwne wzory. Leo ze szczerością dziecka położył się na ich karimacie i uczestniczył we wszystkim na leżąco - wolny od skrępowania czy&amp;nbsp; nieśmiałości. Widziałam wyraźnie, że zerkający na niego mnisi uśmiechali się ciepło pod nosem. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zYshfUrR8qQ/TinZHYiAQCI/AAAAAAAAEbQ/AtZpWY6qt5M/s1600/DSC03156.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-zYshfUrR8qQ/TinZHYiAQCI/AAAAAAAAEbQ/AtZpWY6qt5M/s400/DSC03156.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--rXVSH25ISA/TinY_Rf80qI/AAAAAAAAEbM/C7JSsDimKrA/s1600/DSC03162.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/--rXVSH25ISA/TinY_Rf80qI/AAAAAAAAEbM/C7JSsDimKrA/s400/DSC03162.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Mandala to rysunek duszy. Tworzony&amp;nbsp; jest podobno w stanie zbliżonym do medytacji. W trakcie jej wykonywania, otwieramy swoje wszystkie wewnętrzne okna, nawet te, których otwierać np. nie chcemy. Skończona mandala odzwierciedla stan psychiczny autora. Często odkrywa to, co ukryte jest przed jego świadomością. Przemawia, podobnie  jak nasz sny - językiem koloru i symboli. Nasz synek ewidentnie odczuwał wewnętrzny spokój:) Samo patrzenie na mnichów bez pośpiechu wyrysowujących mandalowy wzór utuliło mu myśli. Ja natomiast postanowiłam zrobić swoją własną mandalę, tym samym&amp;nbsp; poświęcając&amp;nbsp; kilka godzin tylko sobie. Nie na obowiązki domowe, nie na pracę, nie na to, co&amp;nbsp; powinno być zrobione na wczoraj - ale na siebie samą. Bo to chyba na tym polega,..że w trakcie kontaktu z kolorami uwalniamy myśli, powraca przeszłość, przychodzi przyszłość, pukamy do wszystkich okien duszy. W podobny stan wpadam&amp;nbsp; przy pracy z drewnem. Ze starymi meblami. W trakcie ich ratowania płynę z myślami w takie rejony, które zadziwiają mnie niejednokrotnie. Najczęściej piszę wtedy w głowie książki:) Tworzę sytuacje, które nic tylko spisywać - ale jak to robić gdy dłonie dzierżą pędzel:)?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;*** &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wspominałam Wam, że restauruję właśnie leciwy fotel. W wolnych chwilach wyciągam go na dwór i nakładam straszliwą chemiczną maź zdejmującą stare warstwy lakieru z drewna. Jest co ściągać niestety...I wydawało mi się, że jako stara wyjadaczka w kwestii prac tego typu, nie spotkam się z żadnymi niemiłymi przygodami. A jednak. Nie miałam założonych okularów ochronnych. I o mało co nie straciłam wzroku. Nakładałam pędzlem ów specyfik ( oczywiście w długich rękawicach), zerkając co chwilę na moich chłopaków, szalejących na trampolinie.W pewnym momencie Leoś zaczął się bardzo głośno śmiać, spojrzałam w jego stronę i dokładnie wtedy pędzel ześliznął się z ramy - w twarz bryzgając mi mazią. Mam nauczkę do końca życia - przy takich miksturach maska ochronna i okulary!. Skończyło się na poparzeniach powiek i czoła, ale mogło być naprawdę bardzo źle. Bardzo dużo z Was zabiera się za samodzielne odnawianie meli, pytacie mnie o tak wiele rzeczy. Kochani - naprawdę trzeba się porządnie do tej pracy najpierw przygotować. Tyle lat pracowałam bez zabezpieczenia twarzy i&amp;nbsp; w końcu się doigrałam. Paweł był przerażony, bo darłam się z bólu na całą wieś, i obijałam o nasze drzewa - poparzoną twarz zakrywając rękoma, po omacku próbowałam dojść do jakiegoś źródła wody, by ją przemyć. To wydarzenie nie świadczy dobrze o moim przygotowaniu. Ba - świadczy o mojej niefrasobliwości, żeby nie powiedzieć głupocie niestety.... I świadomie świecę nią teraz publicznie - być może ktoś po przeczytaniu tego 'kawałka" przy ściąganiu lakieru czy farby, osłoni oczy i uniknie mojej przygody. Bo zazwyczaj bywa tak, że tysiąc razy się uda, a właśnie za tysiąc pierwszym pędzel niespodziewanie się ześliźnie ...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ale żeby nie kończyć dramatycznie:) Wróciłam z sesji i jakbym urosła o kilka centymetrów:) Ludźmi niesamowitymi się ponatychałam, ich życzliwością, pięknem wewnętrznym, świetnymi wnętrzami. Śmiechem wyłażącym z każdego zakamarka, pozytywnymi relacjami, porozumieniem dusz :) Praca w takiej atmosferze to komfort, którego nie da się po prostu wycenić. Ines, Endriu:), Ewo, Aniu - dziękuję Wam jeszcze raz:) Za wszystko. I do zobaczenia, mam nadzieję:)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jutro chcę zrobić własną mandalę:)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; Mówię więc Wam dobranoc i idę poszukać w Leosiowych skarbach jakichś farbek.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;DOBRANOC&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-8193162072461208899?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/8193162072461208899/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/07/o-wolnosci-i-o-bhp.html#comment-form' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/8193162072461208899'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/8193162072461208899'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/07/o-wolnosci-i-o-bhp.html' title='O WOLNOŚĆI i o BHP.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-SAPDqlLvmzw/TinZSGM6S1I/AAAAAAAAEbU/yBoFNl6o99s/s72-c/DSC03161.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-1438089751000565279</id><published>2011-07-17T20:42:00.000+02:00</published><updated>2011-07-17T20:42:18.768+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Weranda Country'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przyroda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ekologicznie'/><title type='text'>Na chwilunię:)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-m0n2i_AJveo/TiMqS9htziI/AAAAAAAAEbA/34KSQw6djvs/s1600/nad+jeziorem.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://4.bp.blogspot.com/-m0n2i_AJveo/TiMqS9htziI/AAAAAAAAEbA/34KSQw6djvs/s400/nad+jeziorem.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Na chwilkę wpadam do Was, jak po ogień:) -&amp;nbsp; w nocy wyjeżdżam na kolejne sesje, więc dziś naprawdę będzie migiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Po pierwsze, za chwilę ukaże się w kioskach nowa "Weranda Country", a w niej oprócz wielu ciekawych jak zwykle, sielskich klimatów będziecie mogli znaleźć materiał o bojkowskiej chacie Magodzianków. Wspominałam już, że w maju byliśmy u Jagody i Maćka ( &lt;a href="http://www.chatamagoda.blogspot.com/"&gt;Chata Magoda&lt;/a&gt;).&amp;nbsp; Michał Mrowiec wyczarował świetne zdjęcia, ja miałam przyjemność stylizować oraz napisać później kilka słów o tym niezwykłym domu. &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Sama jestem ciekawa, jak wyjdzie wszystko - tak namacalnie:) Co prawda miałam okazję zobaczyć już materiał w wersji elektronicznej&amp;nbsp; - ale trzymać w dłoniach świeżutki numer, i to z własną pracą ,to jest inna zupełnie bajka, prawda:)?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Także do zobaczenia na Werando-countrowych stronach:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jZmKeJExLU4/TiMqXmkFUKI/AAAAAAAAEbE/HkGF__OSxM0/s1600/dzwoneczki.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-jZmKeJExLU4/TiMqXmkFUKI/AAAAAAAAEbE/HkGF__OSxM0/s400/dzwoneczki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;***&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Czekamy na naszych prywatnych gości, którzy jada z daleka, i których naprawdę dawno nie widzieliśmy. I z tego to również powodu wpadłam tylko na chwilkę:) Szorujemy chałupę:), świeże kwiaty w wazonach&amp;nbsp; pościel się suszy na wietrze, a że wieje dziś jak diabli - to fruwają mi te kolorowe plamy poszew wśród sosnowych drzew, wyglądając niczym kwiaty na impresjonistycznych płótnach:) Aż miło popatrzeć.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Zasypaliście mnie mailami z pytaniami o to, jak Paweł robi chodnik. W komentarzach pod poprzednim&amp;nbsp; postem odpowiedziałam na najczęstsze pytania - czyli o proporcje podsypki:) Nie wiedziałam, że aż tyle osób sobie&amp;nbsp; upatrzyło taką formę chodnika, zaskoczyliście nas:). Nasz nazywa się " Pablo avenue", oczywiście od imienia pomysłodawcy i wykonawcy w jednym:) &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-cJrqCzNCtew/TiMqb6yb3kI/AAAAAAAAEbI/lbdaY0Nmb9Y/s1600/fioletki.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/-cJrqCzNCtew/TiMqb6yb3kI/AAAAAAAAEbI/lbdaY0Nmb9Y/s400/fioletki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;Jako zobrazowanie dzisiejszego posta&lt;i&gt; MIGIEM&lt;/i&gt; - maleńka flora, którą upolowałam w kadr wczoraj w trakcie rodzinnych chlapań:) Bliskość&amp;nbsp; jeziora, taka na wyciągniecie ręki, to jest po prostu RAJ nad raje:) Co prawda, ja nie jestem aż takim szuwarkiem, jak moje chłopaki - ale za to bawię się w obserwatora przyrody....ale jest pięknie, no po prostu jest pięknie:), kocham lato.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;Miłego, udanego, słonecznego, obfitującego w przyjazne spotkania TYGODNIA Wam życzę:) I samych dobrych dni:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;Ddo usłyszenia:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-1438089751000565279?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/1438089751000565279/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/07/na-chwilunie.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/1438089751000565279'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/1438089751000565279'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/07/na-chwilunie.html' title='Na chwilunię:)'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-m0n2i_AJveo/TiMqS9htziI/AAAAAAAAEbA/34KSQw6djvs/s72-c/nad+jeziorem.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-5863236752733166192</id><published>2011-07-13T23:35:00.003+02:00</published><updated>2011-07-17T20:46:48.740+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Renowacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lato'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Remont'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przyroda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><title type='text'>Lato, lato...lato ....wszędzie.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pQeKjZepi80/ThtT8blUg3I/AAAAAAAAEYg/1PfIzQkMIdc/s1600/maryska.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-pQeKjZepi80/ThtT8blUg3I/AAAAAAAAEYg/1PfIzQkMIdc/s1600/maryska.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Cokolwiek nie napiszę w ramach wytłumaczenia i tak będziecie niezadowoleni:) Owszem, długo mnie nie było w wirtualnym świecie ale mam mnóstwo alibi:):). Nie wiem moi drodzy jak to się dzieje, ale im dłużej tu mieszkamy, tym bardziej kurczy mi się doba...czary mary po wiejsku:)&amp;nbsp; Byłam święcie przekonana, że gdy wyprowadzimy się z miasta, nasze życie zredukuje bieg do dwójki. A tu taka niespodzianka. Nie dość, że nie zwolniliśmy, to jeszcze jakby&amp;nbsp; jakieś nagłe przyspieszenie nastąpiło. Wszyscy znajomi "zadzieciowani" przekonują nas, że będzie jeszcze coraz gorzej:) z owym czasem, co to się poniekąd kurczy przy dzieciach...Kiedy Leo był raczkującym bobasem, miałam tak naprawdę MNÓSTWO czasu. I ja durna tego nie doceniałam:) Ba - śmiałam jeszcze narzekać, że się nie wyrabiam. Teraz mamy w domu chłonącego świat trzylatka i żyjemy we wiecznym, przedziwnym niedoczasie. Znacie to?:):)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;I odnośnie samego trzylatka....Poszedł w ślady dziadka, który onegdaj służył w &lt;i&gt;czerwonych beretach&lt;/i&gt;&amp;nbsp; jak potocznie&amp;nbsp; nazywa się jednostki komandosów. Oprócz innych szalonych rzeczy typu skakanie ze spadochronem czy jeszcze bardziej rockandrollowych czynów, o których słucham z niedowierzaniem,&amp;nbsp; dziadek w ramach codziennych ćwiczeń skakał tam na trampolinie. I tak się złożyło, że Leo dostał na punkcie owego skakania właśnie&amp;nbsp; fisia:) Mamy więc w domu małego osobistego komandosa:), w związku z czym na urodziny zakupiliśmy mu zestaw do porannej musztry:) Rankiem dziecka najpierw nie ma około godziny, a potem....&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-x3_xJslKBRg/ThtUbg-uqFI/AAAAAAAAEY8/oSh-LDwmFwc/s1600/trampolinowe+szale%25C5%2584stwo.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-x3_xJslKBRg/ThtUbg-uqFI/AAAAAAAAEY8/oSh-LDwmFwc/s400/trampolinowe+szale%25C5%2584stwo.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Przyznaję się bez bicia - my też skaczemy:) Trampolina jest ogromna, więc skaczemy wszyscy naraz, maluszki, starsze dzieci i my - stare konie:):) :) I kto tylko u nas się nie pojawi, też od razu śmiga do nieba. Wakacyjny, cudny powrót do dzieciństwa i żeby dalej nie ciągnąć tematu powiem jedynie, że to naprawdę świetna zabawa.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-D0b9OLx5efc/ThtUroD1xUI/AAAAAAAAEZI/4exK7HbB7eE/s1600/Wujek+w+powietrzu.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-D0b9OLx5efc/ThtUroD1xUI/AAAAAAAAEZI/4exK7HbB7eE/s400/Wujek+w+powietrzu.jpg" width="267" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VaNFi2UfAJ4/ThtUYtAO7FI/AAAAAAAAEY4/nojEp_DQrlA/s1600/trampolina.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-VaNFi2UfAJ4/ThtUYtAO7FI/AAAAAAAAEY4/nojEp_DQrlA/s400/trampolina.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;No i co kochani, znów wyskoczę teraz ze starą śpiewką:) Będę nudna jak flaki z olejem gdy napiszę, że po prostu pracuję,&amp;nbsp; prawda?:) Ale trudno - taka właśnie jest prawda. Oprócz czysto zawodowych działań, szalejemy z Pawłem w wolnych chwilach w ogrodzie. Skończyliśmy wreszcie przestrzeń biesiadno -&amp;nbsp; rozrywkową. Udało mi się zamknąć również temat małej przydomowej wędzarni. Jednak najwięcej zaangażowania i pracy kosztowało nas wykonanie dużego podwyższonego warzywnika. UFFF, wreszcie go mamy:) I jest naprawę super wydajny.Wysoki na 80 cm, długi na 11 metrów, szeroki na 2 m. Zakończony kamiennym okręgiem o średnicy 3 metrów, w którym zasadziłam zioła. I&amp;nbsp; oczywiście ma dużą stabilną pergolę, na której pnie się fasola, groszek....i&amp;nbsp; powojniki ma się rozumieć:) Z grupy viticella, zachwycające jesienią chmurami maleńkich kwiatuszków. Bo&amp;nbsp; kto niby powiedział, iż warzywnik ma być jedynie warzywny:)? Lubię łamać schematy, więc nasz warzywnik ma i powojniki, a od drugiego brzegu nawet wilce i astry - jesienią zachwyci więc feerią barw. Do jesieni powstanie także większa cześć chodnika, który osobiście brukuje Paweł. Praca to mozolna i wymagająca maksimum skupienia oraz dokładności...ja się nie nadaję:) Ale Pablo brukuje z zaciętością godną podziwu, realizując swoje postanowienie, że od początku do końca SAM wykona naszą "promenadę" :). A co najfajniejsze, chodnik wychodzi dokładnie taki jak sobie wymyśliliśmy. Z kaszubskich kamieni, porządny, szeroki...Nawet na swoich szpilkach będę mogła wreszcie&amp;nbsp; biegać:) Proszę bardzo, kilka zdjęć z zakończonych prac biesiadno warzywnych i trwających -&amp;nbsp; chodnikowych.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-CAcL7khEZgc/ThtTolHNL2I/AAAAAAAAEYQ/hhlJXJrv10Q/s1600/kat+rekreacyjny.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-CAcL7khEZgc/ThtTolHNL2I/AAAAAAAAEYQ/hhlJXJrv10Q/s400/kat+rekreacyjny.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i style="color: #666666;"&gt;Moja wędzarnia:)&amp;nbsp; &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Cpm8Og5X9uU/ThtUhsRw3cI/AAAAAAAAEZA/N6SrbXn71hs/s1600/w%25C4%2599dzarnia.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;i&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-Cpm8Og5X9uU/ThtUhsRw3cI/AAAAAAAAEZA/N6SrbXn71hs/s400/w%25C4%2599dzarnia.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Nawet w środku lasu można uprawiać clubbing:) &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-O9QyMhRLb0c/ThtTt5PbOEI/AAAAAAAAEYU/JZS06yyu4rg/s1600/laba+i+maniana.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-O9QyMhRLb0c/ThtTt5PbOEI/AAAAAAAAEYU/JZS06yyu4rg/s400/laba+i+maniana.jpg" width="300" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;i style="color: #666666;"&gt;Pan mistrz majster:) &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7ATXE__RcI4/Th22MljiL0I/AAAAAAAAEZY/7TOCmmBW_FQ/s1600/DSCN3881.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://4.bp.blogspot.com/-7ATXE__RcI4/Th22MljiL0I/AAAAAAAAEZY/7TOCmmBW_FQ/s400/DSCN3881.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-46k4NfFGUhQ/Th22voEChCI/AAAAAAAAEZc/wSapPUrhapU/s1600/DSCN3914.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-46k4NfFGUhQ/Th22voEChCI/AAAAAAAAEZc/wSapPUrhapU/s400/DSCN3914.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-rLlLK6IyW5M/Th29wDCm2pI/AAAAAAAAEaM/TTV0dHMJMdA/s1600/DSCN3971.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/-rLlLK6IyW5M/Th29wDCm2pI/AAAAAAAAEaM/TTV0dHMJMdA/s400/DSCN3971.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-bc1z5Pcydh8/Th2-Rd5wwtI/AAAAAAAAEaQ/LJNfgpRicbQ/s1600/DSCN3984.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://4.bp.blogspot.com/-bc1z5Pcydh8/Th2-Rd5wwtI/AAAAAAAAEaQ/LJNfgpRicbQ/s400/DSCN3984.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mBUoznEOKf0/Th2-w2WjcvI/AAAAAAAAEaU/hczXvSuN6Xg/s1600/DSCN3988.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://4.bp.blogspot.com/-mBUoznEOKf0/Th2-w2WjcvI/AAAAAAAAEaU/hczXvSuN6Xg/s400/DSCN3988.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;No i warzywnik. Mamy własne sałaty ( chyba z 5 odmian), koper, szczypiorek, brokuły, cukinię, szpinak,&amp;nbsp; fasolę, groszek, seler i pietruchę. A w zielarskim kręgu bazylię, 3 odmiany mięty, melisę, lubczyki oregano, macierzankę, estragon i rozmaryn. Uwielbiam gotować latem:) Unoszący się po domu zapach dopiero co dodanych&amp;nbsp; do potraw ziół - bezcenne:) Podwyższony warzywnik czyni nas szczęśliwszymi:), choćby dlatego, że praktycznie nie trzeba w nim pielić. Mówię poważnie - tego typu warzywniki mają to do siebie, że chwasty praktycznie nie imają się ziemi.&amp;nbsp; Z mojej strony była to&amp;nbsp; więc bardzo przemyślana decyzja:) &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-sLoAjhWzzwA/Th27Ws5xmLI/AAAAAAAAEZ8/WuMq37kzh04/s1600/DSCN3953.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/-sLoAjhWzzwA/Th27Ws5xmLI/AAAAAAAAEZ8/WuMq37kzh04/s400/DSCN3953.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Ogród rozkwita dzień po dniu. W tym roku&amp;nbsp; zaskoczył nas ilością lilii. Magia - tak wiele ich zakwitło, że chodzimy i gapimy się niczym lunatycy...cudne są...zobaczcie sami&lt;/span&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TKdH8Paz2KE/Th23S5-0HdI/AAAAAAAAEZg/jd9W2-4ywPs/s1600/DSCN3919.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-TKdH8Paz2KE/Th23S5-0HdI/AAAAAAAAEZg/jd9W2-4ywPs/s400/DSCN3919.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-lz8r-ba9MgA/Th2336eMCBI/AAAAAAAAEZk/AAy7mrAEqJI/s1600/DSCN3928.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://4.bp.blogspot.com/-lz8r-ba9MgA/Th2336eMCBI/AAAAAAAAEZk/AAy7mrAEqJI/s400/DSCN3928.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jkeespcjPvU/Th24gXj_qVI/AAAAAAAAEZo/4JToTiVL3bY/s1600/DSCN3932.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/-jkeespcjPvU/Th24gXj_qVI/AAAAAAAAEZo/4JToTiVL3bY/s400/DSCN3932.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--zjb1c1j4kY/Th2_6CQRDyI/AAAAAAAAEac/P06gIV3b-Ps/s1600/DSCN3993.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/--zjb1c1j4kY/Th2_6CQRDyI/AAAAAAAAEac/P06gIV3b-Ps/s400/DSCN3993.JPG" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hvx5mXjwZuc/ThtTz1wIV5I/AAAAAAAAEYY/wkdM0T4RPJw/s1600/lilie+i+ostr%25C3%25B3zki.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-hvx5mXjwZuc/ThtTz1wIV5I/AAAAAAAAEYY/wkdM0T4RPJw/s400/lilie+i+ostr%25C3%25B3zki.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-CCxFav12b2g/Th26TMHZefI/AAAAAAAAEZ0/8onQcY-rwOc/s1600/DSCN3942.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://4.bp.blogspot.com/-CCxFav12b2g/Th26TMHZefI/AAAAAAAAEZ0/8onQcY-rwOc/s400/DSCN3942.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-c7XJ2H40Mwg/Th26yMz7N6I/AAAAAAAAEZ4/BaKwu63ktMY/s1600/DSCN3948.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-c7XJ2H40Mwg/Th26yMz7N6I/AAAAAAAAEZ4/BaKwu63ktMY/s400/DSCN3948.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SVBLJKUnjuM/Th3AkO10LwI/AAAAAAAAEag/0lWDx42X9Oc/s1600/DSCN3996.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-SVBLJKUnjuM/Th3AkO10LwI/AAAAAAAAEag/0lWDx42X9Oc/s400/DSCN3996.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-CScHF8UuS4s/ThtT2jCE8WI/AAAAAAAAEYc/Dql4RcX2pYQ/s1600/lily+pop+lilia.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-CScHF8UuS4s/ThtT2jCE8WI/AAAAAAAAEYc/Dql4RcX2pYQ/s400/lily+pop+lilia.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Ogrodowe zakątki i kwitnące wszędzie kwiecie tylko kuszą, by odpocząć po"robocie" :) No to odpoczywamy.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-UQXnzKjyFYc/Th274uUPjLI/AAAAAAAAEaA/r3V1rLnhxXo/s1600/DSCN3956.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://4.bp.blogspot.com/-UQXnzKjyFYc/Th274uUPjLI/AAAAAAAAEaA/r3V1rLnhxXo/s400/DSCN3956.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3LQAIQkOBrY/Th25tjOPxmI/AAAAAAAAEZw/WnG8FWc82b4/s1600/DSCN3939.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/-3LQAIQkOBrY/Th25tjOPxmI/AAAAAAAAEZw/WnG8FWc82b4/s400/DSCN3939.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qGJDnnn1Qqg/Th28cRbbbYI/AAAAAAAAEaE/mWUg0Bd1VVA/s1600/DSCN3962.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-qGJDnnn1Qqg/Th28cRbbbYI/AAAAAAAAEaE/mWUg0Bd1VVA/s400/DSCN3962.JPG" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-C0ap6MWqavA/Th25J2bdfYI/AAAAAAAAEZs/JQKXwIAVkOI/s1600/DSCN3936.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-C0ap6MWqavA/Th25J2bdfYI/AAAAAAAAEZs/JQKXwIAVkOI/s400/DSCN3936.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1k0yTBa3zV0/Th29OwdXfZI/AAAAAAAAEaI/hTiBnR2fXy8/s1600/DSCN3967.JPG" imageanchor="1"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/-1k0yTBa3zV0/Th29OwdXfZI/AAAAAAAAEaI/hTiBnR2fXy8/s400/DSCN3967.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YkzihwMB2p4/Th2_X_zMFcI/AAAAAAAAEaY/J753QB23Bu0/s1600/DSCN3990.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-YkzihwMB2p4/Th2_X_zMFcI/AAAAAAAAEaY/J753QB23Bu0/s400/DSCN3990.JPG" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pCuoNMKZiLM/Th3BmaII-8I/AAAAAAAAEao/sgRwf9svRRc/s1600/DSCN4001.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-pCuoNMKZiLM/Th3BmaII-8I/AAAAAAAAEao/sgRwf9svRRc/s400/DSCN4001.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Htb5-YWDuHc/ThtTjvrE5II/AAAAAAAAEYM/FZG5J8UVvHE/s1600/hortensja+anabell.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-Htb5-YWDuHc/ThtTjvrE5II/AAAAAAAAEYM/FZG5J8UVvHE/s400/hortensja+anabell.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OiLRpT17Mwo/Th3CGnUhEsI/AAAAAAAAEas/xoE8i7UBzxE/s1600/DSCN4003.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-OiLRpT17Mwo/Th3CGnUhEsI/AAAAAAAAEas/xoE8i7UBzxE/s400/DSCN4003.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-z2-0gpbx7h8/ThtUCeijeNI/AAAAAAAAEYk/mgrFjDYErXk/s1600/ostr%25C3%25B3zka+astolat.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-z2-0gpbx7h8/ThtUCeijeNI/AAAAAAAAEYk/mgrFjDYErXk/s400/ostr%25C3%25B3zka+astolat.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-EPCmjS51ERw/ThtUF9wtyoI/AAAAAAAAEYo/X3EE5HhP4Bc/s1600/ostr%25C3%25B3zka+astolat+rabata.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-EPCmjS51ERw/ThtUF9wtyoI/AAAAAAAAEYo/X3EE5HhP4Bc/s400/ostr%25C3%25B3zka+astolat+rabata.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1P91AAVtDNs/ThtULSM1JdI/AAAAAAAAEYs/t6C-uwSgsTM/s1600/posadzone+w+tym+roku.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-1P91AAVtDNs/ThtULSM1JdI/AAAAAAAAEYs/t6C-uwSgsTM/s400/posadzone+w+tym+roku.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-kZsvWUy3Zws/ThtTVeAF58I/AAAAAAAAEYA/fehdo4cPGws/s1600/comtese+de+bouchard.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8xRb9eld81I/ThtUoB9lVbI/AAAAAAAAEZE/xLD1ENnQPx8/s1600/widok+z+tarasu.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-8xRb9eld81I/ThtUoB9lVbI/AAAAAAAAEZE/xLD1ENnQPx8/s400/widok+z+tarasu.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7UpqwImWAIs/ThtUuxpuORI/AAAAAAAAEZM/883LMmihI-0/s1600/ziele%25C5%2584+w+ogrodzie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-7UpqwImWAIs/ThtUuxpuORI/AAAAAAAAEZM/883LMmihI-0/s400/ziele%25C5%2584+w+ogrodzie.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NZlD2A4knHw/ThtUyO9qSAI/AAAAAAAAEZQ/qVoYV34S6tA/s1600/zurawka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-NZlD2A4knHw/ThtUyO9qSAI/AAAAAAAAEZQ/qVoYV34S6tA/s400/zurawka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ods3vEMD6M0/Th4I91dFWFI/AAAAAAAAEa8/AlkLbJzHvkY/s1600/DSC03104.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-ods3vEMD6M0/Th4I91dFWFI/AAAAAAAAEa8/AlkLbJzHvkY/s400/DSC03104.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Pamiętacie  stożkowe podpory na powojniki, które zaprojektowałam wiosną? Dziś  powoli zarastają je lokatorzy. Tu "Comtesse de bouchard", jeden z  najobficiej kwitnących.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-kZsvWUy3Zws/ThtTVeAF58I/AAAAAAAAEYA/fehdo4cPGws/s1600/comtese+de+bouchard.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-kZsvWUy3Zws/ThtTVeAF58I/AAAAAAAAEYA/fehdo4cPGws/s400/comtese+de+bouchard.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Przepraszam Was za tak długi okres milczenia. Naprawdę gonię w piętkę. Tegoroczne lato jest dla naszej rodziny tak pracowite, że nawet chyba nie potrafiłabym tego opisać. Z tego powodu nie tylko nie piszę na blogu zbyt często, ale również nie odpowiadam na Wasze listy - i tak niestety zostanie aż do odwołania. Przepraszam, ale po prostu nie jestem w stanie fizycznie pogodzić tylu obowiązków naraz. Liczę kochani bardzo na Waszą wyrozumiałość.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;A żeby nie odstawać od dotychczasowych&amp;nbsp; renowacyjnych prac, które pokazywałam wcześniej na&amp;nbsp; czółnie zabrałam&amp;nbsp; się właśnie do odnowy bardzo starej ogromnej ramy ( do lustra w salonie), oraz fotela mającego pełnić w mojej pracowni funkcję gościnnego przycupnika. Dziś wytaszczyłam owe skarby na dwór i czyszczę. Po weekendzie zaś zacznę resztę prac i oczywiście końcowy efekt ukażę:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Ale dziś już kończę - żegnam się z Wami słodko, przepisem na rabarbarowy napój, który pijemy&amp;nbsp; właśnie teraz litrami:) Na fotce przemyciłam moje nowe nabytki z ćmielowskiego "rococo".&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YMBEZGiIRZc/Th4IyhcPOFI/AAAAAAAAEa4/K0c6_cj9S-E/s1600/DSC03085.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-YMBEZGiIRZc/Th4IyhcPOFI/AAAAAAAAEa4/K0c6_cj9S-E/s400/DSC03085.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jVwGCEtZMQE/Th4IG_QjwfI/AAAAAAAAEa0/MAVi51Am63A/s1600/DSC03093.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-jVwGCEtZMQE/Th4IG_QjwfI/AAAAAAAAEa0/MAVi51Am63A/s400/DSC03093.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: #f4cccc; color: white; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;DZIEWCZYŃSKO RÓŻOWY&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: #f4cccc; color: white; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;napój rabarbarowy:) &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: #f4cccc; color: white; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;6 łodyg rabarbaru zagotuj w litrze wody( około 15 - 20 minut),&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;po zagotowaniu odcedź rozgotowany rabarbar,&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;w szklance zimnej wody rozpuść kisiel wiśniowy ( 2 czubate łyżki)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;wlej do wywaru rabarbarowego, osłódz miodem płynnym...&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;i zacznij robić następny litr - bo ten za chwilę pochłonie rodzina:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;My pijemy jeszcze:&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: #b6d7a8; color: white; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;ORZEŹWIAJĄCY&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: #b6d7a8; color: white; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;napój melisowo miętowy &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: #b6d7a8; color: white; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;2 łodygi miety&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;(najlepiej pieprzowej, jest najbardziej aromatyczna) &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;oraz 2 łodygi melisy - zalej wrzątkiem w dzbanie.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;Po 15 minutach odcedź, dodaj płynny miód i limonkę.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;gotowe:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;***&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;I naprawdę na dowiedzenia - zapraszającym gestem czekającego krzesła...zapraszam Was do dzielenia się szybkimi przepisami&amp;nbsp; - ot, takie wspólne blogowe letnie pichcenie :) Do usłyszenia niebawem! :)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--o8p_jcaW9g/Th21pM2W8eI/AAAAAAAAEZU/duuyz1DrkwA/s1600/DSCN4008.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/--o8p_jcaW9g/Th21pM2W8eI/AAAAAAAAEZU/duuyz1DrkwA/s400/DSCN4008.JPG" width="298" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Z ostatniej chwili &lt;/b&gt;- właśnie natrafiłam na fajny konkurs na stronach dobrzemieszkaj.pl&lt;br /&gt;Zobaczcie sobie - &lt;a href="http://www.dobrzemieszkaj.pl/newsletter/subscribers/email_confirmation/1777/eeee9e75d7d2f94312d21612e258e976%20"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt; znajdziecie wszystkie dane.&lt;br /&gt;Do wygrania są pokaźne bony Almi Decor:) Jak dla mnie - niezła gratka:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I teraz już naprawdę : AHOJ!:)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-5863236752733166192?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/5863236752733166192/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/07/lato-latolato-wszedzie.html#comment-form' title='Komentarze (57)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/5863236752733166192'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/5863236752733166192'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/07/lato-latolato-wszedzie.html' title='Lato, lato...lato ....wszędzie.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-pQeKjZepi80/ThtT8blUg3I/AAAAAAAAEYg/1PfIzQkMIdc/s72-c/maryska.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>57</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-5107063004474782163</id><published>2011-06-12T23:47:00.002+02:00</published><updated>2011-06-13T08:39:01.965+02:00</updated><title type='text'>STOLIK i tzw. "drugi plan"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-oxOvVM7omhs/TfUsdFiLylI/AAAAAAAAEXc/YeZ0RPSebX0/s1600/stolik+ogrodowy.jpg" imageanchor="1"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-oxOvVM7omhs/TfUsdFiLylI/AAAAAAAAEXc/YeZ0RPSebX0/s1600/stolik+ogrodowy.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Tak szybciutko, bo już późno i&amp;nbsp; nie ukrywam, że mam dziś wewnętrzny mus na sen:) Ostatnimi dniami zjadał mnie po kawałeczku stres..czekałam na ważne wyniki -&amp;nbsp; efekt operacji sprzed pół roku, miałam też następny zabieg...Nawet jeśli od wielu lat trwa się w szufladce "jesteś silna i ze wszystkim sobie poradzisz" lub - bardziej przeze mnie znienawidzonej " jaka Ty jesteś dzielna " , to i tak emocje nie dają się ani oszukać, ani wyciszyć, ani wyrzucić. Wiemy o tym wszyscy, prawda? I dopiero wtedy, gdy czujesz, że możesz wreszcie spuścić powietrze, zrelaksować napięte ramiona, śmiać się na głos jak głupi do sera - przychodzi potworne zmęczenie. Organizm przełącza się z trybu - CZUWANIE, na tryb SPANIE:) To dlatego odczuwam potrzebę snu, od piątku prawie ciągle:)&amp;nbsp; Wyczekanego, mocnego snu:) Jestem spokojna...pierwszy raz od wielu miesięcy:) I przeniosłam ów spokój do ogrodu:) Zrobiłam pomocnik, zaraz po nim stolik. Matko z córką, jak cudownie jest siedzieć popołudniową piękną&amp;nbsp; sobotą&amp;nbsp; we własnym fotelu, pić własny miętowy napar, patrzeć na swojego kochanego syna i męża...jak się wygłupiają.....Niektórzy ludzie szukają szczęścia Bóg jeden wie gdzie, rzeźbiąc w sobie frustrację i karmiąc ją dzień po dniu planami i marzeniami&amp;nbsp; " z dupy wziętymi" jak mawia prostodusznie mój przeuroczy kolega Jacek. Zewsząd słyszymy, że nie wolno nam być ZWYKŁYMI ludźmi, że powinniśmy być niezwykli, oryginalni, nietuzinkowi, KREATYWNI, przebojowi, piękni, wciąż młodzi, z ambicjami, z planami, z sukcesami, z eks-ami, z kontami,&amp;nbsp; itd, itp...A czemu przepraszam ja Was, nie można być tym ZWYKŁYM...Czemu nie można się zachwycać własnym&amp;nbsp; życiem... Czy każdy człowiek nie jest wyjątkowy już przez sam fakt, że się urodził, chodzi po tej ziemi i że jest DOBRY z natury?.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Nie mam marzeń " z dupy wziętych" :):):) Chcę być zdrowa i szczęśliwa. Chcę by moi bliscy byli zdrowi i szczęśliwi. Chcę pięknie przeżyć swoje życie, w radości, poczuciu spełnienia, w&amp;nbsp; pomocy tym, którym mam pomóc, kochaniu tych, których mam kochać... chcę pisać, rozmawiać, tworzyć, dawać, brać, tańczyć, chcę usłyszeć kiedyś od mojego dorosłego syna - Mamuś, DZIĘKUJĘ:). Mam do obrzydliwości ZWYKŁE życie, zwykle marzenia i czuje się z tym WYJĄTKOWO:):):)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;I zobaczcie kochani, jaki sobie sprawiłam zwykły stoliczek ogrodowy - recykling oczywiście pełna gębą. Pablo mówi, że nogi stolika to były jakieś drewniane podpory spod rusztowania, ot takie pozostałości poremontowe...ja tam nie wnikam - się nadały na nogi, to przywłaszczyłam:) Chociaż ciężkie cholery się okazały nadspodziewanie:) Stolik nie do zdarcia:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AGh7NaRko7o/TfUu7H82HcI/AAAAAAAAEXg/x8FW1D5TE8M/s1600/odpoczynek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-sBoPbOPh-Gs/TfUvJvti1RI/AAAAAAAAEXk/P6FJCbcDunY/s1600/stolik+na+dw%25C3%25B3r.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-sBoPbOPh-Gs/TfUvJvti1RI/AAAAAAAAEXk/P6FJCbcDunY/s400/stolik+na+dw%25C3%25B3r.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rS-RA5G24zU/TfUvPEBaqZI/AAAAAAAAEXo/2OZIVQdUp1s/s1600/beleczka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://4.bp.blogspot.com/-rS-RA5G24zU/TfUvPEBaqZI/AAAAAAAAEXo/2OZIVQdUp1s/s400/beleczka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-sN9Cv3eSRNw/TfUvUubKEbI/AAAAAAAAEXs/TnC9ON2H4VA/s1600/Leosiowa+drzemka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-sN9Cv3eSRNw/TfUvUubKEbI/AAAAAAAAEXs/TnC9ON2H4VA/s400/Leosiowa+drzemka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HdogqDJKUnY/TfUvbuTp-YI/AAAAAAAAEXw/vU6DSOQqhss/s1600/Leo%25C5%259B+%25C5%259Bpi+w+fotelu.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-HdogqDJKUnY/TfUvbuTp-YI/AAAAAAAAEXw/vU6DSOQqhss/s400/Leo%25C5%259B+%25C5%259Bpi+w+fotelu.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-f__T3Q8XFpQ/TfUvhvmmNhI/AAAAAAAAEX0/atocP0G96hM/s1600/%25C5%2582awka+do+ogniska.jpg" imageanchor="1"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/-f__T3Q8XFpQ/TfUvhvmmNhI/AAAAAAAAEX0/atocP0G96hM/s320/%25C5%2582awka+do+ogniska.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;I jeszcze drugi plan z tytułu dzisiejszego posta...W moim zwykłym niezwykłym życiu na pierwszym planie pokazuję Wam zawsze jakieś meble, ozdoby, ogrodowe podpory, ławeczki i inne takie...ale dopiero na&amp;nbsp; tym drugim - czasami&amp;nbsp; mało widocznym -&amp;nbsp; jest prawdziwe bicie serca:) Pewien mężczyzna w ulubionym "garniturze" tachający bale na ławki do ogniska, pewien chłopczyk kimający od niechcenia na fotelu maminym, pewien telefon od mojej&amp;nbsp; mamy.... Pewna sobota zwykła do obrzydliwości i tak przez to piękna, że aż nie do uwierzenia.:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Ale mieliśmy fajny weekend:) &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;***&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Wszystkim osobom, które napisały do mnie tak wiele niesamowitych maili w ostatnich tygodniach, ( jakbyście się naraz zmówili :) - Kasiu, Piotrze, Beciu, Aldono, Kamilo, pani Barbaro, Olu - to o Was:), na które&amp;nbsp; zresztą nie zdołałam jeszcze odpowiedzieć:) - chciałam powiedzieć dziś DZIĘKUJĘ:) I powyższym postem wyjaśnić owo niby swoje "magiczne" widzenie świata. Żadna magia kochani - jestem taka zwykła, że aż kolę w oczy:):):):):) Życzę Wam wszystkim miłości. Tej zwykłej ludzkiej miłości:) Z nią się bardzo wiele udaje...i wiele można pokonać...i spać spokojne:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Dobranoc.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-5107063004474782163?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/5107063004474782163/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/06/stolik-i-tzw-drugi-plan.html#comment-form' title='Komentarze (90)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/5107063004474782163'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/5107063004474782163'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/06/stolik-i-tzw-drugi-plan.html' title='STOLIK i tzw. &quot;drugi plan&quot;'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-oxOvVM7omhs/TfUsdFiLylI/AAAAAAAAEXc/YeZ0RPSebX0/s72-c/stolik+ogrodowy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>90</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-3708843586700030374</id><published>2011-06-10T23:06:00.001+02:00</published><updated>2011-06-10T23:11:02.929+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Renowacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lato'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szmatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='WSG'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><title type='text'>POMOCNIK do wiaty - czyli znów robię meble:)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-np5gDcuua1A/TfJ892EVUjI/AAAAAAAAEV0/ILPTiS6cxbo/s1600/pomocnik1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-np5gDcuua1A/TfJ892EVUjI/AAAAAAAAEV0/ILPTiS6cxbo/s1600/pomocnik1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Zaczęło się od tego, że wiatr się&amp;nbsp; rozszalał. A jak potrafi się rozszaleć wiatr w tych okolicach to już nasi sąsiedzi i bywalcy wiedzą. Jak wariat potrafi. BA, jak świrnięty, stuknięty, odjechany i bezgraniczny wariat. No i zaszalał. A nam mało co wiatki eterycznej nie zabrał w świat. Mała jakoś się mu oparła, ale czy następnym razem też by dała radę? Wolałam nie sprawdzać. Do ukochanego zatem poślubionego rzeczę: kochany mój poślubiony, trzeba by troszkę wiatkę obudować, coby nam ten wariat następnym razem nie porwał małej w dal, co najgorsza - siną. No i zbudowałam owe ala barowe zabudowanie, a małżonek mój Ci osobisty pomógł montować. Wyszło fajnie a co najważniejsze - praktycznie. Wiatr może sobie świrować teraz ile chce. Budowla wyszła porządna że hoho, stabilna i nawet nieźle się prezentuje. Jeszcze co prawda nie skończyłam - ale jestem na dobrej drodze. Wiata dzięki tym połowicznym ścianom zamieniła nam się w ogrodowy prawdziwy salon. Już wcześniej przytachaliśmy do niej z domu kremowy rogownik ( i tu już zostanie). Doszedł jeszcze mój fotel do pracy, no i zrobiony na dniach pomocnik. Potrzebny był mi on bardzo - do przesiadywania z gośćmi:) Jedzenie robię często już na dworze, a to ognisko z kiełbaskami się nam co i rusz przydarza, a to grille, a to urodzinowe uroczystości zaraz będą. A sałatki i inne pyszności fajnie byłoby jednak robić gawędząc z ludźmi a nie w samotności w kuchni. Więc sobie sprawiłam pomocnika. Wykorzystałam do tego najprzedziwniejsze części drewnianych cosiów co to je znalazłam w naszej graciarni pełnej skarbów:) Oszlifowałam, pomalowałam, docięłam, wycięłam, skręciłam i jest:) Idea była taka, że ma być to mebel ogrodowy - co jak nawet zamoknie to nic nie szkodzi:) Żadnych popierdułek - solidny, mocny ogrodniak.&amp;nbsp; Zaczęłam już robić mu do kompletu stolik, dokładnie w tym samym klimacie - dół biały, blat ciemniejszy. Pokażę później oczywiście. Proszę bardzo, jaki mam fajny kąt do kulinarnych szaleństw na dworze:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-0wzdukvghuo/TfJ94vGQ_5I/AAAAAAAAEV4/J5SZz0VUfgI/s1600/widok+na+odnisko+i+w%25C4%2599dzarni%25C4%2599.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-0wzdukvghuo/TfJ94vGQ_5I/AAAAAAAAEV4/J5SZz0VUfgI/s1600/widok+na+odnisko+i+w%25C4%2599dzarni%25C4%2599.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mq2iDuUpG8k/TfJ9-7Xvl7I/AAAAAAAAEV8/UVYURO1y_ns/s1600/bok+pomocnika.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-mq2iDuUpG8k/TfJ9-7Xvl7I/AAAAAAAAEV8/UVYURO1y_ns/s1600/bok+pomocnika.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-lHcLdNCQDBY/TfJ-ETn86bI/AAAAAAAAEWA/XZmOm4dQMo8/s1600/pomocnik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-lHcLdNCQDBY/TfJ-ETn86bI/AAAAAAAAEWA/XZmOm4dQMo8/s1600/pomocnik.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-X5x_N_D581k/TfJ-JOrG5UI/AAAAAAAAEWE/hwk-crx-Ews/s1600/pomocnik+front.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-X5x_N_D581k/TfJ-JOrG5UI/AAAAAAAAEWE/hwk-crx-Ews/s1600/pomocnik+front.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-alFwfDa9sHY/TfJ-OFP9wZI/AAAAAAAAEWI/JlWEdRWVWTg/s1600/pomocnik+kuchenny+do+wiaty.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-alFwfDa9sHY/TfJ-OFP9wZI/AAAAAAAAEWI/JlWEdRWVWTg/s1600/pomocnik+kuchenny+do+wiaty.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Jako że używam w kuchni dużo przypraw i ziół, a miejsce do ich suszenia pod wiatą właśnie jest idealne, od razu wykombinowałam następny zielnik. Prosty pomysł - wiklinowa obręcz, podwieszona do stelażu sufitowego na delikatnych koronkach, a na niej umieszczone małe haki do ziół. Zrobiłam go dosłownie w 12 minut, wygląda super i oczywiście się sprawdza:), Na ścianie obok pomocnika zawiesiłam swoje ukochane białe kosze druciaki. To są genialne wynalazki - takie kosze:) W sypialni trzymamy dokładne w takich samych książki, które czytamy do poduszki, we wiacie służą na podręczne przydasie. Obok nich zaraz - wieszak, na gazety, na koc do otulenia wieczorem, na co tylko będzie akurat potrzeba, no i mój fotel. Pewnie się zdziwicie, ale bardzo często piszę teksty odręcznie. Wiem, wiem , że to "po staremu" :) ale ja jednak lubię kontakt z moim notatnikiem, z ulubionym długopisem, lubię po prostu samą czynność pisania - po tym "staremu" :) Kawa, szum drzew, które mnie po prostu otulają wokoło, Leoś utulony w hamaku...&amp;nbsp; Założę się, że tego lata wiata przeczyta wiele, wiele materiałów z moich kartek:) a fotel wysiedzę do granic mozliwości:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-76ppvAPTktg/TfJ_EUx0fvI/AAAAAAAAEWQ/Oqw2k9y2gqo/s1600/zielnik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-76ppvAPTktg/TfJ_EUx0fvI/AAAAAAAAEWQ/Oqw2k9y2gqo/s1600/zielnik.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qy2zRCzyTZs/TfJ_Js7gwPI/AAAAAAAAEWU/g-tPdPNKUy8/s1600/zielnik+wersja+podw%25C3%25B3rkowa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-qy2zRCzyTZs/TfJ_Js7gwPI/AAAAAAAAEWU/g-tPdPNKUy8/s1600/zielnik+wersja+podw%25C3%25B3rkowa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MehsbEJNKXw/TfJ_OZ2wNJI/AAAAAAAAEWY/XnDpr_iX-XE/s1600/druciane+kosze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-MehsbEJNKXw/TfJ_OZ2wNJI/AAAAAAAAEWY/XnDpr_iX-XE/s1600/druciane+kosze.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-XGR_hdDvPto/TfJ_TDPncHI/AAAAAAAAEWc/qVWMxFDkVYs/s1600/druciany+kosz+podr%25C4%2599kownik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-XGR_hdDvPto/TfJ_TDPncHI/AAAAAAAAEWc/qVWMxFDkVYs/s1600/druciany+kosz+podr%25C4%2599kownik.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xbXumU0M7FA/TfJ_Xuf-4AI/AAAAAAAAEWg/k7UNXw4fe0k/s1600/kat+do+pracy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-xbXumU0M7FA/TfJ_Xuf-4AI/AAAAAAAAEWg/k7UNXw4fe0k/s1600/kat+do+pracy.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;Oprócz pomocnika uszyłam sobie jeszcze bieżniki i obrus w kratkę....a owszem złapałam azymut na &lt;span style="color: #a64d79; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;RÓŻ&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;:):):) i przemycam go gdzie mogę. Malinowy róż w ściereczkach, poduchach, serwetkach, bieżnikach. Nawet miski różowe nam cieszą oczy:) Lubię lato między innymi za to, że pozwala mi na&amp;nbsp; na bezkarne żonglowanie kolorami, których Pablo w domu by raczej nie zdzierżył. Ale w letnich okolicznościach&amp;nbsp; ... końcu kwiatki też lubią róż i lila...Moje ukochane łubiny, piwonie, naparstnice..&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wqvHtt1HcsA/TfKAyDsv0iI/AAAAAAAAEWw/qdtBK9fxN-k/s1600/serwetnik+letni.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-wqvHtt1HcsA/TfKAyDsv0iI/AAAAAAAAEWw/qdtBK9fxN-k/s1600/serwetnik+letni.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DMqakIGpyUc/TfKA4kjowNI/AAAAAAAAEW0/vvQ6SHGMQVw/s1600/beczki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-DMqakIGpyUc/TfKA4kjowNI/AAAAAAAAEW0/vvQ6SHGMQVw/s1600/beczki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gdqYEPXDkIA/TfKAnxKdCfI/AAAAAAAAEWo/C-QgV8jR3As/s1600/%25C5%2582ubiny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-gdqYEPXDkIA/TfKAnxKdCfI/AAAAAAAAEWo/C-QgV8jR3As/s1600/%25C5%2582ubiny.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Uszyłam także nowe leżanki na leżaki. Owe leżaki to prawdziwe perełki vintage:) Dostaliśmy je od Pawła rodziców kilka lat temu, a mają bagatelka ponad 40 lat:) Dostały nowe zielone ubrania i kuszą do leniuchowania:) Szkoda, że tak mało mam na nie czasu...&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XKfQSz4dePk/TfJ-_Nuy6nI/AAAAAAAAEWM/tiwfQrtlFt8/s1600/le%25C5%25BCaczki.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-XKfQSz4dePk/TfJ-_Nuy6nI/AAAAAAAAEWM/tiwfQrtlFt8/s1600/le%25C5%25BCaczki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Chciałam Wam jeszcze coś na zakończenie pokazać:) Pożalę się najpierw, że w zeszłym tyg. o mało nie straciłam żywota po skutecznej synkowej zasadzce na matkę. Otóż zasadzka okazała się być niewinnym samochodzikiem, a że stał akurat na samym środeczku kuchni, a ja zasłonięta niesionym garem go nie uwidziałam...no cóż:):) Synek w każdym bądż razie był bardzo uradowany - moim przedziwnym tańcem i świszczącym oddechem:) Ale żeby nie byc gołosłowną, proszę, te wszystkie fotki zrobione sa jednego tylko dnia. Gdzie Leoś trzyma swoje zabawki????? A tu:&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-nKAEs_m_f-Q/TfKBjsobXJI/AAAAAAAAEW4/pH4_UJoVGhs/s1600/w+ognisku.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://4.bp.blogspot.com/-nKAEs_m_f-Q/TfKBjsobXJI/AAAAAAAAEW4/pH4_UJoVGhs/s400/w+ognisku.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JBzfImCXEY8/TfKBn5ZRNZI/AAAAAAAAEW8/SLdg1s4J2Jg/s1600/a2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/-JBzfImCXEY8/TfKBn5ZRNZI/AAAAAAAAEW8/SLdg1s4J2Jg/s400/a2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-QIJ_oqOQNQQ/TfKBtRL_9iI/AAAAAAAAEXA/0duxoxeEzMk/s1600/a3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/-QIJ_oqOQNQQ/TfKBtRL_9iI/AAAAAAAAEXA/0duxoxeEzMk/s400/a3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YdCKV2FUoUM/TfKBxUPNvPI/AAAAAAAAEXE/ylHKIjutLv0/s1600/a4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-YdCKV2FUoUM/TfKBxUPNvPI/AAAAAAAAEXE/ylHKIjutLv0/s400/a4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ginyw1HqhaI/TfKB1yUeJOI/AAAAAAAAEXI/-EYMBdtzgcs/s1600/auto1+copy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-ginyw1HqhaI/TfKB1yUeJOI/AAAAAAAAEXI/-EYMBdtzgcs/s400/auto1+copy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NP-wCQziuSk/TfKB6V9aU4I/AAAAAAAAEXM/KYlDSYIDzo8/s1600/helikopter+Leonka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/-NP-wCQziuSk/TfKB6V9aU4I/AAAAAAAAEXM/KYlDSYIDzo8/s400/helikopter+Leonka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-EkwGB480Yro/TfKCAOIeGNI/AAAAAAAAEXQ/KpK3UM_8CoE/s1600/leosiowy+ferrari+w+ogrodzie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-EkwGB480Yro/TfKCAOIeGNI/AAAAAAAAEXQ/KpK3UM_8CoE/s400/leosiowy+ferrari+w+ogrodzie.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VoGiiHKSzMA/TfKCGEjW8oI/AAAAAAAAEXU/4aZVEVbJv7s/s1600/ogrodowy+swiat+Leosia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-VoGiiHKSzMA/TfKCGEjW8oI/AAAAAAAAEXU/4aZVEVbJv7s/s400/ogrodowy+swiat+Leosia.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-h0GmGqr9Tqs/TfKCLjozTXI/AAAAAAAAEXY/mOpUDy3SLJo/s1600/tir.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-h0GmGqr9Tqs/TfKCLjozTXI/AAAAAAAAEXY/mOpUDy3SLJo/s400/tir.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Ten post mam nadzieje udobruchał trochę koleżanki dopominające się dzieł manualnych:):) Ściskam Was serdecznie i zaczarowuję UDANY WEEKEND - dla wszystkich. Obyśmy sobie pobiesiadowali, odpoczęli i posłuchali ptaszków:) No i porobili moc smakołyków:) Liczę w każdym bądź razie na to, że&amp;nbsp; jutro "odpalę" pomocnika do działania:)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;jeszcze raz ściski,&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Wasza zielona.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-3708843586700030374?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/3708843586700030374/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/06/pomocnik-do-wiaty-czyli-znow-robie.html#comment-form' title='Komentarze (35)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/3708843586700030374'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/3708843586700030374'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/06/pomocnik-do-wiaty-czyli-znow-robie.html' title='POMOCNIK do wiaty - czyli znów robię meble:)'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-np5gDcuua1A/TfJ892EVUjI/AAAAAAAAEV0/ILPTiS6cxbo/s72-c/pomocnik1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>35</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-5042017360184335347</id><published>2011-05-30T11:55:00.000+02:00</published><updated>2011-05-30T11:55:07.229+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lato'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='POZA robótkami'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ekologicznie'/><title type='text'>CAŁA POLSKA CHODZI BOSO:)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wZ3EIoSnthA/TeNOMVpaGSI/AAAAAAAAEUs/V89BVHMfJT4/s1600/DSC02906.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-wZ3EIoSnthA/TeNOMVpaGSI/AAAAAAAAEUs/V89BVHMfJT4/s400/DSC02906.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="color: #666666;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;A i owszem - &lt;b&gt;CHODZIMY BOSO:)&lt;/b&gt; Samozwańczo ogłaszam się ambasadorem bosowania:) O moim nieuleczalnym nawyku pisałam Wam już kiedyś. Bosuję o każdej porze roku:) Nawet zimą biegam bez skarpetek ( zdarza się, że i na dworze) co doprowadza moich najbliższych do jęków rozpaczy. I chyba nikt się nie zdziwi, że akcja propagowania tego nawyku - zbliżającego człowieka do natury - trafiła wprost do mojego serca. Tym samym i na strony bloga:) O ideach towarzyszących akcji możecie przeczytać &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.calapolskachodziboso.pl/"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Trwa ona od 28 maja do 5 czerwca ( warsztaty w trójmieście 2-5 maja) "Cała Polska Chodzi Boso to pozytywna akcja społeczna o charakterze  proekologicznym i prozdrowotnym, która jest skierowana do mieszkańców  miast. Ma&amp;nbsp;na celu integrację mieszkańców  aglomeracji wokół tematu poprawy jakości życia w dużych ośrodkach  miejskich." Wsiowych ludzi na bosowanie namawiać nie trzeba - nie ja jedna kocham czuć pod stopami letnią trawę o poranku:) prawda? Ale jestem pewna, że także w miastach uda się znaleźć kawałek zieleni i dać stopom trochę wolności:) Kiedy ostatni raz zabraliście dzieciaki do parku na piknik? Taki prawdziwy, z koszem pełnym pyszności, kocem i bieganiem na boso? Jeśli dawno temu, to czas nadrobić zaległości:)&amp;nbsp; Mam to niesamowite szczęście, że codziennie rano, w piżamie, na bosaka i z kubasem kawy w rękach robię obchód ogrodu. Często towarzyszy mi Leoś - też na bosaka i w piżamce:) No i wszystkie zwierzaki. Idzie cała nasza szóstka od krzaczka do krzaczka, od drzewa do drzewa, a kończymy zawsze na placu zabaw. Potem tylko Leonkowe ZIUUUUUUU ze zjeżdżalni i już można wracać do domu na śniadanie. Zapraszam Was na nasz dzisiejszy poranny spacer:) NA BOSAKA:) oczywiście.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-M0W2TZfLQ2w/TeNOyKUX5PI/AAAAAAAAEU4/9mXfcaxLMOk/s1600/DSC02896.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-M0W2TZfLQ2w/TeNOyKUX5PI/AAAAAAAAEU4/9mXfcaxLMOk/s400/DSC02896.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YUh_XUXjBpo/TeNPi4GeloI/AAAAAAAAEVI/VKQuERoEyIQ/s1600/DSC02904.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-YUh_XUXjBpo/TeNPi4GeloI/AAAAAAAAEVI/VKQuERoEyIQ/s400/DSC02904.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-QaMq-xOujSc/TeNPI2MpFfI/AAAAAAAAEVA/0LrqJAvRr1w/s1600/DSC02901.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-QaMq-xOujSc/TeNPI2MpFfI/AAAAAAAAEVA/0LrqJAvRr1w/s400/DSC02901.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YUh_XUXjBpo/TeNPi4GeloI/AAAAAAAAEVI/VKQuERoEyIQ/s1600/DSC02904.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-EiY-cL1c96s/TeNO7JVRs6I/AAAAAAAAEU8/gskI5ymJbpI/s1600/DSC02900.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-EiY-cL1c96s/TeNO7JVRs6I/AAAAAAAAEU8/gskI5ymJbpI/s400/DSC02900.JPG" width="300" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--wnc3tXgI24/TeNOV-aXM7I/AAAAAAAAEUw/IPNzEx9p4rE/s1600/DSC02889.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/--wnc3tXgI24/TeNOV-aXM7I/AAAAAAAAEUw/IPNzEx9p4rE/s400/DSC02889.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DYsxV7zSKxQ/TeNPVKzCMhI/AAAAAAAAEVE/y0rkneXXXkE/s1600/DSC02903.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-DYsxV7zSKxQ/TeNPVKzCMhI/AAAAAAAAEVE/y0rkneXXXkE/s400/DSC02903.JPG" width="300" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Ale nie tylko poranki mamy piękne.. Niedzielne popołudnia bywają uroczo ospałe:)&amp;nbsp; Świergot ptasi, szum drzew...bujanie hamaka, rodzina razem...ot, małe wielkie szczęścia. Leoś swoje letnie popołudniowe drzemki odbywa właśnie w bujaku:) Opatulony w kołderki i kocyki śpi słodko ...tata Leosia także:) A pilnuje ich Hrabia. Oczywiście hamakujemy się na boso:)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-t0poFl1BOrQ/TeNYXxd09qI/AAAAAAAAEVM/bUi29-YRT8Y/s1600/DSC02881.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-t0poFl1BOrQ/TeNYXxd09qI/AAAAAAAAEVM/bUi29-YRT8Y/s400/DSC02881.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WLYGJVYNPjA/TeNY4VLMn5I/AAAAAAAAEVU/U_Cpw-6d8U0/s1600/DSC02884.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-WLYGJVYNPjA/TeNY4VLMn5I/AAAAAAAAEVU/U_Cpw-6d8U0/s400/DSC02884.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Wieczorami ruszamy na spacer. Bliskość " na wyciągnięcie ręki" jezior sprawia, że możemy zawsze poczuć się jak na wakacjach:)&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;span style="color: #666666;"&gt;Wtedy także często zdejmujemy buty - woda wita stopy przyjemnym chłodem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-HYqleVHlouc/TeNaQMssG3I/AAAAAAAAEVY/sHLHS5D2p5g/s1600/DSC02865.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-HYqleVHlouc/TeNaQMssG3I/AAAAAAAAEVY/sHLHS5D2p5g/s400/DSC02865.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6-3Evhfqe_I/TeNaXuv04QI/AAAAAAAAEVc/chNt40Jgoe0/s1600/DSC02844.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-6-3Evhfqe_I/TeNaXuv04QI/AAAAAAAAEVc/chNt40Jgoe0/s400/DSC02844.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bGdbwl1Z5CA/TeNaevssavI/AAAAAAAAEVg/LUYEEEs5c8s/s1600/DSC02852.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-bGdbwl1Z5CA/TeNaevssavI/AAAAAAAAEVg/LUYEEEs5c8s/s400/DSC02852.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2cIwyeTOi5g/TeNalM6gLLI/AAAAAAAAEVk/deELbP_hPcY/s1600/DSC02856.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-2cIwyeTOi5g/TeNalM6gLLI/AAAAAAAAEVk/deELbP_hPcY/s400/DSC02856.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;Moi mili - życzę Wam SUPER SŁONECZNEGO, udanego tygodnia - na bosaka! i w komitywie z przyrodą:). Mam nadzieje, że nie tylko ja preferuję styl życia w bliskim kontakcie z trawką:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;Zielone uściski dla wszystkich:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-5042017360184335347?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/5042017360184335347/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/05/caa-polska-chodzi-boso.html#comment-form' title='Komentarze (54)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/5042017360184335347'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/5042017360184335347'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/05/caa-polska-chodzi-boso.html' title='CAŁA POLSKA CHODZI BOSO:)'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-wZ3EIoSnthA/TeNOMVpaGSI/AAAAAAAAEUs/V89BVHMfJT4/s72-c/DSC02906.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>54</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-3753691711376527542</id><published>2011-05-27T23:14:00.000+02:00</published><updated>2011-05-27T23:14:04.983+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='POZA robótkami'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>URODA</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5-7rxOhu2iU/TeADH9mBpJI/AAAAAAAAEUc/cXyjM8Ngs2Y/s1600/rak%2526roll.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-5-7rxOhu2iU/TeADH9mBpJI/AAAAAAAAEUc/cXyjM8Ngs2Y/s400/rak%2526roll.jpg" width="392" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czytają mnie raczej głównie babki ( wiem, wiem Panowie, że jest Was tu sporo, ale nie oszukujmy się - kobiety w czółnie raczej przeważają), a jednak tytuł dzisiejszego posta trochę podchwytliwy. Bo tak naprawdę nie napiszę o pięknym licu i uzupełnianiu rzęs. Napiszę za to o kobietach, które MOCĄ i wewnętrzną magią ową urodę tworzą. A post ten nie wziął się znikąd. Popołudniem&amp;nbsp; przechodziła bowiem obok naszego domu pani. Ewidentnie turystka. Piękna turystka. Około 70ciu lat, ciemne włosy ze sporymi przebłyskami siwizny i z taką siłą spojrzenia, że wbiło mnie w trawnik:) Słowo. Patrzyłam na nią wbrew sobie:) I nie mogłam przestać. Przyciągała najzwyczajniej w świecie niczym magnes. &lt;i&gt;Jaka piękna kobieta&lt;/i&gt;...pomyślałam. I czymże była jej uroda? Siwymi promykami śród ciemnej czupryny? Spojrzeniem zaczarowanym? Filigranową sylwetką?...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie potrafiłabym wskazać wśród swoich znajomych babek choć jednej, która o siebie nie dba. Nie znam takiej. Ładny wygląd pomaga w życiu zawodowym nie mówiąc już o uczuciowym - tak mówią statystyki i tak uważa większość z nas. Osobiście nie do końca się z takim stwierdzeniem zgadzam, ale to temat na zupełnie inną dyskusję. Prawda jest taka, że większość kobiet chce być ŁADNA. Szczupła, delikatna i bez zmarszczek:) I bieg po urodę zaczynamy dość wcześnie, a kończymy bardzo późno albo wręcz&amp;nbsp; nigdy.&amp;nbsp; Popularne stają się operacje plastyczne, niekoniecznie te drastyczne. Botoks na czole lub pod oczami czy inne małe ingerencje mające poprawić nam samopoczucie i zatrzymać starzenie. Łapię się coraz częściej na tym, że patrząc na kobietę&amp;nbsp; nie jestem w stanie określić jej wieku...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moja dzisiejsza pani była po prostu śliczną starszą panią. I nie chciała być nikim innym. Patrząc dziś na nią, pomyślałam sobie, że właśnie tak chciałabym się zestarzeć:) Uroda biła z niej na kilometry, choć nie dała się ani nazwać, ani określić chociażby z pochodzenia:):) Czy piękno kobiety to naprawdę tylko zgrabna sylwetka lub ładniutka buzia bez zmarszczek?. Czy zjawiskowość nie płynie po prostu z duszy, serca...ducha ? Czy o naszej atrakcyjności na pewno stanowią głównie zgrabne nogi, kształtne piersi i aksamitne włosy? ( jak twierdzą badani panowie). &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jako zobrazowanie posta pokazuję fragmenty&amp;nbsp; kalendarza wydanego przez fundację Magdaleny Prokopowicz&amp;nbsp; - Rak &amp;amp; roll. &lt;b&gt;&lt;a href="http://magdalenaprokopowicz.blog.onet.pl/"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; jest jej blog.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ten kalendarz to fotografie kobiet walczących z rakiem. Pięknych kobiet. Z mocą w spojrzeniu, ze światłem w duchu....Urokliwych i silnych...&amp;nbsp; Popatrzcie na nie...popatrzcie jakie są piękne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-qNl9PXBm1z8/TeAPWNlLerI/AAAAAAAAEUg/BgExy-BueCc/s1600/rr3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-qNl9PXBm1z8/TeAPWNlLerI/AAAAAAAAEUg/BgExy-BueCc/s400/rr3.jpg" width="392" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-O_zGudXipks/TeAPYQeZW0I/AAAAAAAAEUk/GzDEbfc1Yd0/s1600/rr1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-O_zGudXipks/TeAPYQeZW0I/AAAAAAAAEUk/GzDEbfc1Yd0/s400/rr1.jpg" width="392" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bjeekuofg28/TeAPZhTM4QI/AAAAAAAAEUo/Y9B8cCqH91A/s1600/rr2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-bjeekuofg28/TeAPZhTM4QI/AAAAAAAAEUo/Y9B8cCqH91A/s400/rr2.jpg" width="392" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jestem&amp;nbsp; pewna na milion procent, że kobiecość i uroda nie jest kawałkiem ciała. Jest&amp;nbsp; za to darem, który każda z nas dostaje z chwilą narodzin. Tylko czasami los próbuje nam go odebrać....Albo same nie potrafimy go dostrzec...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;i&gt;Kalendarz  kosztuje 39 zł. Można go zakupić wysyłając maila na&amp;nbsp;adres Fundacji  biuro@raknroll.pl&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Dochód  z&amp;nbsp;jego sprzedaży zostanie przekazany na&amp;nbsp;realizację projektu  RAK’N’ROLLOWA poczekalnia, którego celem jest remontowanie( upiększanie) poczekalni  i&amp;nbsp;przychodni onkologicznych. Kto był w takiej poczekalni wie o co chodzi. Kto nie był - wytłumaczę, że jest tam po prostu przygnębiająco. A chorym potrzebna jest siła do walki a nie dobijające otoczenie.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Dobranoc, piękne kobiety...i piękni panowie:)&lt;br /&gt;Dobrych snów.&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-3753691711376527542?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/3753691711376527542/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/05/uroda.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/3753691711376527542'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/3753691711376527542'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/05/uroda.html' title='URODA'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-5-7rxOhu2iU/TeADH9mBpJI/AAAAAAAAEUc/cXyjM8Ngs2Y/s72-c/rak%2526roll.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-7285122715238527121</id><published>2011-05-25T18:13:00.000+02:00</published><updated>2011-05-25T18:13:35.658+02:00</updated><title type='text'>W DRODZE, co dobry FOTOGRAF potrafi i szał pielenia.</title><content type='html'>&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-F2zId2MH9-c/Td0S6JI5VBI/AAAAAAAAEUA/8HgSO25u0d4/s1600/DSC02787.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-F2zId2MH9-c/Td0S6JI5VBI/AAAAAAAAEUA/8HgSO25u0d4/s400/DSC02787.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Przez ostatnie 2 dni pieliłam. Z taką zawziętością wyszarpywałam ziemi chwasty, jakby co najmniej miało od tego zależeć moje życie:) Po powrocie zastaliśmy w ogrodzie busz, nie tylko w postaci roślin ogrodowych niestety.&amp;nbsp; Jak wiele może zmienić się w przyrodzie przez tydzień czasu... Rzuciłam się zaś na owo pielenie z powodu nie byle jakiego. Pomijając walory czysto estetyczne rabat, musiałam przede wszystkim zresetować mózg:):) Do stanu &lt;i&gt;sprzed.&lt;/i&gt; 10 dni byliśmy poza domem. Tournee łączone. Chłopcy mieli&amp;nbsp; MĘSKI wakacyjny czas syna i ojca, ja byłam w&amp;nbsp; pracy. Dzień w dzień sesje, dzień w dzień pełne obroty, dzień w dzień nowo poznawani ludzie, kolejne kadry... I tysiące kilometrów. Dokładnie 2,5 tysiąca:) Nocą zasypiałam w pół sekundy...Chyba już nikogo nie dziwi, że owo pielenie spadło mi niczym&amp;nbsp; z nieba. Postaram się w miarę możliwości&amp;nbsp; informować na blogu o&amp;nbsp; materiałach, w których przygotowaniu brałam udział. W bocznym pasku znajdziecie namiar na artykuły, które właśnie się ukazują, a w postach mam nadzieję, że uda mi się w miarę na bieżąco pisać o sesjach właśnie realizowanych. Dziś zamiast zdjęć sesyjnych jednak pokazuję nasze obiecane własnoręcznie stworzone pergole, tym samym nadrabiając zaległości. Paweł z moją niewielką pomocą sam je zmontował i jestem z niego bardzo dumna:). Powoli zaczynają zarastać już dzikim winem, i żółtym chmielem. Mój kącik do czytania wreszcie zaczyna się robić coraz bardziej przytulny:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-fwZnRqdSMls/Td0OYPGW0wI/AAAAAAAAET8/Kl6RENZum88/s1600/DSC02833.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-fwZnRqdSMls/Td0OYPGW0wI/AAAAAAAAET8/Kl6RENZum88/s400/DSC02833.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AOYCiAYGqRU/Td0OBAQT1YI/AAAAAAAAET0/C5n9-RxBCko/s1600/DSC02829.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-AOYCiAYGqRU/Td0OBAQT1YI/AAAAAAAAET0/C5n9-RxBCko/s400/DSC02829.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aevdvhgr9lQ/Td0N0GCGwyI/AAAAAAAAETw/5B3nBvqI69g/s1600/DSC02838.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-aevdvhgr9lQ/Td0N0GCGwyI/AAAAAAAAETw/5B3nBvqI69g/s400/DSC02838.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-T3nZTjhwmRU/Td0OMH-JDiI/AAAAAAAAET4/wbJ7JzmDLNQ/s1600/DSC02830.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-T3nZTjhwmRU/Td0OMH-JDiI/AAAAAAAAET4/wbJ7JzmDLNQ/s400/DSC02830.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Dostaję od Was od dawna wiele pytań dotyczących tego co robię -&amp;nbsp; jak wygląda sesja fotograficzna, jak to było u nas, co robię teraz, na czym polega&amp;nbsp; w ogóle moja praca:) Wydaje mi się moi drodzy, że każdy człowiek odbiera samą sesję po prostu inaczej. I każdy także inaczej do niej podchodzi. Owszem, jest to niesamowita frajda i wiele, wiele godzin twórczego działania, uwalniania własnej kreatywności, wiedzy, poczucia smaku a czasami także odwagi&amp;nbsp; - by zmienić coś, co zdaje się być nienaruszalne:). Ale wbrew pozorom sesja to przede wszystkim ciężka praca. Dla wszystkich osób biorących w niej udział. Co dla mnie chyba najważniejsze - jeśli w trakcie tych działań nie ma pozytywnej atmosfery, współpracy, dobrych chęci...to nie ma dobrego materiału. Nie ma go także bez&amp;nbsp; TEGO fotografa. Żyjemy w czasach, w których każdy zna się na marketingu i każdy robi zdjęcia. Dostępność sprzętu i informacji sprawiła, że samozwańczych fotografów mamy na pęczki. Sama robię zdjęcia i czasami nawet się zdarza, że jestem z nich zadowolona:). Ale uwierzcie mi, pstrykanie ładnych ujęć wiklinowych koszy przy zachodzącym słońcu czy naszych dzbanuszków w asyście ziół lub przerobionych mebli&amp;nbsp; to jest pesteczka po prostu w porównaniu do wnętrzarskiej sesji i ogromu wiedzy jaką musi się w jej trakcie wykazać fotografujący. Wiedzy i doświadczenia zdobywanego czasami i po kilkanaście lat. Bo nie zawsze jest tak, że za oknem jakiekolwiek słońce, że w pomieszczeniu jakiekolwiek światło, że kadr jak z obrazka i&amp;nbsp; że w ogóle da się zrobić zdjęcie...a ONI je robią. W każdych praktycznie warunkach. MAGICY najprawdziwsi:) I piszę o tym z ogromnym szacunkiem i uznaniem. Bo nie ma dobrego materiału bez fotografa, który wie co robi i jeszcze kocha swoją robotę. Żeby stylistka nie wiem jak się starała, nie wiem jak świetne kadry ustawiła, nie wiem jak dobrze dobrała dodatki, kolory...jeśli fotograf nie będzie potrafił tego pokazać przy okazji dodając jeszcze TO COŚ tylko od siebie - to po prostu klops. Poprawnych zdjęć jest w magazynach mnóstwo, takich co to ładnie doświetlone, w których i nawet kompozycja niebrzydka...tylko jakby im czegoś brakowało. Patrzysz na takie zdjęcie i idziesz dalej, bo nie ma w nim niczego, co by na chwilę choćby sprawiło, że zechcesz pomarzyć, posnuć plany, pozazdrościć tak po ludzku:) lub poczujesz mobilizację do zmian. A mnie się&amp;nbsp; uwidziło:) że chciałabym tworzyć materiały, które opowiadają&amp;nbsp; historię. Zaskakują, zatrzymują właśnie, a nie są tylko tekstem zobrazowanym. Nie da się tego dokonać bez silnego partnera. Nie ma takiej możliwości, by słabe zdjęcia zatrzymały uwagę. To dlatego dobre czasopisma wiążą się z uznanymi fotografami i przekładają ich pracę nad zagraniczne "gotowce" łatwe i tanie w zakupie. Bo naprawdę mamy się czym chwalić. Zresztą, Polacy mają coraz bardziej wysmakowany gust, chcą także oglądać polskie wnętrza - żeby się zainspirować, podpatrzeć i wykorzystać ciekawe rozwiązania, dostępne na rodzimym rynku. Czytelnik wcześniej czy później odwróciłby się od bylejakości... Cieszy mnie zatem fakt, że mogę przyłożyć choćby malutką cegiełkę do tego nurtu chwalenia "swojego" :) Od dłuższego czasu mam możliwość obserwowania moich znanych już&amp;nbsp; bardzo w środowisku fotograficznym kolegów przy pracy. Już sam fakt z jaką uwagą obserwują wnętrze przed samą sesją, z jakim błyskiem w oku dostrzegają w nim elementy, których ja np. jeszcze nie widzę, jak świetnie czują niby nieożywione ściany:):):),&amp;nbsp; wiedzą od razu co będzie na pierwszym a co na drugim planie, jak niewiarygodnie naturalnie potrafią wpleść w to wszystko człowieka... Panowie - moje wielkie UZNANIE dla tego co i jak robicie. Praca z Wami to dzika:) przyjemność. I założę się, że moje słowa potwierdzi Jagoda z&amp;nbsp; Chaty Magoda, u której robiliśmy sesję z Michałem ( Weranda Country), Magda, Tomasz, Ula, Kuba, Jurek, Cela - u których robiliśmy materiały z Rafałem ( Weranda Country), czy Pani Iwona lub Łukasz u których gościłam z Bartkiem ( Dobrze mieszkaj). Co tu dłużej pisać, mam ogromnego farta:). Mogę realizować marzenia o nietuzinkowej, twórczej pracy, również dzięki zdolnym facetom, z którymi często rozumiemy się bez zbędnych słów. DZIĘKUJĘ WAM CHŁOPAKI ZA TO:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;A odpowiadając na Wasze pytanie - na czym polega sesja fotograficzna wnętrzarska powiem tylko, że dla mnie osobiście to dbałość by ściany i stoły nie przysłoniły człowieka. Nawet wtedy, gdy go nie widać na zdjęciu. A zazwyczaj nie widać:) Owszem, dobieram do sesji dodatki -&amp;nbsp; staram się pokazywać najnowsze trendy wnętrzarskie; owszem, odnajduję ciekawe wnętrza i później staram się je wraz z fotografem właśnie przekazać Wam, ale tak naprawdę nie mielibyśmy co pokazywać gdyby nie człowiek, który je stworzył. Dlatego w tekście tak dużą uwagę przykładam do twórcy:) Pamiętacie?, pisałam w zeszłym roku, że jesteśmy bardzo zdolnym narodem:), że mamy świetnych projektantów, a sami dobry gust. Potwierdzam to jeszcze raz. W ciągu tych kilku miesięcy od tamtego posta spotkałam wielu utalentowanych ludzi. Z pasją, z kolorem w życiu, z prawdą w tym co robią. Widziałam także tyle wspaniałych projektów czy gotowych już mieszkań, domów i chałup:), że po prostu zapiera dech:) Że HEJ!, jak to wykrzykują z radością Górale.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Napisanie tego posta to moja malutka przerwa - pracuję właśnie w tej chwili nad tekstem dla Weranda Country o bojkowskiej chacie &lt;a href="http://chatamagoda.blogspot.com/search/label/Chata%20bojkowska?updated-max=2010-11-28T13%3A43%3A00%2B01%3A00&amp;amp;max-results=20"&gt;Jagody i Maćka&lt;/a&gt;. Owszem, BYŁAM TAM :):):)!!!! Tydzień temu a jakby wczoraj:) Bojkowska stoi obok Chaty Magoda i jest chałupą z krwi i kości - choć niby z drewna. Sama sobą opowiada już historię....Maciej i Jagoda powołali ją do życia na nowo, sprawili swoją ciężką pracą i pasją, że można naprawdę poczuć to miejsce. Dosłownie poczuć - bele domu pachną skalnym olejem, zza okna nieśmiało wdzierają się zapachem zioła:) Do snu utula zapach świeżego drewna, z którego zrobione są ogromne łoża. A w&amp;nbsp; tle Bieszczadzka zachwycająca przyroda ...i nic więcej już nie napiszę:):) W sierpniu sobie poczytajcie i pooglądajcie, bo z tego co wiem, to właśnie wtedy ma się ukazać bojkowski materiał.&amp;nbsp; Jagoda napisała u siebie na blogu po naszej wizycie, że niby świecę jakimś wewnętrznym światłem:):):) Kochani - Ona po prostu z grzeczności i wielce dyplomatycznie ujęła w słowa moją energię:):):) Bo to, że w trakcie pracy często furczę niczym elektrownia na sto fajerek, to już nie nowinka:) Magodzianki , bardzo dziękujemy Wam za cudne ugoszczenie!!! Za przepyszne jedzenie, za niesamowity serek kozi ( najlepszy, najdelikatniejszy jaki w życiu jadłam), za ułatwienie pracy, no za wszystko po prostu :)&lt;br /&gt;Chata bojkowska otwierała nasze tournee:):) Potem było Murzasichle, Zakopane, Kraków, Śląsk...Zdradzę Wam, że byłam także u jeszcze jednej z naszych blogowych koleżanek:):):) I już wiem, że sesja wyszła naprawdę klimaciarsko:) Ale i na ten temat więcej w tej chwili nie napiszę:) Muszę sobie przecież zostawić trochę niespodzianek dla Was na POTEM:)&amp;nbsp; &lt;br /&gt;I co? I jakbym nie wiem jak się nie starała - zawsze strzelam długie elaboraty:) zamiast króciutkich postów...&lt;br /&gt;nie wiem jak Wy w ogóle ze mną wytrzymujecie:):):)&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;/div&gt;Kochani - żegnam się z Wami kozią serią z małego ZOO:):) Nasze dziecko, od pierwszych&amp;nbsp; swych dni wychowane ze zwierzętami, traktuje wszystkie sierściuszki jak swoich braci owłosionych:)&amp;nbsp; i robi z nimi to samo co z Hrabią czy Wałkiem - czyli tuli:) Moja biedna mama nie mogła znieść widoku Leo obściskującego non stop te "śmierdzące kozy" :):):):) A same kozy z wdzięczności zjadały nam spodnie, skubały bluzki i w ogóle co tam się dało:) BARDZO LUBIĘ KOZY:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--GQkyZNUHw4/Td0ej7b9Q3I/AAAAAAAAEUE/R1V5vKmAbHg/s1600/DSC02811.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/--GQkyZNUHw4/Td0ej7b9Q3I/AAAAAAAAEUE/R1V5vKmAbHg/s400/DSC02811.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Sy5pRGfTPqg/Td0euN_R5UI/AAAAAAAAEUI/eiGxvKGiMHg/s1600/DSC02803.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-Sy5pRGfTPqg/Td0euN_R5UI/AAAAAAAAEUI/eiGxvKGiMHg/s400/DSC02803.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pmGBqM3xKmE/Td0e6V_tsMI/AAAAAAAAEUM/wEME4TSXH4Y/s1600/DSC02804.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-pmGBqM3xKmE/Td0e6V_tsMI/AAAAAAAAEUM/wEME4TSXH4Y/s400/DSC02804.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-LWACywg-MHA/Td0fFn1yihI/AAAAAAAAEUQ/6UrD8pnMRO8/s1600/DSC02805.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-LWACywg-MHA/Td0fFn1yihI/AAAAAAAAEUQ/6UrD8pnMRO8/s400/DSC02805.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;p.s. wszystkie powyższe a owszem nieostre zdjęcia zrobione są komórką. :) Wybaczcie mi, nasz aparat odmówił definitywnie współpracy i czeka nas kupno nowego. Mam nadzieję, że przymkniecie oko na ową niedyspozycję:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam wszystkich serdecznie znad klawiatury i sterty chwastów:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-7285122715238527121?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/7285122715238527121/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/05/w-drodze-co-dobry-fotograf-potrafi-i.html#comment-form' title='Komentarze (34)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/7285122715238527121'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/7285122715238527121'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/05/w-drodze-co-dobry-fotograf-potrafi-i.html' title='W DRODZE, co dobry FOTOGRAF potrafi i szał pielenia.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-F2zId2MH9-c/Td0S6JI5VBI/AAAAAAAAEUA/8HgSO25u0d4/s72-c/DSC02787.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-7039517825552404035</id><published>2011-05-10T01:22:00.000+02:00</published><updated>2011-05-10T01:22:43.141+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lato'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='POZA robótkami'/><title type='text'>PISZ częściej, pisz częściej , pisz częściej..i CLEMATISY:)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-r3KgXzbRJ-k/Tchx225AfnI/AAAAAAAAESc/Ata_4gZiwN4/s1600/DSCN4610.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-r3KgXzbRJ-k/Tchx225AfnI/AAAAAAAAESc/Ata_4gZiwN4/s400/DSCN4610.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Mam wrażenie, że dostaję od Was jedne i te same maile o jednej i tej samej treści:) Kochani, przepraszam, ale naprawdę jestem zagoniona w piętkę. Nie mogę częściej pisać, bo musiałabym nie spać. Od kilku tygodni trwam w jakimś biegu niesamowitym, bardzo przyjemnym bo kreatywnym, ale jednak biegu:) Pracuję jednocześnie nad kilkunastoma materiałami do magazynów z którymi współpracuję, za chwilę czeka mnie długi wyjazd i kolejne sesje zdjęciowe i stylizacje, a jeszcze zaprojektowałam w tzw. międzyczasie na zamówienie ogród i ogród skalniakowy,&amp;nbsp; dobrałam kolory, meble i dodatki do pewnego nowego domu, zrobiłam barową ścianę do wiaty, warzywniak, pomalowałam dechy na kolejne roboty, zwertykulowałam 2 tys metrów trawnika, wysiałam dodatkową trawę, stworzyłam kolejne rabaty&amp;nbsp; no i&amp;nbsp; wypieliłam miliony rabat starych:):):)...i może skończę już to wymienianie. Czuję się niczym najpracowitsza mróweczka wśród mróweczek:) Bo między tymi wszystkimi czynnościami - jest Leoś, a kto ma w domu 3latka wie o co chodzi. To jest dopiero robota:) Macie moje słowo, że piszę gdy tylko mam kawałek wolnego oddechu. Uwierzcie mi.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Dziś - jak obiecałam, odpowiadam na Wasze pytania o clematisy. Nawet nie wiecie jak się cieszę, że też do nich zaczynacie czuć miętę:) SUPER:)&amp;nbsp; Nie będę się bawiła w podawanie podstawowych informacji,&amp;nbsp; wszystko można znaleźć w necie w portalach informacyjnych :). To, co musicie jednak wiedzieć o tych cudach czyli -&amp;nbsp; ZANIM zakochasz se w clematisach, przeczytaj poniżej:) : &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;1. &lt;span style="color: #93c47d; font-size: large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Clematisy są towarzyskie&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt; - lubią inne roślinki, które okrywają im system korzeniowy ( może być to np. barwinek, albo inne niskie roślinki) Zasada jest taka, że powojniki wkopujemy dość głęboko - tj. na głębokości około 30 - 40 cm i przykrywamy powierzchnię ziemi. Po 1 - nie lubią mieć ciepłych korzeni ( oprócz roślinek okrywowych możecie je podsypać również korą), po 2gie zaś - niestety często przemarzają, lepiej więc jeśli będą wkopane głębiej. I uwaga - po zadołowaniu powojnika, nie nawoźcie go przez kilka dni, niech się najpierw przyzwyczai do nowej gleby, złapie z nią kontakt - dopiero po kilku dniach podawać można pierwsze odżywki. Inaczej powojnik może się biedny nam zszokować:) za dużo zmian może go wykończyć:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;2. Jeśli nie planujecie takiego szaleństwa jakie ja uprawiam bez opamiętania:):) - czyli ponad setki okazów w ogrodzie:):):) a raczej myślicie o np. jednym czy dwóch roślinach , spokojnie możecie je sadzić przy krzewach, przy drzewie, przy iglakach, co Wam tylko dusza podpowie. Ja tam poszalałam sobie :) - mam np. powojniki w różach, przy starym pniaku itd. Oprócz tych okupujących typowe pergole, mamy także mnóstwo powojników posadzonych przy świerkach, pnących się po korach sosen, czy otulających jałowce płożące.&amp;nbsp; A jak pięknie wyglądają kolorowe, egzotyczne kwiaty na jałowcowych gałęziach -!!:). Co ważne, pamiętajcie zawsze, by słońce zbyt nie operowało w system korzeniowy powojników i &lt;i style="color: #93c47d;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;dajcie im raz w tygodniu JEŚĆ:)&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="color: #93c47d;"&gt; &lt;/span&gt;czyli odżywcie nawozem - ja stosuję płynny florowit, lub w granulacie osmocote. Najedzony&amp;nbsp; clematis będzie długo i obficie kwitł. Niektóre regiony Polski mają tak dobrą glebę, że nie trzeba aż tak często nawozić, ale Kaszuby to piach i kamienie , raczej od tego kwiatki nie urosną:) Jeśli macie chrapkę na wiele, wiele powojników nasadzonych w grupie - to trzeba im zrobić/kupić kratę, podporę, itd. W pierwszych latach jeszcze nie ma szału, ale 5-7 letnie rośliny dają mnóstwo kwiatów, a jeśli roślin jest np 8 na rabacie...to trzeba mieć na ich obfitości kratkę:):):)lub coś do podtrzymania.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;3. Jest kilka podziałów dotyczących clematisów. Dla mnie najważniejsze są te: &lt;span style="color: #93c47d; font-size: large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;clematisy ścinane wiosną&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt; ( zwane późno&amp;nbsp; kwitnącymi czyli kwitnące od czerwca do listopada)) oraz &lt;span style="color: #93c47d; font-size: large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;te których nie ścinamy wiosną&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt; ( clematisy wcześnie kwitnące -&amp;nbsp; na pędach zeszłorocznych w maju czerwcu a czasami jeszcze drugi raz w sierpniu). To w bardzo wielkim skrócie:) I teraz tak: jeśli żyjecie tak jak my w warunkach, gdzie zima daje popalić, to clematisy wcześnie kwitnące najczęściej niestety przemarzają. Wyjątek stanowią clematisy montana - one jeszcze jako tako dają radę, ale reszta...no cóż - bywa czasami że muszę je na wiosnę ściąć na tzw pałę, bo wszystkie pędy są zmarznięte. Dlatego mamy w ogrodzie więcej powojników, które w marcu ścina się na wysokość około 30 cm od ziemi - już w kwietniu/maju zaczynają odbijać jak szalone, a od czerwca do listopada mamy istną burzę kwiatów.&amp;nbsp; Wszystkie clematisy na zimę kopczykujemy ( jak róże), ja jeszcze otulam pędy dodatkowo.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;4. &lt;span style="color: #93c47d; font-size: large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Odmiany wielkokwiatowe&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt; o kwiatach zapierających dech w piersiach - dużych jak talerze, są zazwyczaj mniej obficie kwitnące ( np. Kacper). Jeśli zależy Wam na bardzo obfitym kwitnieniu wybierzcie pewniaków - czyli powojniki, z którymi poradzi sobie nawet początkujący ogrodnik.&amp;nbsp; Z odmian wcześnie kwitnących jest to np. Monte Casino ( kolor czerwony wpadający w purpurę),&amp;nbsp; Fujimusume ( jasny błekit), Warszawska Nike ( purpurowo fioletowe), Xerxes ( fiolet), z odmian późno kwitnących:&amp;nbsp; Błękitny Anioł ( bardzo delikatnie błękitny),  Comtesse de Bouchaud ( delikatny róż), Ernest Markham ( ostry róż), Gipsy Queen ( ciemny fiolet wpadający w purpurę), Hagley Hybrid ( jasny, mało intensywny róż), Huldine (biel), Jackmani ( jasny fiolet). Wszystkie wymienione mam w ogrodzie i polecam - są bardzo łatwe w uprawie.&amp;nbsp; Mamy oczywiście także sporo wrażliwców i perełki nad którymi się trzęsę:) - ale o nich innym razem&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;5. Pytacie często czy można&amp;nbsp; powojniki sadzić &lt;span style="color: #93c47d; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;do donic na balkonach&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;. Oczywiście, że tak. Jest wiele odmian, które z powodzeniem można hodować na tarasach czy balkonach. Np PINK CHAMPAGNE( intensywny róż, można go sadzić nawet w zacienionych miejscach), Justa ( lila róż) i wymienione przez mnie wyżej obficie kwitnące. Pamiętajcie jedynie by sadzić je do dużych donic&amp;nbsp; z drenażem na dole i&amp;nbsp; by NIE PRZELAĆ, zaparzyć ani nie wysuszyć. Tak zwracam uwagę Wam na owo przelewanie, bo to ono jest najczęstszym &lt;i&gt;kaput&lt;/i&gt; dla clematisów doniczkowych. Podeschniętego powojnika można reanimować, ale podgniłego przelanego..raczej nie bardzo. No i odpowiednio zabezpieczcie je na zimę - pootulać donice czym się da, styropianem, tekturami itd.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;To były najczęstsze pytania od Was: jakie powojniki mają najwięcej kwiatów?, co robić by po sadzeniu nie zdechły:)?, dlaczego więdną? która odmiana do mroźnych rejonów? i czy można na balkon.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Jeśli ktoś chciałby jeszcze dodatkowo o coś powojnikowego podpytać - śmiało:)&amp;nbsp; Pytacie także skąd ja biorę swoje rośliny. Ano moi mili kupuję je od kilku lat z tego samego źródła. Firma nazywa się &lt;b&gt;&lt;span style="color: #93c47d;"&gt;e-clematis&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; a &lt;a href="http://e-clematis.com/index.html"&gt;&lt;b&gt;TUTAJ&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; jest ich strona. Przemiła obsługa, świetne KILKULETNIE DORODNE rośliny, zero problemu z dostawą ( kurier jest dzień po zamówieniu). Jeszcze nie zdarzyło mi się w przeciągu tych kilku lat, by było coś nie tak. A roślinki są po prostu okazami zdrowia. I teraz mam dla Was niespodziankę:) Jeśli będziecie mieli ochotę właśnie u nich zamówić sobie clematisy to przy zakupie podajcie hasło: GREEN CANOE&amp;nbsp; - zawsze na to hasło dostaniecie 10% rabatu. Zaś pierwsze 10 osób, które dokona zakupu z czółnowym hasłem, zostanie obdarowane dodatkową rośliną gratis. I żeby było jasne -to nie jest moja firma:), nie zapłaciła mi za reklamę :), a rabat jest dlatego, bo po pierwsze primo ja tam się powojnikuję że hoho:) i bardzo ich cenię za jakość usług, a po drugie primo poprosiłam panią Anię by moi podczytywacze byli potraktowani wyjątkowo:) A teraz kwiatki:&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Q2oHfl1AuW4/TchiGs1D8UI/AAAAAAAAERo/IzMG-a2GyHA/s1600/DSC02140.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-Q2oHfl1AuW4/TchiGs1D8UI/AAAAAAAAERo/IzMG-a2GyHA/s400/DSC02140.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Ry3uoHh2zes/TchifENuaoI/AAAAAAAAERs/zQftBHKhrJ8/s1600/DSC01456.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-Ry3uoHh2zes/TchifENuaoI/AAAAAAAAERs/zQftBHKhrJ8/s400/DSC01456.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-sdRbt7Eqt38/Tchi_OpUVEI/AAAAAAAAERw/NHk5oWdVpUY/s1600/DSC01933.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-sdRbt7Eqt38/Tchi_OpUVEI/AAAAAAAAERw/NHk5oWdVpUY/s400/DSC01933.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-gV4Zy6JQQSE/TchjzY4Z1CI/AAAAAAAAER4/Lj9jFIhExrc/s1600/DSC01956.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-gV4Zy6JQQSE/TchjzY4Z1CI/AAAAAAAAER4/Lj9jFIhExrc/s400/DSC01956.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-a6VrCOlHDvk/TchkXc8zyfI/AAAAAAAAER8/A_IKHOo17QQ/s1600/DSCN0898.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-a6VrCOlHDvk/TchkXc8zyfI/AAAAAAAAER8/A_IKHOo17QQ/s400/DSCN0898.JPG" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-RWPHxqEwGJ8/TchlmiF65oI/AAAAAAAAESE/08HhZ11UHwo/s1600/DSCN3370.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/-RWPHxqEwGJ8/TchlmiF65oI/AAAAAAAAESE/08HhZ11UHwo/s400/DSCN3370.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3u_hIyHwfJM/TchjTzbUeiI/AAAAAAAAER0/z0QXTZlv6cI/s1600/DSC01947.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-3u_hIyHwfJM/TchjTzbUeiI/AAAAAAAAER0/z0QXTZlv6cI/s400/DSC01947.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gAKZft7vmTk/Tchk7vwUT9I/AAAAAAAAESA/W4x8T4D8ua0/s1600/DSCN9871.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-gAKZft7vmTk/Tchk7vwUT9I/AAAAAAAAESA/W4x8T4D8ua0/s400/DSCN9871.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--chEUfAb4rA/TchmG2fQBwI/AAAAAAAAESI/e4ryO7EY_-o/s1600/DSCN3436.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/--chEUfAb4rA/TchmG2fQBwI/AAAAAAAAESI/e4ryO7EY_-o/s400/DSCN3436.JPG" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-53HX2CSAR_8/TchmuUxbphI/AAAAAAAAESM/Y3dybSDKUrw/s1600/DSCN3440.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-53HX2CSAR_8/TchmuUxbphI/AAAAAAAAESM/Y3dybSDKUrw/s400/DSCN3440.JPG" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-CvS6P8tsVUY/TchnPTcnKcI/AAAAAAAAESQ/KLnPyXKk9Rk/s1600/DSCN3453.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-CvS6P8tsVUY/TchnPTcnKcI/AAAAAAAAESQ/KLnPyXKk9Rk/s400/DSCN3453.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-d1P1oTqQrCg/Tchn7_x9McI/AAAAAAAAESU/yTMqgQNM61c/s1600/DSCN3632.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-d1P1oTqQrCg/Tchn7_x9McI/AAAAAAAAESU/yTMqgQNM61c/s400/DSCN3632.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7CWnkIeHyCA/TchpHc-IRnI/AAAAAAAAESY/qYREPX4OXeY/s1600/DSCN3641.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-7CWnkIeHyCA/TchpHc-IRnI/AAAAAAAAESY/qYREPX4OXeY/s400/DSCN3641.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;Chcę Wam jeszcze dziś tak na zakończenie podziękować za te wszystkie maile:) Nie wiedziałam, że dzięki czółnowej stronie poznam tylu fajnych, dobrych ludzi:) i że odezwą się do mnie dawno nie widziani znajomi:):)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt; Macham Wam wszystkim serdecznie i jeszcze raz dziękuję. Możecie mi nie wierzyć, ale nie raz nie dwa gdy czytam maile śmieję się na głos:). Tak swoją drogą, zawsze myślałam, że mam trochę poczucie humoru jedną nóżką bardziej - a tu się okazuje że jest nas jednak więcej:) Takich szajbusków:):)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;A moje koleżanki blogerki ogrodniczki :)&amp;nbsp; proszę jeszcze o dorzucanie nazw swoich najobficiej kwitnących powojników. Wymieniłam te najprostsze z naszego ogrodu - może macie jeszcze inne proste okazy dla początkujących pozytywnie ogrodowo zakręconych? Pomóżmy raczkującym koleżankom. &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;I oczywiście pozdrawiam moją ulubioną clematisową panią Anię:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;A dla Was wszystkich nocne&amp;nbsp; cichutkie ...D o b r a n o c...:):):)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;Albo raczej Dzień dobry - bo pewnie przeczytacie posta rano:) &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;Udanego wtoreczku zatem:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;Wasza czółnowa imć clemitosowa szajbuśnięta leśna:)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-7039517825552404035?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/7039517825552404035/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/05/pisz-czesciej-pisz-czesciej-pisz.html#comment-form' title='Komentarze (34)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/7039517825552404035'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/7039517825552404035'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/05/pisz-czesciej-pisz-czesciej-pisz.html' title='PISZ częściej, pisz częściej , pisz częściej..i CLEMATISY:)'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-r3KgXzbRJ-k/Tchx225AfnI/AAAAAAAAESc/Ata_4gZiwN4/s72-c/DSCN4610.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-2974854343267700020</id><published>2011-05-04T18:24:00.002+02:00</published><updated>2011-05-04T18:32:40.043+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lato'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na taras'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Turystyka Ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ekologicznie'/><title type='text'>MAJOWE "ło matko! :)"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IQoBYDWl8z0/TcE7VZKcN4I/AAAAAAAAEQc/Wbh1tBeYd6A/s1600/anielica.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-IQoBYDWl8z0/TcE7VZKcN4I/AAAAAAAAEQc/Wbh1tBeYd6A/s1600/anielica.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Wedle przysłowia przeplatać to miał kwiecień. A nie maj. W maju&amp;nbsp; proszę Państwa miała pachnieć saska kępa, miały pszczoły zapylać kwiatuszki, słońce miało smyrać po twarzy i budzić na nosach piegi... i w ogóle miało być inaczej. A jak jest każdy widzi. Wczoraj przed północą jak poparzeni, w olimpijskim tempie otulaliśmy z Pawłem rośliny. Sprawdziła się zapowiadana zgroza - ostro na minusie od wieczora przez całą noc. Nad ranem telepka z zimna i przeprosiny z wyłączonymi dawno kaloryferami:) Ja rozumiem, że na Zośkę można się poczuć zagrożonym, ale od samego majowego początku? Niezadowolenia z wszech panującej aury dłużej opisywać nie będę, bo macie wszyscy zapewne to samo co i my za oknami. Chciałabym jedynie powiedzieć, że żyję:) A nie piszę nie dlatego, że nie mam ochoty czy weny:) ale dlatego, że nasz internet zamienił się w ślimaka. I lezie w tempie nie pozwalającym mi na cokolwiek, nie mówiąc już nawet o pisaniu postów. Uroki&amp;nbsp; mieszkania na wsi wiążą się również z takimi słowami jak słaby zasięg, przepływ i inne takie co to ześlimaczają wirtualne życie. Korzystając zatem z okazji, że mogę dziś cokolwiek w owym wirtualnym świecie zadziałać, macham Wam radośnie z pootulanego ogrodu i zapytuję o po-weekendowe samopoczucie?&lt;/span&gt; &lt;span style="color: #666666;"&gt;Czy także w klimacie wielkiej pardubickiej otulaliście krzaczorki?:)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Odpowiadam również tym wszystkim, którzy zalali mnie pytaniami o powojniki :):)&amp;nbsp; Oj kochani, widać, że zaczyna się lato - szalejecie w ogrodach i na balkonach:) W następnym poście wszystko wytłumaczę i podam nazwy tych clematisów, które moim skromnym zdaniem warto mieć na swoim balkonie czy tarasie i tych łatwiejszych w uprawie. Dziś jedynie ogrodowe migawki sprzed tygodnia - jeszcze słonecznego i ciepłego:)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;TADAAAM - moja kolejna powojnikowa "ściana", którą zrobiłam w ostatnim&amp;nbsp; czasie dla nowych okazów. Kratki są sporych rozmiarów, pod nimi piwonie i&amp;nbsp; powojnikowi "nowi". W tle zaś nasza biesiadna wiata na nocne Polaków rozmowy:) I nie tylko nocne - udało nam się zjeść w niej&amp;nbsp; już nawet świąteczne śniadanie. A jak zapewne zauważyliście, śmietankowy rogownik jadalniany z salonu na stałe już wyniósł się do ogrodu, właśnie do wiaty. Jeśli nie planujecie potężnych drewnianych budowli w ogrodach w celach biesiadnych - takie właśnie wiatki są idealnym rozwiązaniem&amp;nbsp; Nasza sprawdza się bez zarzutu. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-TrwS3YjbZck/TcFMIN2AC_I/AAAAAAAAERY/jZ4LXr7KrVs/s1600/pergola+na+powojniki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-TrwS3YjbZck/TcFMIN2AC_I/AAAAAAAAERY/jZ4LXr7KrVs/s1600/pergola+na+powojniki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Gpoh23iKCec/TcE-UU0_lBI/AAAAAAAAERE/vjSB-vHgx8k/s1600/wiata.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="299" src="http://3.bp.blogspot.com/-Gpoh23iKCec/TcE-UU0_lBI/AAAAAAAAERE/vjSB-vHgx8k/s400/wiata.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-j5DyqVeIAT8/TcE-gbqyCkI/AAAAAAAAERM/4nhBa8RtjWc/s1600/wiata+jasna.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-j5DyqVeIAT8/TcE-gbqyCkI/AAAAAAAAERM/4nhBa8RtjWc/s1600/wiata+jasna.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Nn8zuheyVjU/TcE-a6A3fGI/AAAAAAAAERI/8AoQH786HYM/s1600/wiata+detal.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-Nn8zuheyVjU/TcE-a6A3fGI/AAAAAAAAERI/8AoQH786HYM/s1600/wiata+detal.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-6fXHozSXd7I/TcE-mCk-NdI/AAAAAAAAERQ/2efRbxLGV9o/s1600/wiata+ma%25C5%2582a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://4.bp.blogspot.com/-6fXHozSXd7I/TcE-mCk-NdI/AAAAAAAAERQ/2efRbxLGV9o/s400/wiata+ma%25C5%2582a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Prace w ogrodzie pochłonęły mnie bez reszty. I nie chodzi o rośliny ale o cześć mniej romantyczną a potrzebną. W poniedziałek zrobiliśmy wreszcie nasadowy warzywnik oraz pergolę - "tajemniczy" tunel na dzikie wino. Wszelkie moje plany odnawiania mebli do pracowni zeszły na dalszy plan. Na warsztat poszły "grubsze sprawy", których nie da się tak pięknie pokazać za pomocą zdjęć, ale uwierzcie mi, że wymagają od nas dużo większego nakładu pracy.&amp;nbsp; Paweł np. zrobił świetną opaskę z kamieni przy ognisku, ja zaczynam robić ławy -&amp;nbsp; słowem praca wre:) Ale odpoczynku także sobie nie odmawiamy, w końcu mieszkać w takim miejscu i nie skorzystać z okoliczności przyrody???:):)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WvYwCaTsQvw/TcE7SGIPdqI/AAAAAAAAEQY/syt_3udH3o4/s1600/a+bo+co.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-WvYwCaTsQvw/TcE7SGIPdqI/AAAAAAAAEQY/syt_3udH3o4/s400/a+bo+co.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-b37D82U36bY/TcE7OlDl3pI/AAAAAAAAEQU/8Ts-ffGVfh4/s1600/rozmarzy%25C5%2582am+si%25C4%2599.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-b37D82U36bY/TcE7OlDl3pI/AAAAAAAAEQU/8Ts-ffGVfh4/s1600/rozmarzy%25C5%2582am+si%25C4%2599.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-s9gb0wr42Xk/TcE8UEoyepI/AAAAAAAAEQg/bvkHEU2RIyY/s1600/czujny+Hrabia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="299" src="http://3.bp.blogspot.com/-s9gb0wr42Xk/TcE8UEoyepI/AAAAAAAAEQg/bvkHEU2RIyY/s400/czujny+Hrabia.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3Kve52AjQlI/TcE9ByyNnLI/AAAAAAAAEQ4/Sa_dXT4ZL58/s1600/rycz%25C4%2585cy+kot.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-3Kve52AjQlI/TcE9ByyNnLI/AAAAAAAAEQ4/Sa_dXT4ZL58/s1600/rycz%25C4%2585cy+kot.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--V-GQOcR8pk/TcE9PrRBrsI/AAAAAAAAERA/22VJUrQPS-k/s1600/szyszy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/--V-GQOcR8pk/TcE9PrRBrsI/AAAAAAAAERA/22VJUrQPS-k/s1600/szyszy.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-P33EerAWFUA/TcE9HTabNEI/AAAAAAAAEQ8/S7_jNCtE0Hs/s1600/szysze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-P33EerAWFUA/TcE9HTabNEI/AAAAAAAAEQ8/S7_jNCtE0Hs/s1600/szysze.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-UI75aFSZrC0/TcFlCDGjrTI/AAAAAAAAERc/deuQh8x4ewE/s1600/DSC_1145.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-UI75aFSZrC0/TcFlCDGjrTI/AAAAAAAAERc/deuQh8x4ewE/s400/DSC_1145.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;A jak już dorwałam się do klawiatury - pozdrawiam blogowo autora zdjęć, czyli mojego zdolnego braciaka, który podążał za nami niczym rasowy paparazzi:) Pozdrawiam również naszą serdeczną koleżankę , uroczą Lidię, u której byliśmy wczoraj&amp;nbsp; w odwiedzinach, i która jest dla mnie inspiracją:) Jak mi się zaczyna nie chcieć, myślę o Lidii i od razu mi się chce:). Krucha, eteryczna kobietka z milionem pomysłów, talentem w rekach i cudotwórczymi zapędami - ze zwykłych mebli czyni dzieła sztuki:) Prowadzi piękną chatę -pensjonat&amp;nbsp; goszcząc ludzi z najdalszych zakątków Polski. A po wczorajszej wizycie u niej postanowiłam, że będę na swojej stronie pokazywała takie właśnie miejsca - agroturystyczne, urocze ostoje ku turystycznym zapędom rodaków. Te, które sprawdziłam, w których byliśmy rodzinką, i które mogę polecić z czystym sumieniem. Spodziewajcie się zatem w najbliższym czasie pierwszych notek pełnych zachwytów:). Tym bardziej, że przed nami wiele podróży wakacyjnych i nie tylko.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;A jeśli o turystyce już mowa, wracam do tematu Podlasia. Ruszyła bowiem z kopyta kampania , o której całkiem niedawno pisałam. Wszelkie dokładne informacje znajdziecie poniżej. Blogerów chcących wziąć udział w akcji, proszę o kontakt z Tomkiem,&amp;nbsp; do którego maila znajdziecie w ogłoszeniu:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2j5wb-uelaA/TcFz_lcU1RI/AAAAAAAAERk/mja0vsSSlUs/s1600/zaproszenie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-2j5wb-uelaA/TcFz_lcU1RI/AAAAAAAAERk/mja0vsSSlUs/s400/zaproszenie.jpg" width="292" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt; &lt;br /&gt;Teraz spróbuję tego posta wysłać - jeśli się uda to będzie cud:) &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Uściski dla wszystkich majowych zmarzlaczków - mam nadzieję, że mróz nie narobił Wam za duzo szkód i nie dał zbyt w kość?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Liczę, że uda mi się w miare szybko do Was znów napisać a ogrodnikowym&amp;nbsp; podczytywaczom daję słowo, że odpowiem na wszelkie pytania, ba - będę miała dla nich powojnikową niespodziankę:)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;No to jak, u kogo było w nocy najwięcej na minusie? My zarejestrowaliśmy minus 4.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;z lekka majowo podmarznięta - Wasza zielona:)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-2974854343267700020?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/2974854343267700020/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/05/majowe-o-matko.html#comment-form' title='Komentarze (44)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/2974854343267700020'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/2974854343267700020'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/05/majowe-o-matko.html' title='MAJOWE &quot;ło matko! :)&quot;'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-IQoBYDWl8z0/TcE7VZKcN4I/AAAAAAAAEQc/Wbh1tBeYd6A/s72-c/anielica.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>44</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-6570685801313968371</id><published>2011-04-22T08:29:00.001+02:00</published><updated>2011-04-22T08:52:46.511+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Leoś'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na taras'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiosna Przyroda'/><title type='text'>RADOŚCI  nigdy za wiele :)</title><content type='html'>&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_3A0GE9ZoYY/TbER2n5e0QI/AAAAAAAAEPM/CtwduwK4eBE/s1600/wiosna.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-_3A0GE9ZoYY/TbER2n5e0QI/AAAAAAAAEPM/CtwduwK4eBE/s1600/wiosna.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Gdybym miała odpowiedzieć na pytanie, co sprawia mi prawdziwą radość, ( nie licząc czasu spędzonego z rodziną), odpowiedziałabym - prace w ogrodzie i czytanie. Przy obydwu czynnościach odpływam. I mimo, że urządzanie ogrodu i pielęgnowanie go to zdecydowanie fizyczne zajęcie - we mnie wywołuje relaks. Wiem od Was, że czujecie podobnie. Jak się okazuje, wśród dużej ilości ludzi kontakt z przyrodą, "grzebanie w ziemi":), obserwowanie co w trawie piszczy stanowi antidotum na codzienne problemy. Przyroda zachwyca mnie z dnia na dzień coraz bardziej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-UCuHb7JPhnY/TbERUU-ZnDI/AAAAAAAAEPE/oKkyGEdXOLQ/s1600/ciemierniki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-UCuHb7JPhnY/TbERUU-ZnDI/AAAAAAAAEPE/oKkyGEdXOLQ/s1600/ciemierniki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7q_7g9Hi4so/TbERsCFDloI/AAAAAAAAEPI/8XiwNbybS8s/s1600/kie%25C5%2582kuj%25C4%2585ce+piwonie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-7q_7g9Hi4so/TbERsCFDloI/AAAAAAAAEPI/8XiwNbybS8s/s1600/kie%25C5%2582kuj%25C4%2585ce+piwonie.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zQLbUKB5I4k/TbEecBcRJuI/AAAAAAAAEQM/1zxeea7uD8M/s1600/trawa+nie+do+wybicia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-zQLbUKB5I4k/TbEecBcRJuI/AAAAAAAAEQM/1zxeea7uD8M/s1600/trawa+nie+do+wybicia.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hkaylqj8chY/TbEehmEWOyI/AAAAAAAAEQQ/RS9yzLC1j2o/s1600/wrzosiec.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-hkaylqj8chY/TbEehmEWOyI/AAAAAAAAEQQ/RS9yzLC1j2o/s1600/wrzosiec.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Tradycyjnie już&amp;nbsp; w kwietniu zniknęłam:) Od tygodni ogarniam naszą ogrodniczą przestrzeń. Ale nie tylko. Mała aktywność blogowa wiąże się głównie z bardzo dużą aktywnością zawodową. I ot, cała tajemnica&amp;nbsp; czółnowego niebytu:) Wracając jednak do prac czysto ogrodniczych. Pisałam już, że wymarzyło mi się posiadanie podpór na powojniki - metalowych, z czasem omszałych:) Kto czytał&amp;nbsp; "Zaczarowany ogród" zrozumie upodobanie do &lt;i&gt;tajemniczych&lt;/i&gt; akcentów grodowej architektury. Schemat prac ten sam - rozrysowałam marzenie na kartce, poprosiłam kowala o zrobienie ozdobnych części pionowych, znalazłam sąsiada biegle operującego spawarką, ładnie poprosiłam o pomoc i są. Stożkowe podpory powojnikowe o bagatelka prawie 2 m. wysokości. Jeszcze nie zarośnięte wylewającymi się kwiatami....ale już za 2 miesiące pokażę Wam jak to wygląda:) W tej chwili wersja&amp;nbsp; "na golasa". Róże, ostróżki, naparstnice i jako główny gospodarz: powojniki. Takie towarzystwo już w lipcu będzie zachwycało nasze oczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-cCNIY708zAY/TbEVhoftZ5I/AAAAAAAAEPg/_MnCkHxAhD8/s1600/sto%25C5%25BCek+na+powojniki++brzuszki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-cCNIY708zAY/TbEVhoftZ5I/AAAAAAAAEPg/_MnCkHxAhD8/s1600/sto%25C5%25BCek+na+powojniki++brzuszki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-bXyAcebMXxs/TbEVnqNHEoI/AAAAAAAAEPk/i0YVHjFvL0Y/s1600/sto%25C5%25BCek+na+powojniki+kuty.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-bXyAcebMXxs/TbEVnqNHEoI/AAAAAAAAEPk/i0YVHjFvL0Y/s1600/sto%25C5%25BCek+na+powojniki+kuty.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mLerb8XmH7E/TbETOyrooRI/AAAAAAAAEPQ/7H9YAS-H2SI/s1600/podpora+na+powojniki+detal.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-mLerb8XmH7E/TbETOyrooRI/AAAAAAAAEPQ/7H9YAS-H2SI/s1600/podpora+na+powojniki+detal.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-syWaCLoEHQ0/TbETY12PLFI/AAAAAAAAEPY/Bi01TbPXSrk/s1600/powojnikowa+podpora+detal.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-syWaCLoEHQ0/TbETY12PLFI/AAAAAAAAEPY/Bi01TbPXSrk/s1600/powojnikowa+podpora+detal.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Eq9_hBq7boQ/TbEToPk99eI/AAAAAAAAEPc/b0BV3Eq0iAY/s1600/zach%25C3%25B3d+s%25C5%2582o%25C5%2584ca%252C+brukowany+podest.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-Eq9_hBq7boQ/TbEToPk99eI/AAAAAAAAEPc/b0BV3Eq0iAY/s1600/zach%25C3%25B3d+s%25C5%2582o%25C5%2584ca%252C+brukowany+podest.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Stożki nie wymagały ode mnie ogromnego wysiłku – projekt i malowanie nie należą bowiem do prac wycieńczających&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;:)&lt;/span&gt; Ale brukowanie już TAK. Ba - zdecydowanie&amp;nbsp; TAK:)  Wybrukowałam sobie otóż odkryty taras&amp;nbsp; - w celach realizowania zapędów czytelniczych. Paweł&amp;nbsp; podkopał mi duży teren, wyrównał mistrzowskim okiem&amp;nbsp; i męską ręką dzierżącą łopatę:) -&amp;nbsp; poziom. Ja zaś ułożyłam sobie w owym podkopie takie tam kamelotki, po czym je powypełniałam żwirem, piachem i innym budulcem sypkim:). Piszę o tym lekko i z przekąsem - ale to była naprawdę katorga. W połowie prac pomyślałam sobie, że jestem na bank kopnięta. Takie pomysły nie imają się przecież normalnych kobiet:) Ale dałam radę&amp;nbsp; i to z 2 powodów – raz, że miałam świadomość że to jedynie „przygoda” jednorazowa&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;:)&lt;/span&gt;. Dwa, że robiłam go dla siebie. To moje osobiste, babskie miejsce na poranną kawkę milczkę czy popołudniowy seans z literaturą. Staram się projektować nasz ogród bacząc na funkcje użytkowe konkretnych części. Jest duża połać otwartej przestrzeni – dookoła niej ozdobne krzewy i kwiaty. Są rabaty zachwytu – różane ma się rozumieć&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;.&lt;/span&gt; Jest cześć przeznaczona tylko dla Leo, oraz cześć biesiadna, hamakowa no i mój kącik odpoczynku. Już wypróbowany - jestem zachwycona:) Zachód słońca, ogród "się podlewa",&amp;nbsp; strażnik na&amp;nbsp; pergolowej wieży wypatruje gości, a posiadaczka własnego tarasu osobistego - czyta popijając różaną herbatkę. &lt;i&gt;NO Ameryczka!&lt;/i&gt; - jak mawia nasz przyjaciel Ścibor:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-cb8lnRki4A0/TbEXEK333NI/AAAAAAAAEPw/6xkkoz75jjE/s1600/podlewanie%252C+zach%25C3%25B3d+s%25C5%2582o%25C5%2584ca.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-cb8lnRki4A0/TbEXEK333NI/AAAAAAAAEPw/6xkkoz75jjE/s1600/podlewanie%252C+zach%25C3%25B3d+s%25C5%2582o%25C5%2584ca.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cXyfQytlHbE/TbEc1ogFMmI/AAAAAAAAEQI/kbZYWijmls0/s1600/DSC00182.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-cXyfQytlHbE/TbEc1ogFMmI/AAAAAAAAEQI/kbZYWijmls0/s400/DSC00182.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9kBYp2y4ym8/TbEcoB65n-I/AAAAAAAAEQE/pUS5_tSXprs/s1600/DSC00178.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-9kBYp2y4ym8/TbEcoB65n-I/AAAAAAAAEQE/pUS5_tSXprs/s400/DSC00178.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-JAuxGCMR0SA/TbEW5Fqb5fI/AAAAAAAAEPs/_4nigvevOsE/s1600/wieczorny+odpoczynek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-JAuxGCMR0SA/TbEW5Fqb5fI/AAAAAAAAEPs/_4nigvevOsE/s1600/wieczorny+odpoczynek.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Otulony z 3 stron żywopłotem, odsłonięty od wiatru ogromną pergolą z dzikim winem, którą własnoręcznie zrobił ostatnio Paweł -&amp;nbsp; stał się ów kąt ziszczeniem mych dziecięcych marzeń&amp;nbsp; o własnym zaczarowanym ogrodzie. Za stoliczek służy mi ogromny głaz ( nie pytajcie jak Paweł go tam przetransportował – bo sama jeszcze tak do końca nie wierzę, że dał radę&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt; - poślubiłam jakiegoś hiroła:)&lt;/span&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_XX4J2qZsjg/TbEciCSLUgI/AAAAAAAAEQA/rb5Y3fjn9nI/s1600/DSC00185.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-_XX4J2qZsjg/TbEciCSLUgI/AAAAAAAAEQA/rb5Y3fjn9nI/s400/DSC00185.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bbTcfURTZyc/TbEXxTT1hpI/AAAAAAAAEP0/X46mURt-oKE/s1600/pergola+na+dzikie+wino.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-bbTcfURTZyc/TbEXxTT1hpI/AAAAAAAAEP0/X46mURt-oKE/s1600/pergola+na+dzikie+wino.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Docelowo stały tu będą żeliwne meble – nawiązujące do powojnikowych stożków. Projektuję właśnie boki leżaka - będzie Pan kowal miał zagwozdkę &lt;i&gt;JAK TO DO CZORTA ZROBIĆ? :)&lt;/i&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;Na allegro zaś widziałam żeliwne boki, które można wykorzystać do wykonania foteli. Jak już będzie wszystko gotowe – pokażę oczywiście. A na razie skupiamy się na części biesiadnej – muszę dokończyć nasza małą wędzarnię, którą zaczęłam robić jesienią no i zostaje jeszcze spora altana – do rozstawienia i zagospodarowania. Psy&amp;nbsp; z niedowierzaniem patrzą na nasze miotanie po ogrodzie&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;. &lt;/span&gt;Fakt, przed świętami ruszyliśmy z Pawłem w wir sprzątania, układania, przenoszenia, przekopywania &lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;:)&lt;/span&gt; Po prostu wiosenne porządki. A mnie marzy się mała letnia kuchnia na świeżym powietrzu w niej zaś taki oto grill:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5WPrXsXj1pQ/TbEYI7FrwrI/AAAAAAAAEP4/47QKu_km-gA/s1600/grill.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-5WPrXsXj1pQ/TbEYI7FrwrI/AAAAAAAAEP4/47QKu_km-gA/s1600/grill.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;***&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Moi mili -&amp;nbsp; zaczynamy Święta Wielkanocne. Przynoszące nadzieję, radość i siłę. Moje ulubione.&amp;nbsp; Już wczoraj dołączyła do nas cześć rodzinki. Cieszę się jak dziecko&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;:)&lt;/span&gt; Przed nami wspólne pichcenie w radosnej wiosennej aurze, malowanie jajek, wygłupki Leosia z babcią i wujkiem, berek na podwórku, szaleństwa z psami...no i ostatnie porządki. Im jestem starsza, tym większą radość sprawia mi ten właśnie czas...&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Wesołych Świąt kochani!! Pełnych głośnego śmiechu, uścisków, rodzinnego radosnego ALLELUJA ! &lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;:):):)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vMxsiS_F4Qk/TbEYkcdZpwI/AAAAAAAAEP8/aKkB2uoqFq4/s1600/wielkanocna+herbatka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-vMxsiS_F4Qk/TbEYkcdZpwI/AAAAAAAAEP8/aKkB2uoqFq4/s1600/wielkanocna+herbatka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-6570685801313968371?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/6570685801313968371/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/04/radosci-nigdy-za-wiele.html#comment-form' title='Komentarze (68)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/6570685801313968371'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/6570685801313968371'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/04/radosci-nigdy-za-wiele.html' title='RADOŚCI  nigdy za wiele :)'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-_3A0GE9ZoYY/TbER2n5e0QI/AAAAAAAAEPM/CtwduwK4eBE/s72-c/wiosna.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>68</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-8663782368997892790</id><published>2011-03-28T17:23:00.001+02:00</published><updated>2011-03-29T08:21:29.534+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='POZA robótkami'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozmyślania'/><title type='text'>WSPOMNIENIE, wzruszenie...życie nam daje różnych towarzyszy w podróży.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ładnych kilka lat temu wracałam pociągiem z delegacji. Z miasta stołecznego, które zmiędliło mnie upałem, kurzem, 3ma spotkaniami w ciągu 1go dnia, hercklekotem:) po wypiciu 5 kaw i brakiem świeżego powiewu wiatru. I jeszcze panem taksówkarzem, zajadającym się w trakcie kursu bez żenady pętem kiełbasy swojskiej. :):) Słowo :) Myślę sobie - chłop głodny, widać gołym okiem, co się będę po wielkopańsku odzywać, że mi czosnek niebezpiecznie mdło śmierdzi... A śmierdział intensywnie&amp;nbsp; - jak to w stojącym upale. Z radością więc wysiadłam przy centralnym - z jednego smrodku&amp;nbsp; w drugi smród. Schody, peron, pociąg BUCH, koła w RUCH...a ja ciach za książkę. Pisałam już kiedyś na blogu jak to wzrastało mi w pociągach czytelnictwo literatury na obcasach:) Kupowana na peronie tzw. książka na trasę - byle niezbyt skomplikowana i najlepiej o szczęśliwej miłości. On ją kocha Ona go kocha - super.:) Albo lekki kryminał, tak bym mogła bez problemu przewidzieć zakończenie. Umęczona po całodniowym wysiłku intelektualnym i mieleniu językiem w celach oczarowania rozmówcy - wsiadając do pociągu pragnęłam jednego - odpocząć. I żeby nikt do mnie nic nie mówił ani niczego ode mnie już nie chciał. Takich bidoków jak ja było pełno. Wciśnięci w garnitury czy garsonki, z laptopami w torbach, siedzieli wypompowani pomiędzy studentami również wracającymi na weekend do domów..Przynajmniej jakoś dziwnym trafem ja miałam szczęście, by te dwa typu podróżującego w swoim przedziale najczęściej spotykać - umęczone krawaty i studenty. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pewnego piątkowego powrotu - siedziałam wciśnięta właśnie między jednego umęczonego krawata i jedną usypiającą prawie że garsonkę. Na przeciw 2 studentów z książkami do mikroekonomii na kolanach ( nie jechali do domu a na zaliczenie). I nic by nie było szczególnego w tej podróży, gdyby nie pewien starszy pan, który dosiadł się do nas kilkanaście minut po ruszeniu maszyny.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Pan niebywale elegancki, ze spinkami w mankietach, w świetnie skrojonym garniturze ( z kamizelką) i z pamiętającą wiele zieloną skórzaną walizką. Zakochałam się już w jego wyglądzie i białych włosach, ale gdy się odezwał....Moi mili, to była najcudowniejsza podróż w moim życiu:) I chyba nie tylko ja byłam urzeczona, reszta współpodróżnych wysiadała bowiem z takim samym anielskim wyrazem twarzy. Nasz starszy pan okazał się rozmówcą, o którym można tylko pomarzyć. Pięknymi opowieściami wciągnął nas magicznie w przeszłość, przedstawiając tak barwnie losy swojej rodziny i naszego kraju, że założę się, iż momentami mieliśmy rozdziawione buzie. Jego znajomość historii Polski i Europy zawstydziła mnie po prostu - ale najbardziej chyba zszokował nas ogromną wiedzą na współczesne tematy ekonomiczne i&amp;nbsp; gospodarcze. Miał tak bogatą wiedzę ekonomiczną, że mój sąsiad krawat ( nie trudno się domyśleć - finansista) dostał na twarzy wypieków - z podziwu. Ale nie za to pokochaliśmy gołębiego pana... Po jakimś czasie, gdy już nam się rodzinnie wręcz i sielsko rozmawiało, gdy tematyka zeszła na literaturę - ów pan zaczął z piękną dykcją i&amp;nbsp; mocą NA STOJĄCO recytować swój ukochany wiersz - Mickiewiczowską "Odę do młodości". Nawet jak o tym pomyślę teraz tylko - od razu mam gęsią skórkę na rękach...musielibyście to usłyszeć.....Miał wtedy 76 lat, umysł niczym brzytwę, mowę perlistą, lwowski akcent! i taki urok, że ani ja ani druga podróżująca&amp;nbsp; garsonka nie byłyśmy w stanie mu się oprzeć:) Wpatrzone w gołębiego towarzysza podróży, wsłuchane w każde jego słowo, w którymś momencie na siebie spojrzałyśmy - i nie trzeba było nic mówić, obie pomyślałyśmy to samo. "Takich mężczyzn już nie ma i już nie będzie".&amp;nbsp; Wszyscy tak bardzo zaangażowaliśmy się w rozmowę, że i zmęczenie zeszło z twarzy i mikroekonomia poszła w kąt. Czarodziej...Pan Henryk czarodziej sprawił, że jechaliśmy w przedziale pt. czysta RADOŚĆ konwersacji:) Hrabia, jak się okazało, od wczesnych lat dzieciństwa ukierunkowany na samodzielne myślenie i odbierający rok rocznie nauki wszechstronne, znający 4 języki, grający na fortepianie,&amp;nbsp; pełen gracji i charyzmy sprawił, że nie jestem w stanie zapomnieć tamtego piątku. Gdy wysiadał w Gdańsku, trudno nam było się wszystkim rozstać. Może nie uwierzycie, ale jak jeden mąż mieliśmy w oczach łzy...raz - z zachwytu, że człowiek człowiekowi może stać się tak bliski w przeciągu kilku godzin zaledwie, dwa, że wiedzieliśmy iż tak euforyczne spotkanie dusz chyba już się nam nie powtórzy. Przez kilka godzin bowiem nawiązała się między 2 pokoleniami niebywale silna wieź -&amp;nbsp; łamiąca granice wieku. Hrabia Henryk wychodząc z przedziału powiedział nam, że po podróży w naszym towarzystwie czuje dumę z polskiej młodzieży i że nie był świadom, iż dziś młodzi ludzie czują jak On niegdyś, choć czasy przecież tak bardzo różne. A nam wzruszenie po prostu ścisnęło gardła.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Czemu piszę o tym właśnie dziś? Bo wyobraźcie sobie -&amp;nbsp; pada śnieg... i ziemia znów zamarznięta mimo wiosny....A Pan Henryk w ów upał wiózł ze sobą parasol. Pamiętam dokładnie - beżowy, z drewnianą rączką. &lt;i&gt;Wiecie Państwo&lt;/i&gt; - tłumaczył. &lt;i&gt;Pogoda jest kapryśna, a gentleman powinien przewidzieć wiele sytuacji:) J&lt;/i&gt;echał w odwiedziny do swojej jedynej siostry, która jeszcze żyła. Z najbliższych została mu tylko Ona...i tak jeździli do siebie - Warszawa Gdańsk, Gdańsk Warszawa...Patrzę więc na niespodziewany śnieg za oknem, przywołuję Pana Henryka w myślach...w kominku tańczą płomienie, Leoś miarowo oddycha utulony w poobiedniej drzemce....&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Na swojej drodze życia spotykamy tylu ludzi... Niektórych nawet nie zapamiętujemy, niektórzy trwają przy nas latami w obopólnej miłości, a jeszcze inni mimo, że tylko chwilą obecni - zostają niczym najcenniejsze skarby. Nie kupisz ich za żadne pieniądze, nie oszacujesz....Są w stanie zmienić Twoje życie, albo je tak wzbogacić, że do końca swoich dni będziesz im za to wdzięczny.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Dziękuję Panie Henryku, z całego serca dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Dziś post SAUTE...bez fotek. Bo odczuć, o których piszę nie potrafiłabym sfotografować.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;p.s. Jeśli jakimś przedziwnym zrządzeniem losu czyta mnie w tej chwili garsonka Ania:), krawat Piotr :) lub Marek lub Krzysztof - to chciałabym Wam przypomnieć słowa pana Henryka, iż &lt;b&gt;życie to magia:)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;A moim podczytywaczom życzę BAAAARDZO udanego tygodnia. I oby każdy z Was, spotykał niesamowitych&amp;nbsp; ludzi na życiowej drodze...Takich, o których się wspomina z łezką w oku i wzruszeniem. I pamięta jaki mieli parasol:)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Uściski poniedziałkowe i do usłyszenia:)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3664371485893731749-8663782368997892790?l=mygreencanoe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/feeds/8663782368997892790/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/03/wspomnienie-wzruszeniezycie-nam-daje.html#comment-form' title='Komentarze (96)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/8663782368997892790'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3664371485893731749/posts/default/8663782368997892790'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mygreencanoe.blogspot.com/2011/03/wspomnienie-wzruszeniezycie-nam-daje.html' title='WSPOMNIENIE, wzruszenie...życie nam daje różnych towarzyszy w podróży.'/><author><name>Green Canoe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04684802582080263328</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='21' src='http://4.bp.blogspot.com/_XbRnr0KgVvc/S0IwG7QEgMI/AAAAAAAABj8/3GT7Ie3qstI/S220/2+dzien+(139).jpg'/></author><thr:total>96</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3664371485893731749.post-1951064042258018181</id><published>2011-03-17T18:00:00.000+01:00</published><updated>2011-03-17T18:00:50.710+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przyroda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla domu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiosna Przyroda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ekologicznie'/><title type='text'>WIOSNA i trochę wody:)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;span id="goog_1949525121"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1949525122"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-HSzN3qSNihI/TYIohKQGtwI/AAAAAAAAELM/3fPouRXqooA/s1600/sadzawka2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="https://lh5.googleusercontent.com/-HSzN3qSNihI/TYIohKQGtwI/AAAAAAAAELM/3fPouRXqooA/s400/sadzawka2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&amp;nbsp;Jako urodzona w 1 dzień wiosny poczuwam się do publicznego ogłoszenia że już "nadejszła wiekopomna chwiła" :):) Co prawda kalendarzowa wiosna dopiero za kilka dni - ale jeżeli na Kaszubach z ziemi wyłażą tulipany - to na bank już wiosna.( dla niewtajemniczonych - Kaszuby i Bieszczady to dwie krai
