czwartek, 23 maja 2013

CO DWIE głowy to nie jedna...

Odkąd prowadzę magazyn GCStyle zgłasza się do redakcji mnóstwo firm, pracowni, osób, sklepów. Każdy w tym samym celu - żeby się Wam drodzy czytelnicy, przedstawić. Mamy to niesamowite szczęście, że statystyki magazynu biją rekordy:) Pierwsze wiosenne wydanie przeczytało już prawie 170 tysięcy ludzi! WAS :) Za co z całego serca w tej chwili dziękuję - za każdą chwilę nam poświęconą. Wiecie, że jesteśmy już razem magazynowo okrąglutki ROK:)?


Chętnych do współpracy firm jest tak dużo, że muszę planować materiały i sesje na 2 numery do przodu. Bo, aby całe wydanie miało "ręce i nogi", trzeba wcześniej je najzwyczajniej w świecie wymyśleć, a potem dobrać partnerów do współpracy. Np. letnie wydanie kreśliłam już jesienią zeszłego roku, a od stycznia dokładnie je rozplanowałam - przy jednoczesnym realizowaniu wydania wiosennego.
 
Już kilka razy na blogu przedstawiłam Wam moi mili pracownie, które pozwoliłam sobie wyróżnić- ze względu na jakość produktów, na ludzkie podejście do swojego biznesu, wreszcie ze względu na kreatywność i wyobraźnię właścicieli. Również sklepy, które się u nas reklamują - dobieramy bacząc na Wasze gusta i słuchając sugestii. Nie ukrywam, że bardzo cenię sobie firmy, które potrafią sprostać moim aranżacyjnym fanaberiom:):)...bo jak widać z poprzednich numerów - czasami mam mało standardowe pomysły na dekoracje czy stylizacje. Serdecznie w tej chwili pozdrawiam wszystkich tych, którzy pracując ze mną nie powiedzieli: "tego się nie da zrobić"...choć pewnie czasami mieli na to ochotę:) A jednak RAZEM udało nam się stworzyć kilka fajnych materiałów i przyslowie o dwóch głowach jak najbardziej się sprawdziło.


Dziś pokażę Wam malutki wycinek sesji z cyklu "Żyć pod chmurką - jadalnia" Ale to kawałek tortu jedynie - dotyczący pewnej cudownej dziewczyny/kobiety/florystki:) Do sesji letniej jadalni wymarzyłam sobie KULE. Ogromne, wiklinowe i romantyczne w wymowie. Oczyma wyobraźni widziałam je wiszące pod naszą ogromną sosną, zaraz przy powojnikach. Opowiedziałam o tej wizji Anicie, jak również o koszu ukwieconym na ciasto drożdżowe, o kulkach kwiatowych na stół...i o tym, że warto zdmuchnąć kurz obciachu ze sztucznych kwiatów - bo wcale nie muszą być tandetne i brzydkie. I z powodzeniem można je ze smakiem wplatać....w to co chcemy.
Nie dość, że nie usłyszałam - ... się nie da, to jeszcze była między nami telepatyczna  nić porozumienia. Anitko - bardzo Ci dziękuję za taką bajeczną współpracę:)  Nic więcej nie napiszę. Proszę: oto kawałeczek tortu:)

 
I jeszcze jedna osoba, o której chciałam Wam dziś napisać: Ola. Czarująca, delikatna...Obręcze na serwety do sesji zrobiła własnoręcznie - jak wszystko zresztą w pracowni. Były wcześniej broszkami:) Od razu ujrzałam w nich jednak dodatkowy potencjał. Czyż nie cudownie grają pierwsze skrzypce na talerzu?
 
 
Kochani, kończę już. Jutro czeka mnie bardzo pracowity fotograficznie dzień.
Za progiem weekend...Życzę Wam rodzinnego czasu. Pełnego miłości i śmiechu....Życzę Wam posiłków spożywanych w jadalniach pod chmurką i radości - z możliwości bycia RAZEM. Uściski najserdeczniejsze  wysyłam - Wam i Waszym rodzinom.
Do usłyszenia niebawem. CUDNEGO WEEKENDU!
Wasza Zielona.
 
 
p.s. bardzo przepraszam, jeśli nie odpisuję momentami na maile. Dostaję ich już tak duże ilości, że nie jestem w stanie na wszystkie fizycznie odpisać. Wybaczcie mi, proszę.
 
Widoczne na zdjęciach:
 
KULE wiklinowe, kule kwiatowe, kosz na ciasto z kwiatowym wykończeniem - GREENDECO
Obręcze filcowe na serwety- WEAfabric www.weafabric.blogspot.com
Tekstylia/siedziska/serwety- DEKORIA www.dekoria.pl

124 komentarze:

  1. Uuuu, torcik zapowiada się SMACZNIE! No to ja nie wiem jak doczekam do lata!?
    Aranżacje są czarujące w każdym calu, kulki eleganckie i zarazem takie...letnio rozbawione. Ostatnie zdjęcie, no aż mi ciarki przeszły :)))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdjęcie robiłam z myślą o pewnej osobie, która
      bardzo teraz potrzebuje siły...
      Moni - dzięki za miłe słowa.

      Usuń
  2. Też w tym roku "zachorowałam" na wiklinowe kule i kilka już mam - są wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te wiklionowe kule są świetne, cudne:) Sama lubię sztuczne kwiaty i kupuję je nałogowo, mieszkam zdecydowanie za blisko giełdy kwiatowej..:) Robię z nich wianki i różne dekoracje. Dzisiejsze sztuczności to już nie to samo co kiedyś, teraz można kupić naprawdę piękne kwiaty:)
    W tym roku gości u mnie fuksjowy róż:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Agu,
      sporej ilości ludzi sztuczne kwiaty kojarzą się tylko z tandetnymi nagrobkowymi wiechciami...a ja widziałam takie sztuczne kwiaty np. wykonane z jedwabiu, które były nie od odróznienia od prawdziwych. Lubię stosować i te prawdziwe - w końcu mnóstwo mam ich wokół:) ale i te drugie. Kule są bajeczne...naprawdę robią na wszystkich wrażenie.

      Usuń
    2. Rzeczywiście, kule są bajeczne. Pokazujesz je Asiu już drugi raz na blogu , ja zaglądam drugi raz do reklamowanego sklepu by kupić i....wielkie nic. Czego nie rozumiem ?

      Usuń
    3. Witam, Kule są bardzo duże... średnice od 40 cm... dlatego wykonuję je na zamówienie. Pod względem wielkości i koloru. Jeżeli ktos jest zainteresowany zakupem kul, proszę o kontakt.Pozdrawiam serdecznie Anita :)

      Usuń
  4. śliczne aranżacje! uwielbiam kwiaty, a te kompozycje ze zdjęć są boskie!!!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. I znowu cudny klimat. W takiej jadalni to aż chce się usiąść i coś zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wow.....niezwykły efekt dają te wiklinowe kule, okrrrropnie mi się podobają! :)))))
    Asiu, jeśli również obchodzisz jutro imieniny, to przyjmij już teraz,na kwadrans przed, moje najserdeczniejsze życzenia! Asia. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu - tak obchodzę w maju:) - i dziękuję Ci bardzo za życzenia - i nawzajem zresztą:) - wszystkiego najlepszego!

      Usuń
    2. ślicznie dziękuję :***
      zapraszam na mojego bloga na ciacho imieninowe - Victoria Sponge Cake - przepyszne! :) udanego weekendu!

      Usuń
  7. Sliczne i pyszne to wszystko :)))
    Prosze o inf gdzie moge kupic magazyn,albo zapronumerowac? Pare razy pytalam w sklepach i nic:(
    Od dawna szukam tez takego zielnika jak u Ciebie ,jest dostepny gdzies w sieci?
    Uwielbiam Wasz klimat,zdjecia i te wszystkie aranzacje-chetnie sie dolącze do pomocy przy jakiejs sesji :))
    Pozdrawiam,tysia
    mojbialydomek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko,
      magazyn dostępny jest tylko w sieci. Nie ma go w wersji papierowej.

      Zielnik kupowałam na allegro.
      Pozdrawiam Cę serdecznie.

      Usuń
  8. Piękne kule. Prawdziwa sztuka florystyczna.
    Jutro z samego rana przybiegnę do tego pięknego stołu:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak:)
      dopieszczone w każdym calu i są naprawdę piękne.

      Usuń
  9. Cóż mam rzec... czarodziejka jesteś i tyle :) Pozdrawiam i miłego weekendu życzę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wpadam tu do Ciebie żeby nacieszyć oczy pięknem. Tym razem też się nie zawiodłam. Cudownie, a korzystając z okazji wszystkiego dobrego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się,ze sztuczne kawiaty wracają do łask, kule są przepiękne, czekam niecierpliwie na dalszy ciąg:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Złote ręce ma Anita i Ola :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TAK TAK :) i do tego są sympatycznymi bardzo osobami:)

      Usuń
  13. Cudne kule. Faktycznie nowe modele sztucznych kwiatów nie mają nic wspólnego z tymi, które pamiętam z dzieciństwa. Dzisiaj są wykonane z dbałością o najdrobniejsze detale. Wszystkiego dobrego z okazji imienin. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Absolutnie wszystko co wychodzi spod rąk obu tych glow jest wspaniale. Magazyn GC to majstersztyk, a przedstawienie się w nim to zaszczyt, ogromny, wiec nie jestem zdzwiona popularnością :) gratuluje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu- w imieniu wszystkich pracujących dla magazynu - dziękuję za uznanie! :)

      Usuń
  15. Cudny poranek :)
    Wstaje rano a u Ciebie nowy wpis :)
    Bardzo się cieszę, zwłaszcza w te paskudne, pochmurne i bardzo zimne dni, widoki z Twojego ogrodu są jak balsam i mobilizują do działania :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i u nas dziś mglisto...ale licze na słoneczko w weekend:)

      Usuń
  16. Bajkowa sceneria. Pięknie i gustownie nakryte do stołu. Wiesz Joasiu najlepsze jest to ,że do takiej stylizacji często wystarczy zwykły kawałek tkaniny, talerzyk czy kieliszek po babci, zwykłe polne kwiatki i domowe ciasto- a dziewczyny tłumaczą ,że nie mają firmowych talerzy, drogich kieliszków czy na kwiaty z kwiaciarni. Wystarczy trochę fantazji , improwizacji i już możemy się cieszyć elegancko nakrytym stołem pod gołym niebem.Tak samo jest z piknikiem na łące, urok tkwi w prostocie.
    Fajnie,że jesteś, pokazujesz jak żyć w zgodzie z naturą. Miłej sesji zdjęciowej.
    pozdrawiam serdecznie
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia - no własnie!!!!
      Praktyczność jest smutna. Owszem ważna - ale smutna jesli tylko nią sie kietujemy. Czasami trzeba byc niepraktycznym, wziąć własnie babciny wazonik, włozyć w niego kwiatki, zrobić niepraktyczny piknik - dl dobrego samopoczucia, dla siebie samych! :)

      Usuń
  17. A i przy okazji życzenia imieninowe
    Żyj szczęśliwie i wesoło
    Jak ten polny kwiat,
    Lecz uważaj zawsze bardzo,
    Aby Cię nie zepsuł świat .Buziaczki i ogromny bukiet kwiatów z mojego ogrodu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ach piękności Asiu! Ja też jestem również za sztucznymi kwiatami, niektóre są naprawdę piękne, oczywiście kosztują więcej, ale warto. Ostatnio na giełdzie kwiatowej miałam okazję się o tym przekonać. Hihi te krzesła i ławeczkę ciągle oglądam w katalogach i ciągle do nich wzdycham, chyba w końcu się nie oprę ;) Gratuluję okrąglutkiego roku Magazynu! Trzymam kciuki za dalszy rozwój! Zapraszam Cię serdecznie do zobaczenia mojego ostatniego wpisu - umieściłam zdjęcia z aranżacji stołu na Pierwszą Komunię, bardzo jestem ciekawa Twojej opinii! Buziole serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      A meble bierz, są naprawdę fajne.
      Stół komunijny piękny!!! świetnie wyszło....bardzo delikatnie i elegancko.
      uściski serdeczne!

      Usuń
  19. Czytałam ostatnio prognozy dotyczące przyszłości rynku prasowego na świecie, że w najbliższym czasie znikną papierowe wydania gazet, a wszystko będzie publikowane w necie. Twój magazyn wbił się w te prognozy idealnie, nim wszyscy się przenieśli Ty już jesteś tu u siebie :0.
    Piękne sielskie-anielskie klimaty...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszalam o tych prognozach, aczkolwiek myślę, że to gdzieś tak za 2 pokolenia dopiero:)
      Jednak sporo osób jest przyzwyczajonych do prasy tradycyjnej.
      Ale rzeczywiście -za jakis czas na rynku zostana chyba raczej same tytuły premium, reszta przeniesie się w net.
      pozdrawiam również:)

      Usuń
  20. ASICZKO! kule kwiatowe piękne z dodatkiem "dywaników kwiatowych" wyglądają urokliwie. Pomysł z kulami zrodził się już rok temu w mojej głowie. Też mam na swojej działce kilka kul zrobionych z wierzby i wetkniętych w kępy kwiatów :).Bardzo gratuluję pomysłu. Z utęsknieniem czekam na kolejny magazyn. Pozdrawiam Marylka

    OdpowiedzUsuń
  21. WOW!!! Bosko!!! Klimat przepiękny, bajkowy.... Może i ja nie jestem jakaś szczególnie kwiatowa, ale rzeczywiście te kadry mnie ujęły...

    Podziwiam talent. Piekne dekoracje, wszystkie, bez wyjątku ;) I Twoje oko bezbłędne ;)
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga - dziękuję! :)
      ja tam baaaardzo kwiatowa jestem:)
      śmieję się czasami, że gdybym nie robiła tego co robię - to mogłabym prowadzić taka artystyczna kwiciarnię:)

      Usuń
  22. Zdjęcia jakby zrobione w ogrodzie z Alicji w krainie czarów :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdjęcie ostatnie - och , jak bym była u Ciebie ;) takie że budzą się wspomnienia a serducho zaczyna mocniej bić ....
    Pozdrawiam i wspaniałej pogody przy pstrykaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. A gdzie można dostać dzbanek/karafkę?
    Kijaneczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kijaneczko w popdzednim poście masz pełne namiary. Ale podam jeszcze raz: to firma PIERROT DESIGNE a adres: www.sodo.pl

      Usuń
  25. Kule absolutnie piękne! W takim ogrodzie mogłabym zaczynać każdy dzień!
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W imieniu Anity i swoim - dziękuję:)

      Usuń
  26. Te kolorowe promienie słońca uchwycone na ostatnim zdjęciu są przecudowne !!!!!
    Czekam na letnie wydanie czółna , pozdrawiam, zimno u nas brr a tu takie sliczne słoneczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak zawsze świetne aranżacje :)
    Bardzo lubię oglądać Twoje zdjęcia :)
    Mam pytanie, co z papierowym wydaniem GC - kiedyś robiłaś na nie zapisy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu - zastanawiamy się:)
      Planowane jest wydanie jednorazowe premium. Ale to za jakiś czas.

      Usuń
  28. Ostatnie zdjęcie jest bajeczne!!!! bardzo dekoracyjne te kule!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AAgus - dzieki. To zdjęcie było robione z myślą o pewnym małym chłopczyku i jego rodzinie. To pewnie dlatego tak wyszło...

      Usuń
  29. Już nie mogę się doczekać na kolejny numer magazynu świetne wykorzystanie przedmiotów w ogrodzie :) a te kule to mistrzostwo

    OdpowiedzUsuń
  30. Witaj Asiu :)
    Te promyki słońca ahhhhhhhhhhh wspaniałe foto :)
    Już czekam na kolejny magazyn :)

    A prace tych Anity i Oli podziwiam niemal każdego dnia na fb :)jestem ich fanką :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Sztuczne kwiaty potrafią być piękne . Ja stosuję taki trik ; biorę przezroczysty wazon , wlewam wodę i układam w nim sztuczne kwiaty np. białe róże . Do tego kilka płatków pod wazonem ,że niby opadają i każdy się nabierze. Jest jedna wada- szybko mi się takie bukiety nudzą a koszt jest dość duży jeśli są to gatunkowo dobre produkty. Powiem ,że powoli odchodzę od sztucznych kwiatów ale to nie znaczy ,że nie potrafię się nimi zachwycić. Zachwycam się właśnie.Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to widzę, że wykorzystujemy je podobnie - ja wożę je ze sobą do stylizacji, czasami nie mam czasu na zajechanie do kwiaciarni lub np. robię zdjęcia jesienią a sesja idzie w gazecie dopiero na wiosnę - i muszę mieć inne, odpowiednie kwiatki. Nie raz nie dwa pięknie wykonane sztuczne kwiatki ratowały mnie w takich sytuacjach. latem, mam tyle kwitnącego kwiecia w ogrodzie, że mamy w domu świeże, ale zimą sięgam po sztuczne np. przy wiankach.
      Maszko - duże buziaki dla Ciebie!

      Usuń
  32. czekam na nowy numer magazynu z utęsknieniem :) piękne te dekoracje i twój ogród prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Asiu cudna ta sesja...z magazynem jestem od początku i wzdycham do niego za każdym razem, podziwiam wszystkie osoby , które z Tobą z Wami współpracują:) odkrywam każdy numer z wypiekami na policzkach... czekam na następny z niecierpliwością! gratuluję tylu odsłon:) to niesamowite do ilu ludzi trafił GC!:) ach i ta błękitna poducha z pomponikami jakby z mojego pokoju:) taką samą mam :))) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dzięki:)
      poducha jest szara...chyba tak na zdjęciu wyszł.
      Ale pomponiki jako wykończenie bardzo lubię:)

      Usuń
  34. Cudnie! Tylko, żeby tak słonko nie było takie kapryśne:( U mnie dziś 8 stopni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...no, znam temat - włączyłam rano kaloryfery:)

      Usuń
  35. Oj, tak:) Sztuczne kwiatki, zwłaszcza wykonane solidnie i z dobrych materiałów są łudząco podobne do żywych. Oczywiście nic nie zastąpi pachnącego bukietu na stole, ale na takie kule które mają trochę powisieć, to lepsze będą sztuczne:)
    Ostatnia fotka bardzo klimatyczna:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne aranżacje, dekoracje zapierają dech w piersiach ! Pozdrawiam Cię zapracowana kobieto :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Asiu.... Dziękuję z całego serca... dzięki Tobie spełniam marzenia... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) Anitko - uściski, jeszcze raz dziekuję za super współpracę!

      Usuń
  39. Dziękuję ślicznie wszystkim za miłe komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bajka:))) W sumie to nie wiem co najbardziej mi się podoba:)) bo wszystko jest cudowne.
    Asiu czy masz jakiś materiał, którym można obszyć i zastąpić już wyblakły materiał na materacu od huśtawki? Ten mój to już woła "na emeryturkę czas". Być może przeoczyłam ale donica, którą masz na stoliku jest boska, zdradzisz roztrzepanej gdzie ją można nabyć?
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu - matarieły swoje mam z Dekorii. Ale nie wiem czy Ty myslisz o takim materiale, który ma nie przepuszczać deszczu?
      O to chodzi?
      Jeśli tak, to raczej trzeba w hurtowniach chyba poszukac - albo, poczekaj, wydaje mi się że na allegro coś takiego widziałam też.

      Ta donica, to rozumiem puchar taki szary?
      To jest produkt z PIERROT DESIGNE www.sodo.pl
      pozdrawiam ciepło!

      Usuń
    2. Dokładnie o ten puchar mi chodzi ale na stronie nie widzę więc pewnie już go nie ma.
      W Dekorii też szukałam i wydaje mi się, że powinien być taki aby nie przepuszczał wody ponieważ huśtawka stoi przez cały sezon wiosenno-letnio może nawet do jesieni na zewnątrz. Będę szukać, faktycznie sprawdzę na allegro w końcu już mamy wiosnę..... u mnie za oknem deszcz ale to lepiej niż śnieg:)))
      Ślicznie Ci dziękuję
      pozdrawiam

      Usuń
  41. kule sa cudowne,miałaś na nie świetny pomysł :)
    zazdroszczę,że możesz na co dzień przebywać wśród tylu pięknych rzeczy i poznawać takich kreatywnych ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Kule na drzewie? Super! Odgapiam się, jeśli można. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. Asiu, wizyta u Ciebie to prawdziwy rarytas. A wisienką na torcie byłoby dla mnie fizycze, nie wirtualne wydanie magazynu.....Zrób, zrób, zrób, proszęęęęęę! I najlepiej uwzględniając poprzednie wydania... Leżałby sobie taki magazyn u mnie w pokoiku na stoliku, przy sofie i inspirował i cieszył oczy moje i każdego, kto na mojej sofie zasiądzie:) Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Olu, wydanie papierowe magazynu, to jest taka ogromna ilość pracy, oraz tak ogromny nakład finansowy - że trzeba naprawdę do tego się bardzo przygotować.
      Ale zobaczymy...

      Usuń
  44. Gratulacje z okazji rocznicy. Życzę wielu następnych i zadowolenia z tego co robisz.
    Pozdrawiam.
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  45. "(...) warto zdmuchnąć kurz obciachu ze sztucznych kwiatów - bo wcale nie muszą być tandetne i brzydkie (...)"

    Duet Laboratorium Bez Wody serdecznie dziękuje za to zdanie zapisane czarno na białym. To bardzo ważne, żeby nie bać się tego powiedzieć.
    Już od ponad roku Laborantki eksperymentują bez wody i popularyzują dekoracje z kwiatów sztucznych. Otwarcie przyznają, że sztuczności ubrane w naturalne dodatki stają się pięknym uzupełnieniem wnętrza, czy ogrodu, co widać na załączonym obrazku. Na swoich pokazach bez zażenowania i z dumą pokazują jak wdzięczne i łatwe w użyciu są takie rośliny, a ludzie się dziwią "to jest sztuczne?!?!? ale ładne...".

    Niestety Laborantki mają cały czas poczucie, że ich działalność to głębokie podziemie, a sztuczny kwiat w domu to wstydliwy temat. Jednak nie przejmują się tym. Z uniesionymi głowami i z ogromną radością działają w służbie popularyzacji sztucznego kwiatka nie bojąc się żadnych wyzwań.

    Pozdrawiają serdecznie ze swojego poligonu bez wody i zapraszają do siebie,

    A i B z LAB

    PS Elaborat im wyszedł :) Jak propaganda, to na całego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie jakaś propaganda wyszła.

      Pozdrowienia dla Greendeco :) Pięknie się prezentujecie :)

      Usuń
    2. Dziękuję i również pozdrawiam Laboratorium bez Wody :)

      Usuń
  46. ja nie na temat, ale z ogromna nadzieją, że może odpiszesz pomiędzy jedną sesją a drugą :) zależy mi na Twojej radzie bo wiem, że jesteś w temacie renowacji i odnawiania osobą doświadczoną i wypraktykowałaś to wszystko na sobie...no i co tu dużo mówić jesteś po prostu moim guru w tym temacie :) ...więc do rzeczy - jaką farbą kryjącą radziłabyś mi pomalować starą boazerię - kolor biały lub ecru czy śmietankowy (prosiłabym o podpowiedź konkretnej marki) ....mam dosyć tych ciemności na korytarzach....po prostu muszę to rozjaśnić bo inaczej się uduszę ;) pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za radę...justyna

    OdpowiedzUsuń
  47. Życie pod chmurką jest cudowne, ale nie dla mocno uczulonych na osy, pszczoły itp. Więc wiosna to dla mnie jazda autem przy zamkniętych szybach, moskitiery w oknach, tylko jasne ubranie i przede wszystkim jedzenie!!! w bezpiecznych pomieszczeniach. No i przyzwyczajanie się do latających zabójców i ciągły stres plus zawsze torba na ramieniu ze sprzętem ratunkowym i telefonem. Relaksuję się tylko zimą ;) pozdrawiam Asiu

    OdpowiedzUsuń
  48. Gratki z okazji roczku ;)
    Kule cudnie się prezentują!
    A ja tak sobie myślę, że powinnaś mieć asystentkę lub asystenta do pomocy, bo synuś to jeszcze za mały, aby na maile mógł odpisywać :))

    OdpowiedzUsuń
  49. Ogród wygląda przepięknie, a wiklinowe kule będą cudnie prezentować się również w zimowej scenerii - gratuluję pomysłów i sukcesu GCS, tak trzymaj :))
    udanego mimo zapowiadanego deszczu weekendu,
    uściski,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  50. Dziękuję pięknie za odwiedziny :))) U Ciebia jak zwykle pięknie i pomysłowo :)) Marzę o ogrodzie i takich promieniach słońca :)) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  51. cudna jest ta Twoja jadalnia pod chmurka, Asiu :) no i ciesze się, ze jest GC Style, bo bez niego byłoby nudno :) pozdrawiam zyczac udanej sesji i przyjemności w weekend :))) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  52. TOŻ TO CUDOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO:))))))))))))))))))))) Brak mi słów:))))Jesteś Asiu niesamowita, a co do osób, które takie cudeńka wykonują, to uważam, że trzeba je jak najbardziej wyróżniać w tym świecie pospolitej tandety. HAND MADE to najpiękniejsze rzemiosło, którego nie da się w żadnym stopniu podrobić. Za 2 latka będę też jadać pod chmurką:))) na ładnym tarasie, bo ogród jeszcze musi poczekać, ale damy radę.
    Pozdrawiam słonecznie, życząc wytchnienia w weekend i już skreślam w kalendarzu dni do nowego wydania czółna:)))))))
    Mariola

    OdpowiedzUsuń
  53. JA jednak mam duze opory jezeli chodzi o sztuczne kwiaty, chociaz musze przyznac, ze na zdjeciach wygladaja malowniczo...za to obrecz na serwetki wspaniala...jak niewiele potrzeba by cos oryginalnego wymyslec...no...trzeba miec jednak talent i ochote.Jadalnie pod chmurka wielkiej pieknosci...pozdrawiam z And wenezuelskich! czekam na nastepne wydanie GCS

    OdpowiedzUsuń
  54. Asiu spóźnione życzenia zmienione, niech wena nigdy cię nie opuszcza, ptaszki swiergola a ogród bujnie kwitnie :) . Dziękuję, że ci się chce. Dziękuję, że obdarowujesz nas regularnie tak cudzymi sesjami. Zdjęcia dziś przeciwnej urody, przyszłam nacieszyć się urodą waszego miejsca na ziemi :). U mnie ostatnio smutno, nowy sąsiad wyciął w pień wszystkie brzozy i dęby po swojej stronie komentując,że porządek robi :/. Obroniłam nasze, ale teraz drżę o nie, czy nie zacznie mi ich czymś podtruwać-tuż przy granicy rosną ..Idę dalej lać balsam na duszę...czytam twojego błota znów od początku i dawkuję go jak bułgarską czekoladę :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Tu każdy pomysł jest rewelacyjny.. każdy kącik wyjątkowy...

    OdpowiedzUsuń
  56. Jak ja się cieszę, że tu trafiłam, ten blog poprawia mi nastrój z każdym nowym postem.. dziękuję..

    OdpowiedzUsuń
  57. Witam,
    Zgłaszają się do redakcji firmy, sklepy, pracownie. A pensjonatów dużo się zgłasza :) ?

    OdpowiedzUsuń
  58. Ogród jak z bajki. Zaczarowany... Sesja zrealizowana z dużym rozmachem! Tak duże zainteresowanie potwierdza, że bardzo nam było potrzebne takie szczególne miejsce inspiracji. Cieszy mnie to, że promujesz również skromniejszych twórców z wcale nie mniej skromnymi talentami :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  59. O takim ogrodzie marzyłam, marzę i będę marzyła zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Wow, 170 tysięcy robi wrażenie! gratuluję! i rękoma, nogami i czym się da siedzę w kręgu fanów GC! ;) żałując jedynie, że nie mogę przeglądać papierowej wersji...
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  61. ach... cudownie tutaj u Ciebie, nic tylko podziwiać i czerpać pomysły:) piękne zdjęcia:) a mieć wokół ludzi życzliwych, dobrych to połowa sukcesu.
    Pozdrawiam ciepło
    Patrycja.F

    OdpowiedzUsuń
  62. Pięknie :):) Jak z Alicji w Krainie Czarów :) Czy chowacie/przykrywacie mebelki na noc?

    OdpowiedzUsuń
  63. a my wielokrotnie przeglądamy kolejne numery Zielonego ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Asiu, od dawna Twoja praca jest dla mnie inspiracją...
    Pięknie u Ciebie ...
    Ja swoje życie pod chmurką organizuję na działce po drugiej stronie Wisły. Mam tam swoją zieloną oazę. Domyślasz się gdzie ?
    Pozdrawim z rodzinnych stron .
    Jola

    OdpowiedzUsuń
  65. Ślicznie u Ciebie w ogrodzie. Wspaniała alternatywa do tego co u mnie za oknem. Zostaję tu!

    OdpowiedzUsuń
  66. Fajnie te kule wyglądają na tych sosnach. Ogólnie takie kule są fajne, nawet ze sztucznych kwiaciszczy:)

    OdpowiedzUsuń
  67. Zawsze uwielbiam tu zaglądać i od początku jestem z tobą:) czasem się jednak zastanawiam jak ty to wszystko ogarniasz? życzę ci powodzenia:)
    ostatnie zdjęcie jest poprostu zachwycające:) na pewno wiesz....

    OdpowiedzUsuń
  68. Wchodze do cibie na blog, bo lubie cie czytac. A jeszcze bardziej lubie ogladac twoje przepyszne w kolorach zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
  69. u la la, jaka romantyczna sceneria na przyjemny wypoczynek :) Wiklinowe kule też mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Gratulacje z okazji Roczku i serdeczne pozdrowienia dla Współpracowników :o)

    OdpowiedzUsuń
  71. Cześć Joasiu! zajrzałam dzisiaj do jednego z moich ulubionych blogów i co widzę? Twoją kuchnię Hiszpanie podziwiają :))) http://vickys-home.blogspot.com/2013/06/cocina-rustica-country-rustic-kitchen.html
    Uściski przesyłam :))

    OdpowiedzUsuń
  72. Ciao Giovanna,se non ti dispiace da oggi ti seguo anche io dall'Italia!!
    Il tuo blog è un piacere leggerlo ed un'incanto per i miei occhi!!;D
    Complimenti!!
    Un bacio a presto!!
    Sabry!!
    Ps vengo dal blog di Vicky ed ho letto il tuo messaggio!!

    OdpowiedzUsuń
  73. Hi Joanna, I love your kitchen, your pictures, your garden and............ your wonderful blog.
    Am delighted to become your new follower .
    Hugs ♥ Vicky

    OdpowiedzUsuń
  74. Ale cudnie!
    Chciałabym tam być :).
    <3

    OdpowiedzUsuń
  75. Ależ tu pięknie, jestem zachwycona

    OdpowiedzUsuń
  76. Przepięknie. Wieczór w tak pięknej scenerii to niebiaska rozkosz!!!
    Jestem silnie zmotywowana do zadbania o klimat mojej altany. Dziękuję!!!

    OdpowiedzUsuń
  77. Dokładnie tak, cudnie, przepięknie, klimatycznie!!!!!!!!!! W takich momentach żałuję, że nie mam ogrodu...
    W wolnej chwili zapraszam do siebie - świata tekstyliów, szczególnie tych dziecięcych :)
    Pozdrawiam ciepło!
    Olga z igusiowa ;)
    http://igusiowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń