Krótko i na temat dziś:
Po1. Nie pisałam wcześniej, gdyż ponieważ zepsuł mi się kabel od laptopa na amen, a na nowy czekałam prawie miesiąc!!! a teraz nie piszę - bo MAMY REMONT w domu....W mordę i nożem:) - taka jest kołomyja i zamieszanie i nerwy i robota i w ogóle wszystko co złe w remoncie. Nie ma na nic innego czasu, a żeby nie było nam za łatwo - deszcz leje sobie jakby miał głęboko to, że mamy na pomalowanie całej zewnętrznej elewacji i zrobienie od nowa tarasów - jedynie 2 tygodnie!!! Nerwy są - i owszem i w ogóle to ja nie cierpię remontów!!!
Po następne - LEOŚ MA ROCZEK!!!!!! :):):) w ostatnią niedzielę obchodziliśmy rodzinnie jego urodziki. Wszystkim kochanym Gościom dziękujemy za przybycie, za tyle wspaniałych życzeń, za cudne prezenty ma się rozumieć i przede wszystkim za to, że z nami byli. Jak widać na fotkach Leoś był przeszczęsliwy, a Mama Leosia - czyli ja po prostu:) wreszcie w tym roku zabujała sobie na hamaczku i to wespół z synkiem:) Nie wspomnę, że dosłownie parę sekund po zrobieniu tego zdjęcia, ów hamak lutnął w dół - z inwentarzem czyli z nami:):):) Okazało się, że Tatuś Leonka, czyli Paweł popełnił błąd w obliczeniach dotyczących ścieralności linki na drzewie, i BUUUUM, się hamak zerwał:):):)
Reasumując - mamy więc w domu ROCZNIAKA :):) i od tej pory już nic nie jest takie samo:):):)
Po ostatnie:
Założyłam następnego bloga:) O formie zdecydowanie literackiej. Zaprosiłam do współpracy super fajne babki - znane Wam na pewno z innych blogów. Idea jest taka: mieszkamy wszystkie na wsi, jest nam z tym dobrze:) i piszemy bo lubimy:) Zapraszam Was serdecznie do poczytania w wolnej chwili. Zasada jest taka, że - każda z nas po kolei wymyśla dla grupy tytuł następnego opowiadania. Jako założycielka miałam przyjemność zadania nam pierwszego tytułu, który brzmi: "Obietnica"....Zapraszam Was moi mili na sielskie poczytki:)
Jesteśmy tu:
Koło Gospodyń Wiejskich
5 komentarze:
wszystkiego najlepszego dla Leosia i szybkiego zakończenia remontu - z poztywnym skutkiem oczywiście :)
Rany,kiedy ja to wszystko zdążę czytać? Bloga z linkami do blogów założę...
Sto lat radości dla Leosia :*
Życzenia spóźnione ale szczere, więc ucałuj Leosia. Do remontów można się przyzwyczaić...ja tam je nawet lubię!Napiszę maila, to pogadamy:)
buziaki
Przede wszystkim zdrówka dla Leosia, uśmiechu, radości (a buzię ma roześmianą) i dla mamy, bo taki roczniak to już poważna sprawa.
Literacki poczytam, bom ciekawa :-)
Pozdrawiam serdecznie
spóźnione życzenia! wszystkiego najlepszego!
super hamak:)
Prześlij komentarz